Wyżeł burboński

Wyżeł burboński

DOWÓD OSOBISTY (według wzorca):
Grupa: 7 FCI (wyżły); sekcja 1 (wyżły kontynentalne)
Wrażenie ogólne: krótkowłosy wyżeł średniej wielkości i krępej budowy, z wyglądu silny i wytrzymały, ale niepozbawiony pewnej elegancji
Wzrost: pies 51–57 cm, suka 48–55 cm, z tolerancją +/– 1 cm
Głowa: charakterystyczna cecha rasy, kształtem powinna przypominać gruszkę. Mózgoczaszka wyraźnie okrągła, stop umiarkowany, kufa szeroka i głęboka, lekko zwęża się ku nosowi, który może być trochę zadarty
Oczy: duże, okrągłe, barwy bursztynowej lub orzechowej
Uszy: osadzone na wysokości kąta oka lub (lepiej) nieco powyżej, wiszące, długie
Ogon: bywa naturalnie krótki. Jeśli długi, to nisko osadzony i noszony; kiedyś był bardzo krótko cięty Sierść: krótka, gęsta i gładka, tylko na grzbiecie trochę dłuższa i twardsza
Umaszczenie: kolejna charakterystyczna cecha rasy; na białym tle gęsto występują małe cętki brązowe lub płowe, co daje szczególny efekt przesiania i „wypłowienia” maści, która tradycyjnie określana jest jako „wytłoczyny z winogron”. Łaty na głowie i na tułowiu nie powinny być ani zbyt duże, ani zbyt liczne.

SZCZYPTA HISTORII:
Pierwotne wyżły francuskie to grupa stara, wywodząca się z psów gończych; zwierzęta te charakteryzowały się ciężką, limfatyczną budową, nisko osadzonymi uszami i były raczej wytrwałe niż szybkie. Dopiero w czasach nam bliższych zmienił się ich styl i wygląd, a to w wyniku kojarzeń z wyżłami angielskimi. Tak też było w przypadku wyżła z Burbonii, historycznej krainy francuskiej, o którym po raz pierwszy wspomina włoski przyrodnik Ulisse Aldrovandi (1522–1605). Odmianę tę wyróżniał szczątkowy ogon, przesiana maść barwy „wytłoczyn z winogron” lub „spłowiałego bzu” i… rozłupany nos. Wiadomo, że Henryk IV, pierwszy Burbon na tronie francuskim (panujący do 1610 roku), miał w swych psiarniach „wyżły o podwójnym nosie”. Te właśnie cechy starali się utrwalić hodowcy poprzez kojarzenia krewniacze, co o mało nie doprowadziło do całkowitego wymarcia rasy, jako że krótki ogon, nie mówiąc już o rozszczepionym nosie, to cechy częściowo letalne, czyli prowadzące do śmierci zwierzęcia i to jeszcze przed jego narodzinami. Pochodzące z XIX wieku opisy wyżłów burbońskich znacznie różnią się w tonie. Jedne podkreślają wybitne walory użytkowe zwierząt, inne wskazują na ich brzydotę i ciężką, niezgrabną budowę… W roku 1908 jeden z hodowców tej rasy, Etienne Dubut, uznał, że nie sposób brnąć dalej w rozmnażanie zwierząt tak blisko spokrewnionych i postanowił wykorzystać podobnego w typie wyżła z Owernii. Kiedy jednak okazało się, że dostępne psy tej rasy są potomkami angielskich pointerów, zdecydował się na kojarzenie swoich burbonów z przedstawicielami tej rasy. Przyniosło ono doskonałe rezultaty, przynajmniej jeśli chodzi o pracę i zdrowie wyżłów. Psy pana Dubut miały ustaloną renomę i chętnie były wykorzystywane przez innych hodowców. Wtedy właśnie zmienił się typ wyżła burbońskiego, który stał się psem lżejszym, szybszym i bardziej eleganckim. Widoczne po dziś dzień „pamiątki” po pointerze to wysoko osadzone uszy i zadarty nos. Na szczęście nikt już nie wymaga od tych czworonogów osławionego rozłupanego nosa.  W roku 1925 powstał wzorzec rasy i klub hodowców, który jednak nie działał dostatecznie prężnie i po kilkunastu latach okazało się, że psów jest coraz mniej; ostateczny cios zadała hodowli II wojna światowa. W latach pięćdziesiątych klub został rozwiązany, a w roku 1967 w czasopiśmie „Le Chasseur Francais” Jean Castaign napisał, że dwa widziane przez niego wyżły burbońskie to najpewniej ostatni przedstawiciele tej rasy.

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij, aby ocenić

Średnia ocena / 5. Liczba głosów

Brak głosów. Oceń artykuł!

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

O AUTORZE

newsletter

Otrzymuj informacje
o najnowszych poradach prosto do swojej skrzynki

Podaj swój adres