reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

    Polemiki
Jeśli rasowy, to tylko z rodowodem?


Każdy przyszły właściciel czworonoga zadaje sobie pytanie: wybrać kundelka czy psa rasowego? A jeśli rasowego, to z rodowodem czy bez? Małgorzata Szmurło rozmawia z Pauliną Zajączkowską, miłośniczką psów i przeciwniczką ich udokumentowanego pochodzenia.

Małgorzata Szmurło: W Polsce od zawsze panowało niczym nieuzasadnione przekonanie, że najlepiej mieć kundelka, bo będzie najzdrowszy. Na poparcie tej tezy padają przykłady, że suka sama rodzi i wychowuje szczenięta, a nieszczepione kundle żyją zdrowo, jedząc byle co.

Paulina Zajączkowska: Znam mnóstwo kundelków kochanych, zadbanych, ba, rozpieszczonych i grymaśnych. Zaryzykowałabym twierdzenie, że żyje się im lepiej niż niejednemu rasowcowi.

MS: Toteż zawsze mówiłam, iż kundle mają takie samo prawo do miłości, opieki, a wiec i szczepień, i dobrego żywienia, i kąpieli, jak inne psy. Jednak nikt nie zdobył się na sporządzenie statystyki, ile suczek kundelek nie przeżyło porodu, ile szczeniąt dożyło dnia, w którym ktoś ofiarował im nowy dom. A jak naprawdę wygląda podstawowe prawo selekcji wśród populacji naturalnie żyjących wiejskich kundelków? Przeżywa najlepiej przystosowany!

PZ: Z tym się zgadzam. Każdy pies zasługuje na miłość i szacunek, bez względu na swoje pochodzenie. Myślę nawet, że gdybyśmy mniej kochali kundelki, a bardziej je szanowali, nie byłoby tyle psiej biedy, a schroniska świeciłyby pustkami.

MS: No właśnie! A jakby tego było mało, mamy do czynienia z falą nowej mody na rasowce, które dla właściciela są swego rodzaju nobilitacja. Rasowy tak, ale bez rodowodu – bo po co komu taki dokument, za który jeszcze trzeba zapłacić?

PZ: Oczywiście, że tak. Jak chcę jamnika, to biorę jamnika i niewiele mnie obchodzi, kim byli jego rodzice. Co mi do tego, czy mamusia zdobyła nie wiadomo jakie championaty, a tatuś nie był gorszy? Wystawy i doskonale papiery to czysty snobizm.

MS: Ależ to nie ma nic wspólnego ze snobizmem! Rasy psów zostały wyhodowane przez ludzi, którzy pracowali nad tym co najmniej kilkadziesiąt lat. Niektóre z nich powstały niedawno, niektóre przed wiekami. Zawsze jednak odbywało się to w konkretnym celu. Ludzie utrwalali wygląd, charakter i te cechy użytkowe zwierząt, które najlepiej nadawały się do pełnienia określonych funkcji: pilnowania stad, zaganiania owiec, bronienia terenu, towarzyszenia wojskom, pomagania myśliwym... Kupując psa rasowego, wiemy, czego się po nim spodziewać. Rodowód jest potwierdzonym urzędowo zapisem tego, kim byli przodkowie psa. Dowodem, że były to zwierzęta tej samej rasy, a nie jej udane mieszance, z których wyrośnie nie wiadomo co. Rodowód zawiera również informacje o charakterze rodziców szczenięcia. Pies czy suka, aby zostały zakwalifikowane do hodowli, muszą bowiem uzyskać określone oceny na co najmniej trzech wystawach psów rasowych. Żaden sędzia nie oceni pozytywnie psa agresywnego czy tchórzliwego. Wiele ras musi obowiązkowo zaliczyć jeszcze testy psychiczne. Jeśli kupujemy szczenię rodowodowe, mamy gwarancję, że ktoś znający się na rzeczy ocenił, co ma w głowie każde z jego rodziców.

PZ: Widzę, że zasłużyłam na niezłą burę. Mogę się zgodzić, że kiedyś to miało znaczenie, bo psy rzeczywiście pracowały. Ale dziś? Kto używa psów do pasienia czy zaganiania? Współczesne psy to zwykle kanapowce, po co  więc im te wszystkie papiery i certyfikaty użytkowości. A wystawy to zawracanie głowy. Wyfiokowane paniusie i upudrowane psy. Nikt mi nie wmówi, że psy lubią te wszystkie kąpiele, pudry i tapiry, pokazywanie się na ringu, gdzie obcy ludzie grzebią im w zębach i w uszach! I jeszcze muszą znosić tłumy ludzi, obecność obcych psów i wystawowy harmider. Lepiej kupić psa bez rodowodu albo rodowód ukryć głęboko w szufladzie i nigdy nikomu nie pokazywać.

MS: A następnie skojarzyć ze sobą takie rasowce bez papierów i wyprodukować miot kundelków, które powiększą populację zwierząt niechcianych, tak?

PZ: A kto mówi o rozmnażaniu? Przecież nie każda suka musi mieć szczenięta!

MS: Brawo, gdyby więcej ludzi miało takie podejście do posiadania i rozmnażania psów, byłoby u nas jak w raju. Jest jednak inaczej, o czym powiem za chwilę. Zaciekawiło mnie bardziej, dlaczego rodowód miałby przeszkadzać w kochaniu.

PZ: No bo psa powinno się kochać dla niego samego, a nie dlatego, że jego rodzice
i dziadkowie byli utytułowani!

MS: Czy taki pies staje się gorszy, nie ma swojej osobowości, za którą można go pokochać? To jakaś wyższa filozofia, której nie rozumiem. Ale zostawmy na boku kochanie. Zgadzamy się co do tego, że nie wszystkie psy muszą być rozmnażane. Są przecież ludzie, którzy chcą kupić psa określonej rasy, więc szczenięta są potrzebne. Jednak przyszli nabywcy powinni się dobrze zastanowić, co i od kogo kupują.

PZ: A nad czym się zastanawiać? Nie trzeba od razu biec do Związku Kynologicznego po psa z papierami, żeby kupić szczenię wybranej rasy. W końcu kupujemy szczenię, które sobie sami wychowamy tak, jak nam to będzie odpowiadać.

MS: Warto wiedzieć o tym, że tak zwany drugi obieg psów rasowych – bez rodowodu – powstaje często z rodziców niezakwalifikowanych do hodowli w Związku Kynologicznym. Tu oprócz niespodzianek charakterologicznych możemy nabyć pieska po rodzicach obciążonych wadami dziedzicznymi, np. dysplazja. Gotowego pacjenta gabinetów lekarskich lub, co gorsza, kalekę. U niektórych ras stosunkowo często zdarza się postępujący zanik siatkówki, taki pies stopniowo oślepnie. Hodowca psów rodowodowych podlega kontroli Komisji Hodowlanej. Ma obowiązek otoczyć sukę i szczenięta właściwą opieką, prawidłowo żywic, zadbać o odrobaczenia i szczepienia. Oczywiście hodowca hodowcy nierówny. Ale jeśli ktoś oferuje do sprzedaży szczenięta  wielu najrozmaitszych ras, z reguły pachnie to komercją. Warto zatem poczekać trochę, a czasami nawet dłużej, na wymarzone szczenię i poszukać hodowcy entuzjasty, który od wielu lat, a wiec od kilku pokoleń psów, zajmuje się tą samą rasą, starannie dobiera rodziców, odchowuje szczenięta, nie szczędząc nakładów i spędza z nimi wiele czasu.

