wtorek, 12 grudnia 2017

Wielozadaniowcy. Żadnej pracy się nie boją.

8 listopada 2017 08:40 Zostaw komentarz
Psy do zadań specjalnych

Psy do zadań specjalnych

Wielozadaniowcy.
Żadnej pracy się nie boją.

Jesteśmy dumni, kiedy nasze psiaki potrafią podać łapę, aportować czy bronić domu przed nieznajomymi, ale często nie zdajemy sobie sprawy, w jak wielu dziedzinach mogłyby nam pomóc. Ciągle przybywa psich profesji. Niektóre są naprawdę zaskakujące.

O dogoterapeutach mówi się często, ale o psiakach, które ośmielają pacjentów w gabinetach dentystycznych, uspokajają osoby zeznające na sali sądowej albo przynoszą piłki na korcie tenisowym – znacznie rzadziej. Być może za kilka czy kilkanaście lat wizyty przeszkolonych czworonogów w szpitalach staną się codziennością, a związek między obecnością takich sanitariuszy a dobrym nastrojem chorych dla wszystkich będzie oczywisty. Dzisiaj jedno jest pewne: nasze zwierzaki mają wiele zdolności, które warto wykorzystywać w różnych dziedzinach życia, po to, by zmieniło się ono na lepsze.

Ludzkie i nieludzkie interesy

– Mało kto zastanawia się nad tym, do czego pierwotnie wykorzystywane były psy poszczególnych ras. Czy właściciele yorków wiedzą, że zostały one stworzone do tępienia myszy i szczurów? – zastanawia się Olga Kasperek, zoopsycholog. A łatka psów rodzinnych, którą przypięto labradorom? Przecież to psy myśliwskie, bardzo energicznie i z reguły trudne do opanowania dla osoby niemającej doświadczenia szkoleniowego. Owszem, wzorzec rasy wyraźnie mówi, że powinny mieć łagodne usposobienie, dzięki niemu świetnie sprawdzają się jako towarzysze osób aktywnych. Pod odpowiednim nadzorem potrafią również dogadać się z dziećmi. Pamiętajmy jednak, że każda rasa została stworzona przez ludzi w określonym celu. Nie zapominajmy, że psy uznawane za domowe pupile pełnią także służbę czynną jako psy ratownicze. Razem ze swoimi przewodnikami każdego dnia są gotowe wyruszyć na poszukiwania zaginionych osób.
– Miałam przyjemność współpracować z psami i ich ludźmi w Sekcji Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP Wołczkowo i wiem, jak wiele pracy ci ochotnicy wkładają w przygotowanie swoich podopiecznych do wypełniania takich obowiązków – opowiada Olga Kasperek. Mówimy tu o setkach godzin treningów, egzaminach i byciu w ciągłej gotowości, do czego motywuje grupę wolontariuszy chęć pomocy ludziom. Psy ratownicze podczas akcji są w stanie przemierzać wiele kilometrów, by odnaleźć zaginionych, szukają ich zarówno w terenie otwartym, jak i w zawalonych budynkach.
Dodaje, że człowiek, jako istota z natury interesowna, od zawsze wykorzystywał psy „do czegoś”. I o ile robił to z szacunkiem i miłością do zwierząt, to był to dobry kierunek.
– Jestem zwolenniczką takiej pracy
z psem, która uwzględnia jego użytkowość. Tak też postrzegam angażowanie psów do takich zadań jak ratownictwo, terapia zajęciowa czy asystowanie osobom niepełnosprawnym. Dla czworonoga zajęcia te mogą być ciekawym urozmaiceniem lub nawet sposobem na życie. Niestety wraz z interesownością czasem idą w parze też te najgorsze cechy ludzkiej natury, np. okrucieństwo… Wtedy pojawiają się inne sposoby na wykorzystanie psiego zaufania. Czy osoby palące papierosy wiedzą o tym, że koncerny tytoniowe wykorzystują psy do testów? Kto, kupując nowy krem, sprawdza, czy był testowany na zwierzętach? A walki psów jako sposób na zaspokojenie ludzkiej żądzy krwi? Okazuje się, że popularność psów jest nie tylko dobrodziejstwem dla tych zwierząt. Szanujmy je, pamiętajmy, że są istotami czującymi. Nie wykorzystujmy ich oddania i zaufania, którymi nas obdarzają – apeluje Olga Kasperek.

Pages →  1 2 3 4 5 6

Wielozadaniowcy. Żadnej pracy się nie boją. Reviewed by on . [caption id="attachment_24822" align="alignleft" width="300"] Psy do zadań specjalnych[/caption] Wielozadaniowcy. Żadnej pracy się nie boją. Jesteśmy dumni, kie [caption id="attachment_24822" align="alignleft" width="300"] Psy do zadań specjalnych[/caption] Wielozadaniowcy. Żadnej pracy się nie boją. Jesteśmy dumni, kie Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top