wtorek, 12 grudnia 2017

Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy

13 września 2017 14:15 9 komentarzy

EN_01155500_0156Pies w pościeli.
Łóżkowe dylematy

Kim są najlepsi czworonożni przyjaciele człowieka? To pies i łóżko, oczywiście!
Już brytyjska królowa Wiktoria jedną z pięknych poduszek oddała ulubionemu pomeranianowi, a car Rosji Piotr Wielki zrobił w łożu miejsce charcikowi włoskiemu. Choć przykłady można by mnożyć, spanie z pupilem budzi kontrowersje. Co powinniśmy wiedzieć, nim pozwolimy czworonogowi zasnąć obok nas?   

Podobno ludzie dzielą się na tych, którzy śpią ze swoim psem, oraz tych, którzy się do tego nie przyznają. Spanie ze zwierzakiem ma wiele zalet: przytulenie się do jego ciepłego ciała relaksuje, dodaje otuchy i uczy empatii. Takiego kontaktu potrzebują szczególnie osoby starsze czy pogrążone w depresji, ponieważ dotyk kudłatego stworzenia ma charakter terapeutyczny, niesie tzw. dobrą energię i wywiera pozytywny wpływ na samopoczucie i zdrowie. Pies może również działać niczym termofor na obolałe mięśnie i stawy, a dzięki częstemu przytulaniu się do niego można wzmocnić swój układ odpornościowy. Naukowcy dowiedli, że pupil śpiący blisko swego pana przekazuje mu tzw. ciała odpornościowe oraz immunoglobuliny IgE, chroniące nas przed infekcjami, pasożytami, zatruciami pokarmowymi oraz zmianami alergicznymi. Może zatem zamiast przyjmować szczepionki uodparniające, lepiej przytulić się do psa?

To leży w naszej naturze

Spanie z psem jest znakomitym i dostępnym dla każdego remedium na stres, co do tego nie mieli wątpliwości wielcy mężowie stanu. I nie tylko oni. Historycy potwierdzają, że już faraon Ramzes II spał ze swoim pupilem w typie charta, Pahatesem. Miał on przydomek Łóżkowego Towarzysza Króla i został pochowany wraz ze swym panem. Aleksander Wielki miał zwyczaj odpoczywać na jednym łożu z chartem Peritasem. Wierny pomeranian Turi towarzyszył królowej Wiktorii na łożu śmierci, charcik włoski Lisette spał z samym Piotrem Wielkim, a Biche tej samej rasy mościł się w łóżku Fryderyka II Wielkiego, króla Prus. Ze swoim psem spała Marilyn Monroe, śpią również (co uwieczniają na zdjęciach) dzisiejsi celebryci: Oprah Winfrey ze spanielkiem Sadiem, Amanda Seyfried z owczarkiem australijskim Finnem, Miley Cyrus z kundelkiem Happym, Miranda Kerr z yorkiem Frankiem, a Lady Gaga z buldożkiem francuskim Asią.
Przedstawienia psów na łóżku lub w jego okolicy pojawiają się na wielu malowidłach, począwszy od średniowiecza. Piesek w nogach leżącego pana symbolizował wierność, lojalność i opiekę. Jeśli scena ukazywała człowieka na łożu śmierci, wówczas piesek stawał się stróżem mającym za zadanie przegonić kostuchę. Z kolei mały, ozdobny pupil towarzyszący odpoczywającej w łóżku młodej, nierzadko roznegliżowanej kobiecie, symbolizował niewinność, figlarność, ale i dodawał dziełu erotyzmu (np. słynnemu obrazowi Tycjana „Wenus z Urbino”). Zwierzątko miało również zniechęcać ewentualnych adoratorów i pilnować cnoty swej pani.  Antropologowie dowodzą, że psy spały  z ludźmi od początku ich wspólnej drogi.  W gruzach starożytnych miast odkrywano psie szkielety przytulone do ludzkich – ślad jednoczesnej tragicznej śmierci, ale również dowód wzruszającego przywiązania. Czworonogi chętnie widziano jako towarzyszy snu z prozaicznego powodu: mają one wyższą temperaturę ciała niż ludzie (około  40 stopni), więc doskonale sprawdzały się  w roli żywych grzejników, gdy ich właściciele mieszkali w jaskiniach, zamkach czy lichych chatach. Zarówno wtedy, jak i dzisiaj, śpiące w nogach psy informowały swych opiekunów o niebezpieczeństwie: ataku intruza, pożarze lub ulatniającym się gazie. Niektórzy badacze twierdzą, że spanie  z czworonogiem jest zapisane w naszym DNA jako coś dla nas naturalnego. Potwierdzenia tej tezy upatrują w upodobaniu dzieci do spania ze zwierzętami (choćby pluszowymi). Jeśli to tylko teoria wyssana z palca, trzeba przyznać, że bardzo sympatyczna!

Pages →  1 2 3 4

Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy Reviewed by on . Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy Kim są najlepsi czworonożni przyjaciele człowieka? To pies i łóżko, oczywiście! Już brytyjska królowa Wiktoria jedną z pięknyc Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy Kim są najlepsi czworonożni przyjaciele człowieka? To pies i łóżko, oczywiście! Już brytyjska królowa Wiktoria jedną z pięknyc Rating: 0

komentarze (9)

  • Jelonek

    Witam. Od 5ciu lat jestem właścicielką Yorka. Po 2 latach został wykastrowany. Nie mam z nim problemów wychowawczych i nie mam problemu z tym ze śpi z nami w łóżku miedzy moimi nogamina kołdrze. Problem pojawił się 3-4 miesiące temu. Mój pies boi się kołdry. Patrzy się na nią jak by coś po niej chodziło, a jak rusze dwlikatnie nogą odskaluje i ucieka na dywan. Myślałam że mamy nie proazonych lokatorów ale u mojego syna dzieje sie to samo, ale jeśli kołdre przykryjemy kocem to wtedy śpi normalnie. Jest regularnie odrobaczany. Czy ktoś może miał podobnie. Nie wiem co robic.

  • mrrrasna

    mrrrasna

    Ja nie mam konkretnego zdania, przecież spanie czy chociaż leżenie z pupilem w jednym łóżku jest bardzo przyjemne, jednak nie pod względem higieny. Jestem jednak bardziej na NIE. Pies powinien mieć swoje miejsce, w nim odpoczywać i się wyciszać. Często zdarzają się też insekty i kleszcze mimo odpowiedniej pielęgnacji i środków owadobójczych, raczej nikt nie chciałby obudzić się z krwiopijcą na swoim ciele. Psy roznoszą zarazki i większość lekarzy (pod względem zdrowotnym) nie dopuszcza do siebie myśli, że pacjent śpi z psem. Ja sama jako alergiczka z powracającą alergią niestety nie powinnam spać z psem w jednym pomieszczeniu, a co dopiero w łóżku, jednak jest to tak fajne uczucie, że czasami muszę złamać soje zasady :p. Patrząc z perspektywy (mojego) psa, on też nie jest za leżeniem ze mną. Kiedy gramoli mi się na łóżko uznaję to raczej jako chęć przejęcia dominacji. Być może oboje nie potrzebujemy tej bliskości na mojej pościeli, tak uczyłam Astora od ,,dziecka”, myślę, że dobrze zrobiłam. Pies musi mieć swoje zasady. Nie dopuszczam do myśli, że włazi na kanapę podczas wizyty gości, co za szczeniaka mu się zdarzało. Pies nie wczuwa się w sytuację, będzie to dla niego dziwne, że do tej pory mógł siedzieć/leżeć obok pana, a nagle ten mu zabrania. Mimo iż Astor jest naszym pierwszym psem jestem zadowolona z tego jak go wychowałam. Choć przyznam się szczerze, że kiedy wychodzimy do pracy/szkoły po powrocie widać, że pies leżał na łóżku, ale o to go nie winię, coś tam mu się na leży za siedzenie 8h samemu w domu.

    • martamor

      mrrasna, w sumie zgadzam się z tobą, ale ja swojego rozbestwiłam do potęgi. I mam duzy problem ze spaniem, bo jak nie spi ze mna to psizczy cała noc a awiadomo ja sie juz nie wyspie. nie chce nawet myslec i pchłach i kleszczach. Kiedys mi to przynosila…. Używam fiprexu zapobiegawczo bo nie jestem w stanie jej oduczyć.

