poniedziałek, 1 maja 2017

Przyjaciel Pies nr 4/2015

25 marca 2015 10:48 20 komentarzy

04.15W numerze:
Okiem sędziego: Cocker spaniel angielski
Kompendium: Owczarki belgijskie
Na życzenie: Wyżeł węgierski
Temat miesiąca: Schroniska dla psów. Świat zza krat
Z kogo brać przykład: Wiosenne wyzwania
Instrukcja obsługi szczeniaka: Strachy na lachy
Szkolenie: Czworonożni terapeuci agresywnych psów
Zdrowie: Jak przechytrzyć kleszcza?
Różne: Listy do przyjaciela; Wywąchane; Spacer aleją gwiazd. Wiosenne noga za nogą; Historia pewnej znajomości. Wraca życie!; Na wariackich papierach. Proszę natychmiast…!; Przyjaciel od wieków. Muzykalna sfora; Fotowarsztaty; Konkurs fotograficzny. Na feriach z pupilem

zamówi przyciskWróć do Archiwum >

Przyjaciel Pies nr 4/2015 Reviewed by on . W numerze: Okiem sędziego: Cocker spaniel angielski Kompendium: Owczarki belgijskie Na życzenie: Wyżeł węgierski Temat miesiąca: Schroniska dla psów. Świat zza W numerze: Okiem sędziego: Cocker spaniel angielski Kompendium: Owczarki belgijskie Na życzenie: Wyżeł węgierski Temat miesiąca: Schroniska dla psów. Świat zza Rating: 0

komentarze (20)

