sobota, 27 maja 2017

Za Tęczowym Mostem

16 października 2014 14:05 44 komentarzy

Kochamy nasze psy przez całe ich życie. Niestety, niektórych już nie ma z nami na tym świecie… W „Za Tęczowym Mostem” ciepło wspominamy przyjaciół, którzy odeszli. Przecież wierzymy, że wszystkie psy idą do nieba…!
Napisz krótkie wspomnienie i podziel się nim z nami, przyślij pamiątkowe zdjęcie. Zamieścimy je w niniejszym kąciku pamięci. Czekamy pod adresem: klub@pies.pl.
EN_90128784_0007——————————————————————————————————-
ivanIvan urodził się w naszej hodowli 21 czerwca 2016r. Kiedy wraz ze swoim rodzeństwem zaczął chodzić, być samodzielnym, okazało się.. że Ivan do końca samodzielny nie był. Był niewidomy, co widać w Jego ślicznych, niebieskich oczkach. Przeszedł badania, próby, które miały wywołać reakcję źrenicy i nadzieję na „zrobienie Go” krótkowidzem. Okazało się jednak, że nie da się z tym nic zrobić. Został z nami i dał nam piękne trzy miesiące. Mimo swojej niepełnosprawności dorównywał mi kroku. Mimo, że był niewidomy, wiedział kto poświęcał mu najwięcej czasu, nauczył się, że może czuć się ze mną bezpiecznie. Nawet gdy mój tata, moja mama, dziadkowie, rodzeństwo próbowało Go przywołać, siedział przy mojej nodze i nawet nie drgnął, aby pójść w kierunku słyszanego głosu. To było w Nim zadziwiające, bo każdy piesek w jego wieku biegnie do byle kogo, kto go zawoła. We wrześniu Ivan mimo wcześniejszych szczepień, zachorował na parwowirozę. Mimo leków, kroplówek odszedł 23 września. Chociaż minęło już trochę czasu, o Ivanie nigdy nie zapomnę, a Jego zdjęcie wisi na honorowym miejscu.

„Żaden pies na świecie nie odchodzi całkiem,
Gdy z człowiekiem wymienią się duszy kawałkiem.”
Nadesłała: Patrycja

——————————————————————————————————

Czasem zastanawiam się, dlaczego zwierzęta umierają szybciej od nas ?
Nigdy o tym tak nie myślałam, ale chciałabym wiedzieć. Mojej rodzinie zawsze towarzyszyły psy, od pokoleń wychowywaliśmy się razem z nimi. Miałam szczęście, że żaden z moich rodziców nie miała alergii na psy. Nie mieliśmy szczęścia do pupili, często ich śmierć była tragiczna. Zawsze starałam się mieć w pamięci ich obraz. Miałam szczęście , że wychowywałam się z najlepszym psem który mnie rozumiał. Był to Owczarek Niemiecki (suczka); zawsze kiedy byłam smutna ona mnie pocieszała, była dla mnie jak siostra, której nigdy nie miałam. Aż w końcu doczekała się swojej starości. Kiedy dowiedziałam się o nowotworze, postanowiłam działać. Wykorzystywałam ostatnie chwile jej życia, bawiłam się z nią , siedziałam całe dnie koło niej i opowiadałam jej różne dziwne historie. Niedługo potem dowiedziałam się , że niedługo zdechnie, całymi dniami przesiadywałam koło niej i patrzyłam się w jej brązowe ślepia które patrzyły na mnie, jak gdyby mówiły: „- Nie martw się , kolejny wstanie świt, proszę nie martw si ja zawsze będę tu gdzie ty. Dobrze wiesz, że los tak chciał, po stronach dwóch ty i ja”. Po paru tygodniach ciężkiej walki zdechła, ale ja zawsze będę ją miała w sercu jako dobrego psa, który zawsze mnie kochał.
Nadesłała: Ola
———————————————————————————————————

Arica_Natalia Płotka

Arica była wyjątkowym springer spanielem angielskim. Urodziła się w momencie, kiedy moja matka chrzestna zginęła tragicznie w wypadku samochodowym. Zawsze czuliśmy, że Arica to właśnie ona, że została z nami, aby się mną opiekować – w końcu bardzo mnie kochała. Miała wszystkie psy pod sobą, chyba nigdy nie poznałam bardziej subtelnej, wrażliwej i pokornej istoty. Zmarła tak samo jak moja chrzestna… Potrącił ją samochód i żebra przebiły jej płuca. Serduszko było silne, jednak utonęła we własnej krwi. Był to dzień po Dniu Matki, Arica odeszła mojemu ojcu na rękach, a mamie zatrzymał się zegarek dokładnie w chwili, gdy odeszła. Trwała przy nas wiernie 12 lat.„.
Nad. Natalia Płotka
——————————————————————————————————-

Wera_karolina

Znaleziona na wsi, przygarnięta do naszej Rodziny. Mieszaniec wilczaka. Na pewno pies po przejściach, bo na początku jadła i piła na leżąco… Później wszystko już było OK. Cudowna dla dzieci, świetnie aportowała piłkę :-). Odeszła w lipcu 2014 – to był mój podwójny cios, bo poszła za swoim panem. Zaraz po pogrzebie mojego męża, odeszła i Wera. Miała 10 lat„.
Nadesłała Karolina.
——————————————————————————————————-

Minia_Kinga Szewczak

Moja malutka, kochana przyjaciółka. Minia – mieszanka pekińczyka i pomeraniana. Żyła 14 lat, odeszła latem tego roku. Upragniony, wymarzony, najlepszy pies na świecie!„. Nadesłała Kinga Sz.
——————————————————————————————————-

Feliks_Wioletta GPostanowiłam napisać o moim psie, nie ma go już z nami. Feliks bernardyn; przywiozłam go z koleżanką, gdy mial 6 lat. Mieszkał w klatca 2 na 2 metry. Spojrzalam w te smutne oczy bez życia. Własciciel myślał,  że pies ma dobre warunki, ale to była męczarnia; był na początku jak spłoszona sarna. Ale z czasem okazał sie wspaniałym towarzyszem, cierpliwym, dumnym. Zmarl mając 12 lat”. Nadesłała Wioletta G.

Pages →  1 2 3 4 5 6 7

Za Tęczowym Mostem Reviewed by on . Kochamy nasze psy przez całe ich życie. Niestety, niektórych już nie ma z nami na tym świecie... W "Za Tęczowym Mostem" ciepło wspominamy przyjaciół, którzy ode Kochamy nasze psy przez całe ich życie. Niestety, niektórych już nie ma z nami na tym świecie... W "Za Tęczowym Mostem" ciepło wspominamy przyjaciół, którzy ode Rating: 0

komentarze (44)

  • Zosia

    Zosia

    Zapalmy dla naszych ukochanych pupilków świeczkę, naszym nie zastąpionym najlepszym przyjaciołom. Żeby wiedziały, że my je kochamy najbardziej w świecie i że byśmy chcieli żeby wróciły i że tęsknimy bardzo! I że nic ich nikt nie zastąpi i że myślimy o nich dzień w dzień! Minuta ciszy…[*]

  • Zosia

    Zosia

    Kiedy pies odchodzi nasz czworonożny najlepszy przyjaciel jaki trafił nam się w życiu, my czujemy pustkę w naszych sercach. Lecz wiedzmy, że nasze ukochane pupilki, te małe i te duże zostaną w naszych sercach, już na zawsze. I może kto wie może jak my odejdziemy to je tam spotkamy. Życie jest zagadką. I chociaż spróbujemy go czymś zastąpić, to i tak nic nie da bo takiego czworonożnego przyjaciela po prostu nie da się zastąpić.

  • Zosia

    Zosia

    Roksalona piękne słowa

  • Zosia

    Zosia

    ja też tęsknie za moim Dinusiem. To był cocker spaniel. Chociaż w sumie nie znam jego historii za dobrze bo podobno go ukradli a podobno zatruli ale w każdym bądz razie tęskinie za nim! kochałam go jak własne dziecko a on w sumie miał około 3-4 lata! 🙁

  • Lucjja

    Lucjja

    Chce mi się płakać jak to wszystko czytam….Smutno mi i to bardzo 🙁 . Przyjaciela takiego jak pies powinno się doceniać zawsze . A kiedy odejdą w sercu tworzy się pustka… Miłość jest wieczna

  • Dixie_saluki2004

    Dixie_saluki2004

    :,(

  • milosnikpsow

    milosnikpsow

    to jest okropnie [*] świeczki dla fajnych psiaków :[

  • milosnikpsow

    milosnikpsow

    tak mi przykro :{

  • Kochamsznupki

    Biedne psiska takie wierne i kochane.

  • Lusia

    Lusia

    Nic nie jest w stanie wypełnić tej pustki 🙁

  • Roksalona

    Psy pojawiają się w naszym życiu, aby nas czegoś nauczyć, pomóc na zrozumieć świat. A gdy uważają, że nauczyły nas wszystkiego co możliwe przez całe swoje 15-20 lat życia. Odchodzą – jedne we śnie, inne w bólu i cierpieniu. Jedne same odchodzą za tęczowy most, drugim trzeba pomóc. Ale one są przy nas, nawet gdy ich nie ma. Te anioły na czterech łapach chodzą za nami krok w krok pilnując czy nic nam się nie stanie. A gdy widzą, że wzieliśmy nowego psa, cieszą się, że i on znalazł wspaniały dom i będzie kontynuował naukę człowieka o:miłości i bezgranicznym oddaniu, o pogodzeniu się z przeszłością i patrzeniu z nadzieją w przyszłość, o tym, że czasu się nie cofnie i trzeba żyć dalej, a przede wszystkim: odzyskujemy wiarę w świat.

  • reksinia333

    zawsze się zastanawiam jak będzie jak mój kochany reksio odejdzie narazie jeszcze długo z nim pobędę bo ma 1 rok ale co potem?

  • Bell84

    Bell84

    Historia Igi- sznaucerki olbrzymki wzruszyła mnie do łez … piękna <3

  • wiki xd

    szkoda oj szkoda psiaków

  • koszatniczka1122

    koszatniczka1122

    popłakalam sie :”(

  • Diego2015

    Diego2015

    Mój kochany Sami umarł rok temu ze starości. Tęsknie za nim. Teraz mam Diegusia, ale o Samim nigdy nie zapomnę.

  • kundelek

    julka s

    czy zawsze tak musi być to bardzo przykre:-(

  • Kropka124

    Moja suczka w typie dalmatyńczyka odeszła za tęczowy most 3 lata temu. Bardzo mi jej brakuje…

  • EIG

    EIG

    Szkoda że psy tak szypko odchodzą moja kuzynka wie co to rozpacz nad zwierzęciem jej suczkę otruto a kota zastrzelono ja też z nią przeżywałam ponieważ jesteśmy dla siebie prawie jak siostry . Teraz ma 3 koty Hadesa,Belle którą uratowała z pod naszej szkoły i Nikitę którą znalazłam razem z jej mamą ma też psa Boni z Ameryki ,konia Fubę i kameleona Lemmona ma też mieć stajnię obok domu!;]

  • Łatka Łacikowa

    Łatka Łacikowa

    Wiecie… niema co żałować i płakać trzeba żyć każdą chwilą…nigdy nie wiemy co będzie jutro, ale musimy się starać żeby jutro zawsze było lepsze niż dziś… (=

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top