czwartek, 14 grudnia 2017

Dziecko i pies. Niebezpieczne sam na sam

10 marca 2017 08:09 Zostaw komentarz
Przyczyny pogryzień

Przyczyny pogryzień

Dziecko i pies. Niebezpieczne sam na sam

Święta i poprzedzający je okres przygotowań sprzyjają powstawaniu niebezpiecznych sytuacji z udziałem dzieci i psów. Gdy dorośli zajmują się sprzątaniem, gotowaniem oraz podejmowaniem gości, może się zdarzyć, że pociecha nadepnie domowemu pupilowi na ogon lub zapragnie przekonać go o swoich uczuciach. Tak dochodzi do pogryzień. Zwykle ich powodem jest niewłaściwe odczytanie sygnałów wysyłanych przez czworonogi. Dlatego dzieci nie można zostawiać z psami sam na sam.

Pies znów pogryzł dziecko… Taki tytuł często widuje się w gazetach. Przytoczmy jeden z takich wypadków. Jak podała „Gazeta Wyborcza” na początku czerwca we wsi pod Opolem półtoraroczna Kasia pobiegła za bernardynem swoich rodziców do jego kojca. „Tam pies niespodziewanie rzucił się na nią i dotkliwie pogryzł. Zdarł dziewczynce z głowy kawał skóry, poranił twarz, kły przebiły czaszkę i naruszyły mózg, na szczęście bardzo płytko. Dziecko natychmiast przewieziono do szpitala na Witosa, najpierw na szpitalny oddział ratunkowy, gdzie zajęli się nim chirurdzy, potem na OIOM dziecięcy, gdzie przez wiele dni utrzymywane było w śpiączce i intensywnie leczone” – opisywał dziennikarz.
Zawsze w takich sytuacjach uwagę zwraca fakt, że agresorem jest znany dziecku domowy pupil. Wspomniany bernardyn od szczenięcia wychowywał się w rodzinie Kasi. Nigdy wcześniej nie atakował dzieci, choć zdarzało mu się przebywać w ich towarzystwie. Dotąd nie było żadnych powodów do niepokoju. Co się więc stało?
Robię szybką sondę wśród znajomych. „Ten pies musi być psychicznie zwichrowany”, „Na pewno zwariował” – takie komentarze powtarzają się najczęściej. Ile mają wspólnego z rzeczywistością?
– Niełatwo ustalić winnego, gdy nie zna się przebiegu wydarzeń – mówi zoopsycholog Marcin Wierzba. – Pies, który nie zgadza się na niektóre interakcje
z małym dzieckiem, nie jest „chory psychicznie”. Najczęściej te jego reakcje, których nie akceptujemy, wynikają z naszych błędów w socjalizacji, w wychowaniu psa i dziecka – wyjaśnia. Często ma do czynienia z takimi sytuacjami, gdy ludziom mającym psa rodzi się syn czy córka. Zwykle nie wiedzą, jak przygotować do tego siebie i czworonoga.

Pages →  1 2 3 4 5 6

Dziecko i pies. Niebezpieczne sam na sam Reviewed by on . [caption id="attachment_8948" align="alignleft" width="300"] Przyczyny pogryzień[/caption] Dziecko i pies. Niebezpieczne sam na sam Święta i poprzedzający je ok [caption id="attachment_8948" align="alignleft" width="300"] Przyczyny pogryzień[/caption] Dziecko i pies. Niebezpieczne sam na sam Święta i poprzedzający je ok Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top