czwartek, 14 grudnia 2017

Lśniąca ozdoba

27 września 2017 08:50 1 komentarz

Jak sobie radzić z linieniem

Linienie to proces zastępowania starego, wypadającego włosa nowym, zaczynającym fazę wzrostu. Z tego powodu podawanie preparatów pobudzających wzrost włosów może, paradoksalnie, nasilić problem zamiast go zmniejszyć. Jeśli pies sypie futrem dookoła, ale jego sierść nie jest rzadka i wygląda zdrowo, nie potrzebuje on suplementów wspomagających wzrost włosa. Nie stwierdzono również, by linienie zmniejszały preparaty zawierające oleje omega-3 i omega-6, witaminy czy minerały. Pewne dane wskazują, że w niektórych sytuacjach pomaga podawanie melatoniny (jej poziom u psów podobnie jak u ludzi zmienia się w ciągu roku), jednak jak dotąd nie udało się opracować żadnej terapii, która byłaby powszechnie stosowana.
Najprostszym, a jednocześnie najbardziej skutecznym sposobem walki z wypadającym włosem pozostaje zapewnienie zrównoważonej, bogatej diety oraz regularne szczotkowanie psa. Można sobie pomóc, stosując specjalne przyrządy do usuwania martwych włosów z podszerstka, które sprawdzą się tym lepiej, im gęstsza jest spodnia warstwa okrywy naszego pupila. Niektóre rasy przechodzą linienie wiosenne bardzo gwałtownie. Właściciele takich psów stosują czasem następujący sposób – w początkowej fazie 2–3 razy w tygodniu wyczesują pupila, aby usunąć najwcześniej wypadające włosy, przez następny tydzień lub dwa wcale tego nie robią, a po upływie tego czasu robią czworonogowi kąpiel. Podczas mycia cały podszerstek, który w tym czasie zdążył oddzielić się od skóry, ale nieczesany utrzymywał się na miejscu, wychodzi jednocześnie. Po wyschnięciu z psa wyczesać można prawdziwą górę futra, a jego sierść staje się ponownie błyszcząca i gładka – w ten sposób można usunąć prawie wszystkie martwe włosy za jednym zamachem.

Czego potrzebuje włos

Proces budowy i wzrostu włosa jest niezwykle skomplikowany i wiele czynników może go zakłócić. Oto, jakich składników musimy dostarczyć organizmowi psa, by był w stanie wytworzyć piękną szatę:

  • białko: podstawowym budulcem włosa jest keratyna – rodzaj złożonego białka włókienkowego. W jej skład wchodzi wiele różnych aminokwasów, ale najwięcej, bo aż 90 proc. jest cystyny, a 7 proc. – metioniny. Te dwa aminokwasy, oba zawierające siarkę, decydują o strukturze włosa. Na wszystkie pozostałe przypada zaledwie 3 proc. udziału. Najbogatszym i najbardziej wartościowym źródłem aminokwasów siarkowych jest mięso, ryby i jaja.
  • kwasy tłuszczowe: wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 to związki, które wspomagają tak wiele procesów zachodzących w organizmie, że trudno byłoby je wymieniać, decydują m.in. o wyglądzie i kondycji sierści. Te niezbędne związki, szczególnie dwa spośród nich, znane jako EPA i DHA mają wpływ na odżywienie skóry, poprawiają jej nawilżenie, napięcie i kolor, a także zapewniają prawidłowe funkcjonowanie gruczołów łojowych, przez co chronią włosy i sprawiają, że stają się one gładkie i błyszczące. Najlepszym źródłem kwasów omega-3 i omega-6 dla psów są tłuste ryby oraz oleje rybne. Można stosować także oleje roślinne, szczególnie lniany i z kiełków pszenicy.
  • witaminy: witaminy B1, B2, B6 i B12 – dostarczają włosom energii i budulca; witaminy B3 (PP) i B5 – decydują o prawidłowej budowie łodygi włosa; witamina B7 (H), czyli biotyna, nazywana czasem witaminą piękności – wychwytuje siarkę z pokarmu i zasila nią włosy, dzięki czemu są one mocne i elastyczne, poprawia także stan skóry i paznokci. Doskonałym źródłem witamin z grupy B są drożdże browarnicze, które można podawać w postaci sproszkowanej lub jako gotowe tabletki; witaminy A, E i C – czyli antyutleniacze – choć nie biorą udziału w samym wzroście włosa, pełnią funkcję ochronną, usuwają wolne rodniki i nawilżają – można je nazwać strażnikami zdrowia włosów.

Utrata włosa

Chociaż mechanizm jest podobny, linienie jest czymś zupełnie innym niż utrata włosa. W pierwszym przypadku z każdego mieszka włosowego po wypadnięciu starego włosa wyrasta nowy i szata psa pozostaje gęsta, zwarta i wciąż taka sama w dotyku. Przy utracie włosa jest inaczej – jego życie kończy się zbyt szybko, w miejsce starych nie wyrastają nowe albo wyrastają zbyt wolno i nie mogą zastąpić tych, które wypadły – sierść psa staje się przerzedzona, mniej odstająca i puszysta, pomiędzy włosami prześwituje skóra. Inne zaburzenie polega na tym, że życie włosów trwa zbyt długo – zamiast wypaść (aby mogły wyrosnąć nowe) dosłownie wycierają się od zużycia – skutkiem tego jest zmiana koloru (czarne włosy stają się brązowe, srebrne i białe – brudnożółte lub szare) i tekstury sierści, włos staje się matowy, łamliwy, niemiły w dotyku, a na częściach ciała, które mają kontakt z podłożem (boki, uda, czasem ogon) – wyraźnie krótszy i zmierzwiony. Taki stan może być jednym z objawów niedoczynności tarczycy.

Gdy sierść mówi o chorobie

Kiepski wygląd sierści powinien nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u weterynarza, ponieważ często jest pierwszym objawem choroby. Nastroszony, pozbawiony połysku, łamliwy włos to także skutek niedożywienia lub niedostatecznie zróżnicowanej diety. Jeśli przygarniamy psa z ulicy czy zabieramy z miejsca, w którym nie miał dobrej opieki, takiemu problemowi uda się szybko zaradzić i już po kilku tygodniach zobaczymy wyraźną różnicę – sierść dobrze karmionego i wyczesanego psa stanie się błyszcząca i sprężysta. Podobne objawy daje zarobaczenie – zwłaszcza u szczeniąt widać, że ich włos nie przylega gładko, jest matowy i szorstki. Zapobiega temu oczywiście regularne odrobaczanie.
Nastroszona, zmierzwiona, rzadka czy tłusta sierść może świadczyć także o rozmaitych schorzeniach, jak zaburzenia hormonalne (w niektórych przypadkach pomaga kastracja), choroby tarczycy, trzustki, wątroby, zespół Cushinga, niewidoczne gołym okiem pasożyty skórne (świerzb, nużyca), alergie pokarmowe i kontaktowe, wreszcie infekcje bakteryjne i grzybicze. W każdym przypadku zła kondycja okrywy pupila powinna skłonić nas do odwiedzenia lecznicy, gdzie lekarz weterynarii z pewnością zada nam szereg pytań:

  • czy zły wygląd sierści występuje stale czy okresowo?
  • czy problem dotyczy całego ciała, czy tylko niektórych części?
  • czy skóra pod sierścią jest w jakiś sposób zmieniona – zaczerwieniona,
  • krostkami, ropnymi wypryskami, czy sączy się lub łuszczy?
  • czy pies drapie, gryzie lub wylizuje zmienione miejsca?
  • czy takie jego zachowania nasilają się w określonych sytuacjach?

Odpowiedzi na te i podobne pytania pozwolą znaleźć rozwiązanie. Potencjalnych przyczyn jest mnóstwo, więc ważne, by diagnozę postawił fachowiec. Bywa, że łysienie bądź wylizywanie, prowadzące do powstania ran, ma podłoże psychiczne. Wówczas psom można pomóc, podając środki o działaniu uspokajającym (oczywiście również przepisane przez lekarza weterynarii).

Pages →  1 2 3

Lśniąca ozdoba Reviewed by on . Jak sobie radzić z linieniem Linienie to proces zastępowania starego, wypadającego włosa nowym, zaczynającym fazę wzrostu. Z tego powodu podawanie preparatów po Jak sobie radzić z linieniem Linienie to proces zastępowania starego, wypadającego włosa nowym, zaczynającym fazę wzrostu. Z tego powodu podawanie preparatów po Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top