czwartek, 21 lutego 2019

Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy

17 maja 2018 06:15 9 komentarzy

Schody do nieba

Co ciekawe, nasza skłonność do spania ze zwierzakami stymuluje rynek meblarski  i zoologiczny (przede wszystkim amerykański) do wprowadzania nowych rozwiązań  i dodatków służących lepszemu wspólnemu odpoczynkowi. Dzisiejsze łóżka są stosunkowo wysokie, ponieważ preferujemy coraz grubsze materace, a wolną przestrzeń pod meblem przeznaczamy na magazynowanie różnych sprzętów. Stare lub małe pieski, np. mopsy czy pomeraniany, mają problem z wdrapaniem się na łóżko, a zeskoczenie  z niego może skończyć się urazem, zwłaszcza jeśli zwierzaki spadają na śliską podłogę. By oddalić ryzyko niefortunnego lądowania, można wyposażyć się w tzw. pet steps, czyli schodki dla psów ułatwiające wdrapanie się na łóżko właściciela. Występują w najrozmaitszych wariantach: od najprostszych drewnianych podestów po designerskie – i piekielnie drogie – rampy  i schody z pluszową wykładziną, wykończone metalem czy egzotycznym drewnem. Ceny takich schodów zaczynają się od stu,  a kończą przeciętnie na 400–500 złotych. Tymczasem zbudowanie prostego podestu lub schodków nie przekracza możliwości przeciętnej złotej rączki. Szczegółowe instrukcje opisujące, jak się do tego zabrać, można znaleźć w internecie (wpisując w wyszukiwarkę np. „DIY dog steps”.  Jak go tego oduczyć? Dla niektórych spanie z czworonogiem staje się utrapieniem. Niegdyś ulegli błagalnemu spojrzeniu pupila i pozwolili mu ułożyć się w nogach łóżka. Potem psisko urosło i zaanektowało najintymniejszą przestrzeń człowieka. W takiej sytuacji warto pokazać mu, gdzie jest jego miejsce. Dobrą ku temu okazją jest również moment, gdy w domu pojawia się niemowlę, zwłaszcza jeśli śpi  z rodzicami. Jak się do tego zabrać? Najpierw należy oblec świeżą, pachnącą proszkiem pościel w inne niż dotychczas wzory  – w ten sposób dajemy psu znać, że coś się zmieniło. Kładziemy jego posłanie (obszerne i wygodne) przy naszym łóżku i za każdym razem, gdy zamierza wskoczyć między nasze poduszki, delikatnie, lecz stanowczo wskazujemy mu jego legowisko. Kiedy się na nim położy, chwalimy go i głaszczemy. Musimy być absolutnie konsekwentni i działać w taki sposób, aby pies poczuł, że korzystanie z posłania nie jest karą, lecz miłą alternatywą. Nie róbmy też wokół tego miejsca zbędnego hałasu i zamieszania. Pupil powinien rozumieć, że legowisko służy do odpoczynku i wyciszenia. Na posłaniu możemy położyć „wabik” – ulubioną zabawkę, gryzak lub element własnego ubrania. Nie ulegajmy psim jękom ani łzawym spojrzeniom. Jeśli chcemy mieć pupila blisko siebie, na wyciągnięcie ręki, możemy postarać się o psie legowisko na podwyższeniu. Dzięki temu będziemy widzieć leżącego czworonoga i mieć z nim kontakt wzrokowy. Powierzchnię podestu oraz podłogę pod nim warto podkleić gumową matą antypoślizgową, np. do wykładania szuflad kuchennych lub do brodzika. Dużym psom możemy zaproponować stare łóżeczko dla dzieci. Wystarczy nieco podnieść jego dno i z jednej strony usunąć barierkę lub szczebelki.

Dobranoc, dzień dobry!

Zatem co robić: spać z psem w jednym łóżku czy nie? Jeśli pupil jest czysty, zdrowy i wskakuje do łóżka wyłącznie wtedy, gdy mu na to pozwolimy – czemu nie. W podjęciu decyzji może pomóc deklaracja Michała Kisiela: – Gdy ktoś mnie pyta, dlaczego wpuszczam psa do łóżka, odpowiadam krótko – bo leżenie obok niego jest po prostu przyjemne, szczególnie gdy za oknem są ujemne temperatury, wieje wiatr i nie wiadomo, co pada z nieba. Nie zrozumie tego ktoś, kto nigdy nie przytulił się do kaloryferka rozgrzanego do prawie 40 stopni… – uśmiecha się behawiorysta. A my dopowiadamy, że poranny widok merdającego ogona i uśmiechniętego od ucha do ucha pyska może być najmilszym budzikiem!
Hanna Usarewicz-Sacher 
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w numerze 1/2016!

10 pościelowych ciekawostek...

– W łóżku psy stają się dwa razy cięższe niż są w rzeczywistości. – Nie budź swojego męża, który ma nadwagę i krzywą przegrodą nosową. To nie on tak chrapie – to pies. – Lepiej, żebyś lubił/a pościel we wzorki, zwłaszcza te brunatne, w kształcie łapek. – Jeśli sądziłeś/aś, że twoja sypialnia jest romantycznym buduarem lub świątynią odpoczynku, myliłeś/aś się – to jeden wielki plac zabaw! – Szczelina między ramą łóżka a materacem to znakomity schowek na obślinione gryzaki, chrupki, kostki i żwacze odłożone „na później”. – Nie narzekaj na piasek na prześcieradle. Przecież on działa jak najlepszy piling! l Jeśli zaczynasz śnić o tym, że kładziesz się w świeżo wypranej, pachnącej pościeli, nim zrobi to twój pies, to znak, że musisz sporo zmienić w swojej relacji z pupilem. – W czasie snu twoje ciało zacznie przyjmować kształt litery S, C, Y lub E. Z kolei ulubionymi pozycjami twojego psa będą litery I oraz X. – Pomimo tysięcy lat spędzonych u boku człowieka, twój słodki shih tzu i tak będzie wydeptywał krąg w twojej poduszce, jakby była częścią dzikiego stepu lub połacią zamrożonego śniegu. – Nareszcie możesz pozbyć się budzika! Mokry jęzor i zimny nos o poranku znakomicie go zastąpią.

Zapisz

Zapisz

Pages →  1 2 3 4

Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy Reviewed by on . Schody do nieba Co ciekawe, nasza skłonność do spania ze zwierzakami stymuluje rynek meblarski  i zoologiczny (przede wszystkim amerykański) do wprowadzania now Schody do nieba Co ciekawe, nasza skłonność do spania ze zwierzakami stymuluje rynek meblarski  i zoologiczny (przede wszystkim amerykański) do wprowadzania now Rating: 0

komentarze (9)

  • Jelonek

    Witam. Od 5ciu lat jestem właścicielką Yorka. Po 2 latach został wykastrowany. Nie mam z nim problemów wychowawczych i nie mam problemu z tym ze śpi z nami w łóżku miedzy moimi nogamina kołdrze. Problem pojawił się 3-4 miesiące temu. Mój pies boi się kołdry. Patrzy się na nią jak by coś po niej chodziło, a jak rusze dwlikatnie nogą odskaluje i ucieka na dywan. Myślałam że mamy nie proazonych lokatorów ale u mojego syna dzieje sie to samo, ale jeśli kołdre przykryjemy kocem to wtedy śpi normalnie. Jest regularnie odrobaczany. Czy ktoś może miał podobnie. Nie wiem co robic.

  • mrrrasna

    mrrrasna

    Ja nie mam konkretnego zdania, przecież spanie czy chociaż leżenie z pupilem w jednym łóżku jest bardzo przyjemne, jednak nie pod względem higieny. Jestem jednak bardziej na NIE. Pies powinien mieć swoje miejsce, w nim odpoczywać i się wyciszać. Często zdarzają się też insekty i kleszcze mimo odpowiedniej pielęgnacji i środków owadobójczych, raczej nikt nie chciałby obudzić się z krwiopijcą na swoim ciele. Psy roznoszą zarazki i większość lekarzy (pod względem zdrowotnym) nie dopuszcza do siebie myśli, że pacjent śpi z psem. Ja sama jako alergiczka z powracającą alergią niestety nie powinnam spać z psem w jednym pomieszczeniu, a co dopiero w łóżku, jednak jest to tak fajne uczucie, że czasami muszę złamać soje zasady :p. Patrząc z perspektywy (mojego) psa, on też nie jest za leżeniem ze mną. Kiedy gramoli mi się na łóżko uznaję to raczej jako chęć przejęcia dominacji. Być może oboje nie potrzebujemy tej bliskości na mojej pościeli, tak uczyłam Astora od ,,dziecka”, myślę, że dobrze zrobiłam. Pies musi mieć swoje zasady. Nie dopuszczam do myśli, że włazi na kanapę podczas wizyty gości, co za szczeniaka mu się zdarzało. Pies nie wczuwa się w sytuację, będzie to dla niego dziwne, że do tej pory mógł siedzieć/leżeć obok pana, a nagle ten mu zabrania. Mimo iż Astor jest naszym pierwszym psem jestem zadowolona z tego jak go wychowałam. Choć przyznam się szczerze, że kiedy wychodzimy do pracy/szkoły po powrocie widać, że pies leżał na łóżku, ale o to go nie winię, coś tam mu się na leży za siedzenie 8h samemu w domu.

    • martamor

      mrrasna, w sumie zgadzam się z tobą, ale ja swojego rozbestwiłam do potęgi. I mam duzy problem ze spaniem, bo jak nie spi ze mna to psizczy cała noc a awiadomo ja sie juz nie wyspie. nie chce nawet myslec i pchłach i kleszczach. Kiedys mi to przynosila…. Używam fiprexu zapobiegawczo bo nie jestem w stanie jej oduczyć.

  • Aisul

    Aisul

    Mojego pieska wzięłam rok temu ze schroniska. Czytając na wszelkiego rodzaju „psich” portalach co psu wolno, a co nie wolno i chcąc zastosować się do porad jak to pies powinien mieć swoje miejsce do spania – inne niż łóżko właściciela, postanowiłam od początku wprowadzić porządek. Wymiękłam szybciej niż się spodziewałam. Piesek był bardzo posłuszny, więc jak mówiłam „nie”, to nie wchodził na łóżko. Tylko to jego spojrzenie na wysokości mojej twarzy, te uszka spuszczone po sobie i nieśmiało machający ogonek… „No dobrze, wskakuj, ale tylko dzisiaj”. No i do dzisiaj śpi ze mną 🙂

  • BH Daimaouji

    Ex Suczka mojego brata nie chce już wchodzić na moje łóżko, pewnie myśli że to zabronione już

  • Wedlowska

    Wedlowska

    Spanie ze zwierzakiem może u niektórych podnosić ciśnienie, szczególnie u tzw. pedantów. Nie wyobrażają sobie piasku, brudu i plam na pościeli … Chyba nikt nie chciałby tego doświadczać, ale miłość do czworonoga potrafi wybaczyć wszystko. Nie ma nic złego w spaniu z pupilem, niesie ono o wiele więcej pozytywów niż negatywów. Jeżeli dbamy o zdrowie pupila i jego czystość , z pewnością nie grożą nam żadne choroby. Spanie ze zwierzakiem jest miłym zakończeniem i rozpoczęciem nowego dnia. Nie ma nic przyjemniejszego niż mokry jęzorek na naszej twarzy nawet w niezbyt piękny poranek .

  • Ananas

    Spanie z psem to był kiedyś dla mnie skandal. Nie wyobrażałam sobie jak można do swojej czystej pościeli wpuścić sierściucha. To się diametralnie zmieniło, kiedy w naszym domu zamieszkał słodki piesek. Wszystkie moje „przeciw” zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – to się nazywa miłość. Na początku nie przyznawałam się, że codziennie w nocy przytulam się do pieska, ale z upływem czasu wiem, że to nic złego i wszyscy tak robią, ale się nie przyznają – tak jak napisaliście. Dbam o swojego czworonoga, więc nie muszę się martwić, że coś przyniesie z dworu. Kocham go i traktuje jak członka rodziny. To on codziennie wybiera sobie miejsca do spania, czasem ku mojemu zdziwieniu wskakuje do swojego legowiska.

  • Ladybird83

    Ladybird83

    Mojego psa Tofika mam już 4 lata. Jak do nas trafił, to kupiłam mu legowisko oraz ciepły kocyk. Od samego początku uczyłam psa, że wieczorem on idzie na miejsce, czyli na legowisko, a państwo do swojego łóżka. Były próby wskakiwania do łożka, ale ja byłam twarda i za każdym razem kazałam mu iść do siebie. Tofik przyzwycził się do tego i wieczorem często sam się kładziei zasypia na swoim posłaniu. W czasie dnia jak nasze łóżko jest złożone to może wskakiwać i polegiwać na nim, ale jak jest pościel to wie, że nie ma prawa wstępu. Myślę, że trochę dyscypliny psu nie zaszkodzi.

  • Aniaa808

    Spanie z psem sięga już dawnych czasów. Do dziś wiele sławnych osób, jak i normalnych ludzi dzieli miejsce odpoczynku ze swoimi czworonogami. Niektórzy twierdzą, że mamy to po prostu zapisane w DNA. Zdania na temat tego nawyku są podzielone – istnieją zalety i wady. Dlaczego jednak nasze pupile z nami śpią? Może tęsknią za nami, chcą zlekceważyć zakaz, po prostu marzną albo przyzwyczajaliśmy je jako małe szczeniaczki do tego zachowania. Ludzie zaś śpią z pieskami, bo pomaga to na stres, ból stawów, jak i jest przyjemne. Niestety, właściciele częstą muszą pogodzić się z tym, iż nie zawsze pościel będzie czysta, a sen – komfortowy. Zwierzęta, tak jak my, chrapią i miewają problemy z zasypaniem. Jeśli zdecydujemy się spać z naszym czworonogiem,to w celu bardziej spokojnego snu powinniśmy dostosować miejsce wypoczynku do jego potrzeb. Inną wadą tego nawyku jest fakt, że może uaktywnić się u nas dotąd niezauważalna alergia na sierść. Jeśli wpuszczamy do łóżka psa, który większość czasu spędza na podwórku, musimy pogodzić się z tym, że jest nosicielem jakiejś choroby lub pasożyta. Myślę, że jeśli piecho jest zdrowy, właściciel dba o jego czystość i nie przeszkadza mu chrapanie pupila czy inne sprawy, to możemy od czasu do czasu pozwolić czworonogom na wspólne spanie. Sama postępuję bardzo podobnie, ale zwykle mój pies śpi we własnych legowisku. Sądzę, że to dobry pomysł, bo pokażemy wtedy , że to my „rządzimy” w domu, a nasz zwierzak nie stanie się zbyt nachalny.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top