poniedziałek, 22 października 2018

Niszczyciel Nekso

12 czerwca 2018 06:25 2 komentarzy

Nekso3Niszczyciel Nekso

Niektórzy właściciele skarżą się, że ich pupile mają ADHD. Niniejszym chciałbym wyjaśnić, że „wybuchowy temperament” czworonoga w większości przypadków jest odwracalny, a przyczyna destrukcyjnych zachowań zwierzaków tkwi w niezaspokojeniu ich potrzeb.

Tym razem przedstawiam uroczego pinczera średniego Nekso. Osobniki tej mało znanej w Polsce rasy mają olbrzymie potrzeby ruchowe. Jeśli nie utrzyma się ich temperamentu pod kontrolą, właścicielom grozi permanentny remont mieszkania, zdarty głos od wołania, nadwerężone stawy od spacerów, a w konsekwencji… konieczny będzie telefon do Michała Kisiela.

Pan szarlatan

Nekso liczy sobie cztery lata. W szczenięcym okresie przeszedł przez psie przedszkole. Radził tam sobie nieźle, ale sielanka nie trwała długo. We wstępnym wywiadzie właściciele uskarżali się przede wszystkim na jego „krnąbrność”, szaleńcze rajdy na smyczy, niszczycielstwo pod ich nieobecność, problemy z przywołaniem. Istnieje jeszcze długa lista drobniejszych przewinień – Nekso wyżywał się na wszystkim wokół przy użyciu wszelkich możliwych środków (pazury, zęby, struny głosowe). Kiedy przyszedłem na konsultację, pies wparował do mieszkania i od progu zaczął się rozglądać, z miną „co by tu dzisiaj zbroić”. Przywitanie przebiegło neutralnie. Zwierzak potraktował mnie jako kogoś, kogo nie należy się bać. Dzięki temu najpierw zyskałem zaufanie jego, a potem – opiekunów. Pod koniec konsultacji szalał ze mną po mieszkaniu. Z racji tego, że zwyczajowo Nekso podchodzi nieufnie do obcych, zostałem nazwany szarlatanem (w pozytywnym znaczeniu tego słowa).

Spożytkować energię

Nadpobudliwe zachowanie Nekso wynikało z niezaspokojenia podstawowych potrzeb jego rasy. Jako pies pracujący, pinczer miał za zadanie wyłapywać gryzonie w gospodarstwach domowych. Stąd smukła, zwarta sylwetka i silne instynkty łowieckie. Skoro został do tego stworzony, to musi w ten sposób się wykazywać i działać – koniecznie biegać, chwytać, przeciskać się w norach, poznawać nowe otoczenie.
W przeciwnym razie nagromadzona energia zostanie spożytkowana w inny sposób – na przykład na szukaniu tychże gryzoni w sypialnianej komodzie (po wcześniejszym odgryzieniu gałek od szuflad).
Nekso okazał się także wytrwałym zawodnikiem w dyscyplinie szczekania. Moje bębenki dostały niezły wycisk. Terapię rozpoczęliśmy od nauki konsekwentnego nagradzania – na pierwszy ogień poszły proste komendy (siadanie, skupianie uwagi). W pewnym momencie zwierzak przestał jednak pracować – smakołyki spodobały mu się tak bardzo, że bezsensowna stała się dalsza edukacja, póki nie opanował emocji. Postanowiliśmy z opiekunami zaczekać, aż psiak się uspokoi i skierowaliśmy dyskusję na inne tematy. W tym czasie Nekso przełączył się na tryb „ujadanie totalne”. Niezwracanie uwagi na tak koszmarnie hałasujące zwierzę to jedyny sposób na wygaszenie uciążliwego szczekania. Nekso walczył przez kwadrans. W końcu odpuścił. Wtedy trafił do niego przysmak. Emocje opanowane – powrót do pracy możliwy…

