piątek, 18 sierpnia 2017

Prezent dla psa

28 listopada 2016 10:57 6 komentarzy

Jak co roku przed świętami większość z nas ma dylemat: jaki wybrać prezent dla psa. W końcu on też, jako członek rodziny, zasługuje na miły podarek. Skorzystajcie z naszych podpowiedzi i przekonajcie się, które prezenty go uszczęśliwią.

Na gwiazdkę kup prezent dla psa

Zabawka lub smakołyk to dobry prezent dla psa.

Wybieranie prezentów wywołuje wiele emocji. Od ekscytacji po panikę, gdy brakuje nam pomysłu na oryginalny i przydatny podarunek. A pewnie każdy z nas przekonał się kiedyś na własnej skórze, że nieprzemyślany prezent może zepsuć humor. Aby uniknąć świątecznej wpadki, podpowiadamy, jak dopasować upominek do psa: małego i dużego oraz kudłatego i gładkowłosego. A jeśli ktoś zechce obdarować czworonoga znajomej osoby, a nic o nim nie wie, może wybrać coś, co właściciel lub właścicielka wykorzystają podczas codziennej opieki nad pupilem.

Prezent dla psa dużego

Duży pies daje poczucie bezpieczeństwa. Jednak nie da się ukryć, że utrzy-manie większego przyjaciela zawsze jest droższe niż małego. Niezłym pomysłem na prezent dla opiekuna owczarka czy labradora jest po prostu worek dobrej jakościowo karmy albo preparat witaminowy. W przypadku przedstawicieli ras dużych i olbrzymich ważne jest stosowanie suplementów diety chroniących stawy, kości i chrząstki, które u psów ciężkich szybciej się degenerują. Takie preparaty, w formie smacznych przekąsek, mają w ofercie m.in. Dr Seidel (smakołyki z glukozaminą i czarcim pazurem), Vitakraft (pastylki Vita-bon, które dobrze wpływają również na ogólną kondycję i witalność) oraz Scanvet (popularny syrop ArthroFlex wspomagający funkcjonowanie stawów).
Niedrogie preparaty, nie tylko na stawy, ale również na zdrową sierść i dla szczeniąt proponuje marka Mikita z serią Megavit przeznaczoną dla psów dużych ras.
Skoro mowa o zdrowiu, warto wspomnieć, że duże psy, niestety, łatwiej ulegają skrętowi żołądka. Wynika to m.in. ze zbyt łapczywego jedzenia. Prostym i skutecznym sposobem na powstrzymanie psiej zachłanności jest podawanie karmy w misce z „przeszkadzajką”. Taką miską jest na przykład Slow Feed Bowl marki Beco: fala znajdująca się w środku sprawia, że pies je w mniejszym pośpiechu. Miska występuje w kilku miłych dla oka, pastelowych kolorach i jest przyjazna środowisku – jak zresztą wszystkie produkty Beco.
To prezenty z gatunku praktycznych, które doceni właściciel, ale nie pies. Zwierzakowi znacznie więcej frajdy sprawi znaleziona pod choinką zabawka, która powinna być dopasowana do jego rozmiaru. W przeciwnym razie sfrustrowany pupil może po prostu nie dać sobie z nią rady bądź błyskawicznie ją zniszczyć, a nawet połknąć! Dlatego dla psich olbrzymów warto poszukać czegoś w rozmiarze XL. Klasyczne gumowe kości czy piłki to już przeżytek: dziś można wybierać wśród zabawek, które mają co najmniej dwie lub trzy funkcje: można je aportować, szarpać i żuć (aby dobrać się do ukrytego w środku przysmaku); nierzadko także świecą, piszczą, czyszczą zęby i zaspokajają potrzeby umysłowe zwierzaka. Bardzo popularne są wszelkiego rodzaju kongi; to określenie pochodzi od nazwy amerykańskiej firmy, która swój wynalazek – gumowego „bałwanka” w otworem na przysmaki – rozpowszechniła na całym świecie. Dla psów dużych i bardzo dużych przeznaczony jest gryzak oraz piłka w jednym Kong Extreme, wykonany ze szczególnie wytrzymałego kauczuku.
Do najbardziej wytrzymałych zabawek na świecie zaliczane są te marki Bionic – z gumy bionicznej (bezpieczny patyk Urban Stick XL, do aportowania i żucia), Boomer Ball (unoszące się na wodzie piłki o średnicy do 25 cm, do kupienia w polskiej wersji platformy eBay) oraz Chuck’t! (świecąca w ciemności piłka Max Glow Ball XL). Podobno wytrzymują nacisk szczęk największych owczarków czy dogów! Szkoda tylko, że zabawki w wersji XL zwykle mają wyższą cenę niż ich mniejsze odpowiedniki.
Nową zabawkę najlepiej wypróbować w plenerze! Nawet zimą warto wyprawić się za miasto. Jeśli mamy dużego psa, właściwie możemy pożegnać się z czystym samochodem: tylne fotele błyskawicznie pokrywają się sierścią, błotem i piaskiem, a podrapana tapicerka wygląda jak plansza do gry w kółko i krzyżyk… Gdy regularnie wozimy psa autem, wnętrze pojazdu może uratować specjalna mata samochodowa, którą wykłada się na tylne siedzenie lub jego połowę i przypina do zagłówków. Mata w kształcie hamaka jest najpraktyczniejsza, bo pył i sierść opadają w jedno miejsce. Ważne jest także to, by matę dało się łatwo wyjąć i wytrzepać, oraz żeby była wo-doodporna i przeznaczona do prania w pralce. Tego typu maty zapewniają również bezpieczeństwo psa i kierowcy, ponieważ uniemożliwiają przejście zwierzęcia do przedniej części pojazdu lub wpadnięcie między fotele. Godne polecenia maty samochodowe produkują firmy Allside Comfort, Kardiff i Kurgo. Bardziej zaawansowane modele mają suwaki i ściągacze regulujące kształt i rozmiar, uchwyt do przywiązania smyczy oraz praktyczne schowki na psie akcesoria. Ceny zaczynają się od 80 złotych, ale z reguły na solidną matę trzeba wydać około 200–250 złotych.

