czwartek, 19 października 2017

Literackie portrety psów: Śladami Jacka Londona

18 września 2017 14:20 Zostaw komentarz

biały kiełLiterackie portrety psów: Śladami Jacka Londona

Był niespokojnym duchem, awanturnikiem, który dużo przeżył i niejedno widział. Doskonały obserwator życia wrażliwy na cudzą krzywdę z równym mistrzostwem przedstawiał  w swoich powieściach ludzkich i zwierzęcych bohaterów.  

Awanturnicze życie Jacka Londona mogłoby śmiało posłużyć za scenariusz niejednego filmu. Echa wędrówek po zaśnieżonych lasach, poszukiwań cennego kruszcu w czasach amerykańskiej gorączki złota czy eksperymentów z uzależniającymi substancjami odnaleźć można w większości jego książek. Pisarz okazał się wnikliwym  i cierpliwym obserwatorem życia zwierząt, w szczególności wilków i półdzikich psów. Fascynacja nimi zaowocowała powstaniem powieści, które dzisiaj należą do kanonu młodzieżowej literatury przygodowej. Jack London (a właściwie John Griffith Chaney) urodził się w 1876 roku  w San Francisco. Od wczesnej młodości nosiło go po świecie, a do włóczęgi popychała go wrodzona przekora oraz trudna sytuacja materialna rodziny. Jack był piratem ostrygowym, poszukiwaczem złota i przygód, wreszcie żeglarzem, który na własnym jachcie pływał po Pacyfiku. Od 1904 roku jako korespondent wojenny relacjonował przebieg konfliktu japońsko-rosyjskiego,  a następnie wojny domowej w Meksyku. Poważne problemy zdrowotne skłoniły lekarzy do przepisywania pisarzowi dużych dawek morfiny. Do dziś trwają spory, czy 22 listopada 1916 roku przedawkował celowo, czy był to nieszczęśliwy wypadek. Faktem jest, że tego dnia Amerykanie stracili jednego z najważniejszych twórców XX wieku, autora tak bardzo wyczulonego na ludzką i zwierzęcą krzywdę, że temat sprawiedliwości społecznej stał się jego obsesją. Twórczość Londona stanowi idealne odzwierciedlenie jego niespokojnego życia. W pamięci czytelników zapisał się przede wszystkim jako autor takich powieści jak: „Martin Eden”, „Bellew Zawierucha”, „Mieszkańcy otchłani”, „Zew krwi”, „Biały Kieł”, „Wilk morski”, a także kilkudziesięciu nowel i opowiadań, m.in.: „Kochany Kleks”, „Rozniecić ogień” czy „Bury Wilk”.

Z miłości do człowieka,  z miłości do psa

Biografowie Jacka Londona podkreślają sympatię, jaką pisarz żywił do zwierząt, zwłaszcza do psów i koni. Autor „Martina Edena” lubił jeździć konno,  a w dzieciństwie miał kundelka o imieniu Rollo. Jego miłość do psów znalazła wyraz w utworach „Zew krwi” czy „Biały Kieł”. Bohaterem pierwszej z nich jest Buck – mieszaniec bernardyna i owczarka szkockiego, porwany z domu swojego pana i sprzedany okrutnemu handlarzowi. Buck pracuje na kilkunastostopniowym mrozie jako pies zaprzęgowy i kilkakrotnie zmienia właścicieli, aby  w końcu przystać do wilczego stada.  Z odwrotną sytuacją mamy do czynienia w powieści „Biały Kieł”, w której główny bohater, dzikie, drapieżne zwierzę, zmienia się w końcu w łagodnego psa rodzinnego. Jest synem wilka Jednookiego i Kiche – w połowie wilczycy,  a w połowie suki psa domowego. Podczas jednej z wędrówek, urodzony  w amerykańskiej głuszy szczeniak spotyka grupę Indian. Szary Bóbr, jeden  z członków plemienia, rozpoznaje  w matce wilczka sukę, która rok wcześniej opuściła obozowisko ludzi i przystała do stada wilków. Kiche i Biały Kieł zostają z Szarym Bobrem i jego rodziną. Indianin traktuje zwierzęta oschle i surowo, lecz mimo to potrafi obronić je przed rozgniewanymi współplemieńcami. Wszystko zmienia się, kiedy za cenę kilku butelek whisky sprzedaje wilczka niejakiemu Pięknisiowi. Od tej chwili zaczyna się gehenna Białego Kła zmuszanego do walk z innymi psami. Jednak po wielu mniej lub bardziej dramatycznych przygodach nasz bohater trafia w dobre ręce, a nowy pan okazuje się wyczekiwanym „bogiem ukochanym”. Biały Kieł i Buck cierpią głód, są ofiarami przemocy i doświadczają wielu bolesnych przeżyć. Mnogość doznań kształtuje psy na nowo. Muszą wyrzec się własnej natury i całkowicie zmienić dotychczasowe zachowanie. Oba czworonogi, w ostatniej chwili uratowane od śmierci, uczą się ufać nowym właścicielom.

Pages →  1 2 3 4

Literackie portrety psów: Śladami Jacka Londona Reviewed by on . Literackie portrety psów: Śladami Jacka Londona Był niespokojnym duchem, awanturnikiem, który dużo przeżył i niejedno widział. Doskonały obserwator życia wrażli Literackie portrety psów: Śladami Jacka Londona Był niespokojnym duchem, awanturnikiem, który dużo przeżył i niejedno widział. Doskonały obserwator życia wrażli Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top