reklama

reklama

reklama

    Polemiki
Łóżko czy posłanie


Wpuszczanie psa do łóżka zawsze wzbudza ogromne emocje. Niektórzy o takim postępowaniu mówią nie tylko krytycznie, ale i z nieukrywanym obrzydzeniem. Być może dlatego wielu właścicieli nie przyznaje się do tej drobnej słabości. Poprosiliśmy nasze specjalistki o przedstawienie argumentów świadczących za lub przeciw zapraszaniu psów do pościeli.

Rozmawiają Anna Redlicka – sędzia kynologiczny, tłumaczka i autorka książek o psach, hodowca welsh corgi oraz Małgorzata Szmurło – lekarz weterynarii, międzynarodowy sędzia kynologiczny, hodowca chartów polskich.

Anna Redlicka:
Tym razem polemizuję sama ze sobą, przy udziale uczonego głosu rozsądku pani doktor Małgorzaty Szmurło. Dlaczego tak? Cóż, powody są dwa. Po pierwsze mamy lato i temat wybraliśmy lekki, taki na kanikule. Po drugie – tego typu polemiki toczy sam ze sobą niemal każdy miłośnik psów.

AR: Kto sypia z psami, ten wstaje z pchłami.

Redlicka Anna: E, to się tylko tak mówi...

AR: W każdej mądrości ludowej jest szczypta prawdy.

RA: Inna mądrość ludowa głosi, że ludzie dzielą się na tych, co sypiają z psami, i na tych, co się do tego nie przyznają.

AR: Ale względy higieniczne...

RA: Oj, od razu higieniczne. Psa trzeba starannie pielęgnować, kapać, czesać, wycierać łapy. Pchły to też nieduży problem, przy stosowanych obecnie specyfikach nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałam pchłę! Tylko pościel trzeba prać częściej niż zwykle.

AR: ...i zdrowotne! Te rożne glisty, tasiemce, bakterie. To na pewno okropnie niebezpieczne!

RA: O to najlepiej zapytać lekarza weterynarii.

Małgorzata Szmurło: Sypianie z psem w jednym łóżku? To z punktu widzenia higieny poważny błąd. Po pierwsze nie należy zapominać o tym, jak groźne dla człowieka mogą być pasożyty, których żywicielem ostatecznym jest pies. Z pozoru niegroźna dla człowieka glista psia może jednak być przyczyną poważnych dolegliwości. Jej postać larwalna u człowieka może ulokować się np. w oku, gdzie – otorbiona – wywołuje poważne zaburzenia. Sama znam przypadek dziecka, u którego podejrzewano zmiany nowotworowe, a okazało się, że dolegliwości wywołała larwa psiej glisty. Historia skończyła się dramatycznie, bo gałki ocznej nie udało się uratować. Bardzo groźny dla człowieka jest tasiemiec bąblowcowy. Larwy bąblowca mogą otorbić się w wątrobie i płucach człowieka, powodując niekiedy bardzo poważne dolegliwości. Leczenie takich zmian u ludzi jest trudne, długotrwałe, prowadzone jest w specjalistycznych ośrodkach zajmujących się chorobami odzwierzęcymi. Dlatego w kontaktach z psem tak ważne jest zachowanie higieny: mycie rąk, zanim po głaskaniu psa sięgniemy np. po kanapkę, unikanie lizania po twarzy. Co dopiero mówić o spaniu!

AR: O, właśnie, człowiek nie powinien się tak narażać.