PZ: Przyznam, że o wielu aspektach kupowania szczenięcia nigdy nawet nie pomyślałam. Tylko czy na pewno te wszystkie hodowle zrzeszone w Związku są takie doskonale?

MS: Zdarzają się lepsi i gorsi hodowcy, toteż trzeba dobrze się przyjrzeć, jakie warunki panują w danej hodowli. Ale to już jest temat na inną dyskusję. Jednego jestem pewna: towarzysza następnych 15 lat naszego życia trzeba wybrać rozważnie i starannie. Warto na niego poczekać. Rodowód nie zobowiązuje ani do udziału w wystawach, ani do hodowli, ani nawet do zarejestrowania psa w Związku Kynologicznym. Chociaż, skoro już pies jest rasowy i rodowodowy, to warto spróbować...

PZ: Może rzeczywiście ten rodowód to nic strasznego, skoro do niczego nie zobowiązuje. Ale ja i tak będę kochać mojego psa, a nie jego papiery (nawet, gdyby je miał). No i do wystaw nic mnie nie przekona.

MS: O tym może spróbujemy podyskutować następnym razem...



 
  Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
 
 Wasze komentarze:     Dodaj nowy
 
 
    Katherinee 12:36 | 29-03-2011   Odpowiedz
 

Każdy właściciel kocha swojego psa i wie, że jest on lepszy od wszystkich innych. Wiele ludzi ma juz swoje upodobania, co do wyglądu i zachowań swojego wymarzonego czworonoga i właśnie dlatego powstały rodowody. Aby zaspokoić nawet najbardziej wymagjącego, ale tylko takiego, który pokocha swojego psa. W rodowodzie kryją się nie tylko zalty, toteż wady: powstają pseudohodowle, gdzie psy rozmnarzane sa na siłe. Jeżeli zdecydujecie sie na psa rasowego wybierajcie tego z rodowodem.


 
 
    ~wicia 11:34 | 24-02-2011   Odpowiedz
 

chwila, chwila nie rozumiem czegoś w tym wywiadzie promujecie branie psów ze schroniska super , ale bez przesady co z tego że może jakieś 8- 9% zrobi tak. Uważam że ten artykuł powinien poruszyć inne sprawy.


 
 
    Shanley 10:15 | 17-02-2011   Odpowiedz
 

po za tym jak już pewnie wiecie są również wystawy dla kundelków


 
 
    Shanley 10:13 | 17-02-2011   Odpowiedz
 

~a - są psy rasowe bez rodowodu :) Ja nie mam nic przeciwko kundelkom, mieszańcom, ani rasowym i rodowodowym psom, sama zastanawiam się nad kundelkiem i psem rasowym.


 
 
    ~a 02:03 | 20-01-2011   Odpowiedz
 

Sów rasowych bez rodowodu po prostu nie ma! Ja nie mam nic przeciwko kundelkom, bo sama je miałam..ale co do krzyżówek i oszukiwania ludzi jestem bardzo negatywnie nastawiona..jak można mówić ze pies jest rasowy bo urodził się jako pierwszy z miotu??? A psy rasowe i czyste byłyby o wiele tańsze gdyby przestały istnieć pseudo-hodowle..a poza tym mieszańce mogą posiadać choroby genetyczne, ale najgroźniejsza może być zachwiana psychika i agresja;/Osobiści teraz mam wymarzonego pieska z rodowodem, na wystawy jednak nie jeżdżę, bo nie chce bo stresować, kocham go takim jaki jest..A trafiłam na cudowna hodowlę, w której nie liczą się zyski ale tylko psy..i nie można też mówić, że rodowody są zbędne, bo okazałoby się po pewnym czasie, że na świecie nie ma już praktycznie przedstawicieli czystych ras.. Ta dyskusja powinna zająć się tematem zmiany podejścia ludzi do psów, a nie rodowodów. Bo nie chcąc nic mówić tu jest największy problem..


 
 
    ~psiara_wercia 02:03 | 14-01-2011   Odpowiedz
 

ja nie popieram r=r ... prawda że rodowód jest potrzebny gdy chce się wziąc udział w wystawach itp., ale do życia codziennego nie. Ja chcę miec w przyszłości kundelka ze schroniska i nie będę miała problemów z rodowodem, ale nie tylko dla tego... Mówi się tylko o rasowcach. Chciałabym aby powstały specjalne wystawy psów dla kundelków. Im też jest potrzebny szacunek ...


 
 
    ~spitz 03:21 | 19-09-2010   Odpowiedz
 

gdyby psy z rodowodem były tańsze, nie byłoby problemu pseudohodowli, bo każdego byłoby stać na wymarzonego psa. 1500 zł to gruba przesada... a bywają jeszcze droższe ;/ to tak jak z samochodami - wszyscy jeździlibyśmy samochodem prosto z salonu, gdyby był na każdą kieszeń. a tak to większość ludzi kupuje w komisach, na gieldach, w każdym razie paroletnie modele, bo są TANIE.


 
 
    ~RAPIDSHARE, HOTFILE, MEGAUPLOAD, NETLOAD, UPLAODED.TO JAK PREMIUM! Sciągaj legalnie i bez ograniczeń co chcesz! www.download.30s.pl 01:29 | 14-07-2010   Odpowiedz
 

RAPIDSHARE, HOTFILE, MEGAUPLOAD, NETLOAD, UPLAODED.TO JAK PREMIUM! Sciągaj legalnie i bez ograniczeń co chcesz! www.download.30s.pl


 
 
    Stella189 07:50 | 19-04-2010   Odpowiedz
 

Dla mnie bez różnicy jest jakiego mam psa.Kocham wszystkie-rasowe i nie i o wszystkie dbam tak samo.


 
 
    ~MichalinkaxP 01:54 | 20-03-2010   Odpowiedz
 

"Każdy przyszły właściciel czworonoga zadaje sobie pytanie: wybrać kundelka czy psa rasowego? A jeśli rasowego, to z rodowodem czy bez? Małgorzata Szmurło rozmawia z Pauliną Zajączkowską, miłośniczką psów i przeciwniczką ich udokumentowanego pochodzenia." Jest to cytat z tekstu powyżej niema czegoś takiego jak pies rasowy bez rodowodu. Rasowy jest tylko z rodowodem!. A tak jak ktoś tam powyżej nipisał pies rasowy bez rodowodu nie istnieje. Na takiego psa mówi się PIES W TYPIE RASY.!!


 
 
         ~lara50 08:49 | 07-10-2010   Odpowiedz
 

Nie dla każdego... Rózne są zdania, pogódź się z tym..


 
 
    ~ada7 03:31 | 22-02-2010   Odpowiedz
 

popieram


 
 
    ~Alaskan 01:13 | 20-02-2010   Odpowiedz
 

Jeżeli rasowy to z rodowodem! Nie uważam, że pies wyglądający jak rasowy to kundel, jeśli nie ma rodowodu. Ale ja osobiście brałabym z rodowodem, bo jest mniejsze ryzyko na natrafienie na PSEUDOhodowlę.


 
 
    ~Pati 07:51 | 20-01-2010   Odpowiedz
 

rasowy = rodowodowy! Posiadam seterka irlandziego (bez rodowodu) i musze przyznać że nie miałam tyle szczęścia co do podobieństwa charakteru tej rasy. Seter jest opisywany jako temperamentny, pełen enerii pies, który lubi ludzi, psy, inne zwierzęta, akceptuje je i jest przyjacielski. Nabyłam psa rasowego bez rodowodu i pomimo wszelkich starań nie udało mi się wykształtować u niego charakteru setera. Dużo czytałam na temat wychowania, behawioryzmu, itp. Niestety sunia jest wrogo nastawiona do większości psów jak i ludzi. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko próbować naprawić błędy popełnione w pseudo hodowli, aczkolwiek nie jest to łatwe. Przy wyborze kolejnego psa dokładnie się zastanowię. Wiem jedno będzie to pies rodowodowy z dobrej hodowli, w której poświęca się dużo czasu i miłości psiakom.


