piątek, 24 listopada 2017

Siła zmysłów

3 listopada 2017 07:02 Zostaw komentarz
zmysły psa

Węch i słuch to najlepiej rozwinięte zmysły psa.

Zmysły psa – godne pozazdroszczenia

Nie wszystkie zmysły psa są tak doskonale rozwinięte jak węch i słuch. Ale tych dwóch człowiek mógłby mu pozazdrościć. Gdyby ktoś z nas miał choć połowę komórek węchowych swego pupila lub część jego umiejętności wyłapywania z otoczenia poszczególnych dźwięków, uchodziłby za jasnowidza lub superbohatera.

Nasz mózg jest zdominowany przez obszary odpowiedzialne za wzrok. Z tego powodu interpretujemy świat na podstawie obrazów. Psy natomiast za pomocą węchu, ponieważ liczba neuronów odpowiedzialnych u nich za ten zmysł jest czterokrotnie większa niż u ludzi (pomimo że masa naszego mózgu jest dziesięciokrotnie większa od mózgu psiego!). Węch wykształca się u szczeniąt jako pierwszy. Dopiero później słuch, wzrok i reszta zmysłów, dlatego opiszemy zmysły psa właśnie w takiej kolejności.

Zmysły psa – fenomenalny węch

Poza strukturami mózgu odpowiedzialnymi za niezwykle czuły zmysł węchu, pies posiada odpowiednio zbudowany do łowienia zapachów nos. Nozdrza naszych pupili poruszają się niezależnie – prawe od lewego, co umożliwia im określanie kierunku napływającej woni. Nie bez powodu psie noski są też stale mokre – cząsteczki substancji zapachowych, osadzając się na wilgotnych nozdrzach, rozpuszczają się w wydzielinie śluzowej i spływają do komór, gdzie znajdują się receptory węchowe. Psy mają około 120–300 milionów receptorów węchowych (my, z około 5 milionami, wypadamy w tym porównaniu bardzo słabo), dlatego w zależności od rasy rozpoznają zapachy około 1000 razy lepiej niż ludzie! To jednak nie koniec ich niezwykłych zdolności – nasi ulubieńcy potrafią rozłożyć zapach na poszczególne składniki i wyczuć każdy z nich oddzielnie! Z tej umiejętności naszych braci mniejszych korzystają chociażby służby mundurowe, szkoląc psy do poszukiwania narkotyków ukrytych w bagażach. Nawet gdy zapach używek jest zamaskowany inną wonią, np. benzyny lub kawy, nie ukryje się przed psim nosem. Właściwie wyszkolone czworonogi potrafią wykryć także łatwopalne substancje na pogorzeliskach, co pomaga w demaskowaniu umyślnych podpaleń. Dar fenomenalnego węchu psy wykorzystują głównie do tropienia. Potrafią rozpoznać kierunek przemieszczania się danego osobnika, nawet jeśli pozostawione przez niego ślady liczą kilka dni! Psy tropiące węszą, idąc z nosem przy ziemi, wyławiając z naruszonej gleby lub połamanych roślin zapach komórek naskórka, pozostawionych na ścieżce przez interesujący je obiekt. Zupełnie inną taktykę tropienia mają psy gończe – one wyłapują woń z powietrza, unosząc przy tym głowę do góry i chwytając wiatr w nozdrza. Dzięki temu świetnie sprawdzają się w ratownictwie gruzowym, poszukując ludzi uwięzionych w zburzonych budynkach – rozpoznają mieszaniny zapachów ludzkich, a nie woń konkretnego osobnika. Warto wspomnieć, że psy węszą niezależnie od oddychania. Zdolność wyczuwania zapachów może osłabić u nich (i to o 40%) jedynie ziajanie. Należy to wziąć pod uwagę podczas szkoleń i zrezygnować z tropienia śladów w upalne dni. Jeśli nie ma takiej możliwości, trzeba robić częste przerwy dla ochłody i odpoczynku psa.

