niedziela, 30 kwietnia 2017

Przyjaciel Pies nr 1/2016

23 grudnia 2015 09:46 18 komentarzy

01.16W numerze:
Okiem sędziego:
King charles spaniel
Kompendium: Siberian husky
Na życzenie: Lakeland terrier
Temat Miesiąca: Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy.
Kalendarze z misją: Dobrze zacząć rok
Literackie portety psów: Oko w oko z bestią
Pomysł na biznes: Hodowla – interes dla pasjonatów
Medycyna naturalna: Magiczne kropelki
Zdrowie: Pogotowie domowe
Różne: Listy do przyjaciela; Wywąchane; Spacer aleją gwiazd. Niech moc będzie z Wami; Drugie życie Silvera; Niezapomnany Sylwester; Na wariackich papierach. Sposoby na zimowe zniechęcenie; Psy do adopcji; Konkurs fotograficzny. Na kanapie siedzi pies

zamówi przyciskWróć do Archiwum >

Przyjaciel Pies nr 1/2016 Reviewed by on . W numerze: Okiem sędziego: King charles spaniel Kompendium: Siberian husky Na życzenie: Lakeland terrier Temat Miesiąca: Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy. Kale W numerze: Okiem sędziego: King charles spaniel Kompendium: Siberian husky Na życzenie: Lakeland terrier Temat Miesiąca: Pies w pościeli. Łóżkowe dylematy. Kale Rating: 0

komentarze (18)

  • annaszumiec

    annaszumiec

    (Konkurs na recenzję) Jak co rano obudziłam się, mając na poduszce moje dwie futrzaste przyjaciółki. Cóż, zimo ludziom, psom też zimno. A że okazało się, że akurat środa wypadła, wybrałam się przy okazji spaceru z psiakami do kiosku po najnowszy numer „Przyjaciela Psa”. I tu bęc – artykuł jakby napisany specjalnie dla naszego trio. „Pies w pościeli”. Z chęcią przeczytałam tekst. I z mniejszą chęcią po powrocie obserwowałam małe błotniste ślady uroczych łapek na białym prześcieradle wypranym w popularnej marce proszku 🙂 Czytałam magazyn, a w międzyczasie odnalazłam w pościeli zagubioną poprzedniego dnia piłeczkę i kawałek wołowego żwacza. Przy ciekawych artykułach zapomniałam jednak o niedogodnościach. Jak zawsze ostatnimi czasy, swoje pierwsze spojrzenia skierowałam na kącik „Literackie portrety psów”. I miła niespodzianka, bo poruszony został temat jednego z moich ulubionych twórców: sir Conana Doyle’a. Spodobały mi się portery ras: siberian husky, Lakeland Terrier i King charles spaniel zostały opisane w sposób naprawdę przyjemny. Z chęcią przeczytałam także temat dotyczący hodowli. Z taką działalnością mam styczność niemalże codziennie – moja krewna posiada hodowlę – i mogłam porównać teorię opisaną w „Przyjacielu Psie” z obserwacją, jak wygląda to w praktyce. Rzecz jasna, to nie tylko przyjemność oglądania uroczych puchatych kulek z brzuszkami spęczniałymi od mleka, ale i ogromny obowiązek. Hodowcy mają pełne ręce roboty, poczynając od szczepień i odrobaczeń po nieustanne sprzątanie szczenięcych nieczystości. I pewien żal, gdy trzeba znaleźć słodkim pyszczkom nowe domy. Za najważniejszy w tym miesiącu uznałam artykuł dotyczący pierwszej pomocy. Uważam, że każdy właściciel psa powinien przejść taki kurs. Często popełniamy błędy, nawet w najlepszej wierze, a wówczas nasz pupil cierpi. Warto spotkać na swej drodze wyjątkowego lekarza weterynarii, ja na szczęście takiego spotkałam, ale nie należy zapominać o tym, że często do nas należą pierwsze kroki w leczeniu zwierzaka. Nieco brakuje mi w magazynie fotowarsztatów i z niecierpliwością czekam na kolejną edycję. Jeśli skorzystamy z porad załączonych w poprzednich numerach, uda nam się stworzyć piękny styczniowy portret ludzko-zwierzęcej przyjaźni.

  • ciaudzia

    ciaudzia

    [recenzja] Po przeczytaniu Przyjaciela Psa nr 1/2016 czuję lekki niedosyt. „Wywąchane”, które zwykle czytam z zainteresowaniem, tym razem nie szczególnie mnie zaciekawiły. Natomiast artykuł „pogotowie domowe” myślę, że powinien pojawić się jeszcze przed świętami, aby właściciele czworonogów mieli czas na przygotowanie domowej apteczki oraz dokładne zapoznanie się z tym co robić w określonej sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia czworonoga. Za najmocniejszy element tego numeru uważam jednak kompendium ras, gdzie tym razem mogliśmy przeczytać o siberian husky. Artykuł ten czytałam z zainteresowaniem. Zawierał nie tylko ważne informacje o samej rasie i jej wymaganiach, ale także wiele historycznych ciekawostek, które pozwalają nabrać szacunku do tej rasy.

  • demi

    demi

    (Konkurs na recenzję) Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę biorąc do rąk styczniowy numer Przyjaciela Psa była oczywiście okładka – bardzo zimowa, bo nie tylko ze zdjęciem pięknego siberian husky, który kojarzy się w północnymi klimatami i jest świetnie przygotowany do tej pory roku, ale także utrzymana w typowo „zimowych” kolorach – białym i niebieskim. Czytając potem tematy z okładki najbardziej zainteresowała mnie zapowiedź artykułu o King charles spanielu, bo to znacznie mniej popularny kuzyn dość dobrze znanych Cavalier king charles spanieli, dlatego uważam, że dobrze jest poznać cechy typowe dla tej mniej popularnej i niestety mniej docenianej, ale przecież równie wspaniałej rasy. Bardzo ucieszył mnie temat o hodowli – mam nadzieję, że osoby zainteresowane rozmnażaniem swoich psów rzeczywiście zajrzą do tego lub podobnych artykułów i podejmą świadomą decyzję o powołaniu na świat nowych szczeniaczków. Hodowla nie może być traktowana jak biznes, ale musi być prowadzona świadomie, z pasją i z ogromną odpowiedzialnością. Trzeba również pamiętać o tysiącach niechcianych psów i kotów w schroniskach dla bezdomnych zwierząt, które czekają na znalezienie nowego właściciela, który je pokocha. Dlatego mam nadzieję, że każdy hodowca zadba o to, aby pieski z jego hodowli trafiły w odpowiedzialne ręce i będzie później zainteresowany życiem szczeniaków w ich nowych domach, a w razie jakichkolwiek problemów lub wątpliwości będzie służył wsparciem i pomocą dla nowych właścicieli. Jestem bardzo ciekawa, czy esencje kwiatowe Bacha rzeczywiście odniosłyby pożądane efekty. Mój pies zawsze panicznie bał się fajerwerków w sylwestrową noc, nie pomogły mu również specjalnie tabletki uspokajające dla psów kupione w sklepie zoologicznym, dlatego zastanawiam się, czy krople pomogłyby mu łatwiej znieść ten trudny dla psów czas. Panika przeszła mu jednak z wiekiem, ponieważ niestety jakiś czas temu zaczął tracić słuch i dlatego w tym roku w czasie Sylwestra zachowywał się znacznie spokojniej. Po raz pierwszy nie miał wtedy ataku paniki. Teraz cała rodzina uczy się życia i postępowania ze starszym psem, który niedosłyszy, dlatego pisząc tę recenzję pomyślałam, że byłoby bardzo ciekawie przeczytać w Przyjacielu Psie trochę więcej o psach-seniorach i ich zmieniających się potrzebach, gdy nasi ulubieńcy nie są już tak sprawni jak za czasów swojej młodości. Uważam, że styczniowy numer Przyjaciela Psa jest bardzo dobrym rozpoczęciem 2016 roku 🙂

  • Wedlowska

    Wedlowska

    ( recenzja ) Z okładki styczniowe numeru ” Przyjaciela Psa ” patrzy dumny a zarazem wesoły przedstawiciel cudownej rasy – husky siberian. Zachęca do kupna , gwarantując jednocześnie , że nikt się na tym czasopiśmie nie zawiedzie. I ma racje:). Ja również nie zawiodłam się i tym razem. Jest dopiero początek stycznia a ja już mam przeczytaną całą gazetę . Całą, dosłownie. PP zawsze czytam od deski do deski, każdy arykuł, i nie żałuje:).Wzbogaca to moją wiedzę w zadziwiająco szybki sposób. Do gustu bardzo przypadły mi opowiadania o ” Drugim życiu Silvera „. „Pałaszuje ” te opowiadania z wielką przyjemnością , tak samo jak te na ” Wariacki papierach ” ( w tym miesiącu wyjątko interesujące ). Wskazówki opisane jak w tym artykule jak w najlepszej książce psychologicznej która pokauje jak cieszyć się życiem. Rasy opisane z wieką starannością, by nie pominąc żadnego ważnego szczegółu. Moga się one przydać przy wyborze psa, żeby nie popełnić błędu i wybrać odpowiedniego psiaka. Temat miesiąca wzbogaca wiedzę o wadach i zaletach spania z pupilem. Jest to istotne szczególnie, gdy mamy w domu szczenie i zastanawiamy się, czy pozwolić milusińskiemu wypoczywać z nami w jednym łóżku. Artykuł ,, Oko w oko z bestią” zachęciło mnie do przeczytania całej książki „Psa Baskrville’ów „. Opisana historia i niezwykły talent autora książki wzbudza podziw, po czym nie da się spać spokojnie i przejść obojętnie wobec jego twórczości. Na koniec jeszcze pragne wyrazić podziw dotyczący pracy hodowcy. Przed przeczytaniem artykułu nie zdawałam sobie sprawy, że mają aż tak ciężką prace. Temat ten na pewno otworzy oczy wielu ludzi, którzy są nieświadomi hodowli, przygotuje ich i pokaże na czym polega ta trudna i nieprzewidywalna praca.:)

  • Matylda

    Matylda

    [konkurs na recenzję] Aktualny numer Przyjaciela Psa zapowiadał się zimowo i taki jest . Na początek piękny północniak na okładce i artykuł o jakże wspaniałej rasie, jaką jest Siberian Husky. Dzięki kompendium możemy dowiedzieć się więcej o „wilczych” towarzyszach, poznać ich naturę i uniknąć błędu wyboru tej rasy, tylko na podstawie piękna i wdzięku zewnętrznego. Na kolejnym miejscu moją uwagę przyciągnął King Charles Spaniel, jest to jedna z moich ulubionych ras i przyjemnie jest „odpłynąć” wpatrując się w te plaskate mordki (choć żałuję, że Redakcja nie wrzuciła umaszczenia tricolo ). Zima- długie wieczory i noce, a w PP tematy łóżkowe i przydatne porady jeśli nie chcesz spać z psem w łóżku (ale pamiętaj! znajomi nie zajrzą ci pod kołdrę, więc śpij z psiakiem w spokoju , a będziesz zdrowszy 😉 ) Bardzo się cieszę , że w styczniowym numerze pojawił się temat o „rozkręcaniu” hodowli, może w końcu do większej liczby osób dotrze, że nie jest to opłacalny biznes, a praca dla wytrwałych, miłośników rasy, którzy są gotowi dołożyć wszelkich starań (i finansów) by przekazać i wnieść jak najlepsze cechy psom. Wielkimi krokami zbliża się Nowy Rok, a co za tym idzie- Sylwester. Jak wiemy jest to bardzo stresująca noc dla naszych czterołapnych, więc temat o Kroplach Bacha jest bardzo przydatny, warto o nich poczytać, by pomóc naszym przyjaciołom przeżyć tę strrrraszną noc. Święta szybko minęły, do Polski nadciągają mrozy, więc każdy powinien przestudiować temat „Pogotowie domowe”, wiedza w nim zawarta może tylko pomóc i psiakom i nam, w końcu wiedząc jak ulżyć w cierpieniu i udzielić „pierwszej pomocy” naszym ogoniastym nie stresujemy się tak bardzo 😉 Żegmają nas, jak zwykle, piękne zdjęcia psiaków czytelników, w jakże sennej atmosferze, wieczorem przed snem warto spojrzeć na laureatów konkursu foto wtedy lepiej się śpi, a i jakie sny można wyśnić ! 🙂

  • Czaki

    Czaki

    Już od dłuższego czasu przymierzałam się do napisania recenzji, ale zawsze miałam coś innego na głowie. Ale dziś się zebrałam i coś ‚popełnię’. Może zacznę od tego, że magazyn czytam regularnie od jakichś 3 lat. I jak w każdym wydaniu, tak i w bieżącym numerze są artykuły ciekawe, i te, które po prostu omijam (pewnie to rzecz gustu). Zacznę od plusów ‚ według mojego oka’. To co najbardziej lubię czytać to notki dotyczące hodowli (może dlatego, że w przyszłości planuję się tym zająć), są bardzo pomocne i napisane tak, aby w szybki sposób znaleźć to co nas interesuje. Ciekawe, dla mnie, są również „Listy do przyjaciela” i „Wywąchane” – można dowiedzieć się licznych, śmiesznych ciekawostek, oraz przeczytać swój wpis na łamach magazynu. Bardzo przydatne są „Okiem sędziego”, „Kompendium ras” i „Rasa na życzenie”. Oczywiście rubryka psiaków do adopcji i konkursowych zdjęć jest jak najbardziej na swoim miejscu 😉 Przejdźmy teraz do negatywnych stron. Czepiając się, trochę przeraża mnie notka w ostatnim numerze o psich potworach z telewizji 😛 A tak na serio, to wolałabym poczytać o mniej znanych rasach, bo rasy powtarzają się (rzecz jasna, nie w tej samej rubryce… w końcu są 3 na ten temat 😉 ) I jeszcze jedno… w 2013 roku gazeta kosztowała 6,90 , w lutym 2014 również (nie wspominam o 2007 – 5,90zł), a ten numer kosztuje już 8,90…. Nie wiem, czy to ‚zapowiedź’ jakiś prezentów, ale jak tak dalej pójdzie, to możecie stracić część odbiorców, bo nie każdy będzie mógł sobie pozwolić na wydanie 10zł w każdym miesiącu na gazetę (120zł) 🙁 Plus, brakuje mi miejsca dla psich sportowców, czyli jakieś wywiady z właścicielami słynnych psich sportowców/sztuczkowców itp (np. w każdym numerze inny duet). Może jakieś pogawędki z osobami kreującymi psią modę (rozmowy z firmami robiącymi akcesoria dla psików) – nie w takim sensie, aby ich darmowo reklamować, tylko, aby poopowiadali od czego się zaczęło, dlaczego to robią itp. 😉 Zaczyna się nowy rok, mogą nadejść kolejne zmiany Pozdrawiam Klaudia 🙂

    • Redakcja

      Redakcja

      Dzień dobry! Cena gazety się zmienia, ponieważ niestety rosną koszty druku. Tak jak np. w 2007 roku chleb zwykły kosztował 1,5zł, dziś kosztuje 2,5zł, ponieważ wzrastają ceny prąd uczy mąki potrzebnych do wypieku (to luźny przykład). Podobnie dzieje się z czasopismami papierowymi… Dziękujemy za opinię i ciekawe pomysły, i zdradzimy, że w marcowym numerze znajdzie się portret psiej trenerki, finalistki „Mam talent” 🙂 Pozdrawiamy! Redakcja

  • Huskylove

    Huskylove

    Witam, mam jeszcze pytanie, zamawiałam ostatnio prenumeratę. Zastanawiam się, czy prezent (książka) dojdzie do mnie wraz z pierwszym nr prenumeraty (lutowym) czy wcześniej, osobno? Pozdrawiam. 🙂

  • Tara

    Tara

    Dołączam się do pytania użytkowniczki Huskylove. Czy nie można już wysyłać zdjęć do ,,Fotowarsztatów” ? 🙁

  • Huskylove

    Huskylove

    Nie będzie już „Fotowarsztatów”? 🙁

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top