Prezent dla psa małego

Małe pieski podczas przewożenia samochodem mogą wpaść pod fotel i się pod nim zaklinować. Sprytnym rozwiązaniem jest zamontowanie na siedzeniu specjalnego kojca w kształcie koszyka. Swobodnie zmieści się w nim szczenię lub piesek małej rasy. Model Friends on Tour popularnej niemieckiej marki Trixie jest nawet wyposażony w przypiętą pod spodem szufladę na zabawki, a po rozpięciu wszytych po bokach zamków można zamienić transporter w wygodne legowisko.
W nagrodę za udaną podróż (i nie tylko), warto poczęstować psa smakołykiem. Wielkie skórzane kości czy gryzaki sprawią czworonożnemu maluchowi wyłącznie kłopot, dlatego wybierajmy przysmaki wielkością dopasowane do możliwości jego pyszczka. Większość firm produkujących psie smakołyki dzieli asortyment ze względu na rozmiary psich klientów. Duży wybór miniaturowych smaczków z serii FineYork (w saszetkach) oferuje firma Prozoo; są wśród nich miniaturowe chrupią-ce kosteczki owinięte suszonym mięsem kaczki, krążki „nadzianki”, mięsne ośmiorniczki z sezamem, rolki imitujące porcje sushi lub coś do chrupania i żucia w jednym – plasterki suszonego banana z dodatkiem drobiowego mięsa.
Inne minismaczki w atrakcyjnych kształtach i w ładnych opakowaniach proponuje marka Carnelli (psie spaghetti i psia guma do żucia), Barkoo (tycie kosteczki z wieprzowej skóry Mini Bones), Greenies (zielone „szczoteczki do zębów” Teenies, które odświeżają oddech i zapobiegają osadzaniu się kamienia nazębnego) oraz Chewies (półwilgotne kosteczki Chewies mini, które wyglądają jak z domku dla lalek).
Zabawki dla małych i malutkich psów nie są tak wytrzymałe, jak te dla czworonożnych kolosów, za to zaskakują rozmaitością form i przeznaczeń. Producenci robią wszystko, by coraz trudniej było odróżnić zabawki psie – szczególnie te pluszowe i piszczące – od dziecięcych. Widzieliśmy już szarpaki i gryzaki w kształcie dinozaurów (od Tetrapet), smoczków (marki Nobby), jajek-niespodzianek (Karlie Pop-up, do kupienia w internetowym sklepie Zooplus), kolczastej róży (Trixie) czy lodów na patyku, które naprawdę chłodzą (gryzak Cool Pops od United Pops, można do nich wlać wodę i zamrozić). Tak naprawdę kształt i kolor zabawki służy uciesze właściciela. Pieska zadowoli fakt, że jest wytrzymała i można ją szarpać i gryźć do woli. Uroczym szarpakiem, w sam raz na mikołajkowy prezent, jest Renifer Toffi marki Bone & Bowl Republic. Miękka, sztruksowa szmacianka, kojarząca się ze świętami, ma przyjemną fakturę i specjalną folię wydającą ekscytujący dźwięk podczas zabawy. Rozmiar renifera jest odpowiedni dla małych piesków.
Jeśli właściciel obdarowywanego psiaka jest tradycjonalistą lub ma kilka czworonogów, najlepszym wyjściem będzie kupienie takich samych zabawek, ale w różnych rozmiarach. Gadżet o tajemniczej nazwie Jungle Potrójny Węzeł marki Beco Pets występuje w wersji S, M i L i jest ciekawą propozycją dla psów, które lubią nosić i podgryzać kość, ale, na przykład ze względów zdrowotnych, nie powinny jej podjadać. Zrobiony jest z włókna konopi, które można bezkarnie żuć i tarmosić. Włókna nie tylko nie szkodzą w przypadku połknięcia, ale wręcz wspomagają perystaltykę jelit i dbają o zęby zwierzaka, zapobiegając odkładaniu się kamienia. Co ciekawe, konopie mają właściwości antybakteryjne i są biodegradowalne. Między innymi dlatego warto przyjrzeć się pozostałym zabawkom marki Beco Pets, ponieważ firma ta specjalizuje się w ekologicznych akcesoriach dla zwierząt.
Warto wiedzieć, że większość internetowych sklepów zoologicznych z okazji świąt promuje i przecenia produkty ze świątecznymi motywami (np. marki Doggie i Trixie, które oferują lateksowe renifery, pingwiny czy mikołaje). Takie zabawki, o ile są wykonane z wytrzymałych materiałów, będą bawić czworonoga również długo po świętach. Nie dajmy się zwariować i nie kupujmy psu niepotrzebnych gadżetów, takich jak rogi renifera czy absurdalne przebrania i kostiumy. Takie prezenty bawią wyłącznie ludzi, zwierzętom jest w nich po prostu niewygodnie i zbyt ciepło – nawet zimą.

Prezent dla psa kudłatego…

Kolejną kategorią, według której możemy szukać prezentu dla psa, jest jego szata albo mówiąc pół żartem, pół serio „stopień kudłatości”. Zadbana, gęsta sierść to skuteczna ochrona przed zimnem i wiatrem dla zwierzaka oraz powód do dumy dla troskliwego właściciela. Regularne kąpanie, czesanie i strzyżenie jest konieczne w przypadku wszystkich psów, a nie tylko championów udających się na wystawę. Na szczęście możemy dzisiaj wybierać spośród dziesiątków najróżniejszych szamponów i odżywek, a niektóre wyróżniają się naprawdę ładnymi opakowaniami. Do takich, które z dumą eksponuje się na półce, należą kosmetyki Pet Head. Wystarczy spojrzeć na odżywkę do sierści długiej i kręconej, w zabawnym, jaskrawożółtym opakowaniu, z charakterystyczną nakrętką w kształcie kości. Inne hity tej marki to Pet Head Dogs BFF – spray do rozczesywania o zapachu jogurtu truskawkowego, spray do kołtunów Knot Detangler o zapachu melona czy Dry Clean – suchy szampon o zapachu muffinek jagodowych.
Innym, bardzo skutecznym, i wyglądającym jak ludzki, specyfikiem jest Botaniqa love me Long, antystatyczny płyn w atomizerze wzbogacony o ekstrakt z kakaowca cupuaųu i masło shea. Ten sprytny spray nie tylko ułatwia rozczesywanie długiej lub szorstkiej sierści, ale również neutralizuje niepożądane zapachy.
Nietypowym, ale przydatnym drobiazgiem dla właściciela kudłatego psa są nożyczki do wycinania włosów na pysku oraz spomiędzy opuszków łap (np. marki Trixie). Takie narzędzie można „spersonalizować”, ozdabiając nożyczki kolorową taśmą washi, używaną przez hobbystów do dekorowania kartek i wielu innych przedmiotów codziennego użytku. Wystarczy nakleić taśmę na boczne ścianki ostrzy (nie zaklejając elementu tnącego), a potem ją odpowiednio przyciąć. Dbanie o stan sierści między opuszkami jest szczególnie ważne zimą, kiedy śnieg i lód może się zbrylać, a w efekcie ranić delikatną skórę psich łap. Nożyczki przydadzą się również do wycinania rzepów czy kołtunów oraz przycinania grzywki i łatwo brudzącej się psiej brody. Zwykłe nożyczki kuchenne czy fryzjerskie nie nadają się do takich zabiegów, bo są za duże i ostro zakończone, mogą więc skaleczyć zwierzę. (Nożyczki dla psów mają specjalnie zaokrąglone końcówki). O taki sprzęt można również spytać w salonie groomerskim. Zresztą, voucher na wizytę u psiego fryzjera to także bardzo pożyteczny prezent dla właściciela kudłacza. Postarajmy się jednak, by obdarowany nie zrozumiał naszego gestu opacznie i nie poczuł się urażony sugestią, że jego pies jest zbyt zarośnięty…! Chodzi przecież o to, by sam się przekonał, że dobrze ostrzyżony pies nie tylko wygląda, ale i czuje się lepiej.

