poniedziałek, 18 marca 2019

Jak Tillie uratowała Phoebe

21 września 2015 11:09 1 komentarz

Robert Harding December 2013 Update PremiumNa spokojnej wyspie Vashon niedaleko Seatlle (USA) mieszka tylko 10 tys. ludzi, więc właściciele często wypuszczają swoje czworonogi, aby samodzielnie pospacerowały po okolicy. W połowie września ruda goldenka Tillie i bassetka Phoebe wyszły jak co dzień na przechadzkę i nie wróciły do domu. Właściciel najpierw szukał ich na własną rękę, później zawiadomił organizację Vashon Island Pet Protectors, która po pięciu dniach od zaginięcia suczek zaapelowała o pomoc w poszukiwaniach na swoim Facebooku. Po dwóch dobach zgłosił się anonimowy mieszkaniec wyspy z iformacją, że widział na terenie swojej działki dużego rudego psa usilnie próbującego zwrócić na siebie uwagę. Wolontariusze VIPP ruszyli sprawdzić, co się stało. Istotnie była to Tillie, która zaprowadziła nieznanych sobie ludzi w środek lasu. Wolontariusze początkowo nie mogli niczego dostrzec, w końcu labradorka usiadła na skraju zarośnietęgo krawężnika, który – jak się okazało – był krawędzią starej betonowej cysterny. Na dnie siedziała wystraszona Phoebe. Goldenka czuwała przy swojej przyjaciółce siedem dni bez przerwy, wybiegając tylko na chwilę do najbliższej posesji, aby wezwać pomoc. Sama nie wróciła do domu, ponieważ nie chciała opuszczać bassetki. Oba psy, choć wygłodzone, były w dobrej kondycji. Nie odwodniły się, ponieważ piły deszczówkę. Jedno jest pewne – gdyby nie wsparcie lojalnej przyjaciółki, bassetka Phoebe zmarłaby w betonowej pułapce, a mieszkańcy Vashon od tej pory będą lepiej pilnować swoich pupili i nie pozwalać im na samotne wycieczki.
ikona
imageZdjęcia pochodzą z portalu TheDodo.com.

Jak Tillie uratowała Phoebe Reviewed by on . Na spokojnej wyspie Vashon niedaleko Seatlle (USA) mieszka tylko 10 tys. ludzi, więc właściciele często wypuszczają swoje czworonogi, aby samodzielnie pospacero Na spokojnej wyspie Vashon niedaleko Seatlle (USA) mieszka tylko 10 tys. ludzi, więc właściciele często wypuszczają swoje czworonogi, aby samodzielnie pospacero Rating: 0

komentarze (1)

  • Mici la Fleur

    Urocza historia… Kto by pomyślał, że psy są aż tak wierne innym psom. Zawsze wierzyłam w to, że psy są leprze od ludzi, ale nigdy nie pomyślałam, że może się zdarzyć coś aż tak niesamowitego! Może kiedyś wspomnianej goldence postawią pomnik? Jeśli tak, będzie on całkowicie zasłużony!

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top