reklama

reklama

reklama

    Aktualności
Zakaz wstępu do autobusu


Kolejny raz powraca problem przewożenia psów środkami transportu publicznego. Kierowca autobusu jadącego z Płocka do Warszawy nie wpuścił do środka młodego chłopaka z labradorem. Mimo że współpasażerowie nie mieli nic przeciwko psu.

Taka sytuacja chłopakowi zdarzyła się po raz pierwszy, chociaż wcześniej już jeździł ze swoim pupilem autobusami. Zwierzę jest spokojne, prowadzone na smyczy, ma założony kaganiec. Problem mógłby się pojawiać, gdy któryś ze współpasażerów ma alergię na sierść, ale w tym wypadku nikt nie zgłaszał sprzeciwów, wręcz przeciwnie – pasażerowie nakłaniali kierowcę, aby pozwolił czworonogowi wsiąść.

Okazało się, że w czerwcu płocki PKS wprowadził nowy regulamin, na mocy którego nie wolno już przewozić psów autobusami. Prawo takie jest związane z licznymi skargami alergików, jakie wpływały do zarządu płockiego PKS. Teraz za to wpływają skargi od właścicieli zwierząt, ale podobno jest ich zdecydowanie mniej.

Nie istnieje odgórne prawo nakazujące przewoźnikom wprowadzanie odpowiednich przepisów do regulaminu. Według własnego uznania mogą przewozić psy lub zabronić tego. Dlatego zanim ktokolwiek wybierze się w podróż autobusem z pupilem powinien sprawdzić, czy w danym mieście lub na danej trasie jest to dopuszczalne. Przynajmniej uniknie się niepotrzebnego stresu i straty czasu.

AC



 
  Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
    Nikt zalogowany jeszcze nie czytał tego artykułu.
 
 Wasze komentarze:     Dodaj nowy
 
 
    psiara888 12:21 | 18-03-2010   Odpowiedz
 

To ludzie mogą a psy nie . to nie fer


 
 
    alexiel 01:30 | 12-02-2010   Odpowiedz
 

a ps. według przepisów MZK Koszalin psy przewodniki zwolnione są i z posiadania kagańca i z biletu.


 
 
         ~weronikao99 01:42 | 13-02-2010   Odpowiedz
 

Moja Majka jest Mopsem i nie moze nosic kaganca ale i bez tego kierowcy wpuszcaja ja,pod warunkiem że bede ja pilnowac i trzymac na smyczy a ja kupuje jej bilet ZAWSZE kontroler wchodzi a ja wyciagam bilet i nikt nie ma nic przeciwko Majce. Raz zdarzyl mi sie taki gosc ( Maja jest mopsem czyli dobrym psem dla alergików)powiedzial że mój pies budzi w nim obrzydzenie i mam natychmiast wysiasc( pan ten byl pasazerem) zapytalam sie kierowce co on o tym sadzi on powiedzial zeby sie facet na tyl przesiadla albo z altobusu wysiadl bo ja i Maja jedziemy jezeli inni pasazerowie nie maja czegos naprawde powaznego ale wszyscy mówili ,, Jaki słodki psiak, jak ma na imie jaka to rasa itp. wiec maja i ja pojechalysmy do domu. Spodobalo mi sie zachowanie kierowcy który odrazu zaragowal milym slowem i sprzeciwstawil sie temu facetowi.


 
 
    alexiel 01:27 | 12-02-2010   Odpowiedz
 

Mogę was pocieszyć drodzy klubowicze i miłośnicy psów. Nie we wszystkich miastach kierowcy komunikacji miejskiej są podli. W mieście którym się urodziłam i gdzie mieszka moja mama z Draco(mama ma początki zaćmy i problemy z kręgosłupem nie może się schylać, dlatego ma psa przewodnika za którego sama zapłaciłam i wyszkoliłam). Jest to Koszalin. Owszem pies musi mieć kaganiec ale jak ma to już problem znika bo każdy kierowca takiego czworonoga wpuści. Co prawda duże psy typu owczarek muszą mieć też bilet (ulgowy). To jeśli chodzi o małe pieski wystarczy im kaganiec. Ludzie też są życzliwi tym zwierzakom sami zagadują właścicieli. Niech inne miasta wezmą przykład z MZK Koszalin


 
 
         ~Gabriella597 01:52 | 14-02-2010   Odpowiedz
 

No to fajnie, w moim mieście tak nie ma :/


 
 
    ~ILoveWest<3 08:26 | 11-02-2010   Odpowiedz
 

Skoro psów nie wpuszczają to może ludzi też nie?Pies jest zwierzęciem,a człowiek człowiekiek i to dla tego nie chcą psa wpóścić?Przecież to też żywa istota,tak jak ludzie.Mój wniosek:Ludzi nie wpuszczać do autobusu.