Prezent dla nagusa

Czworonożne nagusy oraz psy z bardzo krótkim włosem, pozbawione podszerstka, zimą marzną znacznie bardziej niż te kudłate. Choć psi kubraczek lub płaszczyk wydają się znakomitym pomysłem na prezent, lepiej nie kupować ich „w ciemno”, bez konsultacji z właścicielem czworonoga, bo niedopasowane lub zbyt grube wdzianko jest niepraktyczne. Miłośnikom rękodzieła i niezobowiązujących „domowych” klimatów proponujemy poszukanie prezentu na zrzeszających artystów platformach typu Pakamera, Wylęgarnia czy DaWanda. Tamtejsi sprzedawcy oferują rozmaite sympatyczne sweterki i kubraczki dla psów, również ze świątecznymi motywami – prawie wszystkie wykonane ręcznie. Po konsultacji z artystą można wybrać dowolny rozmiar lub wersję kolorystyczną ubranka. Tak powstają m.in. dziergane na drutach sweterki dla psów projektantki Henhouse, stworzone z myślą o długich, zimowych spacerach. Są wykonane z miękkiej przędzy akrylowej, dzięki czemu nie „gryzą” i nie krępują ruchów psa.
Świąteczne, bawełniane piżamki z motywem szkockiej kraty i z nadrukowaną choinką proponuje z kolei artystyczny butik Komoona. Jak zapewniają projektanci, ich miękkie bluzy są przeznaczone dla psich zmarzlaków pozbawionych podszerstka (jak również dla psów starych, chorych, po operacjach brzucha, w trakcie cieczki) i są na tyle wygodne, że czworonogi mogą w nich nawet spać. Co ciekawe, piżamki pełnią jeszcze jedną funkcję – uniemożliwiają drapanie psom z alergiami i podrażnioną skórą. Komoona przygotowuje indywidualny wykrój dla każdego zwierzaka, więc przed zamówieniem takiego ubranka trzeba zmierzyć pupila.
Zimą niektóre psy, na przykład charty, koniecznie muszą chodzić w okryciach chroniących ich delikatną, cienką skórę. Popularne psie kominy na szyję można zamówić u rękodzielnika lub spróbować wydziergać samemu. Są znacznie bardziej uniwersalne i łatwiejsze do założenia niż kubraczki. Ręcznie wykonany prezent, choćby niedoskonały, z pewnością wzruszy obdarowanego. Ci, którym brak czasu albo umiejętności, znajdą ładne i praktyczne kominy w sklepie PetButik. Ciepła czapka-komin Reindeer Snood chroni wrażliwe uszy przed zimnem i mrozem, a uroku dodaje jej wzór w renifery. W PetButik znajdziecie również kominy w inne wzory, wszystkie kojarzące się z zimą.
Wbrew pozorom krótkowłose czworonogi nie „śmiecą” mniej niż długowłose. Ich krótka szata jest wprawdzie łatwiejsza do umycia i wytarcia, lecz pojedyncze włoski i tak sypią się niczym igły z choinki. Dlatego krótkowłose psy też trzeba czesać – służy do tego specjalna rękawica, która nie tylko usuwa martwe włosy i brud z sierści psa, ale zapewnia pupilowi masaż podczas głaskania oraz pobudza krążenie krwi. O taką rękawicę (wykonaną z gumy, silikonu lub obitą tkaniną) pytajcie w każdym lepiej zaopatrzonym sklepie zoologicznym. Jest idealna dla psich chudzinek, którym szczotki i grzebienie mogą sprawić ból. Rękawicę z materiału można dodatkowo ozdobić naszytą aplikacją lub nadrukowanym imieniem psa. (Taką usługę zamawia się w punkcie reklamy wykonującym druk komputerowy).
Po spacerze, szczególnie w deszczu lub śniegu, należy wytrzeć psa do sucha. Pożytecznym podarunkiem będzie superchłonny ręcznik z mikrofibry wspomnianej już marki Pet Head, w sam raz na podróż lub spacer, ponieważ dzięki specjalnemu karabińczykowi można go łatwo przypiąć do smyczy lub spodni.

