poniedziałek, 26 czerwca 2017

Rasy Północy: wszechstronny fenomen

9 maja 2017 09:22 Zostaw komentarz

Rasy Północy: wszechstronny fenomen

Niezależnie od zadań, do którego były od wieków przystosowywane, wszystkie psy pracujące posiadają jedną wspólną cechę: im ściślej współpracują z właścicielem, tym efektywniej wykonują swoją pracę. Każda rasa powstała w wyniku doboru pewnych cech, w efekcie czego powstały psy o ścisłych predyspozycjach. Nawet te „najdziksze” wciąż są w pewnym stopniu zależne od człowieka, co umożliwia wzajemne porozumienie się. I tak np. psy myśliwskie czy te do obrony nie mogą być jednocześnie zbyt niezależne, a pasterskie nie mogą mieć „zapędów” do polowania.

Rasy Północy: wszechstronny fenomen

Rasy Północy: wszechstronny fenomen


Uczuciowy twardziel

Ciekawy wyjątek stanowią tutaj rasy pierwotne, w szczególności psy zaprzęgowe.
Choć kojarzą się z ciągnięciem sań, sprawdzają się też w bardzo wielu dziedzinach. Potrafią być tak samo dobrymi łowcami jak psami pociągowymi i choć niechętnie się podporządkowują, są niezwykle przyjazne w stosunku do ludzi. Psy Północy są szalenie samodzielne. Co ciekawe, przy dużej tendencji do dominacji nie przejawiają agresji wobec człowieka.

Poszukiwany: dziki pies

Odpowiedzi na to, co ukształtowało charakter i cechy psów Północy, nie należy szukać we współczesnych europejskich hodowlach, lecz na terenach, skąd te psy się wywodzą. Gdy człowiek zasiedlił obszary dalekiej Północy, potrzebował silnych i wytrzymałych psów do przemieszczania się. Te cechy, przydatne w lodowej krainie, jednocześnie uniemożliwiały trzymanie takich psów w mieście, dlatego hodowcy, niemający już wiele wspólnego z tradycyjnymi psimi zaprzęgami, „wygładzać” pierwotnego oblicze swoich czworonogów. Współczesne siberian husky, malamuty czy samojedy, hodowane w łagodnym klimacie Europy bardzo się różnią od swych pracujących „pierwowzorów”. Natomiast profesjonaliści, startujący w konkursach psich zaprzęgów wolą sprowadzać psy z odległych zakątków Syberii czy Alaski, są one bowiem wytrzymalsze, bardziej odporne na choroby i zimno i… zdecydowanie bardziej „dzikie”, a właśnie te cechy są najlepsze do do pracy w zaprzęgu.
Niezależnie, czy na ziemiach Innuitów, skąd pochodzą współczesne husky, czy Malemutów, gdzie ukształtowały się malamuty, psy musiały borykać się z surowym klimatem, brakiem żywności i ciężką fizyczną pracą. Psy zaprzęgowe zawsze pracowały w o wiele surowszych warunkach niż inne rasy pracujące.

EN_00950366_2175Dół pełen szczeniąt

Sprawa, która dziś dla wielu właścicieli jest utrapieniem, kiedyś była sprawą życia lub śmierci:
ciągnięcie na smyczy. Choć niektóre rasy mają szczególne predyspozycje, by zostać „ciągnikami” sań, to i tak należy je tego uczyć. W jaki sposób Innuici przygotowywali psy do pracy w zaprzęgu?Przyuczanie każdego szczenięcia z osobna byłoby ogromną stratą energii i czasu, tym bardziej, że nie każde szczenię się do tego nadawało. Plemiona zarówno z Syberii jak i Alaski, np. Koriaci, trzymało szczenięta w ciemnych dołach od momentu urodzenia aż do czasu, gdy były na tyle duże, by móc je przypiąć do zaprzęgu. Szczenięta, które nigdy wcześniej nie widziały niczego poza ścianami jamy, po wyciągnięciu były tak zdezorientowane, że ze strachu wyrywały się do biegu. Zwykle przypinano kilka nowych szczeniąt między parę starszych, doświadczonych psów, które skutecznie utrzymywały w ryzach cały zaprzęg. Z relacji m.in. Amudsena* wynika, że dość często miały miejsce nieszczęśliwe wypadki. Najczęściej przyczyną był trop, pozostawiony przez dzikie zwierzę. Zdarzało się, że gdy pies przewodnik biegnący na czele zwęszył jakiś zapach, cały zaprzęg skręcał niespodziewanie między drzewa plącząc linki i wywracając sanie.
To się zdarza i dziś – mało który maszer nie ma na koncie „awaryjnego lądowania” w zaspie śniegu.

Malamuty: zaprzęgowe pieszczochy

Innuici ze szczepu Malemut, w przeciwieństwie do wielu innych ludów dbali o rozwój swoich psów. Malemuci rozmnażali tylko najlepsze psy, ponieważ nie mogli prowadzić większych hodowli ze względu na nieustanny niedostatek pożywienia. W czasie niedoboru żywności psy musiały walczyć o każdy kęs, co tłumaczy skłonność do bójek z innymi psami również u dzisiejszych osobników. Kiedy któryś pies był zbyt agresywny, wybijano mu zęby! Nie znaczy to jednak, że nie był karmiony. Psy żywiły się resztkami po ludziach, tłuszczem fok, morsów i wielorybów. Kiedy zaczynało brakować pożywienia także dla ludzi, psy jadły dosłownie wszystko, łącznie ze skórzanymi linkami i uprzężami. Po obozach Innuitów dzieci chodziły swobodnie, więc psy agresywne wobec ludzi były natychmiast zabijane. Jest to przyczyną, dlaczego współczesne malamuty są bardzo przyjaźnie nastawione do ludzi, choć zazwyczaj żywią niechęć i dominują nad innymi psami. Należy także pamiętać, że również czworonogi były zapasem świeżego mięsa dla ludzi i innych psów. Być może stąd ich niechęć do podporządkowania się komendom i rozkazom.

Pies bezkonkurencyjny!

Oprócz ciągnięcia sań, psy Innuitów pomagały również przy polowaniach, ogrzewały swych właścicieli, a nawet nosiły ludzkie dzieci w specjalnych torbach zakładanych na grzbiet.
Może się wydawać, że te niezwykłe psy, zahartowane dzięki surowemu życiu, smogą wykonać wszelkie zadania równie łatwo, jak ich panowie, którzy przesiedli się z sań na skutery śnieżne.
Właściwie istnieje tylko jedna dziedzina, w której te niezwykłe czworonogi nigdy się nie odnajdą: żaden czworonóg o arktycznym rodowodzie nie będzie dobrym stróżem. Ten twardy pies jest zbytnio oddany człowiekowi.
* Erhard Oeser, Człowiek i pies. Historia przyjaźni.
Autor: Yasmeen Phulpoto
alascan huskyFot. Yasmeen Phulpoto

yasmeen_mini

#F5F5F5

Yasmeen Phulpoto ma 17 lat, urodziła się w Holandii, od kilku lat mieszka w Polsce. Posiada trzy psy, w tym dwa ze schroniska, które szkoli m.in. metodą „Do As I Do”. Interesuje się psychiką psów i pochodzeniem ras, jest zaangażowana w pracę przy schronisku. Autorka prowadzi bloga http://yasmeenphulpoto.blogspot.com/

Zapraszamy do lektury poprzednich felietonów Yasmeen: „Korzenie psa„, „Psy w starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie„, „Psy w średniowieczu”, „Psy w renesansie”, „Psy w XIX wieku”, „Psy w XX w. Co zawdzięczamy psom?„, „Szarik nie był wyjątkiem. Prawdziwa historia psów wojny„, „Psia uroczystość. O wystawie Crufts”.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Rasy Północy: wszechstronny fenomen Reviewed by on . Rasy Północy: wszechstronny fenomen Niezależnie od zadań, do którego były od wieków przystosowywane, wszystkie psy pracujące posiadają jedną wspólną cechę: im ś Rasy Północy: wszechstronny fenomen Niezależnie od zadań, do którego były od wieków przystosowywane, wszystkie psy pracujące posiadają jedną wspólną cechę: im ś Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top