Shih tzu

Shih tzu

DOWÓD OSOBISTY (według wzorca FCI):
Grupa:
9 (psy do towarzystwa)
Wzrost: 23-27 cm (z tolerancją 1 cm mniej lub więcej)
Waga: 4,5-8 kg
Głowa: szeroka i okrągła, bujny włos opada na oczy; wąsy i broda obficie owłosione; szyja proporcjonalna, wdzięcznie wygięta, wystarczająco długa, by pies dumnie nosił głowę; uszy duże, opadające, z długim włosem, tak bogatym, że wydają się tworzyć całość z szatą okalającą szyję.
Tułów: długość psa jest większa niż jego wysokość w kłębie, grzbiet prosty, lędźwie solidne, klatka piersiowa szeroka; kończyny przednie krótkie i muskularne, możliwie jak najbardziej proste.
Ogon: w kształcie pióropusza, osadzony wysoko i noszony wesoło.
Szata: długa i gęsta, niekręcona. Akceptowana jest szata lekko falista.
Umaszczenie: wszystkie kolory są dopuszczalne, ale biała gwiazdka na kufie i biały koniec ogona są bardzo cenione.

SZCZYPTA HISTORII:
Trudno jest rozwikłać tajemnicę pochodzenia shih tzu. Jednaże wszystkie hipotezy mają wspólny punkt odniesienia: jest nim Tybet, gdzie kolejni dalajlamowie lubili się otaczać małymi pieskami o szacie złocistej lub miodowej. Uważano je za bardzo cenne. Wierzono, że są uosobieniem lwów towarzyszących Buddzie, że pod ich postacią kryją się zmarli bonzowie (kapłani buddyjscy) oraz że zwiastują one chwilę nadejścia żywego Boga. Ostatnia cesarzowa Chin nadal uważała shih tzu za święte zwierzę. Kynolodzy i sinolodzy sądzą, że małe tybetańskie pieski przybyły do Chin w 1643 roku, podczas inwazji Mandżurów na Państwo Środka. W początkach dynastii Ch’ing dalajlama miał zwyczaj obdarowywania swych wasali prezentem w postaci małego tybetańskiego pieska, przodka dzisiejszego shih-tzu. Długo pozostawał on podarunkiem dla przyjaciół i znaczniejszych gości oraz sąsiednich władców. Jest to więc pies salonowy w pełnym tego słowa znaczeniu. Potem (aż do końca XIX wieku) zacierają się ślady, dzięki którym można by odtworzyć historię shih tzu. Co sprawiło, że różni się on od swych przodków i od swego kuzyna lhasa apso? Pytanie to (a raczej odpowiedź na nie) stało się źródłem wielu polemik. Teza o domieszce krwi pekińczyka z wielu względów wydaje się niewiarygodna. Jej zwolennicy dowodzą, że prawdziwą inicjatorką rasy była cesarzowa wdowa, matka ostatniego cesarza Chin. Otóż Cixi hodowała już pekińczyki w czasie, gdy dalaj lama ofiarował jej kilka tybetańskich piesków, które od razu ją zachwyciły. Na polecenie cesarzowej od 1908 roku kontynuowali hodowlę, eksperymentalnie krzyżując małego tybetańczyka z pekińczykiem. Rezultatem tego związku był piesek w innym typie urody, różniący się od swego tybetańskiego przodka budową i wzrostem.

O AUTORZE

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

PRZECZYTAJ WIĘCEJ CIEKAWYCH ARTYKUŁÓW

Pies biegający po łące
Zdrowie

Kleszcz u psa! Co robić?

Kleszcz u psa to koszmar każdego opiekuna. Boimy się ich, gdyż przenoszą wiele różnych chorób.

RASY PSÓW

Foxhound angielski
Saarlooswolfhond
Wetterhoun
Field spaniel
Elkhund szary
Lakeland terrier
Grand basset griffon vendeen
Łajka jakucka

newsletter

Otrzymuj informacje
o najnowszych poradach prosto do swojej skrzynki

Podaj swój adres