Coś dla pana i pupila
W dzisiejszych czasach nawet pojemnik z woreczkami na psie odchody może być całkiem atrakcyjnym prezentem! Sprzątanie po psie powoli przestaje być w naszym kraju przykrym i wstydliwym obowiązkiem, a to za sprawą coraz ładniejszych i ciekawiej zaprojektowanych akcesoriów. Zabawne breloki na woreczki Beco Pocket są tak estetyczne, że mogłyby być ozdobą same w sobie – przypominają modną niegdyś zabawkę tamagotchi. Co ciekawe, są wyprodukowane z włókien roślinnych, a więc przyjazne środowisku. Można je przymocować w dowolnym miejscu, do paska czy torby. Występują w czterech cukierkowych kolorach i mieszczą większość standardowych rolek worków na odchody.
Tym, którzy lubią niespodzianki (oczywiście tylko miłe), polecamy wykupienie programu prepaidowego Paka Zwierzaka. Za tą tajemniczą nazwą kryje się wyjątkowo oryginalny i ciekawy pomysł: otóż co miesiąc pies otrzymuje paczkę-niespodziankę, w której znajduje się od pięciu do ośmiu produktów: zabawki, przekąski, kosmetyki i rozmaite akcesoria. Zawartość paczki wybierana jest przez ekspertów i indywidualnie dopasowywana do każdego czworonożnego klienta, z uwzględnieniem jego wielkości, potrzeb zdrowotnych, możliwych alergii itp. W Pace Zwierzaka zawsze znajdują się najciekawsze nowości, a to prawdziwa gratka dla tych, którzy lubią testować nieznane im przedmioty. Koszt miesięcznego abonamentu Paki Zwierzaka zaczyna się od 50 złotych (wysyłka gratis), a jej wartość zawsze przewyższa cenę!
Wiele osób nie wie, co robić, gdy znajdzie psa, który nie ma adresówki. A przecież taka wizytówka z telefonem właściciela to gwarancja szybkiego powrotu pupila do domu. Z jego opiekunem można się skontaktować natychmiast, podczas gdy sprawdzenie mikroczipa wymaga zgłoszenia się do weterynarza lub przedstawiciela straży miejskiej. Adresówki „Dowód osobisty pupila” od SafePet rzucają się w oczy, bo przypominają prawdziwy dokument, przez co wyglądają atrakcyjnie i zabawnie. Co więcej, znalazły się wśród laureatów konkursu TOP for DOG 2015 na najlepsze akcesoria dla psów, a to potwierdza, że warto się nimi zainteresować. Kupicie je na stronie www.safepet.eu.
Na koniec proponujemy coś dla pana/pani i dla psa – sympatyczny drobiazg, który mogą nosić obaj lub oboje. Tak, tak! Nie mamy jednak na myśli obroży, ale muszki i kokardy marki PsiaKrew, które przyczepia się do obroży psa, a które panowie mogą nosić pod szyją, a panie – we włosach. Muszki są wykonane z wzorzystego płótna, i jak z humorem zapewniają ich twórcy, można je prać w łapkach. Specjalnie na Boże Narodzenie PsiaKrew przygotowała kilkanaście świątecznych wzorów. Pan, pani i ich pies ozdobieni muchami to niebanalny i zabawny widok. Warto nosić taką oryginalną, ręcznie wykonaną ozdobę nie tylko od święta! Można mieć kilka muszek, na różne okazje, zwłaszcza że cena jest bardzo przystępna: 15–25 złotych za sztukę.
A tych psiarzy, którzy uwielbiają poszerzać wiedzę, być na bieżąco z wiadomościami ze świata psów i poznawać innych hobbystów z całej Polski, z pewnością uraduje prenumerata naszego miesięcznika. Warto sprawić sobie lub komuś bliskiemu taki prezent, zwłaszcza jeśli mieszka w mniejszej miejscowości i ma utrudniony dostęp do pełnej oferty czasopism. W grudniowej promocji dołączamy wyjątkowe, świąteczne prezenty do wyboru: mądrą i zabawną książkę o „esencji jamniczości”, czyli „Jamnikarium” poetki i reportażystki Agaty Tuszyńskiej, kultowy poradnik Johna Fishera o psiej psychologii „Okiem psa” oraz świecącą obrożę lub szarpak.

Prezenty? Bez stresu!
Co tak naprawdę liczy się w momencie wręczania prezentu? Szczere intencje i uśmiech. Nie ścigajmy się, kto kupi kosztowniejszy prezent, ponieważ psy nie znają pojęcia ceny czy wartości. Dwa razy zastanówmy się, czy podarunek na pewno przyda się zwierzęciu. Jeśli jesteśmy pewni, że jego właściciel potrzebuje kosztownego produktu lub całej wyprawki, zorganizujmy składkę wśród wspólnych znajomych. A jeśli sami zostaliśmy obdarowani czymś, co nie jest nam lub pupilowi potrzebne, oddajmy to zwierzakom ze schroniska. Czasem najlepszym prezentem dla psa jest nasz czas spędzony na spacerze, zabawie lub po prostu na odpoczynku i przytulaniu się na kanapie, gdy za oknem zapada zmrok, a w szybach odbija się blask choinkowych światełek…
Hanna Usarewicz-Sacher

 

Zabawki to dobry pomysł na prezent dla psa

Zabawki dobrej jakości sprawdzą się jako prezent dla psa

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w numerze 12/2016

Zapisz

Prezent dla psa Reviewed by on . Jak co roku przed świętami większość z nas ma dylemat: jaki wybrać prezent dla psa. W końcu on też, jako członek rodziny, zasługuje na miły podarek. Skorzystajc Jak co roku przed świętami większość z nas ma dylemat: jaki wybrać prezent dla psa. W końcu on też, jako członek rodziny, zasługuje na miły podarek. Skorzystajc Rating: 0

komentarze (6)

  • Hiroya_oshizuko

    Już niedługo święta… Wspaniale, że coraz więcej osób, poza ludzkimi członkami rodziny, obdarowuje prezentami także czworonogi, traktując je jak pełnoprawnych uczestników naszych corocznych świątecznych ceremonii. Choć, powiedzmy sobie otwarcie, pies nie do końca rozumie, o co chodzi w naszych ludzkich rytuałach, świąteczne podarki dla psa są okazją do zaspokojenia naszych ludzkich potrzeb, a dodatkowo pozwalają zakupić psiakowi coś praktycznego, oryginalnego lub coś, co zwyczajnie sprawi mu ogromną frajdę. Bo czy nie o to chodzi w święta, aby spędzić je szczęśliwie w gronie najbliższych? Czy nie jest miło widzieć uśmiech na pysku naszego pupila? A co czuje w tej sytuacji pies? Przypomnijmy sobie nasze święta z czasów, kiedy mieliśmy po pięć lat… Obdarowany czymś interesującym pies prawdopodobnie czuje to samo, co wtedy czuliśmy my. Tylko czym go będzie najlepiej uszczęśliwić? Z pomocą przychodzi PP, przedstawiając nam cały wachlarz możliwości z podpowiedziami co przyda się dużym, co małym psiakom, co tym kudłatym i co tym, którym matka natura poskąpiła futra. Propozycji jest bez liku, a rynek akcesoriów zoologicznych przeznaczonych dla psów to bezmiar wyboru. Pamiętajmy jednak, aby dopasować produkt do możliwości i oczekiwań zarówno opiekuna, jak i samego psa. Wspomniane w artykule preparaty witaminowe to świetny sposób na uzupełnienie psiej diety, jeśli tylko mądrze się je podaje. Miski spowalniające jedzenie wypróbowałam i sama serdecznie polecam wszystkim „połykaczom” jedzenia. Co do misek, warto również sprawdzać materiał z jakiego zostały wykonane. Polecana marka Beco produkuje przedmioty bezpieczne dla naszego pupila, jednak sporo dostępnych na rynku marek, wytwarzających niekiedy naprawdę designerskie i przyjemne dla oka miski, produkuje je z melaminy – materiału kontrowersyjnego w kontakcie z żywnością i posądzanego o szkodliwe działanie dla organizmu. Warto się zastanowić, czy naprawdę chcemy je zafundować psiakowi w prezencie tylko dlatego, że wizualnie nam się podobają albo pasują do wystroju kuchni. Jeden z moich psów uwielbia świecące piłki. Również redakcja PP dostrzegła w nich potencjał do doskonałej zabawy. Od siebie dodam tylko tyle, że fantastycznie sprawdzają się przy zabawie z psem słabo widzącym lub do zabaw w terenie, podczas długich, zimowych wieczorów. Jeśli pies nie znajdzie rzuconej piłki, mamy przynajmniej pewność dokąd poleciała i gdzie spadła – taką fruwającą „latareczkę” zdecydowanie trudniej zgubić. Opcja takiego prezentu zachęca do podarowania psiakowi całkowicie przy okazji jeszcze jednego: naszego czasu – czegoś, co w naszym zabieganym świecie jest chyba towarem bezcennym, którego nasze psiaki naprawdę bardzo potrzebują nie tylko od święta. Po plenerowej zabawie, podczas zimowo-wiosennej pluchy oczywiście przydadzą się akcesoria czyszczące. Porządny, chłonny ręcznik do wycierania i szampon to podstawa, która przyda się każdemu opiekunowi psa. I w zasadzie nie ma różnicy jakiej wielkości jest zwierzak i jaką sierść posiada. Tylko czy naprawdę szampon, odżywka czy płyny ułatwiające rozczesanie futra muszą pachnieć jak jogurt czy ciastko? Oczywiście mogą, jednak tutaj trzeba znać psa, gdyż u niejednego zwierzaka taka pielęgnacja skończy się na kolejnym spacerze szaleńczym pędem pod pierwsze krzaki i wytarzaniem dowolnym czymś, co pachnie zdecydowanie mniej „humanitarnie” a nieco bardziej „psio”. W mojej opinii psom powinniśmy jednak zostawić zapachy neutralne (ziołowe czy drzewne) a szamponu o zapachu muffinek poszukać w dziale kosmetyków dla ludzi i podarować go opiekunce czworonoga. Przysmaki to zdecydowanie jeden z najbardziej uniwersalnych podarunków i z reguły trafionych. Nie bez powodu mówi się, że wszystkie psy mają na imię „masz!” Trzeba tylko wiedzieć czy zwierzak, którego zamierzamy uszczęśliwić nie ma uczuleń na składniki konkretnych smakołyków. Bezpieczniej będzie zakupić tylko takie, które są niczym innym jak suszonym naturalnie mięsem lub suszonym mięsem i owocami/warzywami, ponieważ bardzo często alergie pojawiają się po spożyciu produktów wysoko przetworzonych lub dosmaczanych, aromatyzowanych i koloryzowanych sztucznie. Jeśli planujemy obdarować psiaka innym rodzajem smaczków, najlepiej zrobić je w domu. To nie jest trudne a sprawdzone blogi, fora i portale internetowe dysponują ogromnym wyborem przepisów na domowe psie łakocie. Można je nawet znaleźć na stronie internetowej PP! W księgarniach także znajdują się książki o tej tematyce. A jeśli pupil nieco stresuje się wizytą gości warto podarować mu dostosowany do jego wielkości gryzak naturalny. Na tyle duży i twardy, aby zajął psiaka na długie godziny, które rodzina spędzi przy stole a psiak będzie mógł spod choinki czy z legowiska obserwować sytuację oswajając się z nią. A przy okazji możliwość żucia rozładuje stres. Dla opiekunów również można znaleźć coś miłego. Internet roi się od produktów dla psiarzy. Akcesoria, biżuteria, ubrania, gadżety do domu z tematycznymi wzorami czy napisami – każdy znajdzie coś odpowiedniego. Nie zapomnijcie też o możliwości zaprenumerowania PP! Każdemu psiarzowi, przyda się co miesięczna dawka porad, nowinek i odrobina relaksu między jednym a drugim spacerem z ukochanym pupilem! A dodatkowo poza pełnym aktualności miesięcznikiem otrzyma on dodatkowe gadżety dla siebie i swojego psa. Jakie? Odsyłam do lektury PP! Wesołych świąt!!!

  • Tofifi

    Tofifi

    Prezent dla psa- trudna sprawa? Ależ skąd! Nie musimy posiadać fortuny aby sprezentowąć psu coś na Gwiazdkę. Wystarczy samemu wpaść na pomysł, lub skorzystać z inspiracji. Można zrobić coś samemu, można kupić gotowy prezent- pies doceni wszystko co dla niego zrobimy! Najlepsze prezenty, to te, dane od serca, a jeśli już dostajemy taką obszerną listę propozycji, jak ta w aktualnym PP, to nic tylko dokonać wyboru i brać. Psi psotnicy ucieszą się zabawkami, ci nieco spokojniejsi nowe legowisko. Pod choinką nasz pupil może również znaleźć smaczki i wtedy radość będzie nieoceniona. A miłość do podopiecznego jest najlepszym prezentem, który jest potrzebny nie tylko od święta.

