piątek, 15 grudnia 2017

Czyste zasady

13 kwietnia 2017 09:00 7 komentarzy

Przyczyny psychologiczne

Szczenięta i młode psy cierpią czasem na zaburzenia emocjonalne, z czego właściciele nie do końca zdają sobie sprawę, odbierając brudzenie w domu jako psią złośliwość. Problemy o podłożu psychologicznym są bardzo zróżnicowane i czasem może je zdiagnozować tylko zoopsycholog po długotrwałej obserwacji czworonoga i przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu ze wszystkimi członkami rodziny. Poniżej omówię te najczęstsze i wyjaśnię, jak sobie z nimi radzić.

Brak równowagi emocjonalnej

Stan równowagi emocjonalnej pomiędzy organizmem żywym a jego środo-wiskiem zewnętrznym, wykształcony w czasie rozwoju osobniczego, nazywany jest homeostazą sensoryczną. Jest ona zaburzona u szczeniąt lękliwych, które bez odpowiedniej terapii mogą stać się agresywne.
Czasem psiak nie chce się załatwić podczas spaceru, chociaż długo przebywa na dworze, natomiast tuż po powrocie do domu zaczyna sikać. Jeżeli zdarza się to notorycznie, takie zachowanie zdecydowanie świadczy o zaburzeniu homeostazy sensorycznej szczenięcia. Mówiąc prościej, bodźce, które odbiera na spacerze, są dla niego zbyt silne i wywołują lęk bądź nadmierne zaciekawienie. Istotą problemu jest to, że uniemożliwiają pupilowi załatwienie potrzeb fizjologicznych na zewnątrz.
Prawdopodobnie taki maluch został zabrany od matki zbyt wcześnie i wychowywał się w ubogim w bodźce środowisku, np. w ciemnym garażu czy odizolowanym kojcu. Nie docierały do niego z zewnątrz żadne dźwięki, nie widział zbyt często ludzi i różnych obiektów (dorosłych i dzieci, ulicy, rowerów itd.). Kiedy taki psiak trafia do normalnego środowiska, nie wie, czego ma się obawiać, a czego nie. Wszystko jest inne i występuje w tak silnym natężeniu, że pojawiają się u niego zaburzenia na tle emocjonalnym.
Terapia polega na stopniowym przyzwyczajaniu szczenięcia do nowych realiów i najlepiej, jeśli jest połączona z nauką czystości. Nie wolno wywierać na psiego malucha żadnego nacisku, musi on mieć zawsze możliwość wycofania się z danej sytuacji. Nie powinniśmy go na siłę podprowadzać do nowo poznanego obiektu czy też zmuszać, by od razu wszedł w środowisko dźwięków o silnym natężeniu. Możemy pogłaskać nowo poznany przez psiaka obiekt i powiedzieć łagodnym wysokim tonem np. „dobry odkurzacz”, a kiedy zwierzę zbliży się i go powącha, natychmiast dajmy mu nagrodę i pochwalmy. W przyzwyczajaniu szczenięcia do głośnych dźwięków pomoże odtwarzanie nagrania np. hałasów ruchu ulicznego. Najpierw robimy to bardzo cicho i zajmujemy go ulubioną zabawą, mówimy łagodnym, przyjaznym tonem, jednocześnie obserwując jego zachowanie. Jeżeli bodźce okażą się zbyt silne, natychmiast wyłączamy nagranie. Nie najlepszym pomysłem odwracania uwagi jest podawanie psu w tym czasie posiłku. Jeżeli zafundujemy pupilowi zbyt mocne wrażenia, może on przestać jeść, kojarząc porę karmienia z niemiłym doznaniem. Takie seanse dźwiękowe powtarzamy codziennie, powoli zwiększając ich natężenie.
Dużym przeżyciem dla szczenięcia może się okazać poznanie się z dzieckiem. Takie spotkanie należy zaaranżować umiejętnie. Szczenię nie może być wtedy na smyczy, stać przy ścianie czy przebywać w pomieszczeniu, z którego nie może wyjść. Dziecku zaś tłumaczymy, jak powinno się zbliżać do psa (kucanie, łagodny ton, brak konfrontacji wzrokowej). Może mieć ono na otwartej dłoni smakołyk, a głowę odwróconą od zwierzęcia. Jeżeli pupil podejdzie i weźmie smakołyk, to już duży sukces. Nie wykonujmy żadnych gwałtownych ruchów.  W tego typu terapii musimy wykazać ogromną cierpliwość.

Lęk separacyjny

Często szczenię wybiera sobie jednego domownika, traktując go jak obiekt ciągłego zainteresowania, i nie może funkcjonować normalnie, gdy ten na dłużej znika z jego pola widzenia. Tak więc nawet jeżeli piesek jest nauczony czystości, przestrzega jej zasad na co dzień i sygnalizuje chęć wyjścia na spacer, to gdy domownik, do którego jest najbardziej przywiązany, opuści miejsce zamieszkania na jakiś czas, pojawia się problem sikania w mieszkaniu.
Prawie zawsze jest to nasza wina, choć z reguły nie mamy o tym pojęcia. Bo gdy psiak pojawi się w domu i płacze w nocy, zabieramy go do łóżka i głaszczemy; gdy zapiszczy, biegniemy sprawdzić, co się dzieje. Praktycznie przebywamy z nim cały czas i pozwalamy na to, by chodził za nami krok w krok. Płacze, gdy znikamy za jakimikolwiek drzwiami, więc otwieramy je; gdy pracujemy przy komputerze czy oglądmy telewizję, staje przy nas, patrzy, popiskuje, a my przerywamy swoje zajęcia i bierzemy go na kolana itp.
Ważne jest, aby dowiedzieć się, który z domowników jest dla psiaka tak ważny, chociaż czasami widać to wyraźnie. Stopniowo musimy izolować od siebie psiaka, choć dla obu stron może okazać się to trudne. Lecz jeżeli nie podejmiemy żadnych działań, problem może się nasilić, ponieważ istnieje obawa, że maluch w przyszłości popadnie w depresję, a także stanie się agresywny wobec innych domowników, bo będzie bronił „swojej własności”.
Przede wszystkim pies nie powinien spać z nami w łóżku. Przyzwyczajajmy go stopniowo do zasypiania na jego legowisku, najlepiej w osobnym pomieszczeniu. Gdy będzie próbował różnymi sposobami zwrócić na siebie naszą uwagę, ignorujmy to zachowanie. Ale kiedy się wyciszy, pochwalmy go i nagrodźmy ulubionym smakołykiem. Wychodząc z domu, unikajmy czułych pożegnań z pupilem, a na czas naszej nieobecności zostawmy mu ulubioną zabawkę albo kość do gryzienia.

Pages →  1 2 3

Czyste zasady Reviewed by on . Przyczyny psychologiczne Szczenięta i młode psy cierpią czasem na zaburzenia emocjonalne, z czego właściciele nie do końca zdają sobie sprawę, odbierając brudze Przyczyny psychologiczne Szczenięta i młode psy cierpią czasem na zaburzenia emocjonalne, z czego właściciele nie do końca zdają sobie sprawę, odbierając brudze Rating: 0

komentarze (7)

  • wiktoria13

    wiktoria13

    Mój piesek ma 4 miesiące i załatwia się na spacerach.

  • Łatka Łacikowa

    Łatka Łacikowa

    Che, che moja Łatucha „niewytrzymywała” jak się przestraszyła albo ucieszyła :b

  • dalmatynka

    dalmatynka

    moja koleżanka ma labka

  • Łapka

    Julia2oo3

    Mój piesek kiedy był mały ciągle załatwiał się w domu. Kiedy nie mógł już wytrzymać, stawał sobie gdzieś i zostawiał za sobą wielką, żółtą kałuże. Teraz ma prawie dwa lata i już od dłuższego czasu potrafi świetnie wstrzymywać. Siedzi sobie spokojnie w domu i załatwia się dopiero wtedy, kiedy wypuścimy go do ogródka lub weźmiemy na spacer. Nie martwcie się Junnia i liwia2005, nawet jeśli nie oduczycie swoich psiątek załatwiać potrzeb poza domem, one i tak wkrótce z tego wyrosną 😉

  • liwia2005

    liwia2005

    Mój piesek ma 4 mies. Moze go zle ucè? Albo jestem dla niego za miła? Ciągle robi w domu!!! :i

    • Junnia

      Moja suczka też nie chce robić na spacerach.Ma 6 mies. Ja też może jestem zbyt miła? Ale i tak kocham Junnię (tak się nazywa moja suczka). <3

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top