RA: Zgoda, ale niemal wszyscy znajomi psiarze sporadycznie albo stale wpuszczają swoje psy do łózka i jakoś cieszą się doskonałym zdrowiem. Poza tym według najnowszych badan odrobina kontaktu z "biologicznym brudkiem" wcale nie jest taka szkodliwa, a nawet może mieć zbawienny wpływ na nasz organizm. Życie w sterylnych warunkach rozleniwia system odpornościowy, któremu brakuje bodźców do działania, kiedy wiec zetknie się z zarazkami, nie jest gotowy do obrony. Wydaje się, że niektóre choroby autoimmunologiczne pojawiły się w takim natężeniu, bo zostaliśmy zbyt starannie "odrobaczeni", i najlepiej leczy się je, zarażając pacjenta włosogłówką. Bąblowiec jest istotnie niebezpieczny, ale dla glisty psiej specyficznym żywicielem jest raczej pies i do człowieka to ona się tak znowu nie pcha, bo w naszym organizmie nie ma zbyt komfortowych warunków życia. A poza tym od czego są specyfiki przeciw robakom. Przecież każdego psa powinno się odrobaczać  kilka razy w roku.

MS: Drugi problem zdrowotny to ryzyko zarażenia grzybicą skóry, np. grzybica drobnozarodnikowa, nawet od psa, u którego nie obserwujemy wyraźnych zmian na skórze. U niektórych osób choroba ta jest bardzo uporczywa i trudna do wyleczenia. Objawia się niewielkimi, ogniskowymi zaczerwienieniami skóry rąk, szyi, twarzy (czyli takich miejsc, które miały najczęstszy kontakt z sierścią zwierzęcia). Objawy to okrągłe, czerwone, suche, łuszczące się i swędzące plamki na skórze.

AR: No właśnie, biologiem jesteś i powinnaś o tym wiedzieć!

RA: Teoretycznie wiem, ale powtórzę swoje: jakby to było takie groźne, to wszyscy właściciele psów drapaliby się nieustannie.

MS: Niebagatelną sprawa są też rożnego rodzaju uczulenia, które mogą ujawnić się u ludzi na skutek kontaktu ze skórą i sierścią psa. Większość alergii u ludzi dotyczy nie tyle samej sierści, ile naskórka psa. Pól biedy, jeśli są to objawy skórne: wypryski
i zaczerwienienia. Często zdarza się jednak alergia oddechowa, której objawami może być uczucie duszności, czasem bardzo silne i pojawiające się nagle, oraz kaszel. Możliwe są także objawy uczuleniowe ze strony zatok: dokuczliwe bóle głowy, katar. Przebywanie z psem w zamkniętym pomieszczeniu, ba, w jednym łóżku, znakomicie sprzyja takim uczuleniom. Wiem coś o tym, bo sama mam alergię oddechową i alergiczne zapalenie zatok, a nie wyobrażam sobie wykwaterowania mojej ukochanej charcicy z łóżka. Co pozostaje? Środki przeciwuczuleniowe, latem i zimą uchylone okno, otwarte drzwi pokoju...

RA: No to jesteśmy w domu. Alergia alergia, a charcice w łóżku! Chociaż tu akurat muszę trochę ustąpić. Przy lekkiej albo średniozaawansowanej alergii otwarte okno może wystarczyć. Bywają jednak alergie na tyle silne i uporczywe, że o spaniu z psem mowy być nie może, a czasami nawet o trzymaniu psa w domu. To na szczęście nie zdarza się bardzo często. Przeważnie udaje się opanować alergię na tyle, że przy sensownym ustawieniu stosunków z psem, czyli niestety eksmisji z łózka, można sobie pozwolić na trzymanie go w domu.

AR: A charakter? W poradnikach dla właścicieli psów tyle się pisze o fatalnym wpływie spania w łóżku na hierarchię domowego stada. Co pani doktor na to?

MS: To podważanie naszego autorytetu: na legowisku szefa nie ma prawa wylegiwać się żaden z osobników podporządkowanych. Mógłby mu przyjść do głowy jakiś "przewrót pałacowy". No chyba ze jest to ulubiona suka szefa...

RA: Im dłużej zajmuję się psami i ich psychiką, tym większą zyskuję pewność, że ani spanie w łóżku, ani rozpieszczanie psa, ani z drugiej strony srożenie się i nadymanie nie mają w rzeczywistości wiele wspólnego z hierarchią stada i ze sposobem, w jaki pies nas postrzega. Przecież to są niesłychanie inteligentne stworzenia, fantastycznie wręcz wyczulone na to wszystko, co dzieje się w naszym wnętrzu. One doskonale odczytują nasze faktyczne emocje i odczucia, a co za tym idzie, doskonale wiedzą, kto z nas ma prawdziwe predyspozycje do bycia alfą, kto jest urodzonym szefem, a kto mimo całego zadęcia ma tych predyspozycji niewiele albo i wcale! Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że nie każdy może sobie pozwolić na dzielenie łoża ze swoim psem. Ci o znikomych predyspozycjach wodzowskich nie powinni tracić resztek autorytetu. No i nie każdego psa można bezkarnie dopuścić do takich przywilejów. Bardzo silny dominant może sobie wtedy wyobrazić zbyt wiele. Z drugiej strony, jak piszą mnisi z New Skate, nic tak nie pomaga w budowaniu prawdziwej, głębokiej więzi pomiędzy człowiekiem i jego psem, jak wspólny sen w jednym pomieszczeniu. Jedni przyjmą tę teorię z ulga, co wieczór zapraszająco odchylając kołdrę. Higieniści, cóż, może zdobędą się na to, aby umieścić posłanie psa we własnej sypialni, zakazując mu stanowczo włażenia do łózka. Ja jednak jestem całym sercem z tymi, którzy uwielbiają zasypiać, czując dotyk zimnego psiego nosa.



 
  Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
 
 Wasze komentarze:     Dodaj nowy
 
 
    ~Minia 10:07 | 06-02-2012   Odpowiedz
 

Mój szczeniak który ma 3 miesiące nie chcę już spa samemu . W nocy gdy mój ojciec idzie do pracy skacze po mojej twarzy a to tak BOLI!Że płakać się chcę. Chodź gdy przestaje to zasypia i chrapie! Jak ją wyganiam to wraca , wraca , wraca.....Ja nie wiem czemu tak robi?Zawsze woli w swoim łóżku. Niestety śpię dosłownie na ziemi bo łóżko się rozwaliło piętrowe. Są jednak plusy spania z psem nie trzeba włączać ogrzewania i już Bing Bang ! Pies do tego się nadaje grzejnik za darmo!


 
 
    ~Judyta 07:39 | 24-12-2011   Odpowiedz
 

Jeśli chodzi o względy zdrowotne to spanie z psem jest bardzo zdrowe.Pchły na człowieka nie przejdą jak mają psa,bo wolą cieplejszą skórę.Nie jestem za tym,żeby spać z psem tylko ze względu na dominację.Ja z moim psem nie śpię w nocy,ale w ciągu dnia często wskakuje na łóżko.


 
 
    ~Lauradogs 01:13 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

Nie popieram tego, spie z moim owkiem i chihuahua w luzku a moje doki spa obok. Jesli ktos chce to moze z psem spac w luzku a jesli nie chce nie. To zalezy od woli psa i wlasciciela!


 
 
    ~astrusia 11:14 | 16-11-2010   Odpowiedz
 

PS.pati,sorki ale trochę przesadzasz. Są różni ludzie,jedni śpią z psami w łóżkach, inni nie i powinno się to szanować, a nie wrzeszczeć, że powinni sobie w ogóle psa nie kupować.


 
 
    ~astrusia 11:08 | 16-11-2010   Odpowiedz
 

Ja tam nie lubię spać z psem. I tak mi nie wolno, raz spróbowałam. Niezbyt przyjemne. Bo pies nie ma jakiegoś przyjemnego zapachu, pazury ma ostre i wierci się( mi to przeszkadza ). A poza tym uważam, że wpuszczanie psa do łóżka zmniejsza nasz autorytet w domu. I choć psy są rzeczywiście bardzo inteligentne, to ( podkreślam,to tylko moje zdanie)twierdzenie, że pies odnajduje w kimś "naturalne zdolności przywódcze" uważam za przesadzone. zacytuję tu tekst z felietonu :"doskonale wiedzą, kto z nas ma prawdziwe predyspozycje do bycia alfą, kto jest urodzonym szefem, a kto mimo całego zadęcia ma tych predyspozycji niewiele albo i wcale!"No i co ? a jak pies "zauważy", że nikt w domu nie ma zdolności przywódczych ?To wychodzi na to,że sam powinien zostać alfą,bo tylko on się do tego nadaje!No, i ja nie lubię spać w zasierścionej pościeli.


