środa, 20 czerwca 2018

Mąż albo psy

12 czerwca 2018 10:50 Zostaw komentarz
Mąż albo psy

fot. BedsforBullies

Mąż albo psy

Na tak postawione ultimatum, Liz Haslam, właścicielka hodowli psów oraz organizacji charytatywnej BedsforBullies zakończyła swoje trwające 25 lat małżeństwo.

30 psów rasy bulterier, z których połowa wymaga specjalnej opieki, do tego dorosły syn i dom na utrzymaniu – taka domowa sytuacja przerosła Mike’a Haslama, męża Liz, która od wielu lat zajmowała się prowadzeniem domowego schroniska dla potrzebujących pomocy bulterierów w Suffolk w Wielkiej Brytanii. W pewnym momencie liczba psów, które miała pod opieką, urosła do 30. Część z nich ma specjalne potrzeby: pięć psów nie słyszy, dwa mają tylko po jednym oku, trzy to psy trenowane do walki, cztery chorują, a jeden ma uszkodzony mózg. Liz 18 godzin dziennie poświęca na opiekę nad zwierzętami. Własną hodowlę prowadzi od siedmiu lat.

– Mąż był bardzo zajęty pracą, a ja nie miałam co robić, więc zaangażowałam się w pomoc psom. Wybrałam takie życie i kocham je. Po 25 latach małżeństwa Mike chyba powinien wiedzieć, że oddanie psów nie było czymś, na co bym się zdecydowała – tłumaczyła w mediach swoją decyzję dodając, że chociaż jej pasja źle wpływa na związki z ludźmi, czuje się szczęśliwa.
źródło: dailymail.co.uk

Mąż albo psy Reviewed by on . [caption id="attachment_35290" align="alignleft" width="300"] fot. BedsforBullies[/caption] Mąż albo psy Na tak postawione ultimatum, Liz Haslam, właścicielka h [caption id="attachment_35290" align="alignleft" width="300"] fot. BedsforBullies[/caption] Mąż albo psy Na tak postawione ultimatum, Liz Haslam, właścicielka h Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top