Informacje o świecie

Zmysł węchu odgrywa ogromną rolę także w życiu społecznym psów, ponieważ czworonogi komunikują się za pomocą feromonów (substancji wydzielanych przez gruczoły znajdujące się na ciele). Można u nich rozróżnić feromony ostrzegawcze – „produkowane” mimowolnie podczas stresującego zdarzenia, ostrzegające przed niebezpieczeństwem pozostałych członków stada. U suk występują również feromony listwy mlecznej, wydzielane w okresie karmienia szczeniąt. Ślepym i głuchym, ale od pierwszych chwil życia posiadającym węch, maluszkom pomagają znaleźć sutki mamy oraz zapewniają im poczucie bezpieczeństwa. Na naszych ulubieńców silnie oddziałują także obecne w moczu feromony seksualne. Czworonogi wyczuwają je dzięki tzw. organowi Jacobsona, który jest umieszczony w górnej części jamy ustnej, pod podniebieniem twardym. Pozwala on psom wykryć ruję u suczek, a także pomaga określić stan fizjologiczny spotykanych osobników (lub czas, jaki upłynął od pozostawienia przez nich śladów). Poprzez obwąchiwanie się, psy gromadzą informacje na temat pobratymców i na tej podstawie decydują o dalszych interakcjach społecznych. Nie powinniśmy im zatem zabraniać tej naturalnej czynności, a niestety wielu właścicieli tak robi, uznając ją za „niehigieniczną”.

Zmysły psa – precyzyjny słuch

Wiszące, stojące, krótkie, długie. Kształt i sposób noszenia uszu zależą od użytkowości danej rasy. Wiadomo, że czworonogi ze stojącymi uszami słyszą lepiej niż ich kłapousi pobratymcy. Im większe i bardziej sterczące ucho, tym lepsza akustyka i silniejszy radar. Psiaki o obwisłych uszach, chcąc poprawić słyszalność, unoszą je jak najwyżej. Oczywiście zarówno jedne, jak i drugie słyszą o niebo lepiej niż my – mają większy zakres odbieranych i rozpoznawalnych fal dźwiękowych. Na spacerze nasz zwierzak wychwyci z otoczenia najdrobniejszy szelest i szum. Zróbcie test i spróbujcie się zakraść do pupila po cichu – chyba nikomu nie uda się ta sztuka… Jak wiadomo, istnieje mnóstwo dźwięków słyszalnych dla psiego ucha, a dla ludzkiego nie. Nie złośćmy się zatem na pupila, gdy wykazuje strach przed odkurzaczem lub wyje na dźwięk saksofonu sopranowego zasłyszanego w telewizji. Wysokie dźwięki o dużym natężeniu są dla naszych psiaków uciążliwe i nieprzyjazne. Warto o tym pamiętać, słuchając głośno muzyki i dać ulubieńcowi możliwość skrycia się w innym pomieszczeniu. O wiele lepiej czworonogi znoszą dźwięki niższe. Ale mimo doskonałego słuchu psy nie słyszą niskich tonów (poniżej 70 Hz), które my jeszcze rejestrujemy. Poza tym gorzej niż ludzie rozpoznają źródło dźwięków, bo mają mniejsze czaszki – im mniejsza czaszka, tym krótsza odległość między uszami, a do zlokalizowania źródła dźwięku potrzebna jest różnica w momencie dotarcia fali dźwiękowej do lewego i prawego ucha. Właściwości psiego słuchu można wykorzystać w szkoleniu, sięgając po gwizdki słyszalne tylko dla czworonogów – stosowane głównie w treningu czynnych psów pasterskich – oraz po kliker.

Zmysły psa – wybiórczy wzrok

Budowa oka ludzkiego powoduje, że najlepiej widzimy w pełnym świetle, natomiast najsłabiej o zmierzchu i o świcie. Psy z racji tego, że polowały właśnie w tych porach dnia, mają wzrok przystosowany do radzenia sobie w takich warunkach. Postrzeganie barw było dla czworonogów sprawą mniej istotną w walce o przetrwanie i dlatego, kosztem zdolności widzenia o zmroku, słabo postrzegają barwy oraz mają gorszą ostrość widzenia niż my. Według badań psy widzą obrazy tak jak ludzie patrzący przez cienką folię. Dlatego podopieczny może nas nie rozpoznać, gdy nietypowo się ubierzemy lub zaczniemy się poruszać w dziwny sposób. By uniknąć nieporozumień, należy się do niego odezwać. Czworonogi dość słabo postrzegają obiekty nieruchome (doskonale obrazuje to scena z tyranosaurusem rexem w filmie „Jurrasic Park”, pamiętacie?), a doskonale wychwytują odległy ruch. Są w stanie dostrzec wróbelka skaczącego po krzaczkach, a nie zauważają właściciela, który stoi blisko w bezruchu. Wystarczy jednak, że opiekun zacznie się poruszać energicznie, a psiak dostrzeże go nawet z odległości kilometra! Z bliska nasi ulubieńcy widzą dużo gorzej, ponieważ kufa u niektórych ras przesłania przedmioty znajdujące się tuż przed psim nosem. Wówczas z pomocą przychodzi pupilom węch.

Na żółto i na niebiesko

Wiele osób myśli, że psy postrzegają świat w czerni i bieli. To nieprawda, choć faktycznie, podobnie jak u kotów, intensywność i zakres widzenia barw jest u nich ograniczona – mają bowiem jedynie 10% receptorów wzrokowych człowieka. Okazuje się jednak, że ich liczba jest wystarczająca, by rejestrować obrazy w wielu kolorach. Według badań przeprowadzonych na uniwersytecie w Kalifornii, psy zamiast w tęczy widzieć fiolet, błękit, zieleń, żółć, pomarańcz i czerwień – rejestrują kolejno: ciemnoniebieski, jasnoniebieski, szary, jasnożółty, ciemnożółty (wpadający w brąz) i bardzo ciemny szary. Podstawowymi kolorami, w jakich widzą nasi ulubieńcy, są żółty i niebieski. Lepiej widoczne są dla nich przedmioty w barwach kontrastowych. Warto wykorzystać tę wiedzę, dobierając dla psa zabawki. Najlepiej, gdy są różnokolorowe, w duże, dobrze odznaczające się plamy np. niebiesko-żółte. Akcesoria do łapania w powietrzu powinny być koloru żółtego lub pomarańczowego, wtedy odznaczają się na tle nieba. Mimo wszystko psi wzrok jest znacznie lepszy od naszego – czworonogi doskonale widzą w ciemności. Poza tym pole widzenia psów większości ras ma zakres 250 stopni, co oznacza, że dostrzegają także to, co jest za nimi, podczas gdy nasze wynosi „zaledwie” 180 stopni.

Czworonożny telewidz?

Ludzkie oko rejestruje migoczące światło przy 55 mignięciach na sekundę, zaś psie przy 75. Telewizor, którego ekran jest odświeżany 60 razy na sekundę, daje nam wrażenie ciągłości obrazu i z upodobaniem możemy oddawać się oglądaniu filmów. Dla czworonogów to jednak wciąż sekwencja szybko migających obrazków. Aby mogły się cieszyć ciągłym obrazem jak my, odświeżanie ekranu musiałoby być sporo częstsze. Telewizory z taką funkcją są już dostępne na światowym rynku. Kto wie, może niedługo psiaki staną się fanami serialowych tasiemców?

Zmysły psa – kojący dotyk

Czworonogi mają cztery rodzaje receptorów dotyku: dotyku lekkiego, nacisku, termiczne i bólowe. Pierwsze znajdują się tuż pod skórą i są pobudzane nawet przez delikatne muśnięcie. Receptory nacisku zlokalizowane są głębiej. Do ich pobudzenia potrzeba już większej siły. Psy posiadają także wibrysy, czyli włosy czuciowe (często zwane wąsami) – dużo twardsze i dłuższe od włosów okrywowych. Rosną na pysku, w okolicach brwi, na styku żuchwy i szyi. Reagują nawet na ruch powietrza. Ich zadaniem jest ostrzeganie psa o przedmiotach znajdujących się blisko pyska, pomagają w poruszaniu się w ciemnościach, a także psom niewidomym. Dlatego nie wolno obcinać ani skracać psich wąsów! Receptory termiczne u czworonogów działają odmiennie niż u ludzi. My posiadamy receptory ciepła i zimna, natomiast psy jedynie zimna, przez co na kontakt ze zbyt gorącymi przedmiotami reagują dość późno, gdy dochodzi do poparzenia. Dotyk, podobnie jak węch, pełni bardzo ważną rolę w tworzeniu i umacnianiu więzi społecznych między psami oraz psami i ludźmi. Działa także uspokajająco, powodując zwolnienie akcji serca i oddechu. Dotyk w formie masażu jest stosowany jako jedna z form terapii u zwierząt lękliwych. Psy odczuwają ból podobnie jak my. Ale uwaga! Terapię przeciwbólową dla naszych pupili należy konsultować z lekarzem weterynarii. Nie wolno podawać podopiecznym leków przeznaczonych dla ludzi, ponieważ wiele z nich jest mocno toksycznych dla zwierząt!

Zmysły psa – niewybredny smak

Zmysł smaku jest istotny dla psów głównie ze względu na przetrwanie, ponieważ gorzkie pokarmy  są z reguły szkodliwe lub trujące. Prawidłowość ta jest często wykorzystywana w produkcji preparatów zniechęcających zwierzaki do gryzienia np. mebli. Ludzie mają około sześć razy więcej kubków smakowych niż czworonogi, co nie zmienia faktu, że nasi ulubieńcy, tak jak my, rozróżniają (tylko mniej intensywnie je odczuwając) cztery podstawowe smaki: słodki, kwaśny, słony, gorzki. Ponadto posiadają tzw. receptory mięsne, wrażliwe na smak mięsa i tłuszczów zwierzęcych. Reagują one również na glutaminian sodu, co wykorzystują producenci karm, dodając go jako substancję wzmacniającą smak w celu zwiększenia jej atrakcyjności. Natura wyposażyła je także w receptory wrażliwe na wodę, które nie występują u ludzi. Pobudzane przez płyn, zachęcają zwierzęta do częstego picia, co jest szczególnie istotne przy diecie wysokosodowej, jaką stanowią pokarmy mięsne. Warto też wspomnieć, że substancje smakowe rozpuszczone w wodzie są intensywniej odczuwane przez psie „podniebienie”, dlatego czworonogi chętniej spożywają pokarm wilgotny. Nie bez znaczenia pozostaje ciepłota posiłku. Najlepiej, gdy ma on temperaturę pokojową, około 20–25 st. C. To szczególnie ważne w żywieniu psich niejadków. Psie zmysły kryją zapewne jeszcze mnóstwo niespodzianek – badacze wciąż odkrywają coraz to nowe fakty na temat ich możliwości. Wiedza o postrzeganiu i doświadczaniu świata przez naszych podopiecznych jest już jednak na tyle obszerna, że pomaga zrozumieć wiele zachowań czworonogów i z powodzeniem można ją wykorzystać zarówno w szkoleniu ulubieńców, jak i kształtowaniu z nimi pozytywnych relacji.
Natalia Zarudzka

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w numerze: Przyjaciel Pies nr 6/2012

Zapisz

Zapisz

Siła zmysłów Reviewed by on . [caption id="attachment_908" align="alignright" width="270"] Węch i słuch to najlepiej rozwinięte zmysły psa.[/caption] Zmysły psa - godne pozazdroszczenia Nie [caption id="attachment_908" align="alignright" width="270"] Węch i słuch to najlepiej rozwinięte zmysły psa.[/caption] Zmysły psa - godne pozazdroszczenia Nie Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top