piątek, 28 lipca 2017

Szkolenie pozytywne, tradycyjne, zrównoważone

25 kwietnia 2017 08:30 1 komentarz
Szkolenie pozytywne polega na nagradzaniu

Szkolenie pozytywne stawia na pozytywne emocje psa

Szkolenie pozytywne, tradycyjne, zrównoważone

Szkolenie pozytywne, tradycyjne, zrównoważone – mało kto wie, czym się od siebie różnią. Zwłaszcza to pierwsze stało się dziś rodzajem zaklęcia i hasłem, które przyciąga właścicieli psów.

Stosowane przez trenerów, niezmiennie przyciąga klientów przekonanych, że nazwa przesądza o wszystkim. Często jednak prezentowane metody mają niewiele wspólnego z takim właśnie podejściem. To tak, jakbyśmy chcieli zmienić krwisty befsztyk z frytkami w zdrowe jedzenie, nazywając danie dietetycznym.

Szkolenie pozytywne – krótko o efektywności

Zanim rozstrzygniemy, który sposób postępowania jest odpowiedni w relacjach z naszym psem, zastanówmy się, co oznacza słowo „pozytywne”, a co kryje się pod nazwą „tradycyjne” i „zrównoważone”. Szkolenie pozytywne opiera się głównie na wnioskach behawiorystów badających mechanizmy wzmocnień. Zastosowanie ich wyników w pracy z psami przyczyniło się do stworzenia precyzyjnych i powtarzalnych procedur, służących uzyskiwaniu pożądanych zachowań. Najbardziej efektywne, ze względu na tempo nauki i trwałość przyswajanej wiedzy, jest wzmocnienie pozytywne. Polega ono na tym, że zwierzę wykonuje polecenie w zamian za nagrodę, która sprawia, że zachowanie się powtarza. Komenda staje się informacją, co pies może zrobić, aby zasłużyć na premię.
W miarę rozwoju praktyki szkoleniowej i badań naukowych trenerzy skupili się również na emocjach psa związanych z danym zachowaniem. Zaobserwowali, że gdy w procesie wychowania i edukacji czworonoga używane są nagrody, pies przeżywa przyjemne emocje. To oznacza, że takie podejście jest dla niego miłe i wiąże się z przeżywaniem radości, a osoba przewodnika jest odbierana jako źródło wszystkiego, co dobre. W ten sposób pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem tworzy się szczególna relacja oparta na pozytywnych doznaniach i doświadczeniach.

Szkolenie pozytywne czy bezstresowe?

Chociaż założenia pozytywnego szkolenia są jasne, bywa ono niekiedy utożsamiane ze „szkoleniem bezstresowym”. A to nie to samo. Stres towarzyszy nam w życiu stale. Każdą sytuację czy bodziec, który skłania do podejmowania jakichkolwiek działań, można nazwać stresorem. Już pierwsze badania, jakie przeprowadził H.H. Selye wykazały, że istnieje „dobry stres” – eustres, czyli coś w rodzaju pozytywnej tremy mobilizującej do działania i „zły stres” – dystres, który pojawia się, gdy organizm nie jest w stanie poradzić sobie z czynnikiem wywołującym niepokój. Uczenie się nowych zachowań i umiejętności zawsze wiąże się z pewnym stresem. Zadaniem trenera jest takie poprowadzenie ćwiczeń, aby działał on na psa motywująco. Jeśli zwierzę osiągnie sukces, chętnie będzie podejmować kolejne, trudniejsze wyzwania.

Rola klikera w szkoleniu

Jednym z ulubionych narzędzi szkoleniowców stosujących szkolenie pozytywne jest kliker, którym zaznacza się zachowania psa zasługujące na nagrodę. Ma on tę przewagę nad słowem, że zawsze brzmi tak samo, jest precyzyjny, powtarzalny i jednoznaczny – jego dźwięk zawsze oznacza nagrodę. Pies chętnie współuczestniczy w szkoleniu, czekając na kliknięcie i wydanie nagrody. Dzięki temu uruchamia swoją inteligencję i kreatywność, szukając właściwych (premiowanych) rozwiązań. Podczas kolejnych etapów treningu, które mają na celu utrwalenie i utrzymanie zachowań oraz uodpornienie na rozproszenia kliker nie jest już potrzebny. Użycie tego narzędzia wymaga pewnej wprawy, jednak nie jest trudne nawet dla laika. Posługując się nim, nie można wyrządzić psu krzywdy. Nawet jeśli przewodnik psa kliknie w niewłaściwym momencie, nie szkodzi. Pies po prostu otrzyma dodatkowy smakołyk i będzie dalej pracować.

Pages →  1 2 3

Szkolenie pozytywne, tradycyjne, zrównoważone Reviewed by on . [caption id="attachment_1552" align="alignleft" width="270"] Szkolenie pozytywne stawia na pozytywne emocje psa[/caption] Szkolenie pozytywne, tradycyjne, zrówn [caption id="attachment_1552" align="alignleft" width="270"] Szkolenie pozytywne stawia na pozytywne emocje psa[/caption] Szkolenie pozytywne, tradycyjne, zrówn Rating: 0

komentarze (1)

  • yasmeen

    Sądzę iż szkolenie powinno być jak najbardziej pozytywne, ale już nie koniecznie bezstresowe. Takie bowiem bardzo szybko doprowadza do braku motywacji; jeżeli pies zawsze osiąga sukces. Już kilka lat temu zbadano, że u psów, które musiały wykonać dość skomplikowane zadanie ( a więc stresujące, lecz pozytywnie) by dostać się do ukrytego smakołyka, poziom endorfiny był kilkukrotnie wyższy niż u psów, które za naukę prostej komendy (bezstresowo dostawały nagrodę. Poszukiwanie i pozytywny stres uruchamia wydzielanie hormonów szczęścia, co zwiększa efektywność pracy z czworonogiem. Zauważmy, że nawet małe szczenięta, choć uczą się poprzez zabawę, nie są przez matkę izolowane od sytuacji stresogennych, tym bardziej, że pokonywanie trudnośći, wzmacnia pewność siebie czworonoga. Świetny artykuł, tym bardziej że mam wrażenie, że dzisiaj jest tak wiele „szkół ” nauki psów, że trudno ocenić, co jest właściwe dla konkretnego psa.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top