czwartek, 14 grudnia 2017

Rodzina i psy. Jeszcze jeden pies

2 października 2017 11:13 1 komentarz

psy-w-rodzinie2

Czas

Jako opiekunowie dwóch psów jesteśmy zobligowani również do tego, by każdemu z nich poświęcić trochę czasu. – To osobny czas na czułości, zabawę, trening, psie przedszkole czy rozwiązywanie ewentualnych problemów behawioralnych (które nie muszą, ale mogą się pojawić), oraz, o czym zwykle nikt nie myśli, na spacery – mówi Katarzyna Kosińska-Dybvik.
Czy wspólne spacery naprawdę nie wystarczą? Niestety nie. Behawiorystka z Lublina i przewodniczka dwóch psów, Ewa Nadulska, tłumaczy, dlaczego każdy z naszych psów powinien być na indywidualnym spacerze z opiekunem przynajmniej raz dziennie, a jeżeli z różnych względów jest to niemożliwe, przynajmniej w weekendy. Po pierwsze, z każdym pupilem powinniśmy mieć mocną więź i dobrze się z nim dogadywać, co trudno nam będzie osiągnąć, jeśli nie będziemy spędzać z nim czasu sam na sam. Jeżeli mamy z psem dobrą relację, możemy się spodziewać, że posłucha nas, nawet będąc z innymi psami lub gdy będzie czymś mocno zaaferowany. Gdy więź jest słaba, prawdopodobieństwo, że będzie posłuszny, jest mniejsze. Po drugie, każdy z psów jest inny i zazwyczaj z każdym powinniśmy ćwiczyć coś innego. Trudno jednocześnie pracować z jednym nad przywołaniem, a z drugim nad zostawianiem znalezionego jedzenia (zwłaszcza gdy ten pierwszy już wcina znalezioną w krzakach kostkę). Po trzecie, tak samo jak my potrzebujemy czasem odpocząć od naszego partnera czy dziecka, tak samo psy potrzebują odpocząć od siebie. Po czwarte, nasze psy powinny umieć funkcjonować niezależnie od siebie zarówno w domu, jak i poza nim, bo prędzej czy później jeden z nich zostanie sam (gdy drugi odejdzie, będzie w szpitalu lub z powodów zdrowotnych nie będzie mógł wychodzić z domu). To właśnie dlatego powinny być w stanie funkcjonować, zdobywać doświadczenia oraz uczyć się samodzielnie.
Może się również okazać, że psy będą lepiej odpoczywać na indywidualnych spacerach i lepiej z nich korzystać. Być może zimą jeden z nich uwielbia brodzić w śniegu, a drugi za nic nie daje się wyciągnąć z domu na dłużej niż pięć minut? I co wtedy? Narażać na chłód jednego, skracać przyjemność drugiemu? Może być też tak, że mniejszy pies czuje się pewniej w obecności większego kolegi i nie ma możliwości wzmacniać swojej pewności siebie, bo nigdy nie jest sam. Czasem jeden z psów, zamiast kopać, węszyć i nawiązywać kontakty, nieustannie chroni drugiego przed innymi czworonogami lub odgradza go od nich, wiedząc, że ten wszcząłby zaraz jakąś awanturę. Ewa Nadulska podkreśla, że w zależności od tego, czy nasze psy są razem, czy osobno, przebieg spotkań z innymi psami może być różny. Zdarza się, że psy spacerując oddzielnie, nie wchodzą w żadne sytuacje konfliktowe, których nie da się uniknąć, gdy są razem. Nie tylko nasze psy zachowują się inaczej, gdy są w towarzystwie – inne psy również mogą inaczej reagować, idąc na spotkanie jednego psa, dwóch czy nawet trzech – to już przecież jest całe stado.

Przestrzeń

Jedni uważają, że pies męczy się, mieszkając w bloku, drudzy są zdania, że długie spacery zapewnią mu odpowiednią dawkę ruchu i przestrzeni, jeszcze inni uważają, że wszędzie lepiej niż w schronisku. Bez względu na to, jaki jest nasz pogląd na tę kwestię, musimy pamiętać o jednym – im mniejsze terytorium, które przyjdzie dzielić zwierzętom, tym większe ryzyko wystąpienia problemów. Jeśli nie dysponujemy w domu miejscem, które będzie mogło stać się azylem drugiego psa, w dodatku oddalonym od legowiska dotychczasowego rezydenta (z początku psy mogą nie chcieć odpoczywać jeden obok drugiego), możemy doprowadzić do tego, że sytuacja zrobi się napięta. Nie tylko odległość psów od siebie może być problemem; jeśli nowy pies będzie miał miejsce już tylko w tzw. ciągu komunikacyjnym (np. w przedpokoju, koło drzwi, przez które ktoś ciągle będzie wchodził lub wychodził) i nie będzie mógł się wyspać, może być bardziej drażliwy, co da się zauważyć w relacjach z domownikami lub drugim czworonogiem.

Pages →  1 2 3

Rodzina i psy. Jeszcze jeden pies Reviewed by on . Czas Jako opiekunowie dwóch psów jesteśmy zobligowani również do tego, by każdemu z nich poświęcić trochę czasu. - To osobny czas na czułości, zabawę, trening, Czas Jako opiekunowie dwóch psów jesteśmy zobligowani również do tego, by każdemu z nich poświęcić trochę czasu. - To osobny czas na czułości, zabawę, trening, Rating: 0

komentarze (1)

  • dwbem

    dwbem

    Od wielu lat mam zawsze przynajmniej dwa a w porywach cztery duże psy w mieszkaniu. Teraz mam trzy i nigdy nie mieliśmy problemów ani z dogadaniem się psów między sobą ani nam z nimi. Wszystkie były traktowane równo tak, żeby nie wzbudzać zazdrości, wyprowadzane pojedynczo albo po dwa, wszystkie były doskonale zsocjalizowane tak, że nigdy nie stanowiły zagrożenia dla ludzi i innych psów, często nawet przeciwnie – broniły małe psy przed agresją innych, większych. Były przyjazne dla świata mimo, że były szkolone na obronne i to wysoko bo nawet do POIII. Ale ja zawsze uważałam, że po to człowiek ma rozum, żeby nauczyć się psiego języka, rozumieć jak i dlaczego pies reaguje na określone sytuacje i wtedy unika się jakichkolwiek problemow.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top