  • Aisul

    Aisul

    Mojego pieska wzięłam rok temu ze schroniska. Czytając na wszelkiego rodzaju „psich” portalach co psu wolno, a co nie wolno i chcąc zastosować się do porad jak to pies powinien mieć swoje miejsce do spania – inne niż łóżko właściciela, postanowiłam od początku wprowadzić porządek. Wymiękłam szybciej niż się spodziewałam. Piesek był bardzo posłuszny, więc jak mówiłam „nie”, to nie wchodził na łóżko. Tylko to jego spojrzenie na wysokości mojej twarzy, te uszka spuszczone po sobie i nieśmiało machający ogonek… „No dobrze, wskakuj, ale tylko dzisiaj”. No i do dzisiaj śpi ze mną 🙂

  • BH Daimaouji

    Ex Suczka mojego brata nie chce już wchodzić na moje łóżko, pewnie myśli że to zabronione już

  • Wedlowska

    Wedlowska

    Spanie ze zwierzakiem może u niektórych podnosić ciśnienie, szczególnie u tzw. pedantów. Nie wyobrażają sobie piasku, brudu i plam na pościeli … Chyba nikt nie chciałby tego doświadczać, ale miłość do czworonoga potrafi wybaczyć wszystko. Nie ma nic złego w spaniu z pupilem, niesie ono o wiele więcej pozytywów niż negatywów. Jeżeli dbamy o zdrowie pupila i jego czystość , z pewnością nie grożą nam żadne choroby. Spanie ze zwierzakiem jest miłym zakończeniem i rozpoczęciem nowego dnia. Nie ma nic przyjemniejszego niż mokry jęzorek na naszej twarzy nawet w niezbyt piękny poranek .

  • Ananas

    Spanie z psem to był kiedyś dla mnie skandal. Nie wyobrażałam sobie jak można do swojej czystej pościeli wpuścić sierściucha. To się diametralnie zmieniło, kiedy w naszym domu zamieszkał słodki piesek. Wszystkie moje „przeciw” zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – to się nazywa miłość. Na początku nie przyznawałam się, że codziennie w nocy przytulam się do pieska, ale z upływem czasu wiem, że to nic złego i wszyscy tak robią, ale się nie przyznają – tak jak napisaliście. Dbam o swojego czworonoga, więc nie muszę się martwić, że coś przyniesie z dworu. Kocham go i traktuje jak członka rodziny. To on codziennie wybiera sobie miejsca do spania, czasem ku mojemu zdziwieniu wskakuje do swojego legowiska.

  • Ladybird83

    Ladybird83

    Mojego psa Tofika mam już 4 lata. Jak do nas trafił, to kupiłam mu legowisko oraz ciepły kocyk. Od samego początku uczyłam psa, że wieczorem on idzie na miejsce, czyli na legowisko, a państwo do swojego łóżka. Były próby wskakiwania do łożka, ale ja byłam twarda i za każdym razem kazałam mu iść do siebie. Tofik przyzwycził się do tego i wieczorem często sam się kładziei zasypia na swoim posłaniu. W czasie dnia jak nasze łóżko jest złożone to może wskakiwać i polegiwać na nim, ale jak jest pościel to wie, że nie ma prawa wstępu. Myślę, że trochę dyscypliny psu nie zaszkodzi.

  • Aniaa808

    Spanie z psem sięga już dawnych czasów. Do dziś wiele sławnych osób, jak i normalnych ludzi dzieli miejsce odpoczynku ze swoimi czworonogami. Niektórzy twierdzą, że mamy to po prostu zapisane w DNA. Zdania na temat tego nawyku są podzielone – istnieją zalety i wady. Dlaczego jednak nasze pupile z nami śpią? Może tęsknią za nami, chcą zlekceważyć zakaz, po prostu marzną albo przyzwyczajaliśmy je jako małe szczeniaczki do tego zachowania. Ludzie zaś śpią z pieskami, bo pomaga to na stres, ból stawów, jak i jest przyjemne. Niestety, właściciele częstą muszą pogodzić się z tym, iż nie zawsze pościel będzie czysta, a sen – komfortowy. Zwierzęta, tak jak my, chrapią i miewają problemy z zasypaniem. Jeśli zdecydujemy się spać z naszym czworonogiem,to w celu bardziej spokojnego snu powinniśmy dostosować miejsce wypoczynku do jego potrzeb. Inną wadą tego nawyku jest fakt, że może uaktywnić się u nas dotąd niezauważalna alergia na sierść. Jeśli wpuszczamy do łóżka psa, który większość czasu spędza na podwórku, musimy pogodzić się z tym, że jest nosicielem jakiejś choroby lub pasożyta. Myślę, że jeśli piecho jest zdrowy, właściciel dba o jego czystość i nie przeszkadza mu chrapanie pupila czy inne sprawy, to możemy od czasu do czasu pozwolić czworonogom na wspólne spanie. Sama postępuję bardzo podobnie, ale zwykle mój pies śpi we własnych legowisku. Sądzę, że to dobry pomysł, bo pokażemy wtedy , że to my „rządzimy” w domu, a nasz zwierzak nie stanie się zbyt nachalny.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top