wtorek, 12 grudnia 2017

Znaleźć wspólny język

9 maja 2017 09:00 Zostaw komentarz

Znaleźć wspólny język

Podobno psy przemawiają ludzkim głosem tylko w wigilijną noc, tymczasem ludzie mówią do nich nieustannie i są przekonani, że czworonogi doskonale ich rozumieją. Niektórzy wierzą, że jeśli powiedzą coś głośno, powoli i wyraźnie, pupil pojmie znaczenie słów i wykona to, o co go proszą. Gdy tak się nie dzieje, ulubieniec posądzany jest o złośliwość albo nieposłuszeństwo.

Znaleźć wspólny język

Znaleźć wspólny język

Wobec żadnego innego zwierzęcia domowego nie mamy tak wygórowanych oczekiwań, jak wobec psa… Nie przeszkadza nam, że „kot chodzi swoimi drogami”, ani że krowa lub owca nie przybiegają natychmiast na komendę „do mnie!”. Co innego pies. Jego miejsce i znaczenie w naszym życiu są efektem tysięcy lat wspólnej egzystencji. Niektórzy uczeni twierdzą, że gdyby nie psy, ewolucja człowieka przebiegałaby inaczej. Być może to właśnie najstarszym udomowionym czworonogom zawdzięczamy zwycięstwo homo sapiens nad innymi hominidami. Kilkadziesiąt tysięcy lat wspólnego życia ukształtowało i ludzi, i psy, co wpłynęło na ich relacje bardziej, niż może się wydawać. Aż dziwne, że najstarszy przyjaciel człowieka pozostawał poza kręgiem zainteresowań etologów i psychologów ewolucyjnych przez bardzo długi czas.

Małpi przypadek

Właściwie przypadek sprawił, że zaczęto badać zachowania psów i ich sprawność umysłową w metodyczny i naukowy sposób. Wszystko zaczęło się od badań nad szympansami i ich zdolnością do korzystania ze wskazówek udzielanych przez człowieka. Eksperyment polegał na tym, że zwierzętom pokazywano przysmak, który następnie ukrywano pod jednym z kilku identycznych, odwróconym do góry dnem, nieprzezroczystych pojemników. Podobnie jak w zabawie w trzy kubki szympans miał wybrać pojemnik, pod którym ukryty był smakołyk. Badacz wskazywał palcem właściwy kubek i notował reakcję badanego zwierzęcia, które, o dziwo, nie potrafiło skorzystać ze wskazówki. Częstotliwość wyboru naczynia ze smakołykiem nie była większa niż wynikająca z czystego przypadku. Wtedy jeden z uczonych powiedział, że jego pies bez trudu rozwiązałby to zadanie. Postanowiono to sprawdzić. Rzeczywiście, pies niemal bez wahania podążał za wskazówkami człowieka, prawie zawsze odnajdując kubek z przysmakiem. Tego nie potrafiły nie tylko szympansy spokrewnione z człowiekiem znacznie bliżej niż psy, ale nawet wilki (blisko spokrewnione z psami), które poddano podobnemu testowi. Zachęceni wynikami badań naukowcy postanowili lepiej poznać możliwości psiego umysłu.
Czworonogi uważnie obserwują nie tylko gesty, ale też twarz, a szczególnie oczy człowieka. Wystarczy, że zamiast wskazywać ręką popatrzymy na właściwy kubek, aby trafnie odczytały podpowiedź. By upewnić się, że to prawda, podczas kolejnego eksperymentu wpuszczano psa do pomieszczenia, w którym siedziały osoby w ciemnych okularach, maskach, a nawet w wiadrze, które zasłaniało twarz. Tylko jedna z nich  nie miała zasłoniętych oczu i to właśnie do niej pies zwracał się o pomoc za każdym razem.

Bezdomne cwaniaki

Psy nie tylko korzystają ze wskazówek ludzi, ale potrafią znakomicie dostosować się do życia w mieście. Któż z nas nie widział bezdomnego psa grzecznie czekającego na przejściu dla pieszych, aż światło zmieni się na zielone? Ale to nie wszystko. Andriej Pojarkow od lat obserwuje bezpańskie moskiewskie psy, które nauczyły się podróżować metrem. Przemierzają one podziemne tunele wagonami kolejki, wiedzą, jak zrobić „słodką minkę”, by dostać od pasażerów coś do jedzenia i jakich ludzi unikać. Psy zdecydowanie stronią od egoistów. Całkiem niedawno polski uczony Maciej Trojan przeprowadził bardzo ciekawe badania potwierdzające zdolność psów do uczenia się przez obserwację. W obecności psa odgrywano scenkę, w której brało udział trzech siedzących, podobnie ubranych ludzi, trzymających na kolanach miskę z jedzeniem. Czwarty uczestnik kolejno podchodził do każdego z nich, by się poczęstować. Pierwszy zawsze na to pozwalał, drugi zawsze odmawiał, a trzeci zachowywał się w sposób nieprzewidywalny – raz dzielił się z podchodzącą osobą, a raz nie. Po tej prezentacji wprowadzano psa, który wcześniej obserwował scenkę. Sprawdzano, do kogo podejdzie w pierwszej kolejności. Na tym kończono obserwację, czyli pies nie dostawał jedzenia. Chociaż uczestnicy eksperymentu zamieniali się miejscami, pies zdecydowanie unikał kontaktu z egoistą, wybierając pozostałe osoby z podobną częstotliwością. Wynika z tego, że psy nie tylko potrafią obserwować, ale również wnioskować na podstawie obserwacji. Cały opis doświadczenia i wyników można znaleźć na http://maciejtrojan.natemat.pl/37133,psy-zapamietuja-egoistow.

Pages →  1 2

Znaleźć wspólny język Reviewed by on . Znaleźć wspólny język Podobno psy przemawiają ludzkim głosem tylko w wigilijną noc, tymczasem ludzie mówią do nich nieustannie i są przekonani, że czworonogi do Znaleźć wspólny język Podobno psy przemawiają ludzkim głosem tylko w wigilijną noc, tymczasem ludzie mówią do nich nieustannie i są przekonani, że czworonogi do Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top