Zapracować na jedzenie

Po wejściu do mieszkania od razu rzuciło mi się w oczy, że w przedpokoju stała miska do połowy wypełniona karmą. Przecież jedzenie łowczego psa musi uciekać! I na to jedzenie trzeba zapracować! Przynajmniej tak mówi natura… Zasugerowałem zredukowanie ilości pożywienia w misce – niech psiak dostanie posiłek o określonej porze, ale połowę porcji. Po zjedzeniu karmy miska znika, natomiast drugą połowę dziennej dawki można zaserwować zwierzakowi w trakcie zabaw lub jako nagrodę za dobrze wykonane zadania (pogoń za turlającymi się kulkami karmy itp.). W niewielkich ilościach można ją pochować w różnych zakamarkach – za zasłonką, w rogu pokoju, pod łóżkiem. Niech pupil pokombinuje, co zrobić, by zasłużyć na jedzenie. Ukryte mogą być również zabawki lub sami opiekunowie. W ostatnim przypadku utrwala się komendę przywołania. Dla czworonoga tej rasy koniecznie trzeba zrobić jakąś norę – zwinąć koc w kłębek albo dywan w rulon. A niech sobie w nich szuka jedzonka. Wiele możliwości daje pusty karton. Kiedy jest otwarty z obu stron, zwierzak może przez niego przechodzić, polując na przykład na uciekające smakołyki. Właściciele proponowali Nekso zabawy w skakanie przez ręce, patyki, przeszkody. Dołożyłem do tego karmę – niech poluje na nią, skacząc. Psy w typie rasy mojego pacjenta doskonale wyżywają się na zajęciach agility. Jeśli nie mamy dostępu do profesjonalnego toru przeszkód, możemy wykonać go samodzielnie.

Pages →  1 2

Niszczyciel Nekso Reviewed by on . Niszczyciel Nekso Niektórzy właściciele skarżą się, że ich pupile mają ADHD. Niniejszym chciałbym wyjaśnić, że „wybuchowy temperament” czworonoga w większości p Niszczyciel Nekso Niektórzy właściciele skarżą się, że ich pupile mają ADHD. Niniejszym chciałbym wyjaśnić, że „wybuchowy temperament” czworonoga w większości p Rating: 0

komentarze (2)

  • dwbem

    dwbem

    Mam parę pinczerów średnich i 13-letnią rottweilerkę. Suczkę pinczerkę mam od szczeniaka, psa adoptowałam jak miał 5 lat i opinię agresora, jak powiedziałam, że mam 35 lat rottweilery, usłyszałam nawet takie zdanie – pinczer samiec to nie rottweiler. Uśmiałam się bo pies jest już u mnie drugie 5 lat a ja nie usłyszałam od niego nawet warknięcia nawet jak wył z bólu bo sobie skręcił łape. A w poprzednim domu pogryzł z bólu bo miał zapaprane krwiawiące i bolące uszy. Ja uszy wyleczyłam, suczki go przyjęły przyjaźnie i cała trójka żyje w zgodzie. A oba pinczery są energiczne i z temperamentem ale spokojne, posłuszne, przyjazne do ludzi i psów. Ale ja mam psy ponad 50 lat i to ras obronnych ONki i rottki i znam psi język, potrzeby i nigdy nie miałam z żadnymi większych problemów.

  • dwbem

    dwbem

    Mam pasrę pinczerów średnich i 13-letnią rottweilerkę. Suczkę pinczerkę mam od szczeniaka, psa adoptowalam jak miał 5 lat i opinię agresora, jak powiedziałam, że mam 35 lat rottweilery, usłyszałam nawet takie zdanie – pinczer samiec to nie rottweiler. Uśmiałam się bo pies jest już u mnie drugie 5 lat a ja nie usłyszałam od niego nawet warknięcia nawet jak wył z bólu bo sobie skręcił łape. A w poprzednim domu pogryzł zbólu bo miał zapaprane krwiawiące i bolące uszy. Ja uszy wyleczyłam, suczki go przyjęły przyjaźnie i cała trójka żyje w zgodzie. A oba pinczery są energiczne i z temperamentem ale spokojne, posłuszne, prz\yjazne do ludzi i psów. Ale ja mam psy ponad 50 lat i to ras obronnych ONki i rottki i znam psi język, potrzeby i nigdy nie miałam z żadnymi większych problemów.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top