 
 
         ~Gabi 11:51 | 29-04-2011   Odpowiedz
 

Ja się nie zgadzam z tym, że pies rasowy musi mieć rodowód. Mogę dać przykład do grudnia miałam owczarka niemieckiego. Była bez rodowodu, wzięliśmy ją z hodowli domowej i jej rodzice oboje byli rodowodowi, no bo to hodowla, ale ona nie miała rodowodu mimo to była psem CZYSTEJ RASY, bo jak jej rodzice mieli rodowód, a nam papier nie był potrzebny, bo na wystawy nie chodziliśmy i niestety nie miała szczeniaków. I nikt mi nie wmówi, że w takim wypadku była kundlem bo to był wspaniały pies i CZYSTEJ RASY


 
 
    AnnieXD 04:41 | 09-01-2010   Odpowiedz
 

Rasowy=rodowodowy.Każdy pies bez rodowodu jest kundlem.Każdy.Co z tego, że wygląda jak np.york?Jego babcia mogła być maltańczykiem, tak, MOGŁA, bo nie ma otwierdzenia, że ona również była yorkiem.


 
 
    ~Pazurek85 11:39 | 04-01-2010   Odpowiedz
 

Pani Szmurło ma całkowitą rację:) Bo rasowosć to nie tylko wygląd.


 
 
    kaja5wiki 05:14 | 25-11-2009   Odpowiedz
 

Ja mam dwa pieski, jednego kundelka ze schroniska i jest podobny do Sprollie, a drugiego Cocker Spaniela Angielskiego i on jest bez rodowodu, ale czy to znaczy że jest kundelkiem? Nie, bo jest identyczny jak inne spaniele z papierami i ma również taki charakter, no i na nic nie choruje. I to wcale nie prawda że psy z rodowodem nie będą miały chorób genetycznych. Kiedyś miałam rodowodowego boksera którego kupiłam na wystawach i co żył ze mną tylko trzy lata, bo musiałam go uśpić. A dlaczego bo był poważnie chory. A potem Hyskiego i ONka. I co wyrosły z nich bardzo piękne i zdrowe psy, i wcale nie potrzebowały rodowodu, najważniejsze że wyglądały jak rasowe. A z wychowaniem sobie sama poradziłam. Pozdro:)


 
 
    ~Kika9004@poczta.fm 11:18 | 18-11-2009   Odpowiedz
 

Kupując psa bez rodowodu od PSEUDOhodowcy (tak, tak to się nazywa) wspierasz rozmnażanie psów na potęgę. Sprzyjasz cierpieniu psiaków u pseudohodowców. Człowiek widząc, że ma z tego zyski dalej to kontynuuje. Więc albo kup psa z rodowodem, albo przygarnij bidę ze schroniska. Teraz możesz mieć psa w typie rasy (rasowy jest tylko wtedy, gdy ma rodowód) ze schroniska. Najlepiej udać się do fundacji, która rasuje psy w typie konkretnej rasy. Jeśli chcesz ulżyć psiakom z pseudohodowli to udaj się do stowarzyszeń/fundacji działających na rzecz zwierzaków i powiedz że chcesz pomagać. Możesz pomóc np. rozdawać ulotki RASOWY=RODOWODOWY. Jest wiele sposobów, by pomóc. Nie bierz jednak psiaka z pseudo!! Proszę w imieniu nie narodzonych psiaków w niby hodowlach, które będą cierpiały katusze bo to dochodowy biznes...


 
 
    ~shibowa 12:08 | 17-11-2009   Odpowiedz
 

Ja jak miałam mieć psa to najpierw chciałam rasowego, potem ze schroniska, potem znowu rasowego , potem ze schroniska i w końcu mam shiba inu bez rodowodu xD


 
 
    ~shibowa 12:08 | 17-11-2009   Odpowiedz
 

Ja jak miałam mieć psa to najpierw chciałam rasowego, potem ze schroniska, potem znowu rasowego , potem ze schroniska i w końcu mam shiba inu bez rodowodu xD


 
 
    ~shibowa 12:07 | 17-11-2009   Odpowiedz
 

Ja jak miałam mieć psa to najpierw chciałam rasowego, potem ze schroniska, potem znowu rasowego , potem ze schroniska i w końcu mam shiba inu bez rodowodu xD


 
 
    ~kara 137 12:53 | 12-11-2009   Odpowiedz
 

jak nie jest rodowodowy to nie jest rasowy


 
 
    ~Antyorto 06:22 | 24-10-2009   Odpowiedz
 

chmmm... jak rasowy np. bólterier czy amstaff to z rodowodem * jak piesek ze schroniska to kundelek * nie popieram kópowania np. rottweilera bez rodowodu * bezsens


 
 
    ~Buziaczek18 02:54 | 24-10-2009   Odpowiedz
 

Wg mnie to obojętne jakiego ma się psa. Ważne jest to co łączy człowieka z psem. Jednak czytając ten wywiad zaczełam zastanawiać się trochę głębiej nad tą sprawą. No cóż jeśli ktoś naprawdę chce pokazywać swego przyjaciela czyli wystawiać go na pokazy to owszem musi mieć papiery, ale jeśli nie to po co mu kolejne kartki w domu. Pies jest przyjacielem i małoważne jest to jak wygląda czy jego rodzice byli jacyś mega znani. Ważne jest to że go wogóle mamy!!!!


 
 
    ~Westier 09:08 | 14-10-2009   Odpowiedz
 

Fajny wywiadzik :) Kto popiera RR, a kto nie? Piszcie!


 
 
         ~Jamnik 07:39 | 03-07-2010   Odpowiedz
 

Ja popieram RR :)


 
 
         ~ 12:39 | 07-11-2009   Odpowiedz
 

Popieram(od jakiegoś czasu - od około 2 miesięcy;P), oczywiście że popieram:)


 
 
              ~AnnieXD 12:40 | 07-11-2009   Odpowiedz
 

A, ten komentarz wyżej był ode mnie;))


 
 
    ~Annie 04:31 | 19-03-2009   Odpowiedz
 

Najlepiej jest wziąć pieska ze schroniska-taki "wyratowany" psiak "zaoferuje" człowiekowi taką przyjaźń, jaką nie obdarzy nikogo rasowiec z najlepszej hodowli(wylegujący się cały dzień na kanapie:P).


 
 
         rudybokser 02:13 | 09-04-2009   Odpowiedz
 

Śmieszne jest to co napisałaś. Pies z hodowli nie znaczy że jest leniwy i co lepszy bo z rodowodem ? Równie dobrze kundel ze schroniska może wylegiwać się na kanapie. Biorąc psa z rodowodem wiemy czego będziemy od niego oczekiwać,wiemy o jego przyszłym charakterze i wyglądzie - nie kupujemy kota w worku z tykającą bombą,czy jak urośnie nie będzie agresywny czy nie ma jakiś dziedzicznych chorób. Mam psa z pseudo czyli jasno mówiąc kundla i wiem że popełniłam baardzo duży błąd. Następnego psa biorę z hodowli - nie po to by wylegiwał się na kanapie ale by był aktywnym kompanem do mojego aktywnego trybu życia.Bym mogła z nim ćwiczyć psie sporty itp. a do wylegiwania się na kanapie zalecam bardziej starszego kundelka ze schronu ;]


 
 
              AnnieXD 02:15 | 15-04-2009   Odpowiedz
 

Daj spokój, żartowałam:)!Chodziło mi o to, że psy z hodowli są zwykle bardziej zadbane niż te te ze schroniska.