  • Huskylove

    Huskylove

    Wiosna jest czasem pełnym optymizmu, radości życia, słońca oraz wielu wspólnych zabaw, spacerów i podróży duetu człowiek – pies. Wiosną czujemy też nagły przypływ adrenaliny i energii do działania, z chęcią podejmujemy nowe wyzwania, w których niejednokrotnie swój udział mają nasi czworonożni przyjaciele. Przykład? Pan Franciszek Gogół, 56-latek, który planuje w dwa miesiące obiec Polskę dookoła. Towarzyszyć mu będzie ukochany kundelek Dino. Trzymam kciuki za tę dwójkę, tym bardziej, że głównym celem biegu ma być zwrócenie uwagi na los bezdomnych zwierząt. W PP krótko zostały również przedstawione przygody innych czworonożnych podróżników i ich właścicieli. Zachwyciły i wzruszyły mnie historie kudłatego Oskara, wiernego Arthura, no i oczywiście wilczaka Diuny, która wraz ze swoimi właścicielami wybrała się w Indie, w podróż po Himalajach. Podziwiam wszystkie te psiaki – za wytrwałość i odwagę, a także ich właścicieli – za podjęcie wyzwania i wyruszenie w podróż z pupilami. A wracając do wspaniałego, wiosennego nastroju… Uspokójmy się jednak na chwilę, przystańmy w radosnym biegu, i koniecznie zabezpieczmy naszych pupili przed kleszczami! Wiosną atakują ze zdwojoną siłą! Wróg może i mały, ale za to niebezpieczny, a nawet… zabójczy! Nie lekceważmy go! Artykuł „Jak przechytrzyć kleszcze?” dosłownie mrozi krew w żyłach, za to jest też świetnym źródłem informacji.Po jego przeczytaniu zaczęłam się na poważnie zastanawiać nad zakupieniem obroży przeciwkleszczowej. Nie jest tania, ale długo działa, i to mi się w niej podoba. Na szczęście Mango jest psem krótkowłosym, średniej wielkości, więc myślę, że taka obróżka będzie dobrym rozwiązaniem. Jeśli nie, będę szukać dalej. W końcu rynek oferuje nam mnóstwo różnych rozwiązań – od spot-onów (do tej pory przez nas stosowanych) po urządzenia emitujące ultradźwięki (szczerze powiedziawszy, to gdyby nie artykuł w PP, pewnie jeszcze długo żyłabym w nieświadomości, że takie coś w ogóle istnieje…). A tak już z innej paki – nie wiem czy zauważyliście, że ostatnio w PP dużo pisze się o schroniskach i bezdomnych psiakach? W lutym tematy: o kundelkach i potrzebach bezpańskich psów, w marcu o uczłowieczaniu czworonogów, co przecież niejednokrotnie również jest przyczyną porzucania ich przez właścicieli. A w kwietniu raport o polskich schroniskach. Natomiast za miesiąc artykuł poświęcony nieodpowiedzialnemu rozmnażaniu kundelków. Mogłoby się wydawać, że to niewiele, ale pozory mylą – może jakiś człowiek po przeczytaniu któregoś z tematów zmieni życie schroniskowego czworonoga na lepsze? To bardzo możliwe, widziałam nawet komentarz na stronie pies.pl, w którym pewna użytkowniczka pisała, że planowała kupno rasowca, jednak po przeczytaniu tematu miesiąca poświęconemu kundelkom zmieniła zdanie – adoptuje zwierzaka ze schroniska. Oczywiście nie mam nic przeciwko kupowaniu psów rasowych, wręcz przeciwnie – sama jestem szczęśliwą właścicielką charta angielskiego, mimo to cieszę się, że opisana wcześniej użytkowniczka zdecydowałą się na wielorasowca, gdyż tych jest w schroniskach zdecydowanie za dużo. Na rasowego czworonoga zawsze znajdą się chętni, z kundelkami bywa różnie,a przecież i one zasługują na miłość! Bardzo, bardzo dziękuję redakcji w imieniu tych wszystkich psów, które znalazły nowy dom dzięki PP! Oby jak najwięcej takich artykułów, mam nawet pomysł na następny: o pseudohodowlach. To zdecydowanie aktualny problem, niestety takich nieuczciwych hodowców jest w naszym kraju bardzo wiele. Niektórzy ludzie kupują z nich psa, bo chcą mieć rasowca, a w pseudohodowlach jest przecież taniej… Nie zdają sobie sprawy z tego, że robią źle; że pobudzają pseudohodowców do dalszej działalności, że czworonogi z hodowli pseudo często mają wiele problemów zdrowotnych; są lękliwe, nadaktywne czy agresywne (brak odpowiedniej socjalizacji). Przydałby się taki artykuł, uświadamiający, że „pies rasowy = pies rodowodowy”. Ale to tylko pomysł, zostawiam redakcji do rozważenia i ewentualnej realizacji. A tymczasem… Jak recenzja to recenzja! A ja uwielbiam artykuły autorstwa p. Agnieszki Łagosz, w których opisuje ona różne rasy psów, także wypadałoby mi wspomnieć o temacie poświęconym owczarkom belgijskim. Jak zawsze opisana została historia, temperament, potrzeby, wymagania i charakter czworonogów. Myślę, że to świetny pomysł, że opisane zostały wszystkie cztery rasy belgów. Daje to pewne porównanie, chociaż wszystkie owczarki belgijskie są do siebie w miarę podobne. Duży plus za piękne fotografie! Podsumowując, numer kwietniowy jest naprawdę świetny, bardzo ciekawy. Nie mogę się już doczekać następnego! 🙂

  • bellissima..

    bellissima..

