reklama

reklama

reklama

    Aktualności
Sprężonym powietrzem w oczy


Brytyjscy listonosze dostali wreszcie realną możliwość obrony przed psami. Pracodawca na żądanie każdemu listonoszowi wyda specjalne urządzenie ze sprężonym powietrzem, którym pryska się agresywnemu psu w oczy. Czy to sprawi, że pogryzień listonoszy w Wielkiej Brytanii nie będzie się liczyło w tysiącach rocznie?

W Anglii prawo jest jednoznaczne – pies, który jest na swoim ogrodzonym terenie, jest tam władcą, może biegać po posesji i odstraszać intruzów. Problem pojawia się zawsze, gdy listonosz musi do takiego domostwa doręczyć przesyłkę. Liczba pogryzień rocznie waha się tam od czterech do pięciu tysięcy.

Oczywiście wielokrotnie organizowano dla listonoszy szkolenia, wyposażano ich też w materiały edukacyjne dotyczące obrony przed atakiem psa. Uczono, że człowiek nie powinien patrzeć zwierzęciu w oczy i wycofywać się osłaniając się jednocześnie torbą z listami.

Na żądanie każdy listonosz może już dostać od pracodawcy gaz pieprzowy, który dezorientuje psa. Ponieważ jednak okazuje się on niepraktyczny, stworzono specjalny rozpylacz sprężonego powietrza, który jednocześnie wydaje dźwięki odstraszające czworonoga. Urządzenie doskonale sprawdziło się w praktyce. Dla listonoszy może być to jedyna metoda obrony przed zębami psów, które... po prostu pilnują swojego terenu.

AC






 Wasze komentarze:     Dodaj nowy
 
 
    ~ja 10:31 | 18-02-2010   Odpowiedz
 

zgadzam się z Mishą!


 
 
    ~Ada 10:30 | 18-02-2010   Odpowiedz
 

Do ~...- listonosz użytwać będzie tego na podwórku a nie na ulicy!;]


 
 
    ~Hah;pp 10:27 | 18-02-2010   Odpowiedz
 

buhahaha, niezłe jak często na filmach psy gryzie listonoszy...hah. Skoro sprawa wygląda aż tak źle, to dobre posunięcie.


 
 
    ~dagaa111 12:47 | 11-02-2010   Odpowiedz
 

trochę pomyślunku. Listonosz też musi się bronić. A może ma się dać spokojnie pogryźć. Nie ma metody obrony, której pies nie odczuje. Jeszcze bronicie właścicieli agresywnych psów. KAŻDY właściciel ma obowiązek pilnować swojego psa. Nie może być tak że pies kogoś pogryzie, bo za to nawet grozi kara. Jak wy byście się czuli w skórze listonosza gdy atakują was obce psy?


 
 
    ~Queenie 05:06 | 11-02-2010   Odpowiedz
 

Psikać psu w oczy?! Kto to wymyślił?! Chyba ktoś nienormalny!!! Ja jestem przeciw... Co by na to powiedział właściciel czworonoga???


 
 
    ~... 11:22 | 10-02-2010   Odpowiedz
 

psiknie psu w oczy pie się zatoczy i wpadnie pod samochód? nie no żal


 
 
    ~korcia224 12:06 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Wg mnie to to jest już lekka przesada...


 
 
    margarett 10:27 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Sami niech se tym psiknął w oczy owszem można bronić się przed groźnymi psami ale nie tak!!!!!!!


 
 
    ~Misha 10:25 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Zastanówcie się, co mówicie. To dobre rozwiązanie, 1000 rocznie pogryzionych listonoszy - to lekkie przegięcie. Sprężone powietrze jest skuteczne, a jednocześnie nie wyrządzi psu krzywdy. Lepsze, niż gaz pieprzowy, prawda? ;> Opanujcie swoje emocje, naprawdę, czasem trochę przeginacie.


 
 
         ~Gabriella597 12:12 | 10-02-2010   Odpowiedz
 

Sorry, każdy ma inne zdanie. Ja nie jestem za tym.


 
 
    ~hanka500 06:49 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

a co na to powiedza wlasciciele tych psow??????????????


 
 
         ~Gabriella597 12:14 | 10-02-2010   Odpowiedz
 

no właśnie, ktoś nie życzy sobie, żeby jakiś listonosz psikał swojemu psu w oczy! Są dzwonki przy furtkach, domofony itp. A po drugie gdyby właściciel widział nadchodzącego listonosza to na pewno by odgonił psa


 
 
    ~I love this dog! 06:35 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

ALe ŻAL!!!!!!!!!! Psu w oczy!? To jest nienormalne!


 
 
    ~labcia 13 05:46 | 09-02-2010   Odpowiedz
 

Psu w oczy?! Ludzie są coraz głupsi! Lepiej porozmawiać z właścicielem żeby przywiązał psa na chwile. A wogle to oni domofonów albo czegoś takiego nie mają?


 
 
    ~jula psiak :) 12:32 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

No cóż...co tu wiele mówić,z jednej strony to jest dobrze dla listonoszy,ale dla psów nie za bardzo.Nie które psy są wychowane do obrony posiadłości i właścicieli,więc gdy widzą nieznajomego listonosza to nie są zadowolone.Według mnie są lepsze pomysły na rozwiązanie tego problemu...np.omówić się z właścicielem psa,żeby zabierał go w określonym czasie itp. Ja raczej nie popieram tego pomysłu.


 
 
    ~zakochana_w_psach 12:13 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

No coz,dla listonoszy to oczywisce dobrze.Chociaz osobiscie nie jestem za pomyslem zeby psom pisikac czyms w oczy.


 
 
    ~Liber 11:56 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

Ludzka głupota udziela się też psom więc lepiej dmuchać na zimne, jestem za! Nawet u nas (choć mam amstaffa)


 
 
    ~Beagle 09:29 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

Dobry pomysł, ale tylko dla groźnych psów. Dla niektórych listonosz mógłby dawać smakołyki.Nie każdy chce, aby jego pies był czymś spryskany.


 
 
    ~nICKA 07:55 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

Hmm... Wiadomo, człowiek musi mieć się obronić przed agresywnym psem. Gaz jest mało praktyczny, bo trzeba w dobrze wycelować i pryskać razem z wiatrem, bo inaczej pryśniemy na siebie, a koncentracja w sytuacji zagrożenia jest trudna. Tylko właśnie boję się, że zaczną tego nadużywać i pryskać na każdego psa, "tak na wszelki wypadek"...


 
 
    ~Jamnik 06:58 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

Zgadzam się z anią XD. Oczywiście że listonosz ma prawo dostarczyć przesyłkę bez trudu, ale nie tak drastycznie. Powinny być specjalne kursy dla listonoszów jak obchodzić się z agresywnym psem.


 
 
    AnnieXD 04:59 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

Bardzo dobry pomysł.W końcu chodzi o bezpieczeństwo ludzi.Listonosz powinien móc bez problemu dostarczyć przesyłkę bez problemów z agresywnym psem.Ale bez przesady - żeby nie zaczęli każdemu psu pryskać w oczy...


 
 
    GMP1991 04:41 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

ja tam tego nie popieram owszem dla nich to dobrze ale nie dal piesków to nie ich wina każdy pies musi w końcu bronić swój dom , swoich właścicieli przed wrogami jak by tego nie robi ile było by włamywaczy do domów a z pseem to zawsze trochę bezpieczniej


 
 
    Merenwen 04:35 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

Cóż, nie mam nic przeciwko, o ile psu nie dzieje się krzywda. Ale niech to będzie ostateczność! Jeżeli listonosz musi dostarczyć przesyłkę, niech poprosi najpierw właścicieli o zamknięcie na chwilę psa (oczywiście, zanim wejdzie na posesję)... Bądź co bądź zadaniem psa stróżującego jest obrona domu.


 
 
    ~YORK 01:30 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

Pies pilnuje terenu i tak ma być od tego są dzwonki przy furtce i skrzynki przed bramą. Pies mojego sąsiada tez na mnie szczekał i co miałem go od razu traktować gazem. Wystarczyło dać psinie co jakiś czas przysmak i teraz kiedy przechodzę to leci do mnie i się cieszy i tak żeśmy zostali przyjaciółmi. Sam mam yorka i to jest dopiero chodzący alarm jakby ktoś mi go chciał skrzywdzić to bym nogi z d..y powyrywał. Pozdrawiam wszystkich właścicieli psiaków


 
 
    psiara37 01:27 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

nie myślą o pssach... przeciesz psy są dotego stworzone jak pies ugryzie człowieka to tylko wina właściciela


 
 
         ~Gabriella597 06:00 | 08-02-2010   Odpowiedz
 

No bez przesady. To że pies ugryzie jakiegoś listonosza lub kogoś innego to nie wina właściciela. Pies pilnuje swoje terenu, to normalne. Tak jak pod czas niektórych zabaw nie chce oddać zabawki tylko się dalej bawić np. w przeciąganie. Normalka







(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl