piątek, 22 września 2017

Nowe koncepcje antykoncepcji

13 września 2017 08:00 1 komentarz

antykonNowe koncepcje antykoncepcji

Powszechnie uważa się, że suki mają ruje najczęściej wiosną. Ponieważ badania naukowe nie potwierdzają tej tezy, odpowiedzialny opiekun, który nie planuje szczeniąt, musi przez cały rok pamiętać o zabezpieczaniu suki przed ciążą. Antykoncepcją powinny też zostać objęte samce.

Lekarze weterynarii od dawna proponują środki hormonalne albo sterylizację jako najskuteczniejszy sposób kontroli urodzeń zwierząt. Te metody są coraz nowocześniejsze, lecz niestety wielu opiekunów, tak suk, jak i samców, ciągle wybiera cierpliwe przeczekanie cieczki. O tym, dlaczego warto zdecydować się na antykoncepcję i jaką jej formę wybrać, rozmawiamy z dr. hab. Wojciechem Niżańskim, kierownikiem Katedry Rozrodu z Kliniką Zwierząt Gospodarskich Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Przyjaciel Pies: O psiej antykoncepcji myślimy, kiedy naszym czworonogom zaczynają buzować hormony. Jakie poleciłby Pan metody?
Wojciech Niżański: Przede wszystkim chciałbym podkreślić, że nie ma idealnej formy antykoncepcji, a więc takiej, która nie miałaby wad. Zawsze trzeba wypytać o nie lekarza weterynarii, a ostateczna decyzja należy do właściciela.
PP: Czy zatem warto zabezpieczać psy przed niekontrolowanym rozrodem?
WN: Wybierając metodę antykoncepcji, pomyślmy nie tylko o kłopotach związanych z cyklem rozrodczym, ale też miejmy na względzie zdrowie zwierzęcia. Ruja to dyskomfort zarówno dla właściciela, jak i suki czy psa. Często kończy się tragicznie, bo niewykastrowany pies, węsząc za suką mającą cieczkę, ucieka z domu i na przykład wpada pod samochód. Ale źle dobrana antykoncepcja prowadzi do powikłań chorobowych macicy, jajników czy gruczołu sutkowego. Może też skutkować kłopotami hormonalnymi.
PP: Wobec takich zagrożeń może lepiej zrezygnować ze środków antykoncepcyjnych i czujnie przetrwać cieczkę?
WN: Suki wykazują aktywność płciową do dwóch razy w roku, więc problem będzie się powtarzać. To nie jest kwestia przetrwania tylko dwóch, ale kilkudziesięciu tygodni przez całe życie suki. W wypadku psa natomiast mamy kłopot przez cały rok. Dlatego powinniśmy brać przykład z naszych sąsiadów, np. Niemców. U nich dzieli się psy na reprodukcyjne i niereprodukcyjne. Jeśli wiadomo, że pies nie będzie rozmnażany, to najlepiej od razu go wykastrować. Natomiast zwierzęta hodowlane zostają wysterylizowane, kiedy już zakończyły swoją „karierę reprodukcyjną”. Z narządami płciowymi wiąże się wiele schorzeń wieku starczego, a dzięki interwencji chirurgicznej możemy radykalnie ograniczyć ryzyko ich wystąpienia.
PP: Jaką antykoncepcję poleciłby Pan dla suk?
WN: Jako podstawową metodę doradzam sterylizację chirurgiczną, ale jeśli doszło do niechcianego krycia, można podać środek wczesnoporonny, antyprogesteron. Wolno go stosować do 45. dnia ciąży, wywołanie poronienia w późnej ciąży jest niehumanitarne. Powinno się to zrobić do drugiego, maksymalnie trzeciego tygodnia, czyli zanim rozwiną się płody.

Pages →  1 2 3

Nowe koncepcje antykoncepcji Reviewed by on . Nowe koncepcje antykoncepcji Powszechnie uważa się, że suki mają ruje najczęściej wiosną. Ponieważ badania naukowe nie potwierdzają tej tezy, odpowiedzialny opi Nowe koncepcje antykoncepcji Powszechnie uważa się, że suki mają ruje najczęściej wiosną. Ponieważ badania naukowe nie potwierdzają tej tezy, odpowiedzialny opi Rating: 0

komentarze (1)

  • dwbem

    dwbem

    Ja jednak jestem przeciwna sterylizacji szczeniąt bo to hamuje ich rozwój zwrówno fizyczny jak i psychiczny. Ja swoje suki hodowlane albo nie sterylizowałam i jakoś dawałam radę upilnować w cieczkach mając w domu reproduktora albo sterylizowałam starsze i żadna nie miała raka macicy ani gruczołów mlecznych za to były doskonałe eksterierowo i szkoleniowo. Pamiętam jak w Stanach Zjednoczonych jakiś czas temu zaczęto małym dzieciom profilaktycznie migdałki bo przecież nie są potrzebne. I okazało się, że wiele tych dzieci było niedorozwiniętych bo jednak prxzynajmniej do 11 roku życia migdałki miały wpływ na rozwój. Więc uważam, że pozbawianie psów możliwości dojrzewania w pelni naturalnie jest barbarzyństwem dla wygody włascicieli a na raka rożnych innych organów i tak umiera większość psów, nawet te wcześnie sterylizowane.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top