    ……KONKURS NA RECENZJĘ.. COCER SPANIEL ANGIELSKI -KRÓL PLENERU- tak brzmiał tytuł okładki z kwietniowego numeru. Zaciekawił mnie artykuł ze strony 6, o wybrańcach losy TVP2- projektu Przygarnij mnie. Postanowiłam go obejrzeć i stwierdziłam , że powinno być takich akcji więcej. Promują przygarnianie psów i dają pomocne rady w szkoleniu i wychowaniu pupila. Artykuł o ŁAGODNYM olbrzymie , czyli o amerykańskim pit bull terierze okazał się intrygujący , choć nie podzielam zdania rodziny Hulka – te psy mogą być bardzo niebezpieczne i wydaje mi się , że takie krzyżówki nie są zdrowe. Ale nie jestem ekspertem, więc się nie wtrącam. O wściekliżnie dowiedziałam się szybko , ponieważ gdy wyjeżdżałam zobaczyłam znak – teren objęty wścieklizna.- to brzmi dość głupio , ale nie potrafię tego dokładnie zacytować. A co do artykułu PSA NIE OSZUKASZ to akurat się z nim zgadzam, ponieważ zrobiłam podobny eksperyment na moim psie- zawsze gdy się na niego zdenerwuje i chce aby przyszedł to ten stoi jak słup soli , bo mówię grożnym tonem. A gdy chce go zwabić to wołam zachęcająco – chooodż , chooodż- i wtedy przychodzi , bo wie ,że dostaje nagrodę za wykonane zadanie. Lecz spróbowałam odwrotnie wystawiłam chrupka przed siebie i wołałam grożnym tonem, ;przyszła-o niebiosa , cud się stał! A gdy zaczełam landrynkowym głosem, nie ruszyła się. TO JEST TA PSIA INTELIGENCJA…. Spacer aleja gwiazd zawsze czytam chętnie -taki plotki o życiu gwiazd mnie interesują. I to jest właśnie jedna z tych rzeczy , którymi PP się wyróżnia- potrafi zaciekawić .A nie tylko -twój pies powinien to i tamto- bo jest zdrowe. A DLA ludzi juz niema relaksu w czytaniu ! Historie o Toffinie i tych innych…ZWYKLE NIE CHCE MI SI Ę ich czytać , ale jak już zacznę to ……są fajne. Następna strona gazety to okiem sędziego – artykuł o tym jak idealny pies powinien wyglądać , co jeść itp.( bardziej dla ludzi wystawiających psy )- bardzo przydatne. Przy okazji natkniemy się na parę ciekawych reklam o np. prawdopodobnie szamponach dla psów. Świat zza krat- to apel do ludzi- ja najchętniej wzięłabym wszystkie psy ze schroniska- czasami żal mi się ich robi – gdy patrzę na mojego rasowego jedzącego ze srebrnej, czystej miski. Tym bardziej , że chciałam zostać wolontariuszka , ale trzeba mieć +18.Niektóre schroniska są w tak fatalnym stanie , że lepiej by było tym psom na wolności… KOMPRENDIUM RAS- akurat trafiłam na rase o której chcaiłam się dowiedzieć parę rzczey- i tak na przyszłość – owczarki belgijskie są mega urocze gdy są małe(mam takiego na szkoleniu) jednak gdy zobaczyłam ich zdjęcie jako dorosłe psy – uff – mozna to określic tak – uroda przemija z wiekiem. Jednak rasa w pigułce i opis ras jest fajny. Dobrze się go czyta. Są w nim takie informacje o rasie, których nie ma w żadnej wikipedii , ani tym podobnym. PRZY okazji natykam się na reklamę BELLI I SEBASTIANA – filmu , który ubóstwiam , czytałam i ogladałam- i mój pies się tak nazywa! Rasa na życzenie jest podobna do kompendium ras tylko więcej w nim historii. Następnie historie z życia wzięte o panu Franciszku i Dinie .Jak zawsze czytam z zapartym tchem, bo przy okazji jest tam stara historia dobrze mi znana- o Diunie i jej właścicielach .STRACHY NA LACHY to lektura idealna dla mojego szczeniaka, choć widzę u niego znaczną poprawę – może dzięki radom w artykule…Pisze recenzję i przeglądam gazetę, a tu nagle ARTYKUŁ W SAMĄ PORĘ I NA TEMAT ,ponieważ moja sunia miała 4 kleszcze w ostatnich tygodnich, i zastanawiałam się czy czymś ją spryskać , czy coś .Więc przy okazji pisania recenzji , nauczę się jak: wyciągnąc kleszcza , czym zabezpieczyć psa, itp. Co za wyczucie redaktorów. Samotnym psom pomagamy znależć dom- gdy czytam historie tych psów , mam łzy w oczach- jeden stracił łapę, inny właściciela, innego potrącił samochód. Ach…kiedyś je wszystkie przygarne . I nca rozweselenie cudowne foto-warsztaty , i rady pani Taidy Tarabuły. A , poniewaz psu dość trudno zrobi ć zdjęcie – wiem to z własnego doświadczenia – szacunek dla autorów tych zdjęć. Pod koniec rozstrzygnięcie konkursów fotograficznych, i oczywiście piękne zdjęcia PUPILI NA FERIACH Głosujemy , głosujemy!!A na sam koniec , koniec , krótka zapowiedż przyszłego numeru , adres redakcji o raz informację o prenumeracie( którą sama mam). Droga REDAKCJO! Informacje zawarte w tej recenzji są prawdziwe , a uczucia szczere. Pozdrawiam PP , którego czytam odkąd nauczyłam się czytać.

  • Misia

    Misia

    „Konkurs na recenzję”. Magazyn „Przyjaciel Pies” jest profesjonalnym czasopismem zawierającym ciekawe informacje o psach przedstawione w ambitnych i kompletnych treściowo artykułach. Bardzo lubię czytać tę gazetę, gdyż znajduję w niej wiele pożytecznych informacji, których przydają mi się na co dzień. Podoba mi się to, że czytelnicy również, wraz z redakcją, współtworzą magazyn- np. przesyłając na konkursy zdjęcia swoich psów, prowadząc blogi itd. Miłe jest też zamieszczanie przez redaktorów komentarzy czytelników. Mam dopiero prawie 13 lat, ale wszystkie artykuły są dla mnie przystępne językowo i zrozumiałe. Dowiaduję się z nich wielu ciekawych informacji o moich ulubionych zwierzętach. Ostatni numer, z cocer spanielem na okładce, jest bardzo interesujący. Podobają mi się artykuły p. Mirosława Redlickiego- są czytelne i jasne, dzięki nim doskonale wiem po jakich cechach rozpoznać dane rasy. Ten o cocer spanielu jest napisany bardzo miło. Wszystkie opisy ras w waszym czasopiśmie są bardzo na czasie. Bardzo dobrze, że zamieszczacie opisy ras rzadkich, jak wyżła węgierskiego, bo bez nich większość ludzi niw wiedziałaby nawet o istnieniu tej rasy.Wasze artykuły „Przyjaciel od wieków” są nietypowe i ciekawe. Pokazują inne źródło wiedzy o psach- czerpanie tego ze sztuki. No i opisuje artystów, którzy podobnie jak redakcja, kochali psy. Kolejnym również ciekawym działem jest ” Z kogo brać przykład” opisujecie niezwykłe historie zwykłych ludzi…ten o Dinie i jego właścicielu przeczytałam z zapartym tchem.Bardzo mi się podoba też to o wychowaniu szczeniąt, ponieważ jest bardzo przydatne do ułożenia szczenięcia. Bardzo miły, ciekawy, przyjazny magazyn, który każdy miłośnik psów powinien przeczytać. Kreatywnie i w bardzo przystępny sposób opowiada o psach i sprawach z nimi związanymi. Zawsze marzyłam, żeby zostać w nim felietonistą. No i na koniec, podsumowując: „Przyjaciel Pies” jest po prostu świetny!

