środa, 22 listopada 2017

Poczekalnia do sławy

28 kwietnia 2017 13:03 Zostaw komentarz

agencjaaktPoczekalnia do sławy

Każdy dobry aktor ma agenta, który reprezentuje jego interesy – wybiera role, negocjuje honoraria, dba o wizerunek w mediach. Najbardziej znana polska agencja aktorska Gudejko rozszerzyła profil swojej działalności o aktorów zwierzęcych. Jest wśród nich trójłapek Cezar. Czy powtórzy sukces Lassie, Szarika lub Beethovena?

Pomysł na stworzenie bazy zwierząt do filmu i reklamy zrodził się na początku tego roku i był odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na takich aktorów. Agencja Gudejko reprezentuje takie sławy, jak między innymi Małgorzata Kożuchowska, Renata Dancewicz, Andrzej Chyra, Radosław Pazura, Bohdan Łazuka czy Laura Łącz. Teraz do tych znanych nazwisk dołączyły psy, koty, a nawet sowy. – Czytając scenariusze do filmów i reklam, zobaczyłam, że niemal w co drugim z nich pożądana jest rola psa – mówi Elżbieta Wydra, autorka tego przedsięwzięcia. – Zwierzęta oczywiście były specjalnie szkolone do występowania przed kamerami, natomiast nie było w Polsce bazy, która zbierałaby takich nietypowych aktorów w jednym miejscu. I my chcemy wypełnić tę lukę.

Różnorodność przede wszystkim

Do tej pory reżyserzy często angażowali do swoich filmów psy, które były im polecone przez treserów. Nie mieli dużego wpływu na rasę, płeć, umaszczenie – grał ten zwierzak, którego wcześniej wyuczył współpracujący z ekipą filmową szkoleniowiec. Teraz sytuacja może się zmienić, bo agencja Gudejko obiecuje, że znajdzie takie zwierzę, jakie będzie potrzebne. Jeżeli scenariusz zakłada występ doga niemieckiego arlekina albo grzywacza chińskiego powder puff, taki pies z pewnością pojawi się w filmie. – Co ciekawe, reżyserzy poszukują do produkcji nie tylko psów czy kotów, ale także… sów – kontynuuje Elżbieta Wydra. – Nasza agencja otwarta jest dla wszystkich zwierząt, toteż w ciągu dwóch dni od informacji o takim zapotrzebowaniu udało nam się znaleźć wyszkoloną sowę. Jest to dobra wiadomość także dla właścicieli zwierząt, którzy chcieliby, aby ich pupile wystąpiły w filmie. Agencja nastawiona jest na różnorodność i każdy ma szansę na rolę.

Opiekun zawsze blisko

Aby pies został przyjęty do bazy, wcale nie musi potrafić wykonać każdej sztuczki. Oczywiście jeśli ma wszechstronne umiejętności, jego szanse na zaistnienie na ekranie rosną, gdyż o wiele łatwiej będzie się z nim pracowało na planie, nie będzie problemu z wyegzekwowaniem jakiegoś zadania. Ale i czworonogi bez specjalnych zdolności mogą liczyć na angaż do filmu. Elżbieta Wydra podkreśla, że najważniejsza jest dobra współpraca z właścicielem. – Opiekun musi mieć świadomość, że dla nas istotna jest dyspozycyjność – mówi. – Powinien on ułatwiać nie tylko samo znalezienie się zwierzęcia na planie w odpowiednim czasie, ale także nie może komplikować sytuacji podczas zdjęć. Nie wymaga się od właściciela, aby jakoś specjalnie zwierzę przygotował, lecz na pewno przydatne jest opanowanie przez psa podstawowych zasad posłuszeństwa. Dobrze byłoby, gdyby przed zdjęciami właściciel zadbał o szatę pupila, bo to jednak on jest w stanie zrobić to najlepiej. Podczas kręcenia ujęć o wymagane zachowanie dba treser.
Do współpracy opiekuna z ekipą filmową przykłada się dużą wagę, ponieważ na planie zwierzęciu nie może stać się krzywda – ani fizyczna, ani psychiczna. A jeżeli pies będzie razem ze swoim opiekunem i będzie widział, że ten nie stresuje się sytuacją, on też się uspokoi. Trzeba bowiem zakładać, że nawet dla świetnie zsocjalizowanego psa występ przed kamerą może być dużym przeżyciem.

Gaża za angaż

Oczywiście za grę aktorską psu należy się honorarium. Jego wysokość zależy od produkcji i budżetu przeznaczonego na gaże. Istotne jest też, jaką rolę gra pies i czy podczas ujęć musi być obecny trener. Wynagrodzenie zawsze ustala się indywidualnie, ale średnio wynosi 300–500 zł za dzień zdjęciowy. Właściciel zwierzęcia może liczyć na zwrot kosztów dojazdu na plan, a jeśli konieczne jest zostanie poza domem, zarówno on, jak i pupil mają zapewnione noclegi. Rzadko zdarza się, aby zdjęcia z udziałem psa trwały dłużej niż 4–5 dni, czasem jest to jeden dzień, a nawet tylko kilka godzin. Samo przyjęcie do bazy zwierząt-aktorów jest bezpłatne, ale trzeba liczyć się z prowizją, jaką agencja pobierze za pośrednictwo, jeżeli pupil otrzyma rolę.

Pages →  1 2

Poczekalnia do sławy Reviewed by on . Poczekalnia do sławy Każdy dobry aktor ma agenta, który reprezentuje jego interesy – wybiera role, negocjuje honoraria, dba o wizerunek w mediach. Najbardziej z Poczekalnia do sławy Każdy dobry aktor ma agenta, który reprezentuje jego interesy – wybiera role, negocjuje honoraria, dba o wizerunek w mediach. Najbardziej z Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top