czwartek, 21 września 2017

Kromfohrlander

13 listopada 2014 15:36 Zostaw komentarz

kromi1DOWÓD OSOBISTY (na podstawie wzorca)
Grupa: 9 FCI (psy ozdobne i do towarzystwa), sekcja 10 (kromfohrländer)
Wrażenie ogólne: pies średniej wielkości, o naturalnym wyglądzie, sprawny i skoczny; długość tułowia trochę większa od wysokości w kłębie
Wzrost: 38–46 cm
Waga: 10–14 kg
Głowa: stop wyraźny, czaszka zaokrąglona, kufa lekko zwężająca się ku nosowi, zgryz nożycowy lub cęgowy
Oczy: brązowe, trochę skośne
Uszy: wysoko osadzone, trójkątne, na końcach zaokrąglone, wiszące, przylegające do głowy (dopuszczalne trochę odstające)
Ogon: naturalny, wysoko noszony, szablasty lub zwinięty w luźny pierścień
Szata: odmiana szorstkowłosa: włos długości 3–7 cm, gęsty, szorstki, odstający, z podszerstkiem, konieczna wyraźna broda; odmiana prostowłosa: włos długości 3–7 cm, prosty, gładki, przylegający, na przednich kończynach tworzy niewielkie pióra, na udach portki, ogon z piórem, na głowie i na uszach włos powinien być krótki
Umaszczenie: białe w brązowe łaty lub płaszczowe, brązowe od zupełnie jasnego do bardzo ciemnego; łaty na głowie  powinny być symetryczne
kromi2SZCZYPTA HISTORII
Oficjalnie nazywa się kromfohrländer, ale jego wielbiciele mówią o nim po prostu kromi. I choć najłatwiej opisać go słowami: zwyczajny, typowy, praktyczny, to u niego te cechy nabierają dużego uroku. Przyznajmy, że psa tej rasy trudno by nam było rozpoznać na ulicy. Rzeczywiście, kromfohrländer prezentuje się dość przeciętnie, niemniej dzięki uporowi dwojga swoich wielbicieli został przyjęty do grona psiej arystokracji.
Fakt, że o pochodzeniu tej rasy niczego nie wiadomo na pewno, można usprawiedliwić albo powojenną zawieruchą, albo tym, iż jej historię spisała starsza pani Ilse Schleifenbaum wiele lat po tym, jak relacjonowane przez nią wydarzenia miały miejsce. Jej zdaniem wszystko zaczęło się w 1945 roku, kiedy amerykańscy żołnierze zagubili niedaleko niemieckiego Siegen towarzyszącego im psa – przybłędę, którego ona znalazła kilka tygodni później. Pies był najprawdopodobniej zwyczajnym mieszańcem (choć podobno wyglądał jak grand griffon vendéen) – szorstkowłosy, maści białej w żółto-brązowe łaty. W nowym domu otrzymał imię Peter. Rok później został ojcem przypadkowego miotu z suką Fiffi, foksterierką należącą do sąsiadki pani Schleifenbaum. Szczenięta były bardzo wyrównane, o jednakowej maści i szacie, takiej samej jak u ojca, i najwyraźniej miały jakieś zalety, które spowodowały, że kojarzenie to kilkakrotnie powtarzano. Ta relacja ma jednak dwa słabe punkty. Po pierwsze – skąd Ilse Schleifenbaum dowiedziała się o pochodzeniu psa, którego znalazła? Po drugie – według świadectwa lekarza weterynarii foksterierka, rodząc ów pierwszy miot, była już dość leciwa. Dlatego historia rasy nie wydaje się przekonująca. Poza gromadką dzieci od „stałej partnerki” Peter doczekał się miotów z dwiema swoimi córkami, Hexe i Zottel, a później jeszcze wnuczek krył babkę, półbrat półsiostrę… Każdy przeciwnik hodowli w pokrewieństwie czyta o tym z prawdziwą zgrozą. Oczywiście przy takich skojarzeniach pierwotny jednolity typ nie mógł się dłużej utrzymać – rodziły się także szczenięta maści biało-czarnej oraz o rozmaitej długości i strukturze włosa; wtedy pojawiły się pierwsze psy prostowłose. W 1956 roku do populacji tej wprowadzono jeszcze szczenięta po jednym z potomków Petera i foksterierce…
kromi3

Kromfohrlander Reviewed by on . DOWÓD OSOBISTY (na podstawie wzorca) Grupa: 9 FCI (psy ozdobne i do towarzystwa), sekcja 10 (kromfohrländer) Wrażenie ogólne: pies średniej wielkości, o natural DOWÓD OSOBISTY (na podstawie wzorca) Grupa: 9 FCI (psy ozdobne i do towarzystwa), sekcja 10 (kromfohrländer) Wrażenie ogólne: pies średniej wielkości, o natural Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top