 
 
    pati000002 03:50 | 30-10-2010   Odpowiedz
 

RAAANNNYYY!!!!Weżcie przestancie jak ktoś lubi czystość i boi się zarazków to niech najlepiej zabije się sam najszybciej jak to możliwe bo to nie ma sęsu!Zarazki są wszędzie w każdym zwierzęciu człowieku NO POPROSTU WSZEDZIE!!!Jak ktoś się brzydzi psa w łóżku to niech nie kupuje sobie wogule psa. Jak ktoś ma psa który chodzi po domu czy ogrodzie to wszędzie są jego zarazki.Więc mówie czegokolwiek dotkniecie w 99% to będą zarazki psa tak samo jak i wasze i waszej rodziny!Tak samo z łóżkiem nawet jak tam nie będzie i tak są tam jego zarazki.Dlatego jedyny ważny powód by nie wpószczać psa no łóżko to obawa o dominację psa ale z żadną chigieną nie wyskakujcie!


 
 
         ~Lauradogs 01:16 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

Pato000002 ma zupelna racje! JA KOCHAM PSY A NIE CZYSTOSC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1


 
 
    ola_love_dog 11:49 | 29-08-2010   Odpowiedz
 

ja wpuszczam czasem mojego psa, choc mama mi nie pozwala ;) rozkłada się na podusi... i spoko ;) Ale... wole nie sama juz nie wiem


 
 
    ~RAPIDSHARE, HOTFILE, MEGAUPLOAD, NETLOAD, UPLAODED.TO JAK PREMIUM! Sciągaj legalnie i bez ograniczeń co chcesz! www.download.30s.pl 01:31 | 14-07-2010   Odpowiedz
 

RAPIDSHARE, HOTFILE, MEGAUPLOAD, NETLOAD, UPLAODED.TO JAK PREMIUM! Sciągaj legalnie i bez ograniczeń co chcesz! www.download.30s.pl


 
 
    ~zgred 07:04 | 17-06-2010   Odpowiedz
 

Ludzie! Ile wy macie lat?:) Jak duze psy moga spac w lozku? Wilczur, bokser, rottwailer...?;)


 
 
         ~Lauradogs 01:18 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

Powjedzialam ze ja spie z psami (Chihuahua i owek) i nic mi to nie przeszkadza bo jak juz mòwilam KOCHAM PSY A NIE CZYSTOSC!!!!!!!!!!!!!!!!!1


 
 
    Stella189 07:44 | 19-04-2010   Odpowiedz
 

Bo przecież trudno ci czlowieku odmówić,gdy patrzy na ciebie błagalnie para poczciwych ślepków...A poza tym takie fajne cieplo wydziela taki żywy piecyk...Moje koty nie pytają mnie o zdanie gdy w nocy kładą mi sie na glowę.Jakos trzeba to przeżyć..A ja tak lubie kocie mruczenie...


 
 
    Stella189 07:40 | 19-04-2010   Odpowiedz
 

Ludzie kochani nie dajcie się zwariować!Doskonale, zgadzam sie z ryzykiem złapania różnych choróbsk odzwierzecych,którymi mozna sie zarazic,ale bez przesady.Całe życie-a mam 40chę na karku-psy mnie lizaly,ze mną sypialy,mialy robale i rózne psie choroby a z aktualnym,Rafciem spalam w łózku niemalże od początku.A miał takie larwy,ze strach!Glisty długaśne jak makaron spagetti,w dodatku żywe.Nieumytymi rękami(bo mi sie nie chcialo ich umyć)robiłam sobie jedzenie i jakoś od tego nie umarłam.Może i mam więcej szczęścia niż rozumu,ale jeszcze żyję.


 
 
    Jetta 04:51 | 01-02-2010   Odpowiedz
 

Zgadzam się z ANNIEXD ja też śpie z moim kotem,bo on i tak wejdzie i otworzy sobie drzwi.


 
 
         ~Lauradogs 01:20 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

Ja tez sie z nja zgadzam!


 
 
    AnnieXD 05:08 | 13-01-2010   Odpowiedz
 

Z ludzi sie tacy pedanci zrobili... ;P Ja tam nie mam nic przeciwko spaniu z psem.Sama śpię z moim kotem, bo przychodzi do mnie wieczorem(większej różnicy w tym wypadku pomiędzy psem a kotem nie ma) i żyję ;P


 
 
    ~m-kriss 03:25 | 16-12-2009   Odpowiedz
 

Ten artykol to jakies banialuki!!! Wychodzi na to ze najlpiej jest nie miec psa bo wtedy nie zlapiemy chorubska!!! Oslabiaja mnie takie artykoly!!! Moj pies spi ze mna i moim dzieckiem i nigdy mu nie zabronie tego


 
 
         ~Lauradogs 01:21 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

SWJETE SLOWA!


 
 
    ~shibowa 12:11 | 17-11-2009   Odpowiedz
 

Mój pies w nocy przychodzi do łóżka i kładzie się na nogach. czako jak tak robi to mi nie przeszkadza.


 
 
    ~shibowa 12:11 | 17-11-2009   Odpowiedz
 

Mój pies w nocy przychodzi do łóżka i kładzie się na nogach. czako jak tak robi to mi nie przeszkadza.


 
 
    ~shibowa 12:11 | 17-11-2009   Odpowiedz
 

Mój pies w nocy przychodzi do łóżka i kładzie się na nogach. czako jak tak robi to mi nie przeszkadza.


 
 
    ~Antyorto 06:15 | 24-10-2009   Odpowiedz
 

obzydliwe rze niektuzy wposzczaja psa do luzka * to bardzo niechigienicze * muj pies spi na legowiskó i nie ma problemó * wiecie rze to nie wasze psy sa niewyhowane tylko wy!


 
 
         ~Lauradogs 01:23 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

No wjesz? JA SPIE Z DWOMA PSAMI I SPIE JAK NA JEDWABIU!!!!!!! kup se slownik ortograficzny i nie mysl o zarazkach tylko o twoim psie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1


 
 
         ~:) 02:00 | 27-12-2009   Odpowiedz
 

Wiesz ANTYORTO? RADZĘ ZAKUPIĆ JAK NAJSZYBCIEJ SŁOWNIK ORTOGRAFICZNY! I psy wcale nie są niechigieniczne!


 
 
    Igor227 11:16 | 18-10-2009   Odpowiedz
 

Ja mojego kilera biore do łużka ale tylko w dzień bo w nocy może na mnie narobić bo chce mu się wyjść a ja mam bardzo twardy sen i go nie słysze.


 
 
    JuliaB43 11:00 | 25-09-2009   Odpowiedz
 

głupota!mój pies śpi se mną(w dodadku na poduszce)i nic mi nie przeszkadza.i to lizanie po twarzy!mój Drako jak liże mnie po twarzy to zaraz idę tylko przemyć czysta wodą buzię i gotowe a nie zabronić się lizać po buzi!!!!!!!


 
 
         ~Lauradogs 01:29 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

Moje dwa psy co spia ze mna na poduszcze, obok spia moje dobermany ale jak maja ochote to klada sie na moich nogach. A tak dobrze mi sie spi i wcale nie mysle o zarazkach bo moje 4 psy sa SUPER-CZYSTE i SUPER-WYSZKOLONE!!!!


 
 
    ~psineczka:) 10:44 | 25-09-2009   Odpowiedz
 

głupota!mój pies śpi se mną(w dodadku na poduszce)i nic mi nie przeszkadza.i to lizanie po twarzy!mój Drako jak liże mnie po twarzy to zaraz idę tylko przemyć czysta wodą buzię i gotowe a nie zabronić się lizać po buzi!!!!!!!


 
 
         ~fuuj 11:11 | 15-01-2010   Odpowiedz
 

taa... a wcześniej liże się po jajkach.... super, NAPRAWDĘ ci zazroszczę


 
 
    ~kundelek30 02:34 | 27-04-2009   Odpowiedz
 

Po co wogóle takie tematy?! Przecież każdy wie, że pies może spać w łóżku bez żadnych problemów!!! Ja, gdybym miała psa nawet wołałabym go aby się obok mnie położył!!! Nie miałabym serca zostawić go na podłodze w jakimś tam posłaniu! Bo przecież pies to najlepszy przyjaciel człowieka i ma on prawo z nami spać!!! To przyjaciel!!!


 
 
    ~patis-----=12 06:16 | 16-04-2009   Odpowiedz
 

To są naprawdę bzdury!!!prawie całe życie miałam psy i spałam z nimi w jednym łóżku i jestem zdrowa!


 
 
    ~Patrycja M. 01:34 | 29-03-2009   Odpowiedz
 

Psiara daj spokuj!!!!To dobry artykuł!!!


 
 
         ~Damian 01:36 | 29-03-2009   Odpowiedz
 

No właśnie PATI !Dobrze gadasz(piszesz).


 
 
    ~Psiara<<<<< 10:48 | 14-02-2009   Odpowiedz
 

Bzdury!!!!!! Rak płuc, psia glista, jakieś robale, alergie, grzybice, to wszystko bzdury! Niech ta baba zmądrzeje. Ja nie wyobrażam sobie snu, jeżeli nie wiem, że Czester śpi z moim bratem, przy rodzicach albo ze mną. A poza tym, mój pies jest odrobaczany dwa razy do roku, sczepiony dwa razy do roku, często kąpany, w zimie, jesieni i na początku wiosny ma wycierane łapki po spacerze. Już gorszych bujd ta pani nie mogła wymyślić?


 
 
         ~Lauradogs 01:32 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

Ja sie zgadzam z Psiara!


 
 
         paulusia19955 02:39 | 20-06-2009   Odpowiedz
 

Sory ale ona chyba lepiej wie co mówi.


 
 
         ~patis-----=12 06:19 | 16-04-2009   Odpowiedz
 

asz rację, niech ta baba naprawdę zmądrzeje


 
 
         ~jklvdl 11:40 | 21-03-2009   Odpowiedz
 

Ale jesteś tępa! Mój pies nie śpi w łóżku, ale jak będę mieć hodowlę psów to będą spały w łóżku. Tylko będę musiała uważać,żeby się nie załatwiły.


 
 
    ~marceli_szpak 12:46 | 09-02-2009   Odpowiedz
 

No własnie, wiekszych bzdur nie czytałem. Ale ta pani, co pisala o raku pluc pewnie to zmyslila, bo nawet ni epotrafi czytac ze zrozumieniem. Objawy byly jak rak pluc a nie byl to rak!!!


 
 
    ~joasia 12:42 | 09-02-2009   Odpowiedz
 

Na raka płuc od psiej glisty???? Kompletne bzdury. Wiekszych bzdur nie czylałam błuhahahahahahha


 
 
    ~Beagle~love~~ 03:28 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

Zgadzam się z ~lu Ponieważ pasożyty mogą być groźne! Mój 3-letni kuzyn zaraził się psią glistą i teraz jest chory na raka płuc:( Bo jego pies w nocy wszedł i już... Ale nie bede o tym opowiadać. Jestem stanowczo z tymże moje łóżko to moje łóżko i ja mam na nim spać nie pies! Pies ma swój kąt, swoje miejsce, i tam ma pozostać. Mój pies ma w stołowym pokoju posłanie(materacyk na którym leży kocyk) i nie wyobrażam sobie mieć w nosie jego sierści ani w każdym innym miejscu. Pies może spać nawet w budzie, bo tam mu dobrze... Choć mój śpi w domu. Niektóre psy mieszkają w budzie, nie chądzą na spacery nawet po własnym podwórku, pan uważa że ma mu wystarczyć jego budowa strefa. I często jest tak że takie budowe pieski dostają raz na dwa dni jeść, a tym pożywieniem często jest sam chleb. Ale one nawet to docenią... Ja jestem przeciwniczką testowaniu na zwierzętach chemikali, jedzeniu mięsa psów i wgl. Tak wogóle nie jestem wege, ale chciałabym... Ale z drugiej strony... No więc tak, uważam że ies nie powinien sypiać w łóżku z oczywistych względów.


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:56 | 14-02-2009   Odpowiedz
 

To chyba Twój kuzyn nie dbał o psa :(


 
 
    ~lu 01:30 | 22-01-2009   Odpowiedz
 

Kocham mojego psa, ale nie wyobrażam sobie z nim spać. Za bardzo cenię sobie czystą, pachnącą pościel bez sierści. Mój czworonożny przyjaciel ma w sypialni swoje posłanie i budzi mnie swoim mokrym nosem o 6 rano, ale moje łóżko, jest moim łóżkiem i tak pozostanie.


 
 
    ~a 06:11 | 02-11-2008   Odpowiedz
 

mój pies ma swój własny kąt na korytarzu przy kaloryferze (na posłaniu)- tam śpi i zawsze wieczorem sam tam przychodzi.Tak jest nauczony poza tym jest tam mu ciepło. Ale zawsze pozwalam mu wskakiwać na łóżko. :D


 
 
    negaiz 10:48 | 27-09-2008   Odpowiedz
 

Niektórzy ludzie są dziwni. Nie pozwalają psom spać na ich łóżku bo "pies nie będzie dominował!" - otuż, psy nie wskakują na łóżko po to, aby pokazać, że są ważne tylko dlatego, że jest im tam wygodnie, więc nie rozumiem po co te emocje. Zdecydowanie pies może spać tam gdzie czueje się lepiej ! - np. łóżko - czuje nasz zapach, jest mu wygodnie, miękko i ciepło. Dawno temu ludzie mówili, że psy chcą dominować nad ludźmi bo odziedziczyły to po wilkach. A ja tu Was zaskoczę - wilki unikają konfliktów, i nawet najślilniejsze osobniki "przywudcy watahy" nie dominują zbyt nad resztą. Przez jakiś czas myślono odwrotnie, bo obserwowano wilki w ich "naturalnym" środoisku, ale te zwierzęa przecież inaczej się zachowują na wolności niż kiedy są obserwowane. Stąd ich agresywne zachowanie. Pozatym pies jest tak wilkiem jak człowiek małpą. Tak więc potwierdzam tezę, że pies może spać na łóżku !


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:55 | 14-02-2009   Odpowiedz
 

A poza tym, psom może być zimno kiedy śpią na legowisku, bo kiedy pies śpi w łóżku, to jest wysoko, nie jest zimno, a jeszcze najfajniej jest, kiedy chowa się pod kołdrą :)


 
 
    ~lok 04:40 | 22-09-2008   Odpowiedz
 

posłanie!!!!!!!!!!!!!


 
 
         ~Lauradogs 01:33 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

Luzko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11


 
 
    ~iwonka 12:54 | 11-08-2008   Odpowiedz
 

moja perełka śpi ze mną w łóżku, poprostu ona jest jak przytulanka


 
 
    ~Akita905 02:09 | 28-07-2008   Odpowiedz
 

Swojego jamnika od czasu do czasu biorę do łóżka, lecz trzeba to ograniczyć. Pies czuje się ważny, gdyż śpi na podwyższeniu i może starać się przejąć władzę nad stadem.


 
 
    ~Anka_96;-) 04:37 | 05-07-2008   Odpowiedz
 

Według mnie psy nie powinny spać w łóżku. Moja Tara od dwóch lat u mnie jest (bo ma dwa lata) i nigdy ze mną jeszcze nie spała! Psy mają swoje legowisko i tam mogą spać. Mój pies ma w warsztacie 1/4 pokoju, tam ma swoje posłanie i gadżety-smycze, obroże, szczotki itp. Dom do urzędowania ma prawie cały udostępniony. Przeszkody nie ma, aby pies spał na tym samym piętrze co śpią jego Państwo. Ale w łóżku?! To trochę niehigieniczne. No, chyba że ktoś będzie psa codziennie wieczorem kąpał. Wtedy jednak bardzo niszczy się sierść, a naturalna warstwa tłuszczu zanika. Ja mam suczkę i śpi u siebie. Legowisko ma w pokoju, a skrzynkę z kocykiem u siebie. PSY NIE MOGĄ DOMINOWAĆ W DOMU!!! Nie pozwalajmy psu na jeden raz, bo trudno go będzie tego oduczyć. Psy powinny spać na posłaniu, a właściciel w łóżku:-)!


 
 
         ~:) 02:04 | 27-12-2009   Odpowiedz
 

To czas byś TARZE pozwoliła! Zapewniam raka nie dostaniesz!


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:53 | 14-02-2009   Odpowiedz
 

Ja bardzo nie lubię, kiedy pies śpi na podłodze, albo na legowisku. Czuję się, jakbym była złą panią :(


 
 
    ~salomee 12:25 | 22-06-2008   Odpowiedz
 

Od trzech lat moja jamniczka śpi ze mną w łóżku i jakoś nic mi ani jej nie ma...dogadujemy sie znakomicie a pozatym nie ma nic przyjemniejszego od czucia psa przed zasnięciem...i tak jakoś nie znam żadnego właściciela jamnika u którego pies nie spałby w łóżku


 
 
    Aannddrreeww 04:36 | 06-06-2008   Odpowiedz
 

Nie potrafiłbym sobie wyobrazić tego, że mój pies miałby nie spać w moim łóżku, albo nie siedzieć na tapczanie. Co do lizania to psy podobno maja czystsze "mordki" od ludzkich i takie lizanie psa jest bardziej niebezpieczne dla niego a nie dla nas. Co do robaków itp. to przecież jest nasz pies o którego dbamy, więc wiemy, że nie możemy sie zarazić. Ja śpię z moim psem, bawię się, nie raz się zdarza, że mnie poliże, ale i ja i on żyjemy ;p .Nie mam z nim żadnych problemów typu, że on sie uważa za pana. Jest członkiem mojej rodziny i zna swoje miejsce.


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:51 | 14-02-2009   Odpowiedz
 

Tu się zgadzam, czytałam i mówił mi brat, że psy mają o 100% czystszą ślinę od ludzkiej śliny. A kiedy ktoś się przetnie o coś ostrego i pies to poliże, to rana się bardzo szybko goi :)


 
 
    ~Ola 05:11 | 03-06-2008   Odpowiedz
 

Ja śpię z moimi psami w łóżku i co z tego???


 
 
    ~paulinapalutka 01:27 | 04-05-2008   Odpowiedz
 

Ja jakbym miała psa ( mam alergię ) nie mogłabym wpuszczać go do łóżka . I to moim zdaniem byłoby najlepszym wyjściem. Najlepiej od razu go nie wpuszczać na łóżko niż póżniej mieć pretęsje o sierść na pościeli czy kanapie !


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:50 | 14-02-2009   Odpowiedz
 

Ja nigdy nie mam pretensji. A ty masz alergię, nie masz psa i nie wiesz jak to jest.


 
 
    ~Kasia milosniczka psow 09:12 | 30-04-2008   Odpowiedz
 

Aja tam spie z moja Czikusia od 4 lat w lozku i jakos zyje i totego jestem szczesliwa:D







(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl