umowa-kupna-sprzedazy-psa

Umowa, która chroni

Warto być przezornym i zapewnić sobie narzędzia prawne, gdy dokonujemy różnych transakcji, z zakupem wymarzonego zwierzęcia włącznie. Dobrze sformułowana umowa zabezpieczy nie tylko interesy nabywcy i sprzedawcy, ale również samego psiaka.

Kupno psa poprzedza zwykle wiele przygotowań: wybór rasy, hodowli, odpowiedniego szczenięcia z miotu, weryfikacja potencjalnego sprzedającego, wybór akcesoriów dla przyszłego domownika, zakup literatury kynologicznej. W ferworze tych spraw stronom transakcji kupna–sprzedaży często umyka niezwykle istotna kwestia, a mianowicie sformułowanie odpowiedniej umowy, która chroni interesy obu stron.

Umowa pisemna czy ustna?

Na wstępie należy rozstrzygnąć, czy umowa kupna-sprzedaży psa powinna być zawarta na piśmie, czy też może przybierać formę ustną. Śledząc fora internetowe, z niepokojem odnotowuję, że pokutuje na nich opinia, iż w przypadku omawianej umowy nie jest wymagana forma pisemna. Z formalnego punktu widzenia nie można takiemu stwierdzeniu odmówić racji, bowiem zgodnie z art. 353§1 Kodeksu cywilnego strony mogą zawrzeć jedną z tzw. umów nazwanych (należy do nich chociażby umowa kupna-sprzedaży psa) albo też ułożyć stosunek prawny według swego uznania, tj. zawrzeć umowę zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej, byleby jej treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego.

Z kolei zgodnie z art. 535 Kodeksu cywilnego przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy określoną kwotę. Z prawnego punktu widzenia zawarcie umowy sprzedaży psa nie wymaga więc zachowania formy pisemnej i może nastąpić poprzez zgodne oświadczenie woli stron, gdzie jedna chce sprzedać psa, zaś druga go kupić. Po złożeniu tych oświadczeń woli, zapłacie i wydaniu zwierzęcia, umowę należy uznać za zawartą, zaś jej skutkiem jest przeniesienie prawa własności do psa ze sprzedającego (hodowcy) na kupującego.

Oczywiście w przypadku, gdy zarówno nabywca, jak i sprzedający wywiązują się z postanowień wynikających z ustnej umowy, są z niej w pełni zadowoleni i nie pojawiają się żadne problemy, wybór takiego rozwiązania wydaje prostszy , niż przygotowanie formy pisemnej. Wad formy ustnej wówczas się nie dostrzega. Sytuacja ulega zmianie, gdy pojawiają się pierwsze problemy na linii kupujący-sprzedający. Najczęściej dotyczą one kwestii dowodowych. Częstokroć spotykałem się z poradami, aby umowę w formie ustnej zawierać w obecności świadków.

Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że druga strona umowy również ma prawo do obecności świadków, którzy, jak uczy doświadczenie, będą zeznawać na jej korzyść. Samo zakwestionowanie zawarcia umowy ustnej w sytuacji dokonania zapłaty przelewem (aby pozostawał dowód w postaci wyciągu z rachunku) i wydania psa (oznaczonego tatuażem/chipem) wydaje się raczej iluzoryczne.

Pozostaje natomiast kwestia warunków takiej umowy, czyli ustaleń, które w przyszłości powinny być realizowane przez strony. Mogą one mieć różny charakter i dotyczyć przeprowadzenia określonych badań, prawa pierwokupu, konieczności uczestnictwa w wystawach czy też zakazu krycia suki przed ukończeniem 24 miesięcy. Udowodnienie w przypadku umowy ustnej, że takie ustalenia miały miejsce, to zadanie trudne (nawet jeśli mamy świadków) lub wręcz niemożliwe (w przypadku braku świadków). Niestety zawsze należy liczyć się z tym, że strony umowy mogą chcieć unikać odpowiedzialności z tytułu jej zawarcia.

Reasumując, niezależnie od tego, że przepisy prawa nie wymagają formy pisemnej dla umowy sprzedaży psa, zawsze powinna ona przybierać taką postać. Hodowców oferujących sprzedaż pieska bez umowy pisemnej, jak i potencjalnych nabywców unikających podpisania oferowanej umowy należy po prostu omijać z daleka.

Co powinna zawierać?

Zwyczajowo umowa sprzedaży psa sporządzana jest przez hodowcę. Nie oznacza to jednak, że nabywca jest zobligowany do jej podpisania bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Dokument powinien bowiem w jednakowym stopniu zabezpieczać interesy sprzedającego, jak i kupującego.

Jeśli nabywca ma do umowy jakieś uwagi, powinien ją negocjować bądź od niej odstąpić. Trudno stworzyć wzór umowy sprzedaży psa, który miałby zastosowanie we wszystkich sytuacjach. Zupełnie inaczej będzie wyglądała ta dotycząca kupna–sprzedaży szczenięcia niewystawowego, w której hodowca wskazuje jego wady i stawia warunek sterylizacji/kastracji, a inaczej szczenięcia wystawowego, w której mogą znaleźć się nakazy uczestnictwa w określonej liczbie wystaw, przeprowadzenia szczegółowych badań itp.

Można jednak pokusić się o wskazanie pewnych elementów takiej umowy. Zamieściliśmy je w ramce powyżej. Bardzo popularną kwestią jest tzw. rezerwacja szczeniąt, często nawet przed urodzeniem się miotu. Wiąże się ona najczęściej z zawarciem umowy przedwstępnej i zapłatą hodowcy części wartości szczeniaka.

Należy zasygnalizować bardzo istotną różnicę pomiędzy pojęciem „zaliczka”, a pojęciem „zadatek”. O tym, czy wpłacona kwota jest zadatkiem, czy zaliczką, decyduje treść zawartej umowy. Kwota wręczona drugiej stronie staje się zaliczką tylko wtedy, gdy zostanie to jasno wskazane w dokumencie. Jeśli zapisu takiego nie ma, będzie to zadatek. Stanowi o tym art. 394§1 Kodeksu cywilnego. Podstawowe różnice pomiędzy zaliczką a zadatkiem obrazuje ramka na następnej stronie.

Regulacje szczegółowe

Ze wskazanych wyżej elementów umowy, która chroni, wyłania się kwestia gwarancji udzielanych przez hodowcę oraz obowiązków nabywcy i zakazów na niego nałożonych. Do kanonu gwarancji udzielanych przez hodowcę należą te dotyczące zaszczepienia i odrobaczenia szczenięcia oraz dobrej kondycji fizycznej i psychicznej psa w momencie wydania go nabywcy.

Kolejnym elementem może być gwarancja zwrotu części kosztów zakupu szczenięcia, gdy stosowne badania wykażą np. dysplazję, lub pokrycia części kosztów leczenia. Inną formą gwarancji udzielanych przez hodowców jest gwarancja przyjęcia szczenięcia z powrotem w sytuacji, gdy nabywca nie będzie mógł się nim opiekować.

W umowach spotykałem się także z gwarancją udzielenia nabywcy wszelkich niezbędnych rad i pomocy w zakresie wychowania, pielęgnacji, szkolenia czy też handling (wystawiania psa). Jednocześnie należy zdać sobie sprawę z faktu, iż żaden hodowca nie udzieli nabywcy gwarancji, że 8-tygodniowy szczeniak w przyszłości zostanie interchampionem, podbijając światowe ringi. To samo dotyczy zdrowia psa do końca jego dni.

W zakresie obowiązków nakładanych na nabywcę, do najczęstszych należy zaliczyć obowiązek rejestracji psa we właściwym oddziale ZKwP (lub innej uprawnionej organizacji), wykonanie prześwietlenia w kierunku dysplazji, a także badań oczu w kierunku chorób genetycznych. Szereg obowiązków wynika z troski hodowcy o szczeniaka.

Można zaliczyć do nich wymóg poinformowania hodowcy o zmianie adresu, zamiarze sprzedaży psa lub oddania osobom trzecim czy też zapewnienie możliwości sprawdzenia warunków, w jakich pies przebywa.

Wreszcie w przypadku szczeniąt niehodowlanych, obowiązek ich sterylizacji/kastracji po osiągnięciu odpowiedniego wieku. Jeśli natomiast chodzi o zakazy, za najpowszechniejsze należy uznać te, które dotyczą rozmnażania zakupionego szczenięcia. I tak w przypadku piesków hodowlanych może to być np. zakaz ich krycia przed uzyskaniem uprawnień hodowlanych lub określonego wieku np. 24 miesięcy, a w przypadku szczeniąt niehodowlanych zakaz ich rozmnażania w ogóle.

Można się również spotkać z zakazem odsprzedaży szczenięcia bez zgody hodowcy lub zakazem sprzedaży potomstwa zakupionego psa do innych hodowli. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby w treści zawieranej umowy wskazać kary umowne – wyrażone kwotowo – za niedopełnienie obowiązków czy też złamanie zakazów.

Reasumując, najlepiej, gdy umowa kupna–sprzedaży psa zawierana jest w formie pisemnej, a jej postanowienia w równym stopniu zabezpieczają interesy nabywcy i hodowcy. W sytuacji, gdy jedna ze stron nie jest zainteresowana pisemną formą umowy lub dąży do zabezpieczenia jedynie swoich interesów, od zawierania takiej umowy należy odstąpić.

Cezary Szczepaniak

O AUTORZE

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Nie przegap nowych porad!

Wyślemy Ci email z nowymi artykułami.

Popularne

PRZECZYTAJ WIĘCEJ CIEKAWYCH ARTYKUŁÓW

Szkolenie

Mata węchowa dla psa

Matę węchową każdy może zrobić sam i wykorzystywać ją w każdym miejscu i wielu sytuacjach.

Szkolenie

Oswajanie lękliwego psa z ludźmi

Gdy spotykamy znajomego z psem, zwykle podchodzimy energicznie i witając się, nachylamy się nad psiakiem, aby go pogłaskać. Lękliwy pies takie zachowanie potraktuje jak atak.

RASY PSÓW

Foxhound angielski
Saarlooswolfhond
Wetterhoun
Field spaniel
Elkhund szary
Lakeland terrier
Grand basset griffon vendeen
Łajka jakucka

newsletter

Otrzymuj informacje
o najnowszych poradach prosto do swojej skrzynki

Podaj swój adres