Pies na łące w trawie

Bzyczący problem – ukąszenia owadów

Jedno kłapnięcie zębami… i nieszczęście gotowe! Czasem dla zabawy, czasem z nudów albo z nerwów… Psy łapią różne małe żyjątka, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. Ugryzienia owadów i pajęczaków mogą skończyć się tragicznie!

Zanim wyjedziemy na łono natury, gdzie latających i biegających „wrogów” nie brakuje, zabezpieczmy czworonoga przed ukąszeniami najbardziej niebezpiecznych przedstawicieli tego mikroświata. Jedne tylko czekają na nowego żywiciela, inne są obojętne, ale niechcący mogą zostać sprowokowane. O tych wszystkich sytuacjach oraz o tym, jak może zareagować organizm ugryzionego pupila, rozmawiamy z lekarzem weterynarii Wojciechem Adamskim.

Jak pomóc psu ukąszonemu przez owada?

  1. Obejrzeć dokładnie zwierzę.
  2. Zlokalizować miejsce pokąsania.
  3. Usunąć żądło pęsetą.
  4. Przyłożyć miejscowo lód.
  5. Założyć opatrunek z dodatkiem sody oczyszczonej (ograniczy on także lizanie bolesnej okolicy).
  6. Udać się po pomoc do lekarza weterynarii. 


Pies.pl: Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi wszystkie letnie zagrożenia, z ukąszeniami owadów włącznie.
Wojciech Adamski: Kwestię pcheł i kleszczy pominę, bo to problem całoroczny i to wielokrotnie omawiany. Jest jednak wiele insektów, które atakują nasze psy, gdy robi się ciepło.

PP: Pszczoły, osy, szerszenie…
WA: Zgadza się. One właściwie nie gryzą, a żądlą, wstrzykując jad. Najczęściej do konfrontacji dochodzi na spacerach w pogodne dni, ale nie tylko.

PP: Kto kogo zaczepia?
WA: Wszystkie wymienione owady to stworzenia pokojowo nastawione – nie żywią się psami, atakują wyłącznie w samoobronie. Ich ofiary to na ogół młode, ciekawskie czworonogi, które poznają świat i jeszcze nie zdążyły się nauczyć, czym grozi napastowanie pszczoły czy osy. Nie oznacza to, że dorosłe zwierzęta nie są kąsane… są, ale raczej przez przypadek. Miejsca użądleń to prawie wyłącznie okolice pyska i łap, co albo świadczy o „polowaniu” na bzykającego przeciwnika albo o niezamierzonym nadepnięciu.

PP: A jakie są skutki?
WA: Niestety, zawsze bolesne. Zwykle towarzyszy im pisk. Poza tym dolegliwości zależą od miejsca ukąszenia. Pies użądlony w pysk zacznie się po nim drapać i coś z niego „wyciągać”, dostanie ślinotoku, nie będzie chciał pić ani jeść. Natomiast, gdy ucierpi któraś z łap, będzie kulał i intensywnie lizał bolące miejsce. Może też zareagować anafilaksją.

PP: Co to takiego?
WA: To rodzaj uczulenia, nadwrażliwości. Wstrząs anafilaktyczny jest potężną reakcją alergiczną z zaburzeniami ogólnoustrojowymi wywołaną przez alergen, w tej sytuacji jad owada. Komórki odpornościowe (bazofile i mastocyty) uwalniają ogromne ilości mediatorów zapalenia, rozkurczają się naczynia, pojawia się opuchlizna, spada ciśnienie krwi, tętno przyspiesza – organizm doznaje szoku. Jest to niebezpieczna sytuacja, w skrajnych przypadkach grożąca śmiercią czworonoga.

PP: Czy każdy opiekun jest w stanie rozpoznać ten stan?
WA: Objawy trudno pomylić z czymś innym. Pacjentowi zaczyna puchnąć pysk, oczy, powieki, policzki, jest niespokojny, dość szybko oddycha, ma blade błony śluzowe i zaciśnięte szczęki, niechętnie się porusza, jest słaby.

PP: Co wtedy robić?
WA: Jak najszybciej udać się do całodobowej kliniki albo przychodni weterynaryjnej. Pies we wstrząsie wymaga natychmiastowej fachowej pomocy. Leczenie polega zwykle na podaniu sterydowych leków przeciwzapalnych.

PP: Często słyszymy, że sterydy są niebezpieczne.
WA: To środki o tak krótkim działaniu, że nie wywołują działań niepożądanych. W dodatku nie można ich niczym zastąpić.

PP: Mieliśmy nie rozmawiać o pchłach, ale ich ugryzienia, podobnie jak i innych owadów, są dość poważnym problemem, bo powodują tak zwane hot-spoty.
WA: Hot-spot to ostre ropno-urazowe zapalenie skóry, czyli taka choroba, która polega na miejscowym świądzie wywołanym czynnikiem zewnętrznym (np. ukąszeniem pchły). Świąd ten jest na tyle silny, że zwierzę rozdrapuje skórę do krwi. Przy okazji infekuje ranę, wprowadzając do niej bakterie, te z kolei zwiększają świąd i sytuacja się zapętla. Im bardziej zwierzę się drapie, tym bardziej nasilają się objawy infekcji oraz świąd.

PP: Jak go leczyć?
WA: Lekarz weterynarii zaordynuje odpowiednie leki, najczęściej antybiotyki w połączeniu ze sterydami zmniejszającymi swędzenie. Równie ważne jest regularne odkażanie uszkodzonych fragmentów skóry. Dokuczliwy świąd można złagodzić, robiąc pupilowi zimne okłady. Leczenie często trwa nawet kilka tygodni.

PP: To jeszcze zapytam o kleszcze, a w zasadzie o ich usuwanie. Często ludzie boją się wyjmować je samodzielnie.
WA: Jeśli ktoś czuje się na siłach, powinien zrobić to jak najszybciej. Wszystkim polecam kleszczołapki, dzięki którym pajęczaki usuwa się bardzo łatwo i w całości. Raczej unikałbym wyciągania ich palcami, z dwóch powodów. Po pierwsze, łatwo je urwać, a po drugie, można je niechcący rozgnieść, wyciskając zawartość do rany lub na swoje palce, a bakterie wywołujące boreliozę łatwo przechodzą przez nieuszkodzoną skórę człowieka. Aha, i jeszcze jedno, kleszcze wyciągamy przez wykręcanie (nieważne w którą stronę), a nie przez wyrywanie.

Rozmawiał Witold Jermołowicz

Niebezpieczne ukąszenia

Nadwrażliwość psa na ukąszenia owadów to cecha osobnicza. Oznacza to, że nie u każdego zwierzęcia na skutek użądlenia dojdzie do silnej reakcji alergicznej. Jeżeli jednak jest ono uczulone, to już pojedyncze ukąszenie, zwłaszcza w okolice pyska czy krtani, może wywołać wstrząs anafilaktyczny – stan zagrażający nie tylko zdrowiu, ale i życiu czworonoga.

Najbardziej niebezpieczne dla psa są: meszki, komary, osy, pszczoły, szerszenie i gzy. Również zwykłe muchy mogą być uciążliwe, zwłaszcza dla psów mieszkających na stałe na podwórzu. Często usadawiają się na uszach i tam ssą krew, tworząc niegojące się rany. Latających „wrogów” odstraszają niektóre substancje zawarte w popularnych preparatach przeciwko pchłom i kleszczom.

Nigdy nie należy wyciskać żądła z miejsca ukąszenia, by nie uwolnić z niego dodatkowej porcji jadu, który nasili ból, świąd, opuchliznę i może doprowadzić do silnej reakcji uczuleniowej. Żądło lepiej zostawić lub spróbować usunąć pęsetą. Do lekarza weterynarii udajemy się niezwłocznie, gdy u psa opuchlizna szybko narasta i rozprzestrzenia się, na pysku pojawiają się szerokie pręgi, a także jeśli zaobserwujemy objawy typowe dla wstrząsu anafilaktycznego, takie jak: zaburzenia oddechowe z bezdechem włącznie czy zaburzenia krążenia przebiegające ze spadkiem ciśnienia krwi.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij, aby ocenić

Średnia ocena / 5. Liczba głosów

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

O AUTORZE

PRZECZYTAJ WIĘCEJ CIEKAWYCH ARTYKUŁÓW

Zdrowie

Kamica moczowa u psa

Pies siusia na spacerze często, ale w niewielkich ilościach? Obserwuj go dokładnie, czy ta czynność nie sprawia mu bólu

Zdrowie

Kto kogo zaraża?

O bakteriach, wirusach, grzybach i innych drobnoustrojach, którymi możemy się zarazić od psa… A także, które pies może złapać od nas

RASY PSÓW

Chesapeake bay retriever
Pomeranian
Leonberger
Bichon havanais – hawańczyk
Grupa 5 FCI: Szpice i psy w typie pierwotnym
Jużak (owczarek południoworosyjski)
Owczarek francuski briard
Barbet
Seter szkocki gordon
Mudi
Basset hound
Welsh corgi pembroke
Owczarek staroangielski bobtail
Owczarek kataloński gos d’atura
Welsh terrier
Tajski ridgeback
Fila brasileiro
Spaniel pikardyjski
American staffordshire terrier
Wyżeł weimarski
Terier tybetański
Czechosłowacki wilczak
Buldog francuski
Lapinkoira
Bichon frisé
Dogue de Bordeaux
Owczarek belgijski groenendael
Borzoj
Owczarek pirenejski
Grupa 4 FCI: Jamniki
Grupa 10 FCI: Charty
Bouvier z Ardenów
Islandzki szpic pasterski
Kelpie
Broholmer
Nova Scotia duck tolling retriever
Lundehund
Owczarek niemiecki długowłosy
Alaskan malamute
Terier irlandzki
Owczarek podhalański
Chart polski
Flat coated retriever
Appenzeller
Chart afgański
Mastif hiszpański
Dog argentyński
Norwich terrier
Jamniki
Kooikerhondje

newsletter

Otrzymuj informacje
o najnowszych poradach prosto do swojej skrzynki

Podaj swój adres