niedziela, 28 maja 2017

Przyjaciel Pies numer 3/2016

24 lutego 2016 12:41 5 komentarzy

03.16W numerze:
Okiem sędziego: Fila brasileiro
Kompendium: Mops
Na życzenie: Elkhund szary
Temat miesiąca: Wnętrza z motywem psa. Coś w ten deseń
Mój wybór, moje emocje: One maja talent
Sport: Co się odwlecze…
Literackie portrety psów: Szerokiej drogi, Charley!
Kynologia: Mania wielkości
Zdrowie: Grzech zaniedbania
Różne: Listy do przyjaciela; Wywąchane;
Spacer aleją gwiazd. Role godne Oscara;
Drugie życie Silvera. Wiosna, ach to ty! Na wariackich papierach.
W zimowej okrywie; Ajaks wkracza do gry. O starości  dumanie;
Fotowarsztaty;  Konkurs fotograficzny. My się zimy nie boimy

 

zamówi przyciskWróć do Archiwum >

Przyjaciel Pies numer 3/2016 Reviewed by on . W numerze: Okiem sędziego: Fila brasileiro Kompendium: Mops Na życzenie: Elkhund szary Temat miesiąca: Wnętrza z motywem psa. Coś w ten deseń Mój wybór, moje em W numerze: Okiem sędziego: Fila brasileiro Kompendium: Mops Na życzenie: Elkhund szary Temat miesiąca: Wnętrza z motywem psa. Coś w ten deseń Mój wybór, moje em Rating: 0

komentarze (5)

  • Hiroya_oshizuko

    (konkurs na recenzję 03/2016) Mówi się, że w marcu jak w garncu… Zgodnie z tym powiedzeniem redakcja PP serwuje nam prawdziwy tematyczny kogel-mogel. Jest to numer poruszający tematy ważne i bardzo ciekawe oraz takie, przy których można trochę pofantazjować… No właśnie… Artykuł o Basi Czuba i jej borderkach Odzie i Rysie to dla wielu historia o dążeniu do celu i o wspaniałej więzi między opiekunką a psami. Dla mnie to również opowieść o wrażliwości TVN-u na dobro zwierząt. O tym, że produkcja telewizyjnego show nie może odbywać się kosztem zwierząt i że mimo dbania o sławę i oglądalność programu należy przede wszystkim liczyć się z potrzebami i bezpieczeństwem zwierząt, które biorą w nim udział. Podobnie o bezpieczeństwo swoich zawodników dbają organizatorzy Alwero Border Rush, którzy w imię dobra swoich dwu- i czworonożnych zawodników potrafią… odwołać zawody. Dobro uczestników ponad wszystko? Byle coraz więcej takich dobrych informacji ze świata sportu czy show biznesu. W końcu przykład idzie z góry, jeśli organizatorzy takich imprez będą dbali o zwierzęta to według mnie istnieje realna szansa na zmianę ogólnej kultury życia ze zwierzętami. Czy jednak obydwa te teksty musiały się ukazać w jednym numerze? Jak dla mnie ostatnio trochę za dużo „ludzi” w tym „psim miesięczniku”. Spokojnie można było każdy z tych artykułów dać w osobnym numerze. Cóż… moje zdanie, moje emocje. Pozostając w temacie bezpieczeństwa: rubryka zdrowie i artykuł „Grzech zaniedbania” uświadamiający, że ból wśród zwierząt to powszechny (może nawet zbyt powszechny) problem, który dla przeciętnej osoby jest stosunkowo trudno wykrywalny. Zwierzęta ukrywają ból i choroby – nakazuje im to pierwotny instynkt przetrwania, co nie oznacza, że go nie czują. Trzeba być czujnym i regularnie prowadzić badania profilaktyczne swojego pupila. Wydaje wam się, że wychowanie małego szczeniaczka dużej czy olbrzymiej rasy jest łatwe? Że nie różni się niczym od wychowania szczeniaczka rasy małej lub średniej? Nic bardziej mylnego! Jakie zagrożenia niesie za sobą wychowanie małego olbrzyma i co zrobić, aby jego szczenięce miesiące życia były nie tylko szczęśliwe ale też bezpieczne? O tym także w marcowym numerze PP. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników 40+ (oczywiście kg psa 🙂 ). O bezpieczeństwie pupila warto także pamiętać też w sytuacji, kiedy to my potrzebujemy pomocy. Karta awaryjnego opiekuna to genialny pomysł, za który powinny podziękować redakcji wszystkie zwierzaki trzymane w domach – nie tylko psy. Kartę wystarczy uzupełnić imieniem i telefonem kontaktowym do osoby, która w razie potrzeby zajmie się naszymi zwierzakami i schować np. do portfela, torebki czy dokumentów. A nasi zwierzęcy przyjaciele będą już zdecydowanie bezpieczniejsi. Dość o poważnych sprawach. Pora puścić wodze fantazji i wyobrazić sobie jak będzie wglądał nasz pokój, nasze mieszkanie, dom kiedy uzupełnimy wystrój o elementy związane z naszą zwierzęcą pasją. Wiele inspiracji, za nie wielkie pieniądze i to bez generalnego remontu… to właśnie marcowy temat miesiąca. Pamiętajmy tylko, aby nie przesadzić z wyobraźnią i nie pozbywać się zwierzaka tylko dlatego, że nie pasuje do kanapy. Wodze fantazji muszą jednak być utrzymane w pewnych granicach rozsądku. I pozycja obowiązkowa dla mnie: literackie portrety psów. Tym razem „Podróże z Charleyem: w poszukiwaniu Ameryki”… i znowu można troszeczkę pomarzyć. Idealna pozycja na wczesną wiosnę, kiedy robi się coraz cieplej i sama już planuję różnorodne wycieczki z moimi psami. Choć w naszej wersji opcja „mikrokosmos”, czyli podróże regionalne, to jednak czemu nie pomarzyć o szerokim świecie? Podobnego zdania zdaje się być Silver, który podobnie jak my nie może doczekać się wiosny i wszystkiego co z nią związane: zielonej trawy, śpiewu ptaków, ciepła słońca. Fajnie, bo to pierwszy felieton Silvera, w którym nie ma mowy o wspomnieniach pieska ze schroniska. W końcu po to dostał drugie życie – żeby żyć. A nie po to by rozpamiętywać przeszłość i wspominać schronisko. Rewelacyjna jest również ramka „Poznajcie…”, lecz uważam, że powinna być utrzymana w bardziej optymistycznym tonie. Coś w stylu: ja dziś pływałem/biegałem i było super – on/ona też lubi pływać/biegać, więc jeśli lubisz spędzać czas aktywnie poznaj/adoptuj (imię psa). Wiem, że zwierzęta w schronisku nie mają luksusów znanych naszym domowym pupilom, jednak podkreślanie jakie one są przestraszone, samotne czy smutne sprawia, że ludzkimi wyborami pokieruje litość – nie najlepszy doradca w dziedzinie adopcji zwierząt. Oczywiście z wielką przyjemnością przeczytałam też portret mopsa i elkhunda szarego – na życzenie oraz szczegółowy opis sędziowski fila brasileiro. W „Okiem sędziego” brakuje mi tylko jednego szczegółu: niedużej ramki „kupując szczeniaka zwróć uwagę!”. Na pewno wielu ułatwiłoby to wybór konkretnego przedstawiciela rasy, jeśli planują z nim karierę wystawową/hodowlaną. Pozwoliłoby to również uniknąć kiepskich wyborów i rozczarowań, kiedy to pseudohodowca twierdzi, że np. kilkutygodniowy szczeniak „labradora” z białymi znaczeniami się wybarwi (no bo to nie york, żeby z wiekiem się wybarwiał). Uogólniając, widać że od jakiegoś czasu PP ewoluuje i zmienia się. Jedne tematy pojawiają się, inne znikają. Każdy z ostatnich numerów jest trochę inny, każdy kolejny z pewnością będzie niespodzianką. Życzę sobie, czytelnikom i redakcji, aby miesięcznik rozkwitał jak wiosenne kwiaty, ale jak zimowy mróz nie stracił swojego charakteru.

  • MarlenaEC

    KONKURS NA RECENZJĘ: To, co podoba mi się w magazynie Przyjaciel Pies to sposób w jaki jest opracowany. Napisany jest bardzo zrozumiałym językiem, trafiającym do „zwykłego” miłośnika psów, a nie jedynie do znawców. Strasznie podobają mi się artykuły z serii „Okiem sędziego”, „Kompendium ras” oraz „Rasa na życzenie”, dzięki czemu w każdym numerze mamy możliwość zaznajomienia się z ciekawymi rasami. W marcowym numerze bardzo podobał mi się artykuł pt. „Mania wielkości”. Marzy mi się w przyszłości posiadanie psa należącego do grupy psów dużych lub olbrzymów, dlatego też był on dla mnie niezwykle interesujący. Wyjaśnił, czego należy się po takim psie spodziewać oraz jak o niego dbać. Bardzo pomocne! Całe Pismo zasługuje na ogromny plus!

  • Wedlowska

    Wedlowska

    KONKURS NA RECEZJĘ ,,Przyjaciel Pies” – najlepsze czasopismo tematyczne jakie miałam okazję czytać. Jestem wprost ,,uzależniona” i z niecierpliwością czekam na każdy kolejny numer.W tym, szczególnie urzekł mnie ten o ,,Grzechu zaniedbania „. Czytając ogarnęło mnie dziwne uczucie. Nie przypuszałam, że tak wielu właścicieli zwierzaków nie zauważa bólu swoich podopiecznych. Może ja też czegoś nie dostrzegam? Może powinnam się lepiej przyglądać zachowaniu mojego ukochanego psa? Drugą rzeczą, która wprawiła mnie w osłupienie było to, że niektórzy po prostu odpuszczają, wolą uśpić lub uciec do bardziej okrutnych sposobów (jak to nazywają ) ulżenia w cierpieniu. Nie czują wyrzutów sumienia, choć ból odczówa ich najbliższy przyjaciel, ktoś kto wita ich po każdym przebudzeniu, czy powrocie z pracy .Zamiast tego swoje pieniądze wydają na coś, co nie jest potrzebne, ani im samym, ani ich pupilowi. To bardzo smutne, ale niestety prawdziwe i zdarza się coraz częściej… 🙁

  • pekaes86

    KONKURS NA RECENZJĘ. Każdy numer Waszego czasopisma jest dla przyjemnością i z niecierpliwością czekam na wydanie nowej edycji. Zasiadam wtedy w ulubionym fotelu, mam chwilę dla siebie i czytam go od deski do deski. W nogach oczywiście śpi moja labradorka, powód dla którego zostałam Waszą czytelniczką 🙂 W najnowszym numerze zainteresował mnie w szczególności artykuł pt. Boli mnie – Chcę do lekarza, czyli kompendium wiedzy nt., zdrowia naszych pupili. Takich tekstów nigdy za mało, bo w końcu zdrowie naszych czworonożnych przyjaciół jest najważniejsze. Jako fankę architektury i wystroju wnętrz przypadł mi także do gustu artykuł o wnętrzach z motywem psa w tle – świetna sprawa i sama mam w planach zaopatrzyć się w kilka takich gadżetów do domu. A z okładki jak zwykle czarował fajny psiak, tym razem śliczny mops, przypomniał mi o piesku moich sąsiadów, który już wiele lat temu trafił za tęczowy most, ale ciągle mam go w pamięci jako typowego przedstawiciela swojej rasy. Innymi słowy – Przyjaciel Pies jak zwykle trzyma poziom!

  • ferdi106

    ferdi106

    (KONKURS NA RECENZJĘ) Radosny mops widniejący na okładce marcowego numeru PP, przykuł moją uwagę już w pierwszy dzień od jego wydania. Już kilka chwil po zakupie zabrałam się do lektury i dziś, gdy wszystko zostało przeze mnie przeczytane mogę stwierdzić, iż najbardziej przypadł mi do gustu. Bardzo ciekawe artykuły, opisy i zdjęcia- to właśnie to PP, które chętnie czytam regularnie od kilku lat. Ze smutkiem przewracałam ostatnie strony miesięcznika ze świadomością, że kolejny dostanę dopiero za miesiąc. Wiem, że dla niektórych nie jest to dużo czasu, ale właśnie ostanie dni w oczekiwaniu najbardziej się przedłużają. Mogę już stwierdzić, że jestem wręcz uzależniona. To nie jest zwykłe pismo o psach, to Przyjaciel Pies, to coś więcej..

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top