W Stanach Zjednoczonych labradorce Elli przyznano właśnie nagrodę za zjedzenia ula z rojem pszczół w środku. Zrobiła to z własnej woli, a nagroda dotyczyła najdziwniejszego roszczenia z tytułu ubezpieczenia zwierzaka domowego.
Jury tego niecodziennego konkursu, organizowanego przez Veterinary PetInsurance miało twardy orzech do zgryzienia. Na konkurs napłynęło wiele zgłoszeń. Ostatecznie pierwsze miejsce przyznano Elli. Suczka pożarła cały ul z pestycydami i rojem padłych pszczół w środku. Nie dziwi nas, że to labradorka, chyba tylko ta rasa jest zdolna do zjedzenia czegokolwiek i kiedykolwiek.
Elli na szczęście już czuje się dobrze, bo niestety swoje jedzeniowe zapędy musiała odchorować. W konkursie wygrała z borderem collie, który wyskoczył przez okno żeby rzucić się na listonosza oraz plasującym się na trzeciej lokacie terierem, który... pogryzł piłę łańcuchową.
W nagrodę Elli dostała odlane z brązu trofeum w kształcie szynki oraz kosz zabawek i przysmaków. Właściciele będą tylko musieli uważać, aby po zjedzeniu wszystkich smakołyków nie spróbowała zjeść samego kosza...
Jak ta właścicielka mogła na to pozwolić, a jak by jakaś pszczoła przez przypadek żyła?? wtedy by właścicielka miała nauczkę, że takie rzeczy to głupoty!!!!
To jest moim zdaniem jakieś chore .. Aby pies zjadł ul z pszczołami?!:p Ludzie myślałam, że mnie już nic nie zdziwi
Pozdrowienia dla wszystkich psiar i psiarzy :p
wikusia 15