 
 
    ~Domi 11:58 | 12-03-2009   Odpowiedz
 

8 miesiecy temu stałam się posiadaczką jamnika-znajdka.Według opinii weterynarza ma około 5,5 roku.Na początku wydawało się ,ze to grzeczny i ułożony jamnik.Od ok.3 miesięcy zaczal wszystko niszczyć ,rozrywa poduszki. zjadł swoje wiklinowe posłanie,rozwalił dokumentnie swoją miskę ,na dodatek zaczął sie zalatwiać w domu.Od samego poczatku zauważyłam ,ze u poprzednich swoich właścicieli był bity,gdy coś nabroi i mówi się do niego coś głosniej to się kuli,kiedyś po kolejnym załatwieniu się w mieszkaniu chciałam go wyprowadzić na podwórko jednak on bał się do mnie podejść ,to tylko upewniło mnie w tym,że boi się bicia.U mnie pies nie jest bity.Kocham psa ,jednak czasami jego zachowań nie toleruję np.jak skacze agresywnie do mnie i gryzie.Powiedziano mi,że dobra jest dla niego kastracja,ale czy na pewno?Zda ona egzamin?Proszę o radę jamnik jest rodzaju męskiego.


 
 
    ~szIzka 11:50 | 26-02-2009   Odpowiedz
 

A ja mam psa bez rodowodu, i co? Normalnie się zachowuje. A pozatym ogądałam ich warunki i rodziców i było czysto i ładnie a rodzice i maluszki szczepione i czyste. Więc, to że w hodowlach bez rodowodu są okropne warunki nie jest do końca prawdą! Mój Sesi (pies) był w takiej hodowli, no i on tam miał czysto, przytulnie i ciepło. Miał kochającą matkę i opiekunów, no i?


 
 
    ~ 03:14 | 22-02-2009   Odpowiedz
 

Gdyby psy z rodowodem były tańsze, nie byłoby problemu pseudohodowli.


 
 
    ~I Love Doggie 12:43 | 10-02-2009   Odpowiedz
 

Ja to mam jamnika z rodowodem i goldena bez rodowodu i kundelka no i tak samo są kochane jamnik ma na imie kleo golden retriver to sam a kundelek to nina żart nie mam żadnego psa ;(


 
 
         ~Psiara<<<<< 08:18 | 13-02-2009   Odpowiedz
 

Czy psa z rodowodem będziemy kochać bardziej niż psa bez rodowodu? Będziemy go bardziej kochać, bo dostajemy pieniądze za zajęcie pierwszego miejsca na konkursie piękności naszego pupila? Ja kocham każdego psa. Konkursy piękności mnie nie obchodzą, bo ja nie mam psa po to, by chodzić z im do salonu piękności, uczęszczać na najlepsze szkolenia itp. Ja mam psa, jako najlepszego towarzysza. A nie maskotkę za którą dostaje pieniądze. Z poważaniem Psiara<<<<<


 
 
    ~Anka 04:17 | 07-02-2009   Odpowiedz
 

Ja mam psa bez rodowodu. Ale jest owczarkiem niemieckim. Nawet to widzę!!! Od innych owczarków jakoś bardzo się nie różni, nawet od tych rodowodych. Ja uważam, że pies rodowody to to samo co nie rodowody w typie rasy :)


 
 
    ~fairytale 10:20 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

Wiola tak. Bo jeśli właściciel chce mieć hodowlę i chce rozmnażać psy to musi się 'poświęcić' i jechać na trzy wystawy z psem. Bo samo to że pies ma rodowód jeszcze nic nie gwarantuje - jego rodzice mogli nie przekazać mu chorób, a mimo to może je mieć. Poza tym jeśli ktoś sprzeda ci psa, bez rodowodu ale jego rodzice mają rodowód- skąd wiesz że pies który został przedstawiony jako ojciec nim jest ?


 
 
    ~wiola 05:27 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

a co z psami które mają rodowodowych rodziców, a same rodowodowe nie są, bo właściciel nie bywał z matką czy ojcem na wystawach. To też kundle, jedynie w typie rasy, choć niczym się nie różnią?! Też może wyrosnąć z nich niedźwiedź?!


 
 
    ~szczekacz 05:19 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

Ludzie! Nie kupujcie rasowych bez rodowodu! To bzdura, że jak się kupuje psa bez rodowodu to najprawdopodobniej będzie inaczej wyglądał, będzie przewlekle chory albo szalenie agresywny, nie o to chodzi. Kochamy psy i dbając o ich dobro nie pozwalajmy na pseudohodowle, na sprzedawanie piesków w kartonie, na wyniszczanie suk, które mają szczeniaki 2 razy do roku. To powinien być najważniejszy argument.


 
 
    ~Zakochana^^^w^^^kundelku^^^ 03:15 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

Do ~ViktoriaKate słuchaj no, rodowód wcale nie jest takie ważny. Co, mamy rodowodowe uznawać a te bez rodowodu? Wyrzucać na śmietnik? Bo coś nie sądze! To że twój pies ma rodowód, nie znaczy że masz mówić że tylko rodowodówki mają prawo żyć! Weź, tu nie bądź taka płaska. A pozatym nie tylko rodowodówki mają prawo być kochane. Akurat wpieniają mnie te wystawy itp. to tak stresuje psa że... Co, to kundle nie mają prawa do życia? Albo takie bez rodowodu? Nie dość że kundelki są tak niekochane to jeszcze bardziej je pogłębiasz? Jesteś naprawdę podła, wstrętna i kierujesz sie papierami. Np, w pseudohodowli są złe warunki, a masz jakiś dowód że w hodowli z rodowodem mają lepiej? Przecież ty im mówisz że przyjedziesz, to oni za ten czas troche ogarną i wgl. Ale ja cie nie rozumiem. Jesteś jedną z tych osób które lubią psa za papiery i osiągniecia jego rodziców. "Nie ważne są osiągnięcia twoich rodziców, tylko twoje!" Tak powinnaś krzyczeć z dumą, a ty? Jakoś tego nie widze!