 
 
    ~Malinkaa 06:01 | 11-02-2010   Odpowiedz
 

To mnie wkurza jak można tak zrobić??? Prawo zawsze jest tak zrobione by utrudniało ludziom życie... Kiedyś gdy chciałam z moim psem Odim rasy beagle (miał kaganiec) dojechać na Rondo Grunwaldzkie tramwajem, to nas zasrany kierowca nie wpuścił, chociaż nikt nie miał nic przeciwko mojemu psu to on i tak nie wpuścił. W końcu zaczęła mnie bronić jakaś pani z yorkiem w klatce, no i zadała przewoźnikowi pytanie czemu nie wpuści tej sympatycznej dziewczynki z takim miłym pieskiem. Gościu totalnie nie wiedział co odpowiedzieć po 3 minutach powiedział,że tak nakazuje prawo. I ta sama Pani powiedziała,że owszem obowiązuje ale nie na tym torze... Więc gościu wkońcu mnie wpuścił( po 25 min. czekania!!) gdy dojechaliśmy już na miejsce osoba z którą byłam tam umówiona (koleżanka) miała dość czekania i pojechała zpowrotem do domu!!! Gdy wracałam z moim psem to musiałam jechać autobusem. Oczywiście miałam bilety dla mnie i psa. Kierownik powiedział,że mogę jak najbardziej wejść i nie robił, żadnych utrudnień. Gdy weszłam do autobusu było tam już 6 psów! Owczarek niemiecki, york, chhuahua, bokser, chart afgański, shih tzu! Aż trudno mi było w to uwierzyć! Przewoźnicy są różni jedni tacy, drzudzy inni.


 
 
    ~weronikao99 02:18 | 10-02-2010   Odpowiedz
 

Ja zawsze kupuję swojemu psu bilet, i jak kontroler wchodzi wyciągam swój i Majki


 
 
    ~SCOOBY-DOO 01:07 | 10-02-2010   Odpowiedz
 

Pijaka wpuszczą, a chihuahua z mini kagańcem nie.


 
 
         ~antywulgaryzm 01:09 | 10-02-2010   Odpowiedz
 

Szczeniaka bedlington terriera też nie wpuścili- "budzi obrzydzenie"! Są_______!


 
 
    ~Nadia555 01:01 | 10-02-2010   Odpowiedz
 

To bez sensu! Właścicielom czworonogów nie wolno z pupilami korzystać z większości udogodnień. Są właściwie nieco sparaliżowani, nie mogą jeździć metrem, autobusem, tramwajem. W schroniskach będzie przybywać niechcianych zwierząt z tego powodu, a n.p. niezmotoryzowani nie będą decydować się na psiaka. Macie rację - przecież niektóre psy nie gubią sierści ani włosia i są dobre dla alergików. A co, na przykład, z niewidomymi albo cukrzykami? Psy-przewodnicy lub ratownicy będą biec przy autobusie czy za metrem?! W NY to również duży problem. Byłam świadkiem, jak kierowca nie wpuścił kobiety z dzieckiem na ręku i yorkiem W KLATCE do przewozu. Poradził jej, żeby zostawiła psa na przystanku, bo się pasażerom nie podoba. Idiotyzm. Za to, kiedy jechałam tramwajem, nikomu nie przeszkadzał facet z puszystym persem na ramieniu...


 
 
    ~Gabriella597 12:48 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Był kiedyś artykuł o tym, jak stworzyli specjalną linię samolotową dla psów, niech też stworzą linię autobusową i tramwajową :P kaganiec obowiązkowy :P


 
 
         ~Gabriella597 01:51 | 14-02-2010   Odpowiedz
 

Nie wiem jak u Was, ale w moim mieście zawsze jest przyklejona naklejka z psem w kagańcu; ,,Psy mogą wsiadać do autobusu tylko z kagańcem!" <-- a jakoś kontroler wyrzucił kiedyś małego pieska z kagańcem z autobusu!


 
 
    ~Kasia 12:07 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Ja jestem z Płocka i na tej samej trasie tez mnie jeden kierowca nie chciał z Owczarkiem zabrać mimo że miała kaganiec a musiałam być z nią w Warszawie.


 
 
    ~Lea 12:01 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

A co z psami które nie uczulają, jak na przykład portugalski pies dowodny czy pudel?! Ręce opadają jak się czyta o takich bzdurnych przepisach!


 
 
         ~Nadia555 01:02 | 10-02-2010   Odpowiedz
 

Święta prawda!


 
 
         ~Gabriella597 12:46 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Prawda, może niech wymyślą bilety dla psów na przejazd autobusem i tramwajem XD


 
 
    ~_fokusik_ 10:57 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

wkurzające, sama jestem alergiczką ale się lecze takrze nie mogłabym być niewyrozumiała dla właściciela psa i niech może wprowadzą specjalne a tobusy miejsca odgrodzone od innych albo coś a nie tak zakazywać przecież każdy i człowiek i zwierzę ma prawo do nieograniczeń


 
 
    ~paulusia19955 10:50 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Moim zdaniem pies powinien mieć dostęp do każdego środka transportu! Owszem powinien mieć kaganiec, tak jak w każdym miejscu publicznym.


 
 
    margarett 10:29 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

zgadzam się z alexiel bo psy przewodniki naprzykład dla ludzi niewiomych są bardzo ważnymi psami nie można im poprostu zakazywać tam wchodzić


 
 
    ~Ewu$ 09:57 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Strasznie niesprawiedliwe! A właśnie! Co ,w takim razie , z psami przewodnikami?


 
 
    ~I LOVE DOGS & CATS Jula:) 09:48 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

STRASZNE!!! To okropne!Przecież ludzie,którzy jeżdżą autobusem a mają psiaka nie mogą podróżować...Jestem właścicielką Yorka.Kiedyś jechałam z nim autobusem i akurat wszedł kontroler biletów.Miałam przy sobie koszyk,więc włożyłam go tam(od razu zasnął)wtedy kontroler zapytał co mam w koszyku i wszystko się wydało... Ta cała sprawa jest straszna!!!Zupełnie tak jakby zabronili ludziom jeździć w autobusie! W 100% tego nie popieram!!!!!!!!!!!!


 
 
    ~yORK 08:55 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Ż-A-L


 
 
    ~SweetDogies 06:32 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Z rokiem na rok jest coraz gorzej.. :// Nie podoba mi się to


 
 
    GMP1991 06:23 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

to okropne przecież wszyscy pasażerowie byli za to ty bardziej powinien puscić i pies jeszcze miałą kaganiec nic bym nie zrobił


 
 
    ~labcia 13 05:40 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Zgadzam się z alexiel. Sama mam labradora i wiem że nigdy nikomu nic by nie zrobił.


 
 
    alexiel 05:00 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

A co z psami przewodnikami. Moim zdaniem to poroniony pomysł. Nie dość iż coraz mniej tych PKS-ów jeździ to jeszcze stwarzają nowe utrudnienia. Czyli np. jeśli pies mojej mamy Draco (pies przewodnik) nie może wsiąść do autobusu a mama nie ma prawo jazdy i innego środka transportu nie ma to co ma zrobić??


 
 
         ~Nadia555 01:05 | 10-02-2010   Odpowiedz
 

Zgadzam się. Głupota. Moja sąsiadka zasłabła w tramwaju, bo nie wpuścili Arine - jej pudla średniego, który wykrywa nawroty choroby...


 
 
    ~Jamnik 04:43 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Przepraszam ale to niby dlaczego ludzie mogą jeździć miejskimi środkami transportu a psy nie ? To straszne ! Przecież ten psiak mógł być bardzo grzeczny !! Niedoczkanie !!!


 
 
         ~Gabriella597 12:50 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

W końcu pies to też istota







(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl