czwartek, 19 października 2017

Rodzina i psy. Jeszcze jeden pies

2 października 2017 11:13 1 komentarz

Jakiego psa wybrać?

Jeżeli przemyśleliśmy już wszystkie powyższe kwestie i nadal jesteśmy pewni, że chcemy mieć drugiego psa, znajdziemy dla niego czas i przestrzeń, i stać nas na nowe zobowiązania finansowe, musimy zadać sobie pytanie, jakiego psa powinniśmy wybrać. Tak jak w przypadku pierwszego pupila, powinniśmy wziąć pod uwagę cechy rasy – zarówno jej wygląd, jak i cele, do których została stworzona. Jeśli marzymy o treibballu, czyli pasieniu piłek, wybór basseta nie jest najlepszym pomysłem, mówi Katarzyna Kosińska-Dybvik. Jeżeli chcemy mieć psa, który będzie wyjątkowo przyjazny w stosunku do naszych licznych gości, musimy być świadomi, że pies rasy stróżującej najprawdopodobniej nie spełni naszych oczekiwań. Behawiorystka radzi również, by poczekać z wzięciem nowego psa do momentu, w którym nasz obecny pupil będzie miał przynajmniej trzy lata. Dwa małe psy będą się nieustannie bawiły i nie będą w stanie odpocząć, jeśli nikt im w tym nie pomoże, a nawet jeśli jeden z nich będzie nieco starszy, może traktować młodszego jak zabawkę. Jeżeli chcemy wziąć psa dorosłego, w podobnym co nasz pupil wieku, powinien być przeciwnej płci. Istotną kwestią jest również wielkość zwierząt. Jeśli mamy w domu dorosłego yorka, nie decydujmy się na szczeniaka bulteriera, bo ten go zamęczy, a york najzwyczajniej w świecie nie będzie miał siły mu się przeciwstawić. Nie bierzmy też szczeniaka, gdy mamy w domu starszego już psa, który wymaga przede wszystkim delikatności i spokoju. Kolejną ważną kwestią jest charakter nowego podopiecznego. Bardzo dobrym pomysłem jest zwrócenie się o pomoc do behawiorysty, który może nam pomóc zarówno w wyborze psa z hodowli jak i ze schroniska, byśmy mieli pewność, że przybysz „dogada się” z psem rezydentem.

psy-w-rodzinie3Rozsądna decyzja

Nie tylko decyzja o pierwszym psie powinna być przemyślana – każdy kolejny ulubieniec to nowy członek rodziny, za którego będziemy odpowiedzialni do końca jego dni. To również duża zmiana w życiu całej naszej rodziny, więc warto poświęcić czas na to, by upewnić się, czy rzeczywiście jesteśmy na nią przygotowani.
Magdalena Adaszewska

Ważne kwestie – równowaga i relacje
Radzą Ewa Nadulska i Katarzyna Kosińska – Dybvik
Decydując się na drugiego psa, musimy pamiętać, że jeżeli pozwalamy na coś naszemu pierwszemu pupilowi, drugi również powinien móc to robić. To oczywiste, ale zastanówmy się, czy nadal będzie nam się spało wygodnie, jeżeli do naszego łóżka wejdzie kolejny owczarek niemiecki?
Istotne jest również to, by każdy z domowników chciał drugiego psa. W przeciwnym razie jest szansa, że jeden z psów będzie faworyzowany, co z pewnością wpłynie niekorzystnie na relacje między nimi.
Pamiętajmy, że nie zawsze ten pies, który warczy, jest „winny” danej sytuacji. Bardzo często komunikuje on w ten sposób drugiemu psu, że czegoś sobie nie życzy lub że potrzebuje więcej przestrzeni, i być może nie pozwala na sytuacje, które w przyszłości mogłyby przyczynić się do poważniejszych konfliktów. Nigdy też nie powinniśmy karać psa za warczenie, bo ryzykujemy, że podejmie on jakieś działania bez wcześniejszego ostrzeżenia.  Jeśli nie wiemy, co komunikuje nasz pies, poradźmy się behawiorysty.

Zapisz

Pages →  1 2 3

Rodzina i psy. Jeszcze jeden pies Reviewed by on . Jakiego psa wybrać? Jeżeli przemyśleliśmy już wszystkie powyższe kwestie i nadal jesteśmy pewni, że chcemy mieć drugiego psa, znajdziemy dla niego czas i przest Jakiego psa wybrać? Jeżeli przemyśleliśmy już wszystkie powyższe kwestie i nadal jesteśmy pewni, że chcemy mieć drugiego psa, znajdziemy dla niego czas i przest Rating: 0

komentarze (1)

  • dwbem

    dwbem

    Od wielu lat mam zawsze przynajmniej dwa a w porywach cztery duże psy w mieszkaniu. Teraz mam trzy i nigdy nie mieliśmy problemów ani z dogadaniem się psów między sobą ani nam z nimi. Wszystkie były traktowane równo tak, żeby nie wzbudzać zazdrości, wyprowadzane pojedynczo albo po dwa, wszystkie były doskonale zsocjalizowane tak, że nigdy nie stanowiły zagrożenia dla ludzi i innych psów, często nawet przeciwnie – broniły małe psy przed agresją innych, większych. Były przyjazne dla świata mimo, że były szkolone na obronne i to wysoko bo nawet do POIII. Ale ja zawsze uważałam, że po to człowiek ma rozum, żeby nauczyć się psiego języka, rozumieć jak i dlaczego pies reaguje na określone sytuacje i wtedy unika się jakichkolwiek problemow.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top