 
 
         ~fairytale 10:36 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

nie zakochana w kundelkach.. Kto powiedział że kundleki na śmietnik? Im nalezy się taka sama miłośc i szacunek jak rasowcom. Tyle że źródłem kundelków powinny być tylko i wyłącznie schroniska. Wtedy po jakimś czasie schroniska by po prostu opustoszały.. Może wtedy związek dopuścił by legalną hodowlę mieszańców, dla tych co lubią zakręcone charaktery ;). A jeśli ktoś chce rasowego, a nie stać go na papiery, lub ich nie chce - schronisko. Psów owczarko-podobnych są tysiące, labkowatych też, bernardyny, amstafki, mieszanki yorków, spaniele.. A rzy okazji uratuje się takiej istotce życie. Idąc dalej, ja mam psa bez rodowodu, owczarka niemieckiego.. Wzięłam go zanim się dowiedziałam o istnieniu czegoś takiego jak rasowy=rodowodowy.. Rodziców widziałam, byli ładni i zachowywali się normalnie. O ile to byli rodzice, ale mniejsza z tym. Na psiaka wydałam już z 3 razy tyle ile kosztował by onek z rodowodem.. Miał ciągłe zapalenia ucha, problemy z łapą, ma alergie, czasem jakieś lekkie choroby oczu, często problemy żołądkowe. Wygląda ślicznie, jest zadbany, ma ładną sierść, po prostu okaz zdrowia, tak jak jego mamusia. A jednak okazem zdrowia nie jest. I mój Chester nie jest wyjątkiem, jestem na forum 'dogomania.pl' i wiem że większość psów w typie rasy jest schorowanych, chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać. A co do wystaw- niektóre psy naprawdę lubią wystawy. To tak jak z ludźmi - dla jednych szkolny teatrzyk to okazja żeby się pokazać, inni zażywają proszki uspakajające a i tak umierają z tremy, jeszcze inni stoją, wyklepią regułkę jak "Ojcze Nasz" i dla nich to żadne przeżycie. Niektóre psy wystawa stresuje- bo nie lubią psów, nie lubią być dotykane przez obcych. Ale spora grupa wystawy lubi, głównie dlatego że były do tego przyzwyczajane. Jami, Szlis w 100% Was popieram :) mam nadzieję że więcej na świecie takich ludzi jak Wy ^^ lu z pierwszą częścią się zgodzę, z drugą niekoniecznie, patrz wyżej. Rodowód jest potwierdzeniem pochodzenia, braku chorób (jeśli są, są wpisane) itp. Pies z rodowodem jest psem rasowym, pies bez rodowodu rasowym nie jest.


 
 
         ~Szlis 05:05 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

A kto kundelki i psy bez rodowodu wyrzuca na śmietnik? Chyba Ty? Bo nie wiem skąd ten pomysł. Czytaj ze zrozumieniem i nie wzniecaj się zanadto, bo w nadmiernej ekscytacji piszesz głupoty jak większość osób na tym portalu. Ludzie opamiętajcie się! PS Owszem jest dowód na to, że w prawdziwych hodowlach jest sto razy lepiej niż w tych bez rodowodów, bo te prawdziwe obowiązują kontrole, a psy przeznaczone do rozrodu muszą zdobyć tytuł suki/psa hodowlanego, w związku z tym muszą być zadbane, aby wygrać wystawę. Niektóre rasy obowiązują także testy psychiczne i próby pracy. Wątpię czy pies trzymany w strasznych warunkach, jakie panują w pseudohodowlach spełniłby choćby jeden z tych warunków.


 
 
              ~********:) 01:00 | 20-02-2009   Odpowiedz
 

ja mam psa bez rodowodu i jest no rmalny. Jal byłam w tej hodowli* to psy miały doskonałe warunki - były czyste miały szczepienia, książeczki , dobre warunki duży zadbany ogród zabawki itp. i ja bym niemuwiła że w hodowlah po rodowodowyh rodzicah psy mają lepiej


 
 
         ~jami 05:05 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

żeby szczeniak miał rodowód hodowla MUSI spełniać określone warunki, które naprawdę są rygorystycznie sprawdzane. Rodowód to sposób walki z pseudohodowlami. Ja sama mam jednego psa od znajomych, którzy nie upilnowali swojej suki. Drugiego z rodowodem. Nie zamierzam męczyć psów i siebie na wystawach, nie bierzemy udziału w sportach dla psów, kupienie szczeniaka z rodowodem to cegiełka na lepszy los psów, tak jak branie psów niechcianych.


 
 
    ~Lotta 02:06 | 22-01-2009   Odpowiedz
 

Większość psów dużych ras jest podatna na dysplazję. Hodowcy walczą z tym od lat, a efekty są dalekie od oczekiwanych. Po doskonałych rodzicach mogą być przeciętne szczeniaki. Rodowód to nie gwarancja, to prawdopodobieństwo...


 
 
         ~Pumi 02:50 | 22-01-2009   Odpowiedz
 

Brak rodowodu to nawet nie jest prawdopodobieństwo, to czyste ryzyko.


 
 
    ~lu 02:04 | 22-01-2009   Odpowiedz
 

Przeciętni ludzie często biorą rasowego psa nie patrząc na jego temperament i potrzeby tylko na jego wygląd. Kupują rasowca bo jaki to byłby wstyd powiedzieć, że mój pies to kundel. Niebagatelny jest wpływ telewizji (Jadzia z serialu ma takiego pupila, wystąpił we wszystkich reklamach świątecznych, albo nadal pamięta się łzy wylane nad "Lessie wróć"). Moim zdaniem jeśli ktoś nie ma ambicji wystawowych i chce po prostu psa przyjaciela, a marzy mu się labrador to niech kupi nawet takiego bez rodowodu jeśli zobaczy, że jego rodzicom żyło się właściwie albo weźmie psa ze schroniska. Zrobi dobry uczynek. A rodowody są dla tych, którzy chcą psy wystawiać i rozmnażać.


 
 
    ~lu 01:59 | 22-01-2009   Odpowiedz
 

Przeciętni ludzie często biorą rasowego psa nie patrząc na jego temperament i potrzeby tylko na jego wygląd. Kupują rasowca bo jaki to byłby wstyd powiedzieć, że mój pies to kundel. Niebagatelny jest wpływ telewizji (Jadzia z serialu ma takiego pupila, wystąpił we wszystkich reklamach świątecznych, albo nadal pamięta się łzy wylane nad "Lessie wróć"). Moim zdaniem jeśli ktoś nie ma ambicji wystawowych i chce po prostu psa przyjaciela, a marzy mu się labrador to niech kupi nawet takiego bez rodowodu jeśli zobaczy, że jego rodzicom żyło się właściwie albo weźmie psa ze schroniska. Zrobi dobry uczynek. A rodowody są dla tych, którzy chcą psy wystawiać i rozmnażać.


 
 
    ~kobra 04:43 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Ja stwierdzam że kundelek to też super kolega , ale jeśli decydujemy się już na psa rasowego to lepiej kupić go ze sprawdzonej hodowli.Czyli takiej która nie koniecznie ma psy z rodowodami ale sprawdzone psy wolne od chorób dziedzicznych takich jak np.dysplazja czy inne.Chyba żę zależy nam na psie z którym można od czasu do czasu pobiegać po ringu, ale pamiętajmy że pies z rodowodem to nie tylko ,,zabawka" do ciągłego wystawiania, każdy pies bez wzglkędu na rasę pochodzenie czy wiek powinien być naszym przyjkacielem którego zawsze będziemy kochać czy będzie wygrywał czy też nie.Pies to przyjaciel na dobre i na złe.Pamiętajcie o tym


 
 
         ~Szlis 08:59 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

"jeśli decydujemy się już na psa rasowego to lepiej kupić go ze sprawdzonej hodowli.Czyli takiej która nie koniecznie ma psy z rodowodami..." Sprawdzona hodowla to właśnie taka, która ma psy z rodowodami. Tylko taką obowiązują kontrole, szczepienia, badania i ew. testy psychiczne.


