wtorek, 17 października 2017

Przyjaciel Pies nr 9/2015

26 sierpnia 2015 10:32 7 komentarzy

09.15W numerze:
Okiem sędziego: Bokser
Portret: Pirenejski pies górski
Na życzenie: Terier irlandzki
Temat miesiąca: Aktywne inaczej. Bzik kontra stereotyp
Literackie portrety psów: Nakrapiana sfora
Zachowanie: Jak uszczęśliwić psa?
Instrukcja obsługi szczeniaka: Sztuka koncentracji
Pomysł na biznes: Kariera petsittera
W zgodzie z prawem: Mandat dla grzybiarza
Zdrowie: To się czuję przez skórę
Różne: Listy do przyjaciela; Wywąchane; Spacer aleją gwiazd. To nie wstyd!; Drugie życie Silvera. Dziwny świat; Na wariackich papierach. Pan nie wraca ranki i wieczory; Przyjaciel od wieków. Sobie bliscy; Aopcje; Fotowarsztaty; Konkurs fotograficzny. Lato w mieście

zamówi przycisk

Przyjaciel Pies nr 9/2015 Reviewed by on . W numerze: Okiem sędziego: Bokser Portret: Pirenejski pies górski Na życzenie: Terier irlandzki Temat miesiąca: Aktywne inaczej. Bzik kontra stereotyp Literacki W numerze: Okiem sędziego: Bokser Portret: Pirenejski pies górski Na życzenie: Terier irlandzki Temat miesiąca: Aktywne inaczej. Bzik kontra stereotyp Literacki Rating: 0

komentarze (7)

  • Hiroya_oshizuko

    (Konkurs na recenzję 09/2015) Bokser, pirenejski pies górski, terier irlandzki – każdy z nich w genach ma obowiązkowość i silną potrzebę robienia „czegoś”. Potrzebę pracy. Jak widać we wrześniowym numerze redakcja PP bezlitośnie akcentuje koniec błogiego urlopowo-wakacyjnego nicnierobienia. Weźmy zatem przykład z tych ambitnych psów i… czas do pracy! A jeśli nie macie jeszcze pomysłu na siebie, zajrzyjcie do kolejnego artykułu z cyklu „Pomysł na biznes: Kariera petsittera” – to cudowny zawód, który polega na czymś zdecydowanie więcej niż tylko wyprowadzenie psa na kolejne siku. Prawdziwą sztuką jest sprawić, aby nasz pies był szczęśliwy. Petsitter oczywiście może tu pomóc, ale przede wszystkim powinniśmy zapoznać się z listą nieelastycznych i elastycznych potrzeb naszego domowego pupila. Z pomocą przychodzi artykuł „Jak uszczęśliwić psa?”. Czy aby na pewno pełna miska, wygodna kanapa i kochający właściciel to wszystko czego pies potrzebuje do prawdziwie psiego szczęścia? Niejednego zaskoczyć może, czego tak naprawdę potrzebują psy. Zdecydowanie szczęścia również nie będzie bez opieki, leczenia i dobrego stanu zdrowia. Tym razem w tekście z serii „Zdrowie” PP podpowiada kiedy należy się niepokoić zmianami wyczuwalnymi pod skórą. Dowiemy się co wymaga obserwacji, a kiedy natychmiast rezerwować wizytę u weterynarza. Kto ma szczeniaczka, po pracy ma do odrobienia dodatkowe zadanie domowe: trzeba przeczytać nową „Instrukcję obsługi…” i nauczyć psiaka skupienia uwagi. Praca ze szczeniakiem może być fajną zabawą dla obu stron. Kolejne postępy naszego małego przyjaciela przysparzają niesamowitej satysfakcji, a dobrze wykonana praca w tym przypadku znacznie ułatwia naszą komunikację międzygatunkową i daje podstawy do kolejnych aktywności. Zastanawiacie się co robić ze swoim psem? A może ulegliście już kilku stereotypom dotyczącym yorków, jamników, labradorów, husky czy jakiejkolwiek innej rasy? Temat miesiąca „Aktywne inaczej” pozwoli spojrzeć szerzej na możliwości wielu niezbyt sprawiedliwie ocenianych ras. Więc może to tylko nasze ludzkie lenistwo tworzy ograniczenia w każdej psiej głowie? Może każdy pies ma możliwości, aby być tak samodzielnym i rozgarniętym jak Pongo? W tym numerze PP powracają „Literackie portrety psów”, a pierwszą historią jaką mamy możliwość sobie przypomnieć jest kultowa powieść Dodie Smith „101 dalmatyńczyków”. Tego artykułu nie można przegapić, nawet jeśli wydawałoby się, że tą historię znamy na pamięć. Literackie uniesienia wrześniowego PP to także wspomnienia z podróży kundelka Silvera i jego opowieść o gorącym piasku, statkach i morzu – idealna na coraz zimniejsze wieczory. A jeśli zamiast słowa wolicie obraz warto zapoznać się z artykułem o Tadeuszu Makowskim, na płótnach którego pojawiły się „zwykłe sceny”: dzieci, zwierzęta, ubogie małomieszczańskie podwórka. Poszukajcie w tych obrazach inspiracji i… weźcie udział w kolejnym konkursie foto!

