czwartek, 21 lutego 2019

Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy

17 maja 2018 06:15 9 komentarzy

TM SPANIE1

Wolę pod kołdrą!

Już wiemy, że ludzie kochają spać ze swoimi pupilami. Ale dlaczego psy „ładują” nam się do łóżek? Z co najmniej kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że im na to pozwalamy! Niektóre zwierzaki są do tego przyzwyczajane od maleńkości. Zabieramy szczeniaczka do łóżka, bo piszczy, bo jest uroczy, bo zajmuje mało miejsca, bo wtedy mamy święty spokój. W ten sposób utwierdzamy czworonoga w przekonaniu, że jego posłaniem nie jest kocyk czy koszyk w kącie, ale ludzkie łóżko. Pies przyjmuje to do wiadomości i jest oburzony, gdy po jakimś czasie zaczynamy wyganiać go z należnego mu przecież miejsca.  Zwierzęta, tak samo jak ludzie, miewają problemy z zasypianiem. Latarnia za oknem, hałas uliczny, głośni sąsiedzi, tajemniczo świecące diody… Nie tylko nas drażnią „przeszkadzajki”, które nie pozwalają wpaść w objęcia Morfeusza. Aby zapobiec psiej bezsenności, pomieszczenie,  w którym śpi zwierzę, powinno być zaciemnione i przewietrzone, a wszelkie światełka należy zakryć (warto na przykład odwrócić zegarek elektroniczny do ściany). Posłanie śpiącego psa powinno znajdować się  w miejscu na tyle odosobnionym, by domownicy nie musieli bez przerwy go mijać, otwierać w jego sąsiedztwie lodówki, stawiać buczących ładowarek itp. Sen nie idzie w parze także z rozmaitymi psimi przypadłościami, od natarczywych pcheł począwszy, po bolące stawy czy niestrawność.  Kolejna przyczyna bezsenności jest natury psychicznej. Pies złakniony naszej obecności przy byle okazji będzie chciał wprosić się do łóżka. Jeśli cierpi na lęk separacyjny, a przez cały dzień jest sam  w domu, tęskni za swoim właścicielem  i domaga się od niego większej uwagi  – i w dzień, i w nocy. Często ludzie chcą zrekompensować psom wielogodzinną nieobecność i pozwalają im spać w łóżku, co w zasadzie jest korzystne dla obu stron, ponieważ służy zacieśnianiu więzi.  Pies może wchodzić nam do łóżka także dlatego, że po prostu marznie. Zdrowy zwierzak ma znakomicie działające „centralne ogrzewanie”, jednak gdy czuje chłód (bo jest staruszkiem lub psem o nagiej skórze), chęć przykrycia się ciepłą kołdrą nie powinna dziwić. Warto ocieplić psie posłanie, przykryć pupila kocykiem  i sprawdzić, czy nie ma problemów z krążeniem (marznięcie jest objawem m.in. reumatyzmu i niedokrwistości).

W łóżku z terrorystą

Behawiorysta Michał Kisiel wspomina: – Wpajano mi kiedyś, że wpuszczanie psa do własnego łóżka jest złe, niedopuszczalne i karygodne. Że pies, niczym bohater „Gry o tron”, tylko czeka, by przejąć legowisko pana, a potem go niemalże zjeść we śnie, by stać się władcą mieszkania – mówi z przekąsem specjalista.  Istotnie, dzielenie łóżka staje się przyjemne tylko dla jednego z jego użytkowników, gdy zamieni się w całonocne przepychanki. Człowiek dopasowuje swoją pozycję do rozłożonego w pościeli psa, a później – dla świętego spokoju – oddaje mu coraz więcej przestrzeni. Niedobrze, jeśli zwierzak wyraża swoje niezadowolenie, gdy chcemy go wyprosić: warczy, nie pozwala naszemu partnerowi położyć się obok, a nawet próbuje ugryźć w obronie swych przywilejów. Na szczęście są to przypadki skrajne.  – Prawda jest taka, że dla psiaka łóżko jest niczym innym jak miękkim, wygodnym miejscem, z którego można nieźle obserwować otoczenie. Jeśli właściciel pozwala mu na wejście do łóżka, nie widzę w tym niczego zdrożnego. Musimy jednak bardzo jasno i konsekwentnie wskazywać, co jest akceptowalne, a co nie – wyjaśnia Michał Kisiel. – Z pewnością nie jest to próba dominacji, o której wciąż można wyczytać w różnych publikacjach, a jedynie naturalna skłonność psa do tego, co daje mu satysfakcję – dodaje.  O tym, czy pozwolimy psu wchodzić do łóżka, decydujmy, gdy jest jeszcze szczenięciem. Warto pamiętać, że o ile malec nie zajmie dużo miejsca, o tyle wyrośnięty zwierzak, np. nowofundland czy berneńczyk, będzie już zajmował trzy czwarte powierzchni mebla!

Pages →  1 2 3 4

Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy Reviewed by on . Wolę pod kołdrą! Już wiemy, że ludzie kochają spać ze swoimi pupilami. Ale dlaczego psy „ładują” nam się do łóżek? Z co najmniej kilku powodów. Przede wszystkim Wolę pod kołdrą! Już wiemy, że ludzie kochają spać ze swoimi pupilami. Ale dlaczego psy „ładują” nam się do łóżek? Z co najmniej kilku powodów. Przede wszystkim Rating: 0

komentarze (9)

  • Jelonek

    Witam. Od 5ciu lat jestem właścicielką Yorka. Po 2 latach został wykastrowany. Nie mam z nim problemów wychowawczych i nie mam problemu z tym ze śpi z nami w łóżku miedzy moimi nogamina kołdrze. Problem pojawił się 3-4 miesiące temu. Mój pies boi się kołdry. Patrzy się na nią jak by coś po niej chodziło, a jak rusze dwlikatnie nogą odskaluje i ucieka na dywan. Myślałam że mamy nie proazonych lokatorów ale u mojego syna dzieje sie to samo, ale jeśli kołdre przykryjemy kocem to wtedy śpi normalnie. Jest regularnie odrobaczany. Czy ktoś może miał podobnie. Nie wiem co robic.

  • mrrrasna

    mrrrasna

    Ja nie mam konkretnego zdania, przecież spanie czy chociaż leżenie z pupilem w jednym łóżku jest bardzo przyjemne, jednak nie pod względem higieny. Jestem jednak bardziej na NIE. Pies powinien mieć swoje miejsce, w nim odpoczywać i się wyciszać. Często zdarzają się też insekty i kleszcze mimo odpowiedniej pielęgnacji i środków owadobójczych, raczej nikt nie chciałby obudzić się z krwiopijcą na swoim ciele. Psy roznoszą zarazki i większość lekarzy (pod względem zdrowotnym) nie dopuszcza do siebie myśli, że pacjent śpi z psem. Ja sama jako alergiczka z powracającą alergią niestety nie powinnam spać z psem w jednym pomieszczeniu, a co dopiero w łóżku, jednak jest to tak fajne uczucie, że czasami muszę złamać soje zasady :p. Patrząc z perspektywy (mojego) psa, on też nie jest za leżeniem ze mną. Kiedy gramoli mi się na łóżko uznaję to raczej jako chęć przejęcia dominacji. Być może oboje nie potrzebujemy tej bliskości na mojej pościeli, tak uczyłam Astora od ,,dziecka”, myślę, że dobrze zrobiłam. Pies musi mieć swoje zasady. Nie dopuszczam do myśli, że włazi na kanapę podczas wizyty gości, co za szczeniaka mu się zdarzało. Pies nie wczuwa się w sytuację, będzie to dla niego dziwne, że do tej pory mógł siedzieć/leżeć obok pana, a nagle ten mu zabrania. Mimo iż Astor jest naszym pierwszym psem jestem zadowolona z tego jak go wychowałam. Choć przyznam się szczerze, że kiedy wychodzimy do pracy/szkoły po powrocie widać, że pies leżał na łóżku, ale o to go nie winię, coś tam mu się na leży za siedzenie 8h samemu w domu.

    • martamor

      mrrasna, w sumie zgadzam się z tobą, ale ja swojego rozbestwiłam do potęgi. I mam duzy problem ze spaniem, bo jak nie spi ze mna to psizczy cała noc a awiadomo ja sie juz nie wyspie. nie chce nawet myslec i pchłach i kleszczach. Kiedys mi to przynosila…. Używam fiprexu zapobiegawczo bo nie jestem w stanie jej oduczyć.

  • Aisul

    Aisul

    Mojego pieska wzięłam rok temu ze schroniska. Czytając na wszelkiego rodzaju „psich” portalach co psu wolno, a co nie wolno i chcąc zastosować się do porad jak to pies powinien mieć swoje miejsce do spania – inne niż łóżko właściciela, postanowiłam od początku wprowadzić porządek. Wymiękłam szybciej niż się spodziewałam. Piesek był bardzo posłuszny, więc jak mówiłam „nie”, to nie wchodził na łóżko. Tylko to jego spojrzenie na wysokości mojej twarzy, te uszka spuszczone po sobie i nieśmiało machający ogonek… „No dobrze, wskakuj, ale tylko dzisiaj”. No i do dzisiaj śpi ze mną 🙂

  • BH Daimaouji

    Ex Suczka mojego brata nie chce już wchodzić na moje łóżko, pewnie myśli że to zabronione już

  • Wedlowska

    Wedlowska

    Spanie ze zwierzakiem może u niektórych podnosić ciśnienie, szczególnie u tzw. pedantów. Nie wyobrażają sobie piasku, brudu i plam na pościeli … Chyba nikt nie chciałby tego doświadczać, ale miłość do czworonoga potrafi wybaczyć wszystko. Nie ma nic złego w spaniu z pupilem, niesie ono o wiele więcej pozytywów niż negatywów. Jeżeli dbamy o zdrowie pupila i jego czystość , z pewnością nie grożą nam żadne choroby. Spanie ze zwierzakiem jest miłym zakończeniem i rozpoczęciem nowego dnia. Nie ma nic przyjemniejszego niż mokry jęzorek na naszej twarzy nawet w niezbyt piękny poranek .

  • Ananas

    Spanie z psem to był kiedyś dla mnie skandal. Nie wyobrażałam sobie jak można do swojej czystej pościeli wpuścić sierściucha. To się diametralnie zmieniło, kiedy w naszym domu zamieszkał słodki piesek. Wszystkie moje „przeciw” zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – to się nazywa miłość. Na początku nie przyznawałam się, że codziennie w nocy przytulam się do pieska, ale z upływem czasu wiem, że to nic złego i wszyscy tak robią, ale się nie przyznają – tak jak napisaliście. Dbam o swojego czworonoga, więc nie muszę się martwić, że coś przyniesie z dworu. Kocham go i traktuje jak członka rodziny. To on codziennie wybiera sobie miejsca do spania, czasem ku mojemu zdziwieniu wskakuje do swojego legowiska.

  • Ladybird83

    Ladybird83

    Mojego psa Tofika mam już 4 lata. Jak do nas trafił, to kupiłam mu legowisko oraz ciepły kocyk. Od samego początku uczyłam psa, że wieczorem on idzie na miejsce, czyli na legowisko, a państwo do swojego łóżka. Były próby wskakiwania do łożka, ale ja byłam twarda i za każdym razem kazałam mu iść do siebie. Tofik przyzwycził się do tego i wieczorem często sam się kładziei zasypia na swoim posłaniu. W czasie dnia jak nasze łóżko jest złożone to może wskakiwać i polegiwać na nim, ale jak jest pościel to wie, że nie ma prawa wstępu. Myślę, że trochę dyscypliny psu nie zaszkodzi.

  • Aniaa808

    Spanie z psem sięga już dawnych czasów. Do dziś wiele sławnych osób, jak i normalnych ludzi dzieli miejsce odpoczynku ze swoimi czworonogami. Niektórzy twierdzą, że mamy to po prostu zapisane w DNA. Zdania na temat tego nawyku są podzielone – istnieją zalety i wady. Dlaczego jednak nasze pupile z nami śpią? Może tęsknią za nami, chcą zlekceważyć zakaz, po prostu marzną albo przyzwyczajaliśmy je jako małe szczeniaczki do tego zachowania. Ludzie zaś śpią z pieskami, bo pomaga to na stres, ból stawów, jak i jest przyjemne. Niestety, właściciele częstą muszą pogodzić się z tym, iż nie zawsze pościel będzie czysta, a sen – komfortowy. Zwierzęta, tak jak my, chrapią i miewają problemy z zasypaniem. Jeśli zdecydujemy się spać z naszym czworonogiem,to w celu bardziej spokojnego snu powinniśmy dostosować miejsce wypoczynku do jego potrzeb. Inną wadą tego nawyku jest fakt, że może uaktywnić się u nas dotąd niezauważalna alergia na sierść. Jeśli wpuszczamy do łóżka psa, który większość czasu spędza na podwórku, musimy pogodzić się z tym, że jest nosicielem jakiejś choroby lub pasożyta. Myślę, że jeśli piecho jest zdrowy, właściciel dba o jego czystość i nie przeszkadza mu chrapanie pupila czy inne sprawy, to możemy od czasu do czasu pozwolić czworonogom na wspólne spanie. Sama postępuję bardzo podobnie, ale zwykle mój pies śpi we własnych legowisku. Sądzę, że to dobry pomysł, bo pokażemy wtedy , że to my „rządzimy” w domu, a nasz zwierzak nie stanie się zbyt nachalny.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top