czwartek, 23 listopada 2017

Nić porozumienia

25 października 2017 08:00 Zostaw komentarz

ZON-3719454

Nić porozumienia

Niektórzy właściciele nie czują więzi z czworonogiem, a nawet wydaje im się, że pupil ich nie lubi. Czy ich podejrzenia są słuszne? Jak sprawić, by opiekun i pies stali się przyjaciółmi i wspólnie cieszyli się każdą chwilą?

Uzdrawianie naszych relacji z ulubieńcami warto zacząć od zadania sobie pytania o przyczyny takiego, a nie innego stanu rzeczy. Cofnijmy się do początków, czyli okresu socjalizacji szczeniaka. Doświadczenia i sytuacje z pierwszych 14-16 tygodni życia mają znaczący wpływ na jego rozwój i zachowanie w przyszłości, a także na kontakt z właścicielem. W tym czasie młody osobnik ma szansę stać się zrównoważonym, ułożonym i pewnym siebie psem. Czas płynie bardzo szybko, zwierzak rośnie i w swoim tempie przyswaja nowe umiejętności, a człowiek nie zawsze umie dotrzymać mu kroku, jest niecierpliwy, a nawet sfrustrowany, gdy pupil zbyt wolno się uczy. Gdy kolejny raz załatwia się na ulubiony dywan pana, niszczy nową parę butów i w zabawie łapie za rękę zębami opiekun może na niego krzyknąć czy dać klapsa, a więc zareagować w sposób, który z pewnością nie rozwiąże problemu, ale go pogłębi. Często przyczyną takich wybuchów jest bezsilność, niewiedza, brak doświadczenia i cierpliwości w wychowaniu dorastającego, pełnego energii czworonoga. Wiele osób nadal wierzy w mit, że psa należy uczyć, gdy ma 4–5 miesięcy. Prawda jest jednak taka, że do tego czasu może on przyswoić wiele niepożądanych zachowań. To od nas zależy, w jaki sposób go ukształtujemy i poprowadzimy. Pozytywna relacja oparta na zaufaniu jest niezbędna na każdym etapie życia ulubieńca. Bez wsparcia ze strony właściciela nie może on uczyć się nowych rzeczy, oddawać nowym aktywnościom. Skrzywdzony przez opiekuna szczeniak nie będzie czuł się przy nim bezpiecznie.

Rób to tu, teraz i tak jak chcę

Ludzie, zwłaszcza młodzi, często wymagają, aby pies w każdej chwili był do ich dyspozycji i robił to, na co mają ochotę. Pozwalał się przez godzinę czesać, bawił się z nimi, ilekroć tego zapragną, entuzjastycznie i błyskawicznie przyswajał nowe umiejętności, w końcu także odpoczywał na ich żądanie. Jeśli coś układa się nie po ich myśli, szybko się denerwują i tracą cierpliwość, kiedy pies nie spełnia ich oczekiwań. Z taką postawą łączy się też inny problem. Właściciel często stawia czworonoga w sytuacji, w której nie czuje się on ani komfortowo, ani bezpiecznie, co więcej, nie otrzymuje wsparcia, kiedy go potrzebuje. Bywa tak podczas spotkania z natarczywym psem czy osobami (np. dziećmi), które traktują go niedelikatnie. Pamiętajmy, że pies też czuje i nie musi darzyć sympatią wszystkich wokół, zwłaszcza obcych, którzy nie odnoszą się do niego przyjaźnie.
Z kolei nadopiekuńczy właściciel za wszelką cenę stara się uszczęśliwić psa. Obdarowuje go mnóstwem nowych zabawek, gadżetów, smaczków, ubiera jak lalkę, nosi na rękach, nadmiernie kontroluje, a jednocześnie nie zaspakaja podstawowych potrzeb. Takie postępowanie sprawia, że pupil jest zestresowany, a czas, który spędza z opiekunem wcale nie kojarzy mu się z relaksem.

Miszmasz wychowawczy

Media często dostarczają nam informacji dotyczących metod wychowania i budowania więzi z psem. Przeciętny właściciel może się w nich pogubić. Nie wiedząc, którą drogę wybrać, często stosuje miks, rano szkoli psa z użyciem klikera, aby zaraz potem przygnieść go do ziemi za złe zachowanie, a wieczorem wyprowadzić na spacer w kolczatce. Przymus w codziennych sytuacjach, fizyczne karcenie psa i nieodpowiednie metody szkolenia oraz wychowania to kolejne przyczyny pogorszenia relacji z czworonogiem. Wszystkie opisane błędy sprawiają, że pupil traci do nas zaufanie.

Zmiany

Jeżeli chcemy, by ulubieniec pokochał nasze towarzystwo, przede wszystkim musimy zmienić do niego nastawienie. Pies nie jest naszą własnością, a jedynie podopiecznym i w takim samym stopniu należy do nas, jak my do niego. W naszej relacji powinniśmy odnaleźć równowagę, nie tylko wymagać, ale mieć coś do zaoferowania, zaopiekować się czworonogiem, dać mu poczucie bezpieczeństwa i okazać wsparcie zawsze, gdy nas potrzebuje. W sytuacjach trudnych, konfliktowych i niebezpiecznych powinien mieć pewność, że może na nas liczyć. Jeżeli go zignorujemy i zajmiemy się swoimi sprawami, będzie wiedział, że musi sobie radzić sam i przestanie zwracać na nas uwagę.

Być atrakcyjniejszym dla psa?

Właściciel czworonoga musi stanowić dla niego największe źródło atrakcji. Jeśli pies nas nie zauważa, z pewnością chwilę potrwa, nim to się zmieni, jednak konsekwencja i zapał zawsze przynoszą efekt. Zabierajmy pupila w nowe ciekawe miejsca, do lasu, do parku, nad wodę, na pobliskie łąki. Jeśli zawsze spacerujemy jedną trasą, zmieńmy ją. Razem odkryjemy nieznane zakątki w najbliższej okolicy. Pozwalajmy czworonogowi na kontakt z nowymi psami i nawiążmy znajomość z ich właścicielami. Wspólne wyprawy za miasto z pewnością wszystkim sprawią wielką radość. Świetnym pomysłem jest urządzanie minizawodów, może to być wspólny bieg z psem na czas, z pokonywaniem przeszkód czy omijaniem przedmiotów. Rywalizacja inspiruje i motywuje do działania.
Pamiętajmy, że nuda często jest przyczyną niepożądanych zachowań, bo pies sam szuka sobie zajęcia i próbuje zwrócić na siebie uwagę. Dlatego w domu podawajmy mu ciekawe zabawki, które zmuszą go do myślenia i zajmą nawet na kilkadziesiąt minut. Można je wykonać samemu z niepotrzebnych pudełek i opakowań. Wiele pomysłów zaprezentowałam na moim kanale YouTube www.youtube.com/user/MojPsiSwiat. Ćwiczmy ze zwierzakiem nowe komendy. Wykorzystajmy metodę klikerową. Dzięki niej pies zorientuje się, za które zachowania jest nagradzany i szybciej się ich nauczy. Polecam również wszelkiego rodzaju zabawy węchowe, może to być szukanie smakołyków, zabawki czy jednego z domowników. Te wszystkie czynności wymagają od psa myślenia, potrafią go zmęczyć, sprawiają że jest spokojniejszy, bardziej skupiony na tym, co robi. W czasie wspólnej pracy i zabawy więź z opiekunem staje się coraz mocniejsza. Pies powoli przekonuje się, że warto zwracać uwagę na człowieka, gdy ten reaguje na każdy jego ruch. Ten aktywny kontakt dostarcza zwierzakowi wielu pozytywnych wrażeń.

Pages →  1 2

Nić porozumienia Reviewed by on . Nić porozumienia Niektórzy właściciele nie czują więzi z czworonogiem, a nawet wydaje im się, że pupil ich nie lubi. Czy ich podejrzenia są słuszne? Jak sprawić Nić porozumienia Niektórzy właściciele nie czują więzi z czworonogiem, a nawet wydaje im się, że pupil ich nie lubi. Czy ich podejrzenia są słuszne? Jak sprawić Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top