  • annaszumiec

    annaszumiec

    „Konkurs na recenzję” Lektura ostatniego numeru „Przyjaciela Psa” sprawiła mi ogromną przyjemność przede wszystkim dlatego, że w artykułach poruszone zostały kwestie wyjątkowo mi bliskie. Sam temat miesiąca – „Bzik kontra stereotyp” – uważam za świetny. Psiaki niestety pokutują przez rozpowszechniane stereotypy. Zwierzaki mniejszych ras na przykład uznawane są za typowych kanapowców, dla których wystarczającymi okazjami do spacerów mają być krótkie rundki wokół bloku. Bo przecież „takie małe pieski nie potrzebują dalekich wypraw i okazji do swobodnego poruszania się”. Bohaterki reportażu skutecznie rozprawiają się z krążącymi nieprawdziwymi opiniami i udowadniają, że York również może z powodzeniem brać udział w zawodach sportowych. Sama posiadam suczkę rasy shih-tzu i poświadczyć mogę, iż czasem zaskakuje mnie swoją niespożytą energią i chęcią do długich spacerów. Dodam, że jedną z jej ulubionych rozrywek jest aportowanie piłeczki i za nic nie chce spędzać popołudnia wylegując się na sofie. Z uśmiechem na twarzy przeczytałam artykuł z cyklu „Literackie portrety psów”. Jako że zajmuję się literaturą tak zawodowo jak hobbystycznie, spodobał mi się bardzo kącik przybliżający czytelnikom psich bohaterów książek. Bohaterskie dalmatyńczyki, wierna Lassie czy majestatyczna Bella na zawsze zostaną w pamięci dużych i małych. Dodając do tego psiaki występujące w licznych filmach: Szarika, Cywila, Beethovena czy sławnego ostatnio Jack russel terriera Uggiego, tworzy się prawdziwy kalejdoskop psich gwiazd. Zdecydowanie godny uwagi jest temat „Jak uszczęśliwić psa”. Wiele zwierzaków cierpi bowiem z powodu złej opieki: zarówno zaniedbania jak i „przedobrzenia”. Właściciele często nie zapewniają psu należytej uwagi, nie bawią się z nim, źle karmią. Z drugiej jednak strony psiaki cierpią również z powodu nadmiernej „opieki” przejawiającej się ciągłym noszeniem na rękach, pozwalaniem psu na wszystko, przekarmianiem. Artykuł wskazuje drogę dobrej miłości skoncentrowanej na zaspakajaniu potrzeb zwierzaka w sposób mądry. Pozostałe teksty także są ciekawe i godne polecenia: przedstawione sylwetki poszczególnych ras psów czy artykuł dotyczący petsittera na pewno zaciekawią czytelników. Jednak w tym numerze „Przyjaciela Psa” szerzej skomentowane przeze mnie teksty są po prostu bliskie mojemu sercu.

  • Magi.Zosia

    Magi.Zosia

    Od 12 miesięcy kupuje ten magazyn i zakochałam się w nim . Ten miesiąc mi się szczególnie podobał ze wględu na to że dowiedziałam sie iż mój kundelek ma bardzo dużo cech z teriera ! do tego wasze porady o koncentracji bardzo mi sie przydały 🙂 Kocham tę gazete i nigdy nie przestne jej kupować a swoją miłością do tej gazety zaraziłam już dwie koleżanki ! Dziękuje bardzo za wszystko . -Zosia K.

  • AgaiRa

    Ilovedog123

    „Konkurs na recenzję”Gdy doszłam do kiosku i spojrzałam na okładkę „pp” od razu zaciekawił mnie napis” Pirenejski pies górski ” więc od razu kupiłam gazetę.Już w drodze do domu przeczytałam cały mój ulubiony dział czyli „Portret rasy”dodatkowo czytając to dowiedziałam się o konkursie i gdy tylko doszłam do domu weszłam na stronę „pp” i wysłałam odpowiedź. :-)Następnie przeczytałam według mnie najciekawszy dział czyli „temat miesiąca” po przeczytaniu go stwierdziłam, że każdy psiak ma swoją nazwę, rasę, itd. Ale nie przypisaną czynność na przykład york, nie musi tylko wylegiwać się w łóżeczku z różowym baldachimem i jeździć na wystawy ale może też być w nieco sportowym stylu i uprawiać na przykład mini agility lub trenować OBI.Moja koleżanka ma psa jamnika i trenuje z nim nieco trudny jak dla jamnika sport. czyli naganianie krów 🙂 Tofik nie źle sobie z tym nawet radzi;)Jak dla mnie najlepsze są kundelki, każdy z nich to taka „edycja limitowana”każdy ma swój nie powtarzalny charakterek nawet lepszy jak pudelek 😉

  • Justynaipsy

    Justynaipsy

    okładka 🙂 jest piękna.

  • wilczasta123

    wilczasta123

    PP wymiata 😛

  • pekaes86

    „Konkurs na recenzję”. Chętnie sięgam po czasopismo Przyjaciel Pies, odkąd sama jestem właścicielką rozkosznej labradorki 🙂 Z przyjemnością przeczytałam artykuł nt. stereotypów w postrzeganiu psich ras. Sama jako pani labka spotykam się z opiniami, że to psy „bez charakteru”, lubiące tylko zabawę. Ja nie szufladkuję psiaków – nie ważne czy to jamnik, pudel, spaniel czy kundelek – każdy ma swój charakterek, każdego można wytresować i – to pewne – każdego warto pokochać 🙂

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top