  • 12piesek

    12piesek

    Pies jest najlepszym przyjacielem wiec i przyjacielowi wypada kupić prezent pod choinkę nawet mały, ale ważne że jest. Nie które psy mieszkają w domu inne na dworze, ale każdy potrzebuje miłości. Czasami prezentami dla psa-przyjaciela jest tort z jedzenia a czasem dłuuuuuugi spacer. Czworonogi są i tym uszczęśliwione i tym, ale największym prezentem dla psa to czas spędzony z właścicielem. I właśnie tego potrzebuje każdy pies nie tylko w święta.

  • Huskylove

    Huskylove

    Psiarze w większości uwielbiają obdarowywać prezentami swoich czworonożnych przyjaciół. Urodziny, ważna rocznica? Każdy pretekst jest dobry! Idą święta – ciężki okres dla wielu psów, których właściciele są zabiegani i mają mniej czasu dla swoich pupili. Może warto by wynagrodzić im stres towarzyszący świątecznym przygotowaniom? Pyszna przekąska czy nowa zabawka znaleziona pod choinką z pewnością ucieszy czworonożnego domownika. Ale co wybrać? No właśnie. Tu przychodzi nam z pomocą artykuł „Obdarowywania czas. Kram z prezentami” obfitujący w krótkie opisy różnorodnych psich produktów, na które warto zwrócić uwagę przy wyborze prezentu dla pupila. Jako iż jestem typową maniaczką psich akcesoriów, artykuł pochłonął mnie bez reszty. Niektóre z wymienionych produktów już posiadam lub miałam z nimi do czynienia (przysmaki Fineyork, adresówka SafePet, Paka Zwierzaka), inne spodobały mi się i pewnie prędzej czy później trafią w moje ręce – przykładowo reniferek marki Bowl&Bone Republic, jest przeuroczy! Dziękuję za moc sugestii, artykuł podoba mi się i z przyjemnością polecam go innym psiarzom – tym bardziej, że święta tuż-tuż!

  • Wedlowska

    Wedlowska

    Czy kupować prezent dla przyjaciela ? Oczywiście. A co jeśli jest on psem ( ewentualnie suczką 😀 ) ? To nic nie zmienia. Jest przecież tak samo ważny i bliski , jak Ci ludzie , którzy nas otaczają , sprawiając, że życie ma sens. Ale co mu kupić? To właśnie te trudniejsze pytanie… Jak się okazuję nie wystarczy wybrać pierwszej lepszej rzeczy jak nam przyjdzie do głowy, ale należy rozważyć ją , przeanalizować czy spodoba się pupilowi , a także w wielu innych ważnych kwestiach, chociażby ważny jest odpowiedni dla danego zwierzaka rozmiar ( jeśli chcemy kupić zabawkę ). Ale uszy do góry ! Na szczęście , asortyment z każdym rokiem wzrasta. Pojawiają się nowe ciekawe rozwiązania , jak chociażby wykupienie paczki dla naszego psiaka ;). Problem rozwiązany 🙂 . Wystarczy usiąść, pomyśleć i udać się na zakupy,które przyniosą radość nie tylko obdarowanemu, ale również darczyńcy ;).

  • pekaes86

    Mój psiak to labrador, a wiec najbardziej kocha jedzenie i zabawę 🙂 Wiadome jest dla mnie, że odkąd jest w naszej rodzinie musi jako jej pełnoprawny członek także znaleźć coś pod choinką. 🙂 Przyznam, że co roku (a spędził z nami już 3 razy święta) zastanawiam się co mu podarować. Raz była to zabawka, kocha zwłaszcza piszczałki i piłki, więc wybrałam połaczenie jednej z drugim. Była zachwycona. Później postawiłam na wielka kość, jej radość była równie wielka. W ubiegłym roku z kolei skorzystałam z „gotowca” – zakupionej paczki dla psa na jednym z portali. Kora znalazła tam i zabawkę, i przysmaki, w dodatku pięknie zapakowane, więc byla także uradowana. W tym roku postawię chyba na coś praktycznego – stare legowisko domaga sie wymiany a dodatkowo upatrzyłam sobie piękną kość strusia, więc sądzę że prezenty przypadną jej do gustu. Dzięki lekturze tematu numeru uświadomiłam sobie, jak ważne jest by wybrac prezent odpowiedni do wieku psa, jego wielkości, potrzeb i upodobań. W końcu nikt z nas nie lubi prezentów, które zupełnie nie są nam potrzebne, nie pasują do nas lub są nieprzemyślane. Nasz pies to nasz członek rodziny, zasługuje na to co najlepsze i cieszymy się, że możemy go obdarować czymś fajnym.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top