 
 
    ~psiara37 02:35 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

według mnie rasowy nie musi mieć koniecznie rodowodu rodowodu


 
 
    ~Miscallanois. 02:22 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Myślę, że na początku wywiadu pani Paulina nie wiedziała co mówi/ pisze. Przynajmniej chcę tak myśleć. Na początku wydawało mi się to wręcz absurdalne. Że niby co? Pies rasowy (tj. rodowodowy) jest gorszy, bo ma 'ten bezwartościowy papier, z którym trzeba jeździć na wystawy, pudrować, tapirować itp.'? I zupełnie nie zgadzam się z pudrowanie itp. owszem trzeba psa wyczesać, bądż wykompać, a niektóre rasy ospowiednio ostrzyc, ale kto mówi o pudrowaniu, farbowaniu? Rodowody tez sa ważne, by wyklucvzyć choroby i uzyskać zrównoważony charakter i wygląd zgodny ze standartami poprzez odpowiedzialną hodowlę. Ale zgodzę się z kilkoma rzeczami: psa trzeba kochać, bez względu na to jaki jest. I z tym, że nie każda suka musi mieć szczenięta. ;)


 
 
    ~Dalmatynka 02:06 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Co za głupi wywiad!! Czemu niektórzy nie mogą zrozumieć- PIES Z RODOWODEM- PIES RASOWY PIES BEZ RODOWODU- KUNDEL!!!!!! I kochanie nie ma tu nic do rzeczy, bo zarówno kundelka jak i psa rasowego można kochać tak samo. Ja niewiem- niektórzy mówicie że kudnelki też są kochane a jak macie "rasowego" bez rodowodu to nawet nie ośmielicie go nazwać kundlem! "bo to taki wstyd że mój 'bokser' nie jest bokserem", nazywacie kundleki rasowymi poprostu DLA SZPANU! Bo każdy uzna że lepiej powiedzieć że ma się amstaffa niż kundla! RODOWÓD TO WCALE NIE JEST BYLE JAKI PAPIEREK!


 
 
         ~psiara37 02:40 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

co ty pleciesz bzdury po 1.Kundelek ma swój rozmiar i w ogolę 2. mieszaniec to co innego nisz kundelek np.widzisz mieszańca doga niemieckiego z rottweilerem i twoim zdaniem to kundelek? a zresztą nawet pies bez rodowodu powinien być uznawany za rasowego tak to będą tylko czekać w schronisku na dom aż końcu umrą


 
 
              ~Karolcia9004@poczta.fm 11:20 | 18-11-2009   Odpowiedz
 

RASOWY=RODOWODOWY i ja współczuje psiakowi, którego nowi właściciele wzięli tylko dlatego, że jest (niby) RASOWY.


 
 
              ~fairytale 10:40 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

psiara nie wiesz co mówisz.. Po pierwsze kundel nie ma ustalonych 'rozmiarów itp'. Niektórzy starsi ludzi, szczególnie tacy ze wsi(bez obrazy, też mieszkam na wsi;P) uważają że kundel musi być mały/mieć zakręcony ogon/czarne podniebienie/krotką sierść .. i wiele innych pierdołów. Jak czytam niektóre rzeczy( na różnych forach są tematy ze zgromadzeniami takich mitów) to umieram ze śmiechu, rodzina na mnie dziwnie patrzy, że się do komputera śmieję. A kundel to każdy pies bez rodowodu. Mieszaniec natomiast to mieszaniec - czyli każdy kundel bez tych 'w typie rasy'. A mieszanka doga z buldogiem, czy czymś tam jest tak samo mieszańcem jak i kundlem.


 
 
              ~Dalmatynka 09:07 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Sory ale w ogóle cię nie rozumiem :/


 
 
              ~Dalmatynka 09:03 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Sory ale w ogóle cię nie rozumiem :/


 
 
              ~Szlis 08:55 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Właśnie dlatego schroniska pękają w szwach, bo ludzie nie potrafią przyjąć do wiadomości, że ich 'rasowy' bez rodowodu wcale rasowy nie jest! Gdyby wreszcie to pojęli i przestali notorycznie nabijać kasy do portfeli pseudohodowców, to problemu by nie było.


 
 
    ~Annie 01:57 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Moim zdaniem rodowód nie jest ważny.Przecież pies może nie mieć rodowodu, a być czystej rasy!Ja będę miała pieska bez rodowodu, rodowodowe są strasznie drogie!Kupując psa bez rodowodu można zaoszczędzić 1000zł i mieć nie gorszego!Rodowód to zwykły kawałek papieru, za który trzeba płacić tyle co za samego pieska!!!


 
 
         ~isiaczka 10:42 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

Czy ty czytasz w ogóle co tu ludzie piszą ? Też tak kiedyś myślałam.. I wydałam już z 4 razy więcej niż wydałabym za rodowód.


 
 
         ~Szlis 08:50 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

A nie przyszło Ci do głowy, że Twój 'rasowy' pies gdy dorośnie będzie bardzo odbiegał od zamierzonego wyglądu i charakteru? Że to 1000 złotych, którego tak Ci szkoda będzie w przyszłości tylko marną sumką w porównaniu z kosztami leczenia jakie będziesz musiała ponieść, gdy okaże się, że pies ma dysplazję lub inne nie wykryte choroby? Przemyśl to dobrze.


 
 
              ~Annie 05:10 | 03-04-2009   Odpowiedz
 

Aha.....OK, przemyślę to.....Bo pewnie z chihuahua wyrośnie mi dog niemiecki:\


 
 
    ~Pumi 01:41 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Formalnie to pies bez rodowodu,nawet jeśli jest w typie danej rasy,nie jest uznawany za rasowego.Ale nie mówię,że nierasowe są gorsze,sama mam mieszańce,i muszę przyznać,że nic szczególnego nie wyróżnia ich od rasowców xD


 
 
    ~Rikki2263 11:00 | 20-01-2009   Odpowiedz
 

Ja mam rasową suczkę labradorkę chociaż bez rodowodu. JEST WSPANIAŁA!!! UMIE WYKONAĆ 50 RÓŻNYCH SZTUCZEK, ALE NAJWA ZNIEJSZE, ŻE JEST MOIM NAJ NAJ NAJ PRZYJACIELEM PSEM?!!!!


 
 
         ~szczenie 01:19 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Rikki: Skąd aż 50 sztuczek?;)) Ja mam yorka bez rodowodu.Znaczy...On jest yorkiem nie yorkiem.Nie wyglądaza bardzo jak york.Rodzice byli na 100% yorkami.Już nie wiem... Ale choćby nie był yorkiem albo był to i tak go kocham i jest moim naj.


 
 
    ~H u s k y 10:35 | 20-01-2009   Odpowiedz
 

Dla mnie wszysdko jedno, czymają rodowód czy nie, czy są bezdomne lub z chodowli, czy brzydkie czy ładne, Ja wszysdkie kocham.


 
 
    ~mucha 04:10 | 11-01-2009   Odpowiedz
 

większość psów bez rodowodu są chore!mogą być podobne do jakiejś rasy ale jak urosną będą się np. inaczej zachowywać niż powinny.kiedy byłam w schronisku pracownkik z którym rozmawiałam powiedział że w niedziele kiedy się skączy giełda psełdochodowcy przywożą pod schronisko szczeniaki które nie udało im się sprzedać najczęściek suczki.


 
 
    ~bokserkakm 10:10 | 03-01-2009   Odpowiedz
 

mój bokserek jest bez rodowodu. wzieliśmu go od znajomej mojej mamy


 
 
    ~ras\kun 04:37 | 22-09-2008   Odpowiedz
 

zgadzam sie ze zbychem. jak chcemy psa rasowego bez rodowodu to lepiej wziąc psiaka ze schroniska !!!!!!!!!!!! ludzie nie kupujcie psów bez rodowodu bo może się okazac ze jest poważnie chory!!!! strata pieniędzy


 
 
    ~zbych 09:55 | 13-09-2008   Odpowiedz
 

Rodowod jest bardzo wazny mozna latwiej przewidziec zachowania cechujace dana rase psa .Trudno ulozyc mieszanke amstafa z owczarkiem a takie bywaja nie rzadko.


 
 
    ~aleksa_ola 01:31 | 01-08-2008   Odpowiedz
 

jak rasowy to rodowodowy !!!ja staram się przekonać tate który chciał mieć "rasowego bez rodowodu" ale cuż już się uparlam że będzie ze schroniska bo jeden mi się tak spodobał że go już kocham:) a przynajmniej przez to można pomóc i taki pies napewno będzie do ludzi delikatniejszy :)


 
 
    Biszonka 10:29 | 28-07-2008   Odpowiedz
 

Suczka (kundelek) mojej babci zdechła po porodzie przez weterynarza. Nie mogła ich urodzić, a wet wyciągał je szczypcami. Jeśli chodzi o rodowody to warto mieć, aby mieć pewność, że york to york, a jamnik to jamnik. Moja koleżanka ma dwie yoreczki. Jedna podobno ma rodowód, ale warzy więcej niż 3.5 kg i jest większa od starszej koleżanki. A ta sama rodzina upierała się też, że jeśli pies ma rodowód to musi byc wystawiany.


 
 
    ~Akita905 02:18 | 28-07-2008   Odpowiedz
 

Oczywiście! Nie ma nic takiego jak "pies rasowy bez rodowodu". Raz, że mieszańce zanieczyszczają rasy (powstały przecież przez nieodpowiedzialnych właścicieli). Jak rzadko na ulicy można spotkaś rasowca czystej krwi... Fakt, już żyją to niech żyją szczęśliwie. Sama mam mieszańca. Jednakże powinno się je kastrować, by ograniczyś ich populację - przecież schroniska są zapełnione kundelkami. Nie lepiej zmniejszyć ich ilość? Pies rasowy prędzej opuści schronisko niż zwykły kundel. Po za tym mieszańce (szczególnie ras dużych) stanowią zagrożenie dla środowiska. W 99% mieszańcę są mniej zrównoważone niż ich rasowi krewniacy. Przecież pogryzienia to w 90% robota mieszańców. Szczególnie ras dużych. 50 kilowy pies z chorą psychiką chyba jest niebezpieczny, no nie? Jestem przeciwniczką pseudohodowców i nieodpowiedzialnych właścicieli psów, bo same kundelki przecież nie ponoszą tu winy.


 
 
    wiolapieski 11:56 | 07-07-2008   Odpowiedz
 

nie rasowy pies nie musi mieć rodowodu ja mam malinoisa bez rodowodu


 
 
    ~Anka_96;-) 04:43 | 05-07-2008   Odpowiedz
 

RODOWÓD JEST TEŻ WAŻNY, ALE BEZ NIEGO DA SIĘ OBYĆ. JEŚLI NIE JEŹDZIMY NA WYSTAWY WYSTARCZY SAMA METRYKA!!!


 
 
    ~Anka_96;-) 04:42 | 05-07-2008   Odpowiedz
 

Myślę, że pies rasowy to sama przyjemność! Można go wystawiać i jeździć na konkursy piękności. Z rasowym psem wchodzą w grę nawet takie opcje jak Młody Prezenter. Sama mam rasowego jamola i wiem, że jest on na pewno najpiękniejszy na świecie!!! Chodź kundelki nie są złe. :-D


 
 
    ~Ino 05:07 | 30-06-2008   Odpowiedz
 

Kupujac psa "rasowego" bez rodowodu za zalozmy 500 zlotych nakrecami pseudohodowle, bo pseldohodowca wie ye mu sie to oplaca-w koncu ma zysk, a ci co juz kupili tego psa bardzo przeplacili. zamiast kundelka od pseldohodowcy za 500 zl lepiej PRZYGARNAC kundelka i zmniejszyc 7chociaz o ten 1/ cierpienie zwierzat w polsce. A jezeli komus bardzo zalezy na idealnym wygladzie, charakterze albo po prostu jest alergikiem i moze miec tylko konkretnego psa-to niech wybierze sie do sprawdzonej hodolwi.


 
 
    ~ViktoriaKate 06:47 | 29-06-2008   Odpowiedz
 

A JA GORĄCO POPIERAM ZASADĘ R=R.. CZY NIE SADZICIE ZE ZWIERZAT NA SWIECIE EJST ZBYT WIELE?? ZBYT WIELE CIERPI, ZBYT WIELE UMIERA NIE ZAZNAWSZY SZCZESCIA.. WIELE JEST MALTRETOWANYCH I TRZYMANYCH W PSEUDOHODOWLACH DLA ZYSKU-TO JEST NIEHUMANITARNE CO DZIEJE SIE ZE ZWIERZETAMI!!!! a wszystko dlatego ze WIEKSZOSC ludzi nie uznaje zasady R=R!!!


 
 
    ~- 10:11 | 28-06-2008   Odpowiedz
 

nie ma takiego czegoś jak rasowy bez rodowodu.Rasowy=rodowodowy i koniec.Piszecie co z psami bez rodowodu.Tylko większość niby rasowych bez rodowodu jest rozmnażana przez pseudohodowców,gdzie psy są trzymane w koszmarnych warunkach.Jeśli kupisz psa bez rodowodu to nie wiesz co z tego wyrośnie.Może się okazać że kupujesz spaniela a wyrasta seter.I mając psa bez rodowodu nie wiesz czy wszystcy przodkowie byli rasowi.Dlatego r=r


 
 
    ~Ala&BOSTON :*** 06:25 | 09-06-2008   Odpowiedz
 

Mój Boston labrador jest rasowy ale nie rodowodowy i tu jest klops bo bardzo go łamie w stawach i go bolą łapki czasem nawet nie może iść po schodach


 
 
         ~M&B 04:41 | 28-06-2008   Odpowiedz
 

Twój pies nie jest rasowy tylko w typie rasy.A zapewne cierpi z powodu dysplazji (a chyba wiesz jak się to kończy) lub jakiegoś poważnego zwyradnienia kości.Lepiej idź z nim do weta póki jeszcze wogóle chodzi(i nie pozwól mu chodzic po schodach !!)


 
 
         ~M&B 04:30 | 28-06-2008   Odpowiedz
 

A teraz zapewne wiesz dlaczego,Twój pies nie ma rodowodu,co za tym idzie jego rodzice też nie.Jeśli nie to zapewne właściciel rodziców bostona nie zbadal psów pod kątem dysplazji....itp,itd....i teraz wychodzą na jaw wszystkie choroby jakie są przenoszone przez psy z pseudohodowli.


 
 
    ~Summer12 03:18 | 22-05-2008   Odpowiedz
 

Aga naucz się pisać hehe hart :D. Według mnie rasowy to tylko z rodowodem, jeśli kupujemy psa bez rodowodu to trzeba wiedzieć że z kluseczki :D wyglądającej jak york może wyrosnąć Bóg wie co... np. jamnik... mamy przecierz kochać psa a nie jego papiery, a jeśli kochamy psa to nie ważne czy rasowy czy nie, a więc np. waszego rasowego yorka bez rodowodu też kochacie, ale czy dla was jest ważne to że to york??? No właśnie... bez sensu jest nazywanie kundelka (tak samo kochanego jak rasowy) psem rasowym. A jeśli się nie chce mieć szeniaków to sterylizacja... może i to drogie, ale jeszcze droższe jest odchowanie sczeniaków, szczepienia i ewentualne leczenie...


 
 
         ~Summer12 03:20 | 22-05-2008   Odpowiedz
 

i nie ma niepotrzebnych miotów, lepiej wziąć ze schroniska szczeniaczki do dt (domu tymczasowego) czyli do siebie i je odchowć powystawiać ogłoszenia i dawać odpowiedzialny nabywcom, którzy je wysterylizują/wykastrują.


 
 
    ~Szelciaczka 01:53 | 05-05-2008   Odpowiedz
 

Ja nie uznaję zasady r=r. To troszeczkę bez sensu!


 
 
         ~Szlis 02:00 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

A możesz wyjaśnić dlaczego bezsensu?


 
 
    humor 10:01 | 04-05-2008   Odpowiedz
 

Rzeczywiście pies rodowy mało choruje.Jeśli znasz rasę masz pewnoś, że pies nie zachoruje na choroby niespotykane dla danej rasy.U kundelka nigdy nic nie wiadomo. Gdy bierzesz szczeniaka ze schroniska to nie wiadomo co z niego wyrośnie Gorzej jak mieszkasz w bloku a wziołeś małego szczeniaczka a wyrósł z niego pies wielkości dalmatyńczyka.Pozatym pies wzięty ze schroniska odwdzięcza się tobie miłością i wiernoścą a u rasowego nie zawsze.


 
 
    ~paulinapalutka 05:40 | 29-04-2008   Odpowiedz
 

Ja uważam że pies z rodowodem przysporzy właścicielowi mniej problemów jeśli chodzi o pochodzenie ale kundelki też są cudowne i zasługują na miłość tak samo jak każdy dobrze urodzony rodowodowy pies !!!


 
 
         ~Szlis 01:44 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

A czy ktoś powiedział, że nie zasługują?! Niech ktoś mi odpowie na to pytanie i wskaże fragment, w którym padły takie słowa, proszę!


 
 
    ~aga 04:17 | 23-04-2008   Odpowiedz
 

ja uważam że każdy pies jest rasoyy, kundelek czy mieszaniec to przecież też rasa tak samo jak Hart czy York.


 
 
         ~Wow 01:33 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Nie ma takiej rasy jak 'Hart'.


 
 
    AngelNati 02:04 | 23-04-2008   Odpowiedz
 

Według mnie rasowiec nie musi mieć rodowodu.Są psy bez niego i one także będą kochane i traktowane przez właściciela tak jakby były najlepsze i najcudowniejsze na świecie.Biorąc kundelka nikt nie mów że : biorę tego kundelka ale i tak bardziej kocham moją rasową jamniczkę itp. każdy kocha zwieraka jakiego ma i nie wazne czy ma on rodowód czy nie..


 
 
         ~Szlis 01:58 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Otóż to, NIKT nie mówi 'mam kundelka, ale i tak najbardziej kocham moją jamniczkę z rodowodem', to jest zmyślona sytuacja, nie mieści mi się to w głowie, że człowiek ze względu na rodowód czy też jego brak może darzyć psa odmiennym uczuciem. A jeżeli mówimy o tzw. rasowcu to o psie z rodowodem. Skoro nie sprawia Wam to wielkiej różnicy czy pies ma papiery cz nie to dlaczego wciąż upieracie się, że psy bez niego są też rasowe. Widać, że jednak przywiązujecie do tego uwagę. Dlaczego? Dlaczego tak trudno pogodzić się z oczywistym faktem?


 
 
         ~M&B 04:34 | 28-06-2008   Odpowiedz
 

Nie zgadzam się !


 
 
    Emilcia 01:50 | 23-04-2008   Odpowiedz
 

Hm... Uważam, że pies rasowy to nie tylko pies z rodowodem. Jeśli każdy kto chce mieć rasowca, szukałby hodowli żeby tylko pies miał rodowód to co by sie stało z całą resztą psów??? Tych rasowych bez rodowodu i kundelków? Każdy pies jest wyjątkowy i niekoniecznie jest tak że jak ktoś kupuje rottweilera bez rodowodu to ten pies będzie agresywny i zaraz kogoś pogryzie... Psu charakter wytwarza również właściciel. Jesli pies będzie się wychowywyał w przyjaznej atmosferze bez bicia, szrpania i krzyku, napewno wyrośnie na wspaniałego przyjaciela. Niezależnie czy bedzie mial ten papierek czy nie.


 
 
         ~Szlis 01:53 | 21-01-2009   Odpowiedz
 

Jeżeli wszyscy kupowaliby psy z rodowodem to "rasowych" bez rodowodu by nie było! I do tego trzeba dążyć. Niemożliwym jest, żeby ze świata wyeliminować zupełnie mieszańce, ale ich obecna ilość jest przerażająca i problemowa, więc trzeba jednak pójść w końcu po rozum do głowy i nie kupować zwierząt w rozmnażalniach. Gdyby chociaż połowa z tych, którzy upierają się, że rodowód to samo zło w końcu pojęłaby istotę zagadnienia to może byłoby mniej psiego nieszczęścia w schroniskach i 'hodowlach' bez rodowodów. Jeśli pies będzie się wychowywał bez bicia, krzyku, w miłej atmosferze, to z pewnością będzie lepszym towarzyszem. Ale pomyśl, że bicie, krzyk i fatalne warunki to właśnie są pseudohodowle.


 
 
         ~M&B 04:39 | 28-06-2008   Odpowiedz
 

Po części masz rację,bo oczywiście to bardzo ważne jakie podejście i w jaki sposób właściciel wychowuje i tresuje psa,ale tutaj nie chodzi tylko o agresje.Psy które nie mają rodowodów,są zazwyczaj psami które nie zostały zbadane pod kątem chorób które przenoszone są w genach jak dysplazja,zwyrodnienie siatkówki,zacma itp.Często zdarza się tak ,że ktoś kupuje psa bez rodowodu bo taniej,ale w niedalekiej przyszłości koszty jego leczenia przerastaja koszty psa z rodowodem.


 
 
              ~Psiara<<<<< 08:24 | 13-02-2009   Odpowiedz
 

Jeżeli kupujemy psa, to mamy się nim zaopiekować. Są tacy opiekunowie którzy jak mają psa, to się im już nie opiekują. Ale są tacy właściciele o dobrym sercu którzy kochają swojego pupila i skoczą za nim w ogień. Dajmy na to, że masz owczarka niemieckiego i kundelka. owczarek niemiecki ma rodowód, a kundelek nie. Czy bardziej będziesz kochała owczarka, bo ma rodowód, a kundelka mniej bo go nie ma? Zastanów się.


 
 
                   ~Onomato-peja 10:34 | 10-04-2009   Odpowiedz
 

Każdy pies bez rodo KAŻDY to zwyczajny kundelek - pies w typie lub mieszaniec... Nawet jeśli bardzo przypomina daną rasę nie możemy być pewni co z niego wyrośnie i nie wiemy jaki będzie miał charakter. Pseudohodowle to nie tylko hodowle psów ( i każdych innych zwierzaków) bez rodo pseudo to także hodowła zwierząt rasowych ale w koszmarnych warunkach. mam psa z pseudo w przyszłym roku planuję wziąść psa ze schronu- starego zabiedzonego kundelka i nie oznacza to, że będe go mniej kochać niż mojego obecnego psiaka, tylko dlatego że jest ze schronu... Albo rodowód albo schron a każdego kto kupuje lub/i rozmnaża kunde powinno się wsadzić do schronu - Do szarego małego kojca z gównem w budzie i niech tam se posiedzi i zobaczy gdzie trafią ( prędzej czy później) psy które urodziły się przez niego ...







(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl