środa, 20 marca 2019

Babeszjoza i borelioza

27 marca 2018 06:05 3 komentarzy

babeszBabeszjoza i borelioza

Wiosną wygłodzone kleszcze ruszają do zmasowanego ataku na nasze psy. W Warszawie już w pierwszej połowie lutego odnotowano przypadki babeszjozy.

Właściciele psów często nie rozróżniają tych dwóch chorób, których nosicielami są kleszcze. Tymczasem boreliozę wywołują bakterie, a babeszjozę – pierwotniaki. Obie choroby odkleszczowe należy rozpatrywać, uwzględniając cykl rozwojowy kleszczy – pajęczaków odpowiedzialnych za przenoszenie ich na psy (a boreliozy także na ludzi).

Babeszjoza (piroplazmoza)

Jej przyczyną są jednokomórkowe pierwotniaki rzędu Piroplasmida z rodzaju Babesia: Babesia canis i Babesia gibsoni. Wywoływana przez nie choroba była uważana w Polsce za tropikalną do czasu opisania jej przez pracowników Kliniki Chorób Wewnętrznych Wydziału Weterynarii w 1966 roku. Liczba zachorowań na babeszjozę wzrosła w ciągu ostatnich 20 lat, stając się przyczyną śmierci wielu psów.
Pierwotniaki Babesia przebywają w gruczołach ślinowych kleszczy Dermacentor reticulatus i Rhipicephalus sanguineus, aby w momencie żerowania na psie dostać się do krwi zaatakowanego żywiciela. Wnikają do krwinek czerwonych, w których namnażają się przez podział. Po kilku dniach opuszczają erytrocyty, powodując ich rozerwanie, wydalenie produktów przemiany materii i enzymów bakteryjnych do krwi, i zasiedlają kolejne krwinki.
Niespecyficzne objawy choroby, jak posmutnienie psa, gorączka i osłabienie, pojawiają się zwykle 1–6 dni od ukąszenia. Hemoglobina z uszkodzonych krwinek dostaje się do moczu i dochodzi do hemoglobinurii, czyli charakterystycznego dla choroby brunatnego zabarwienia moczu (kolor coca-coli). Występuje podwyższona ciepłota ciała, brak apetytu, bladość błon śluzowych lub ich zażółcenie, może pojawić się biegunka i wymioty.
Hemoglobina wydostająca się ze zniszczonych krwinek działa toksycznie na nerki i wątrobę. Zniszczenie dużej ilości erytrocytów powoduje niedotlenienie organizmu. Choroba zaczyna atakować nerki, serce, stawy, skórę i oczy. Szybkie rozpoznanie i rozpoczęcie leczenia rokuje pomyślnie, lecz niestety czasem właściciele zwlekają (2–3 dni) z wizytą w lecznicy. W rozpoznaniu pomocna jest informacja o znalezieniu kleszcza na psie lub o spacerze w terenie znanym z ich występowania. Przebieg choroby i wynik badania hematologicznego zwykle wystarczają do stwierdzenia obecności pierwotniaków w krwinkach.

Borelioza (choroba z Lyme)

W 1975 roku opisano 12 przypadków zachorowań dzieci z objawami zapaleń stawów w stanie Connecticut w USA, w miejscowości Old Lyme. Kilka lat później Willy Burgdorfer wyizolował z kleszcza krętki z rodziny Spirochaetaceae rodzaju Borrelia, których gatunek nazwano Borrelia burgdorferi (od nazwiska badacza). Boreliozę u psów i ludzi powodują również krętki: Borrelia afzelli i B. garinii. Podobnie jak piroplazmoza choroba ta występuje w rejonach bytowania kleszczy. U psów pojawia się gorączka, brak apetytu, posmutnienie, kulawizny, często poprzedzone kilkudniowym lub kilkumiesięcznym gorszym samopoczuciem. Kulawizny zanikają i ponownie wracają. Sporadycznie chorobie towarzyszy kłębuszkowe zapalenie nerek prowadzące do ich niewydolności i obrzęków łap. Przy zakażeniu Borrelia garinii może dojść do zapalenia wątroby. Zdarza się zapalenie opon mózgowych, padaczka, porażenia nerwu twarzowego lub niedowłady kończyn. U ludzi choroba zaczyna się od zaczerwienienia miejsca, gdzie wkłuł się kleszcz, w ciągu trzech dni i wytworzenia się rumienia przesuwającego się na skórze (rumienia wędrującego), trwającego około 30 dni. U psów pojawia się bardzo rzadko.

Pages →  1 2

Babeszjoza i borelioza Reviewed by on . Babeszjoza i borelioza Wiosną wygłodzone kleszcze ruszają do zmasowanego ataku na nasze psy. W Warszawie już w pierwszej połowie lutego odnotowano przypadki bab Babeszjoza i borelioza Wiosną wygłodzone kleszcze ruszają do zmasowanego ataku na nasze psy. W Warszawie już w pierwszej połowie lutego odnotowano przypadki bab Rating: 0

komentarze (3)

  • Adam55

    To prawda, bardzo często ludzie mylą te dwie choroby. Ja jednak wyczytałem również o trzeciej, która ma podobne objawy. Ale od początku …. Całkiem niedawno byłem z moim psiakiem na spacerze (jakoś 10 lutego!!!). Zrobiła się wiosenna pogoda i stwierdziliśmy, że pojedziemy na łąkę, żeby nasz Pluto się wybiegał. Wszystko pięknie pies się wyszalał, my szczęśliwi. Jednak wracając ze spaceru moja żona zauważyła na psie kleszcza. Pies jest dość sany więc nie było to trudne. Po pierwsze dziwienie, że kleszcze występują aż tak szybko. Usunęliśmy kleszcza natychmiast. Jednak pies po kilku dniach stał się osowiały ma przyspieszony oddech i ogólnie brak chęci do życia. Wydaje mi się, że nie może być to choroba odkleszczowa, gdyż kleszcz nie żerował na psie długo. Powiedzmy, że jakieś 15 minut. Jednak wyczytałem tutaj https://www.wyszczekany.pl/babeszjoza-u-psa/ , że podobne objawmy ma anemia. Czy może być to prawdą? czy kleszcz po 15/30 minutach jest w stanie zarazić/zakazić psa?

  • pies123456789

    ps . używam controline polecam

  • pies123456789

    Ja osobiście na spacery z moim psem chodzę do lasu poniewasz pies musi sie gdzieś wybiegać a w mieście hałas tłok i nie świerze powietrze szkodzą psom więc nie zgadzam się do końca z tym że powinno się unikać spacerów z psemna terenach endemicznych ( m.in lasy ) ja sprawdzam mojego psa po każdym spacerze i oczywiście używam preparatów przeciw kleszczom (spot-on)

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top