hotel-dla-psow

Pomysł na biznes: Hotelarz ze smyczą

Nawet najbardziej przywiązany do pupila opiekun musi czasem wyjechać i zostawić go w domu. Pomoc rodziny jest wtedy bezcenna, ale nie zawsze możemy na nią liczyć. W takich sytuacjach pozostaje nam hotel dla zwierząt, gdzie za opłatą nasz przyjaciel będzie miał całodobową opiekę. W sezonie letnim i świątecznym trudno o wolne miejsca w takich przybytkach. Może otwarcie jeszcze jednego to dobry pomysł na własny biznes?  

Jak założyć hotel dla zwierząt?

Czy każdy może założyć hotel dla zwierząt? Teoretycznie tak. W przepisach nie ma żadnych regulacji, które by to ograniczały. Od osoby prowadzącej taką placówkę nie wymaga się wykształcenia kierunkowego ani żadnych zezwoleń, nie ma przepisów, które określałyby wielkość wybiegu czy powierzchnię, która musi przypadać na jednego gościa. Mamy więc zupełną swobodę. Zacznijmy zatem od przygotowania merytorycznego.

Co prawda nie jest ono wymagane, ale trudno sobie wyobrazić, aby hotel prowadził ktoś, kto nie ma pojęcia o psach. Przede wszystkim – musi je lubić. Inaczej zwariowałby, przebywając z nimi przez całą dobę. Inna sprawa, że i pupil, i odbierający go opiekun doskonale wyczują negatywne nastawienie. W tym sektorze usług ogromne znaczenie ma marketing szeptany, zadowoleni klienci polecą to miejsce kolejnym osobom, niezadowoleni zaś postarają się powiadomić o tym wszystkich znajomych.

Kwalifikacje i plany

Warto przygotować się merytorycznie, zwłaszcza że nie każdy opiekun przyzna się do tego, że jego ulubieniec stwarza problemy, i sytuacja może nas zaskoczyć. Oferta szkoleń trenerskich dla „petsiterów” czy behawiorystów jest bardzo bogata. Innym rozwiązaniem jest zatrudnienie się na jakiś czas w innym hotelu i zdobycie doświadczenia. Warto też przejść szkolenie z zakresu pierwszej pomocy dla psów.

Kolejna, zasadnicza sprawa, to miejsce, w którym będą przebywali psi goście. Jeśli przyjrzymy się funkcjonującym już hotelom, zobaczymy, że oferowane przez nie usługi są bardzo zróżnicowane. Jedne to domowe hoteliki, gdzie goście mieszkają w wolno stojącym domku z dostępem do ogrodu, włączane są do stada gospodarzy i żyją zgodnie z codziennym, domowym rytmem. Inne powstają z myślą o kilku czy kilkunastu gościach, którym proponuje się pokoje z wybiegiem albo kojce na dworze.

Zdarzają się też luksusowe spa, w których czworonogi mają własne apartamenty, mogą korzystać z basenu, bieżni czy masażu. Na co się zdecydować? To zależy od kilku rzeczy: kwoty, którą możemy przeznaczyć na inwestycję, lokalizacji oraz tego, co oferuje działająca w sąsiedztwie konkurencja.

Kwestia finansów jest oczywista, jeśli nie jesteśmy w stanie wybudować pomieszczeń dostosowanych do psich potrzeb, możemy zaadaptować istniejące albo zdecydować się na hotel domowy. Luksusowe spa raczej nie znajdzie klientów w małej wsi czy niewielkim miasteczku, można za to zaryzykować w dużym mieście, jeśli w okolicy nie ma tego typu usług.

W Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu czy Krakowie sprawdzi się każde rozwiązanie, a popyt będzie większy niż np. w Mińsku Mazowieckim czy Łomży. Pomyślmy, kim będą nasi klienci, a potem spróbujmy oszacować ich liczbę w okolicy. Upewnijmy się też, że w pobliżu nie ma podobnego hotelu. Jeśli jest, można pomyśleć o innej formule, aby przyciągnąć klientów.

Kosztowny biznes

Niezależnie od planowanego zakresu działalności i rozmachu przedsięwzięcia potrzebny będzie kapitał początkowy. W domowym hoteliku wystarczy kupić posłania, miski, smycze, akcesoria do pielęgnacji psiaków i… gotowe. Jeśli jednocześnie zamierzamy gościć tylko 2-3 psy, nie trzeba robić dużych zakupów, ale taka forma niesie za sobą ograniczenie – nie będziemy mogli przyjąć zwierząt, które nie akceptują innych czworonogów. W przypadku hotelu przewidzianego dla większej liczby psów, trzeba pomyśleć o czymś jeszcze.

O miejscu dla psiaków lubiących samotność czy lękliwych, które nie dogadają się z innymi.
Biorąc to wszystko pod uwagę należy zbudować lub przebudować pomieszczenia tak, aby pupile miały oddzielne pokoje czy boksy, z których łatwo będzie je wyprowadzać na zewnątrz. Ściany działowe muszą być z odpornego materiału, a podłoga – z takiego, który bez trudu utrzymamy w czystości.

Pamiętajmy o konieczności zapewnienia dostępu dziennego światła i odpowiedniej wentylacji oraz o miejscu, w którym będą się bawić młodsi goście. Będziemy potrzebować zdecydowanie więcej misek, posłań, zabawek i, być może, samochodu. Część klientów sama przywiezie psy do hotelu, ale część może nie mieć takiej możliwości. Jeśli któryś z psich gości nagle się rozchoruje, będziemy musieli zawieźć go do lecznicy. Kupując lub zmieniając auto, warto pomyśleć o większych psach. Może trafi do hotelu dog? Do forda fiesty raczej się nie zmieści.

Zanim zdecydujemy się wydać oszczędności na nowy biznes, sformalizujmy działalność, dzięki czemu wszystkie poniesione koszty, bo tylko wtedy wszystkie poniesione koszty odliczymy od przychodu. Zaczynamy od znalezienia księgowej lub biura rachunkowego, które pomoże załatwić potrzebne dokumenty, wybrać formę działalności i sposób opodatkowania oraz zajmie się rozliczaniem dochodów. Rozpoczynając działalność usługową, musimy zgłosić się jako płatnicy VAT-u, więc mimo wszystko możliwości są ograniczone. Przy okazji warto wykupić ubezpieczenie OC, które zabezpieczy nas finansowo na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń.

Pozyskujemy klientów

Opracowując kosztorys naszego przedsięwzięcia, uwzględnijmy w nim również wydatki na akcję reklamowo-informacyjną. Na pewno przydadzą się tradycyjne ulotki i wizytówki, które można zostawić tam, gdzie trafią potencjalni klienci, czyli w przychodniach weterynaryjnych, sklepach zoologicznych i okolicznych szkołach dla psów.

Nie zaszkodzi też ogłoszenie w lokalnej prasie. Formą reklamy, a zarazem wizytówką hotelu będzie strona internetowa. My zaprezentujemy na niej nasze usługi, a zadowoleni klienci zamieszczą opinie. Nie zapominajmy o sile mediów społecznościowych, profil na Facebooku szybciej przemówi do większej liczby osób niż najbardziej kolorowa ulotka. Powinniśmy pomyśleć o nawiązaniu współpracy z lekarzem weterynarii i dobrą szkołą dla psów.

Może klienci hotelu uzyskają zniżkę na szkolenia, a klienci tresera zniżkę na hotel? To samo można zaproponować w pobliskim gabinecie weterynaryjnym, współpraca z lekarzem przyda się w tzw. nagłych przypadkach.

Dobry hotel dla zwierząt

Oto, czym kierują się opiekunowie, wybierając hotel dla swojego psa (najczęstsze odpowiedzi):

  • by nie był odizolowany od ludzi i nie siedział zamknięty w kojcu czy klatce,
  • by miał dostęp do ogrodu, a w przypadku pobytu dłuższego niż 2-3 dni – regularne spacery,
  • by był bezpieczny, a nie narażony na pogryzienia innych psich gości,
  • by był pod opieką doświadczonej osoby, która będzie go rozumieć i dobrze traktować,
  • możliwość obejrzenia zdjęć lub filmów dokumentujących pobyt psa w hotelu, jeszcze zanim dobiegnie końca,
  • cena za pobyt.

Zły hotel

Opiekun nie odda psa ponownie do hotelu:

  • jeśli po pierwszym pobycie pies wyszedł do niego smutny,
  • jeśli po okresie spędzonym w hotelu zachowanie pupila zmieniło się na gorsze,
  • jeśli znacznie schudł,
  • jeśli wracając do hotelu, nie chce do niego wejść albo unika kontaktu z pracownikiem.

Dochody i koszty

Czas na oszacowanie dochodu. Na rynku cena za opiekę nad psem zależy od jego wielkości i długości pobytu i waha się od 30 do 200 zł za dobę. Małe psiaki kosztują zazwyczaj mniej niż duże. Jeśli czworonogi tolerują innych przedstawicieli swojego gatunku i mogą mieszkać w „kilkuosobowym” pomieszczeniu, opłata jest niższa niż za „jedynkę”. Tańszy jest także pobyt dłuższy niż tygodniowy lub oddanie 2-3 psów na raz. Oczywiście podliczając potencjalne zarobki, należy pamiętać, że w cenie opieki nad psem należy uwzględnić również koszt karmy, jeśli opiekun nie przywiezie swojej.

Średnia opłata dobowa za opiekę nad psem, w zależności od lokalizacji i standardu hotelu.Uśredniając możemy przyjąć, że cena za dobowy pobyt psa w naszym hotelu to 50 zł. Załóżmy, że w każdy weekend będziemy mieć minimum trzech gości, a w tygodniu jednego. Miesięcznie będzie to 50 dób hotelowych, a więc nasz przychód to 2500 zł brutto. Oczywiście okresy wakacyjne i świąteczne wyglądają zupełnie inaczej, liczba chętnych na pewno będzie większa.

