reklama

reklama

reklama

Kochamy nasze pieski przez całe ich życie. Gdy są grzeczne i gdy rozrabiają, gdy kładą nam głowę na kolanach i gdy pogryzą nam buty. Niestety często te kochane i uwielbiane odchodzą od nas, chorują bądź po prostu dochodzą już do kresu swoich dni. Przenoszą się do krainy szczęśliwości, gdzie ogonki merdają im wesoło całe dnie. Ich wspomnienie żyje ciągle w naszych sercach. Podziel się nim i uwiecznij tutaj swojego najwierniejszego przyjaciela.

Aby dodać nowy wpis, musisz się zalogować na klubie.



Mija już tyle lat bez Ciebie. | 2012-02-03 09:24:59
1 1 1
1

Byłaś ze mną już tyle lat temu gdy byłam jeszcze dzieciekm byłaś moim pierwszym psiakiem którego imie ciągle słysze. Imie proste jak ... jak te  słowa, bo poprostu nie wiem co napisać nie wiem jak Ci podziękować...

Napisze poprostu:

Dziekuje Czarnulko! 

Autor: PsiFan
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [0]: dodaj
1
1 1 1
1 1 1
Kocham Cię ! | 2012-02-01 14:44:49
1 1 1
1

Wiem że to portal poświęcony psą ale ja kocham Też kogoś innego przecierz pies nie jest jedynym na świecie zwierzakiem. Ja bym chciała umieścić na tęczowym moście mojego chomiczka który wabił się Chomcio. Chociarz już 2 lata nie żyjesz płaczę po tobie do tej pory brakuje mi Ciebię .! Jak nikogo byłeś pierwszym moim zwierzaczkiem którego wszyscy pokochali.Ale we wtorek w październiku rano siedziałeś w rurze ledwo żywy nie miałeś siły nawet pić dlatego podawałam ci w strzykawcę wodę przed pójściem do szkoły.Gdy wróciłam Ty już nie żyłeś. Kilka miesięcy wcześniej zdechła moja kochana ryba Bojownik syjamski. I nie wyobrażam sobię życia. Bez zwierząt narazie został mi tylko  Fokus. Kocham Cię :

-Chomcio

-Rybcio

-Beto

-Króllo 

Autor: Fokuniek
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [0]: dodaj
1
1 1 1
1 1 1
[*]Misiek[*](01.02.12r) | 2012-02-01 10:15:54
1 1 1
1

Dzisiaj odszedł mój piesek Misiek.

Bardzo go kochałam,ale zanim sie obejżałam,patrze leży już na dwoże nie oddycha,,O mój Boże".Łzy polały się po twarzy,a tu nagle drugi przyjaciel miłością mnie darzy.Głupiec mógłby tu nie płakać,gdy nie szczęście zacznie latać.Każdy przyjaciela stracić może,taki los człowiek tu nie pomoże.Każdy pies miłością nas obdarzy,nawet kundel taki żwawy.Bo pies to najlepszy przyjaciel człowieka,który na wielką miłość tylko czeka.Stracić przyjaciela,to jak umżeć bez człowieka.

Autor:Psimania Wykonanie:Psimania

Autor: Psimania
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [6]: zobacz | dodaj
1
1 1 1
1 1 1
[*]Misiek[*](01.02.12r) | 2012-02-01 10:09:27
1 1 1
1

Dzisiaj odszedł mój piesek Misiek.

Bardzo go kochałam,ale zanim sie obejżałam,patrze leży już na dwoże nie oddycha,,O mój Boże".Łzy polały się po twarzy,a tu nagle drugi przyjaciel miłością mnie darzy.Głupiec mógłby tu nie płakać,gdy nie szczęście zacznie latać.Każdy przyjaciela stracić może,taki los człowiek tu nie pomoże.Każdy pies miłością nas obdarzy,nawet kundel taki żwawy.Bo pies to najlepszy przyjaciel człowieka,który na wielką miłość tylko czeka.Stracić przyjaciela,to jak umżeć bez człowieka.

Autor:Psimania Wykonanie:Psimania

Autor: Psimania
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [0]: dodaj
1
1 1 1
1 1 1
Semisiu...jutro juz miesiac bez Ciebie..:(:(:( | 2012-01-25 12:11:31
1 1 1
1

W dniu jutrzejszym mija miesiac odkad mojego psiaka juz nie ma..:(:(:(...Dluga i bolesna historia....Chociaz moj piesek mial dopiero 2,5 roku...jej zycie na ziemi skonczylo sie 26.12.2011r,tzn w drugi dzień Swiat Bozego Narodzenia..Tamten rok skonczyl sie dla mnie tragicznie....a ten rok rozpoczal sie bez mojego ukochanego Skrzacika...:(:(Brakuje jej i to ogromnie....Kazdy kąt w mieszkaniu jest przepelniony ogromna pustka...nie ma z kim na spacer wyjsc...nie ma sie do kogo przytulic...nie ma juz tych codziennych obowiazkow,ktore wypelnialy zbyt duzy nadmiar wolego czasu!!!Semi dostala wylewu...wewnetrznego i zewnetrznego!Wirus zwany parwowiroza zaatakowal jelita!Nie dal jej szans!A miala dopiero 2,5 roku!Zycie jest niesprawiedliwe!I najgorsze sa noce....gdzie brakuje jej jeszcze bardziej....gdzie chcialoby sie jej dotknac,poglaskac,pocalowac w ten czarniutki nosek,i zeby znow spojrzala tymi swoimi brazowymi oczkami,podniosla uszka w nasluchiwaniu moich mysli wypowiadanych glosno...no i zeby pomerdala tym swoim ogonkiem...ona jako jedyna rozumiala kiedy plakalam..przychodzila wtedy..siadala obok mnie i patrzyla z politowaniem tak jak by chciala powiedziec "ja ciebie rozumiem,tylko mowic do ciebie nie umiem"...Mam tylko jeszcze jedna nadzieje i gleboko w to wierze,ze tam za Teczowym Mostem bedzie na mnie czekala...i ze juz zostane z nia na zawsze!!!Kocham Cie Semi...i zawsze kochalam ,choc nie zawsze mialam dla Ciebie czas...a teraz zaluje...bo skad czlowiek mogl wiedziec,ze Twoje zycie bedzie takie krotkie?!Obiecuje,ze jesli dasz mi jeszcze jedna szanse to wypelnie swoje wszystkie obowiazki wobec Ciebie Semisiu tak jak trzeba!!!Kocham Cie i prosze...odezwij sie czasami!!!

Autor: Nika_1984_
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [1]: zobacz | dodaj
1
1 1 1
1 1 1
Semisiu...jutro juz miesiac bez Ciebie..:(:(:( | 2012-01-25 12:09:05
1 1 1
1

W dniu jutrzejszym mija miesiac odkad mojego psiaka juz nie ma..:(:(:(...Dluga i bolesna historia....Chociaz moj piesek mial dopiero 2,5 roku...jej zycie na ziemi skonczylo sie 26.12.2011r,tzn w drugi dzień Swiat Bozego Narodzenia..Tamten rok skonczyl sie dla mnie tragicznie....a ten rok rozpoczal sie bez mojego ukochanego Skrzacika...:(:(Brakuje jej i to ogromnie....Kazdy kąt w mieszkaniu jest przepelniony ogromna pustka...nie ma z kim na spacer wyjsc...nie ma sie do kogo przytulic...nie ma juz tych codziennych obowiazkow,ktore wypelnialy zbyt duzy nadmiar wolego czasu!!!Semi dostala wylewu...wewnetrznego i zewnetrznego!Wirus zwany parwowiroza zaatakowal jelita!Nie dal jej szans!A miala dopiero 2,5 roku!Zycie jest niesprawiedliwe!I najgorsze sa noce....gdzie brakuje jej jeszcze bardziej....gdzie chcialoby sie jej dotknac,poglaskac,pocalowac w ten czarniutki nosek,i zeby znow spojrzala tymi swoimi brazowymi oczkami,podniosla uszka w nasluchiwaniu moich mysli wypowiadanych glosno...no i zeby pomerdala tym swoim ogonkiem...ona jako jedyna rozumiala kiedy plakalam..przychodzila wtedy..siadala obok mnie i patrzyla z politowaniem tak jak by chciala powiedziec "ja ciebie rozumiem,tylko mowic do ciebie nie umiem"...Mam tylko jeszcze jedna nadzieje i gleboko w to wierze,ze tam za Teczowym Mostem bedzie na mnie czekala...i ze juz zostane z nia na zawsze!!!Kocham Cie Semi...i zawsze kochalam ,choc nie zawsze mialam dla Ciebie czas...a teraz zaluje...bo skad czlowiek mogl wiedziec,ze Twoje zycie bedzie takie krotkie?!Obiecuje,ze jesli dasz mi jeszcze jedna szanse to wypelnie swoje wszystkie obowiazki wobec Ciebie Semisiu tak jak trzeba!!!Kocham Cie i prosze...odezwij sie czasami!!!

Autor: Nika_1984_
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [0]: dodaj
1
1 1 1
1 1 1
Dingo [*] | 2012-01-23 07:58:38
1 1 1
1

Dingo był pieskiem ze schroniska, gdzie byłam wolontariuszką. Pewnego dnia nie było mnie w schronisku. Dingo urwał się ze smyczy. Potrąciło go auto, po czym uciekł. Wolontariusze go złapali. Został zawieziony do weterynarza. Nic mu nie było. Jednak następnego dnia... Po wejściu na teren przytuliska spodkała nas przykre widowisko. Dingo nie mógł chodzić na tylne łapy. Resztkami sił machał ogonem. Tak bardzo chciał to robić, a nie mógł. Musiałam, z pomocą kolegi karmić go z ręki i dawać pić, też ręką. Następnego dnia został przewieziony do lecznicy. Po paru dniach o wiele się polepszyło. Dingo stanął na własne łapy, sam jadł i załatwiał się. Wszyscy strasznie się cieszyli, za parę dni Dinuś miał do nas wrócić. Ale wtedy nadeszły złe wieści... Dingo nie żyje. Odszedł od nas dokładnie 26 października 2011 roku. Walczyliśmy o Jego życie 2 tygodnie. Nie udało się i teraz żałujemy. Chemia i wypadek wszystko zmieniły. Dingo już nigdy nie popatrzy na mnie swoim brązowym spojrzeniem, nie zamacha ogonem. Tęsknimy piesku :( Błagam, wróć do nas! [*]

Autor: Psiarka112
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [0]: dodaj
1
1 1 1
1 1 1
Żegnaj Szczeniaczku | 2012-01-22 06:04:26
1 1 1
1

Miał tylko 1 tydzien

Autor: boni2012
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [0]: dodaj
1
1 1 1
1 1 1
Ku pamięci mojemu kochanemu Reksowi ♥♥ | 2012-01-20 12:07:41
1 1 1
1

Jak mialam jeden roczek dostalam szczeniaczka mama i dziadek nazwali go Reksio jak ten z bajki bo był też łaciaty ... Spędził ze mna 14 lat był przy mnie każdego dnia ,gdy było mi smutno pocieszał mnie i chciał się ze mną bawić ; w każdy dzień wychodzilam z nim na dwór i wesoło hasał na polach , biegnąc w stronę pola , gdy wbiegał w pszenicę skakał , jak zając ... W domu choć potrafił być niegrzeczny i troche hałaśliwy bo chciał zwrócić moją uwagę by się tylko nim zając i się z nim bawic hehe ... Ale pewnego dnia prawde mówiąc 2 tygodnie przed uśpieniem zaczął piszczeć i niszczyć w domu prawie wszystko ... gdy pojechaliśmy z nim do weterynarza dowiedzieliśmy się ,że mój kochany pies ma raka to był jeden dzień przed tym, w którym musieliśmy Rekiego uśpić , dostałam jakby to powiedzieć jeden dzień a pożegnanie go ... chcialam sprawic by ten dzień był najlepszy w jego życiu ; odwołałam wszystkie spotkania z koleżankami i byłam z nim do końca ... Tego dnia zrozumiałam ,że życie jest za krótkie żeby odkładać wszystko na ostatnią chwilę należy zyć jakby każdy dzień ,chwila ,godzina ,minuta nawet sekunda była naszą ostatnią ... To wszystko wydarzyło się w poniedziałek 16 stycznia 2012 a ostatni raz widziałam go przed zakopaniem na cmentarzu dla zwierząt od tego dnia chodzę do niego by go odwiedzić i zaspokoic swój niepokój w sercu poprostu trudno mi bez niego ...

Autor: Sarka3
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [1]: zobacz | dodaj
1
1 1 1
1 1 1
PSOTEK | 2012-01-18 11:44:55
1 1 1
1

Ku pamięci...

[img]http://img94.imageshack.us/img94/7770/p1040964f.jpg{/img]

czerwiec 2006-18.01.2011 

Psotusiu, nigdy Cię nie zapomnę! 

 

Autor: kundelka
1
1 1 1

1 1 1
1 KOMENTARZE [1]: zobacz | dodaj
1
1 1 1
1 1 1

Następne wpisy »



(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl