sobota, 17 listopada 2018

Witaminy? Naturalnie!

26 października 2018 05:51 Zostaw komentarz

Witaminy? Naturalnie!Witaminy? Naturalnie!

W sezonie, gdy owoców jest w bród, nasze psy często zaskakują nas swoimi gustami. To pochylą się z zainteresowaniem nad papierówką, która spadła z drzewa, to znów rozkopią grządkę marchewki i przy okazji pochrupią co nieco. Czy możemy zaufać ich instynktowi,  czy powinniśmy sami podsuwać im pod nos te warzywa i owoce, które są dla nich najlepsze?

Adelka ma pięć lat i jest yorkiem – terierem pełną gębą. We wszystkim próbuje postawić na swoim, także w kwestii tego, co chciałaby wziąć do swojego małego pyskatego pyszczka. Ale, o dziwo, pierwsze miejsce na jej kulinarnej topliście zajmuje nie mięso, lecz „czysty” ryż zwilżony odrobiną oliwy.  W ścisłej czołówce jest też wszystko, co zostało doprawione czosnkiem. No i warzywa… Te nietypowe upodobania Adelka wyniosła ze swojego pierwszego domu, wychowała się bowiem w rodzinie Wietnamczyków. Naukowcy wiedzą już, że nie tylko ludzie, ale i zwierzęta kierują się w doborze pożywienia również względami kulturowymi (np. psy meksykańskie lubią rzeczy ostre, co u czworonogów jest dość niezwykłe; pisze  o tym Mary Roach w książce „Gastrofaza. Przygody w układzie pokarmowym”). Naszym europejskim zwierzakom – a nawet nagim psom meksykańskim z polskich hodowli – papryczki jalapeno jednak nie polecamy.

Psiankowate nie dla psa?
Zupełnie inaczej jest ze słodką papryką, za którą przepada nasza terierka. Nic zresztą dziwnego, skoro psy – w przeciwieństwie do kotów, które nie przyswajają węglowodanów – dobrze znają i odróżniają słodki smak. To dlatego lubią nie tylko słodkie warzywa (zwłaszcza marchewkę), ale i owoce.  Papryka należy do roślin psiankowatych. Generalnie nie są one polecane dla psów (a coraz częściej pojawiają się głosy, że również dla wielu z nas), ale trafiają się wyjątki od tej reguły. Do tej rodziny należą też przecież zrehabilitowane nie tak dawno ziemniaki, które znalazły się już nawet w składzie gotowych karm. Szkodzą zwierzętom – podobnie zresztą jak nam – tylko w postaci surowej. Czworonogi najlepiej przyswajają je w formie rozgotowanego puree. Samodzielne częstowanie się surowym ziemniakiem może być dla psa szczególnie niebezpieczne, gdy skusi się na bulwę bogatą w trującą solaninę. Taką sztukę można poznać po zielonym zabarwieniu lub po tym, że zaczyna puszczać pędy. Ziemniaka trzeba wtedy w całości wyrzucić – zaszkodzi i nam,  i naszemu podopiecznemu. Równie niebezpieczne są niedojrzałe, zielone pomidory. Zawarta w nich toksyczna tomatyna jest też zawsze obecna w gałązkach i „ogonkach”. Jeśli więc mamy te warzywa w ogrodzie, lepiej nie podawać ich psu, by przyzwyczajony do ich smaku i zapachu nie poczęstował się nimi, zanim dojrzeją. Być może sam nie odkryje, że nadają się do jedzenia…

Pages →  1 2 3 4

Witaminy? Naturalnie! Reviewed by on . Witaminy? Naturalnie! W sezonie, gdy owoców jest w bród, nasze psy często zaskakują nas swoimi gustami. To pochylą się z zainteresowaniem nad papierówką, która Witaminy? Naturalnie! W sezonie, gdy owoców jest w bród, nasze psy często zaskakują nas swoimi gustami. To pochylą się z zainteresowaniem nad papierówką, która Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top