Teraz koszty, czyli wszystkie wydatki związane z działalnością hotelu, np. rachunki za telefon, paliwo, wodę, prąd, karmę itp. Również koszt obsługi księgowej (ok. 150-200 zł) i wartość składki OC zaliczamy do kosztów uzyskania dochodu. Przyjmijmy, że miesięcznie wynoszą one ok. 300 zł (w tym ok. 70 zł VAT, do odliczenia od podatku należnego).

Od przychodu brutto (2500 zł) odprowadzamy podatek VAT stanowiący 23 proc. (w tym przykładzie ok. 500 zł), a od uzyskanej kwoty netto (2000 zł) odejmujemy koszty, otrzymując nasz dochód miesięczny – ok. 1700 zł. Od tej kwoty odprowadzimy podatek dochodowy 19 proc.

Teraz mniej przyjemna część. Niezależnie od sumy dochodu, co miesiąc płacimy składkę do ZUS. Jeśli przez ostatnie pięć lat nie prowadziliśmy działalności gospodarczej, to przez pierwsze dwa lata jej wysokość jest niższa; w roku 2019 to 539,35 zł miesięcznie. Jeśli zniżka nam nie przysługuje, miesięczny przelew do ZUS będzie opiewał na 1246,92 zł (bez chorobowego).

Oczywiście jest to wyliczenie czysto teoretyczne. Gości w hotelu możemy mieć więcej, stawki za dobę także mogą być wyższe, a wtedy wynik powyższych działań będzie inny. Przy większych kosztach obniża się nasz dochód itp., ale na podstawie tak uproszczonego wyliczenia, można określić czy warto decydować się na hotel jako działalność dodatkową, czy np. zainwestować w większy lokal, by przyjmować w nim większą liczbę gości i oferować im usługi dodatkowe.

Ryzyko i odpowiedzialność

Każdy rodzaj działalności wiąże się z ryzykiem. Jak wygląda ono w przypadku hotelu? Pierwsza rzecz, o której wspominają osoby prowadzące takie placówki, to porzucenie psa przez opiekuna. Zdarza się, że w uzgodnionym terminie nie zgłasza się on po swojego pupila.

Aby się zabezpieczyć, należy z każdym opiekunem podpisać umowę powierzenia psa, w której będą zawarte szczegółowe informacje dotyczące płatności, terminu odbioru zwierzęcia i przejścia prawa własności na prowadzącego hotel, jeśli nikt nie zgłosi się po czworonoga w ciągu na przykład tygodnia po wskazanej dacie. Mając pełne dane adresowe, można zgłosić na policję porzucenie psa. Warto wspomnieć o takiej możliwości w samej umowie.

Kolejna kwestia to zgubienie psa klienta, nagłe zachorowanie czy zranienie. Warto sprawdzić czy ogrodzenie posesji jest na tyle szczelne i wysokie, by pies nie mógł samodzielnie się wydostać. Na spacery zabieramy zwierzęta wyłącznie na smyczy lub długiej lince, na wypadek gdyby przyszło im do głowy oddalić się bez pytania. Zdarza się to nawet najbardziej posłusznym czworonogom, gdy w pobliżu wyczują suczkę w cieczce.

W umowie warto zastrzec też, że opiekun zwróci prowadzącemu hotel koszty poniesione na opiekę weterynaryjną, jeśli jego pupil zrani się lub nagle zachoruje.

Prowadzenie psiego hotelu to duża odpowiedzialność. Opiekunowie powierzają swoje psie pociechy w obce ręce, licząc na to, że będą miały równie dobrą opiekę jak w domu. To wymaga zaufania, które trudno odzyskać, jeśli raz się zawiedzie. Mimo to takie zajęcie daje wiele radości, gdy psi gość za każdym razem w podskokach wbiega do hotelu, nie oglądając się na opiekuna.

Edyta Ossowska

O AUTORZE

KOMENTARZE

1 komentarz do wpisu “Pomysł na biznes: Hotelarz ze smyczą”

Dodaj komentarz

PRZECZYTAJ WIĘCEJ CIEKAWYCH ARTYKUŁÓW

Czego nie może jeść pies
Zdrowie

Czego nie może jeść pies? Lista produktów

Czy pies może jeść orzechy, czekoladę albo surowe mięso? Przeczytaj więcej o produktach zakazanych dla czworonogów. Jakie są objawy zatrucia? Kliknij i zobacz.

RASY PSÓW

Foxhound angielski
Saarlooswolfhond
Wetterhoun
Field spaniel
Elkhund szary
Lakeland terrier
Grand basset griffon vendeen
Łajka jakucka

newsletter

Otrzymuj informacje
o najnowszych poradach prosto do swojej skrzynki

Podaj swój adres