    • Redakcja

      Redakcja

      Droga Czytelniczko, a propos felietonów – jak być może zauważyłaś, na naszym portalu publikujemy felietony naszej Klubowiczki Yasmeen Phulpoto na temat historii psów. Jeśli również chciałabyś pochwalić się swoim felietonem, zachęcamy do przesłania tekstu na adres: hanna.sacher@pies.pl. Na portalu pies.pl mamy dużo miejsca na teksty i prace naszych czytelników! Zapraszamy! Z pozdrowieniami, Redakcja

  • Justynaipsy

    Justynaipsy

    Konkurs na recenzję. Muszę zacząć od tego, że okładka zachwyca. Gdybym pierwszy raz zobaczyła tę gazetę w kiosku, kupiłabym ze względu na cudownego cocker spaniela. Ja zawsze zaczynam od „listy do przyjaciela”- uwielbiam czytać komentarze, posty klubowiczów, bo wtedy choć się nie znamy osobiście to czuję, że jesteśmy sobie bliscy bo myślimy podobnie i nikt z nikogo się nie śmieje, że pies może być czyjąś pasją. Potem zaczynam czytać artykuł o Kubie, przy tym się ukrywając bo nie da się nie uronić choćby małej łezki! Kuba zachowuje się identycznie jak mój Fusio, pewnie są w podobnym wieku, a jak wiadomo starość nie wyszła Panu Bogu a psy żyją dużo krócej jak ludzie… więc się staramy jak tylko potrafimy by umilić psu życie za nim odejdzie za Tęczowy Most. Potem przejmuje PP moja Mama (czy miłośniczka psów.. hmmm.. raczej średnia), ale o Kubie czyta i wyciera łzy w sweter. Gazeta ląduje w rękach mojej siostry, która jak twierdzi: poogląda sobie zdjęcia. Przyjemność trzeba sobie dawkować, więc PP sobie ograniczam by całej gazety nie przeczytać w pół godziny 😉 Uwielbiam „Okiem sędziego”, gdyby było to możliwe chciałabym by zdjęcia były jeszcze większe 😛 bo zdjęcia psów są tak piękne, że nie można się napatrzeć. Wszystkie artykuły są bardzo ciekawe i trudno mi jest wybrać który lubię najbardziej w obecnym numerze, każdy uczy nas jak zrozumieć swojego psa, jak mu pomóc czy jak być po prostu dobrym przyjacielem dla naszych braci mniejszych. Postawię chyba jednak na artykuł o kleszczach. Jako właścicielka 4 psów, które notorycznie przynoszą po 10 kleszczy na sobie (mieszkamy nad rzeką), muszę wiedzieć jak walczyć z tym małym a niebezpiecznym wrogiem. Szczerze mówiąc obecny temat miesiąca: „Schroniska dla psów” przeczytałam na końcu… Pracuję w schronisku, więc znam „problem” od środka. Trudna i bolesna jest rzeczywistość tego co powinno być wykonane zgodnie z przepisami a co jest w prawie każdym schronisku. Ciężki temat i dopóki świadomość ludzi (także z gmin) na temat sterylizacji, kastracji, czy nawet, że pies czuje ból się nie zmieni to niestety będzie tak jak jest. I teraz może coś mniej miłego 😉 tak jak zawsze a jestem „starą” czytelniczką która kupuje PP od ładnych lat, nie podoba mi się „Spacer aleją gwiazd'”. Tak było zawsze 😛 Uważam, że te dwie strony można wykorzystać lepiej, ciekawiej i z korzyścią dla psów. Pozostając jednak w temacie psów schroniskowych, bezdomnych (a te są najbliżej mojemu sercu), dziękuję za dział „Samotnym psom pomagamy znaleźć dom”, a dziękuję w imieniu Fiodora, Pyśki, Meli którzy dzięki tym ogłoszeniom w PP znalazły domy jak i za tych które mogły się pokazać, bo to zawsze zwiększa szansę psa na adopcję. Pozdrawiam Justyna.

  • Tara

    Tara

    ,, Konkurs na recenzję” Kwietniowe wydanie PP bardzo mi się spodobało. Magazyn kupiłam już rano, lecz dokładnie przeczytałam go dopiero wieczorem. Jak zawsze na początek przeczytałam o różnych ,,wywąchanych” ciekawostkach. Najbardziej moją uwagę przyciągnął temat o ,,Wybrańcach losu w TVP2”. Bardzo się ucieszyłam, że celebrytom także nie jest obojętny los bezdomnych czworonogów. Następnie przeczytałam artykuł Pana Artura Pałygi o Kubie. Wzruszyłam się jak zawsze. Subtelny elegant, czyli Cocker spaniel angielski został, moim zdaniem, świetnie przedstawiony i oceniony ,,okiem sędziego”. Ten wesoły i rezolutny spaniel podbił moje serce. Jednak to Owczarki belgijskie były dla mnie numerem 1 w kwietniowym wydaniu. Zawsze uwielbiałam tą rasę i cieszę się, że wszystkie cztery odmiany zostały opisane w jednym numerze. Artykuł o nich był bardzo wciągający. Przeczytałam go z radością. Opisany Wyżeł węgierski też był niczego sobie, lecz nie zainteresował mnie tak bardzo jak Owczarki belgijskie. Może dlatego, że mało lubię wyżły. Po przeczytaniu o rasach psiaków przyszedł czas na coś trochę smutniejszego, lecz również potrzebnego tematu do poruszenia. Mam na myśli los schroniskowych czworonogów. Artykuł naprawdę godny podziwu. Jeśli są ludzie, którzy sądzą, że pies nie czuje to myślę, że ten artykuł zmieni ich zdanie. Dobrze, że są osoby które chcą by każdy schroniskowy psiak zaznał choć trochę radości i spokoju. Jeszcze raz brawa dla PP, który poruszył temat tego problemu, który jest związany czasem z nieodpowiedzialnością ludzi. Szybko przeczytałam ,, Instrukcję obsługi szczeniaka” oraz ,, Z kogo brać przykład”. Z dużą uwagą przeczytałam o zapobieganiu agresji. Mój owczarek niemiecki nie jest co prawda agresywny, ale na spacerze przy spotkaniu z innym psem trzeba uważać. No cóż, pies też zwierzę. Teraz wiem jak zachować się w trudnej sytuacji przy spotkaniu z ,,psim kumplem”. Cieszę się także, że temat o kleszczach jest poruszany w PP przed wiosną. Podsumowując: Przyjaciel Pies to moja najlepsza gazeta. Choć czytam ją już trzy lata nadal jest to mój numer 1. PP nie zamieniłabym na inny magazyn.

  • kundelek

    kundelek

    wczoraj kupiłam nową gazetę PP. Oczywiście bardzo mi się podoba 😀 Polecam też bardzo fajną gazetę „mój pies i kot” można ją kupić w biedronce są w niej akcesoria dla psa i plakat z kotkiem i psem 🙂

  • Maciek Janowski

    Maciek Janowski

    Piękna okładka, przeczytałem w 2 dni, szczególnie podobały mi się owczarki belgijskie, no i oczywiście kolejny cykl ,, Obsługi instrukcji szczeniaka”. Nie mogę się doczekać nowego numeru. – ,,Konkurs na recenzje”.

  • wilczasta123

    wilczasta123

    Super! Ledwo dostałam, a już przeczytałam! 😀

  • Lucjja

    Lucjja

    Genialna gazeta ! Spanielek śliczny <3 a owczarki belgijskie i wyżeł węgierski są przeucdne . cała gazeta jest wspaniała 🙂

  • Evily

    Spanielki!!!! 🙂 <3

  • Łapka

    Julia

    Jaka piękna okładka… Nie mogę się doczekać!

  • koszatniczka1122

    koszatniczka1122

    Ja też dziś kupie gazete myśle że znajdzie się tam psiak mojej koleżanki

  • Lucjja

    Lucjja

    Nie moge się doczekac jak ja kupie 🙂 Pierwszy magazyn wlasnie z PP kupiłam w marcu. (marcowe wydanie) 🙂 stala sie ona moja ulubiona gazeta. Strasznie ja polubilam 🙂 Polecam do kupienia! 🙂

  • podenco123

    podenco123

    A czy w zakładce fotowarsztaty jest zdjęcie czarnego kundelka z krawacikiem? Gazetę kupie do piero jutro więc się pytam tych którzy już ją mają 🙂

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top