reklama

reklama

reklama

reklama

    Temat miesiąca
Jaką płeć chcesz mieć?


Amatorzy suczek kochają je za subtelność, łatwość w układaniu, mądrość i przywiązanie. Zwolennicy psów twierdzą, że są one piękniejsze, okazalsze, a ich nadmierną kochliwość można opanować. Czy rzeczywiście płeć ma znaczenie przy wyborze psiego towarzysza?

Decyzja o zakupie czworonoga jest już podjęta, wiadomo, jakiej będzie rasy, zasięgamy ostatnich opinii o odpowiednich hodowlach, aby zadzwonić w sprawie szczeniąt, a w domu znalazły się już niezbędne akcesoria dla nowego domownika. Zaraz, zaraz, ale to będzie piesek czy suczka? Każdy zna jakieś obiegowe opinie na temat obu płci: suczki są spokojniejsze, ale za to mają cieczkę dwa razy do roku, samce są bardziej dominujące, ale jakże potężne i efektowne... Mąż chce psa, żona sukę, dzieciom wszystko jedno, byle pupil jak najszybciej pojawił się w ich domu. Stop! Warto to przemyśleć. Wybór odpowiedniej płci jest niemal tak samo ważny, jak rasy czy zgoda całej rodziny na posiadanie czworonoga.

Dla każdego coś potrzebnego
Trzeba wziąć pod uwagę wiele aspektów. Ważne, czy szukamy ochroniarza terenu czy kompana dla domowników, czy ma mieszkać w ogrodzie czy w mieszkaniu, czy jego właścicielem będzie młoda czy starsza osoba itp. U większości ras schemat zachowań samców i suk jest podobny, ale w każdej są odstępstwa od reguły i należy o tym pamiętać. Czasem już w hodowli widać pewne predyspozycje poszczególnych szczeniąt w miocie, ale często osobnicze cechy ujawniają się dopiero podczas dojrzewania. Dlatego należy liczyć się z tym, że z malutkiej suczki, która miała być towarzyszką życia starszej pani, wyrośnie pełna energii, silna i nadpobudliwa suka, trudna do opanowania na spacerach, a w domu siejąca zniszczenie podczas pięciominutowej nieobecności opiekunki. Natomiast ogromny samiec, który miał być postrachem posesji, będzie się cały dzień wylegiwał w słońcu, nie zwracając uwagi na przechodniów i nieproszonych gości.

- Kiedyś znajomi zaprosili mnie do swojej posiadłości - mówi Ania, dziennikarka zaprzyjaźniona z naszym pismem. - Wspominali, że mają wielkie leonbergery, ale zupełnie o tym zapomniałam. Dopiero po pewnym czasie naszego biesiadowania w ogrodzie spod stołu wyłoniła się ogromna psia głowa i ziewnęła mi prosto w twarz. O mało nie umarłam ze strachu... Ale właściciele uspokoili mnie, że psy są spokojne i nie zwróciłyby uwagi na gości, nawet jeśli by im ktoś nadepnął na ogon. Po chwili zza domu wyszły jeszcze dwa pokojowo nastawione olbrzymy.

Miastowy lokator
Wprowadzając psa pod wspólny dach, zdajemy sobie sprawę, że musi on być dobrze ułożony, aby nam i sąsiadom nie przysparzał problemów. Trzeba nauczyć go zostawania w pustym mieszkaniu, załatwiania się na komendę i przyzwyczaić do tego, że na spacery będzie wychodził o wyznaczonej porze. Do takich warunków dostosuje się zarówno pies, jak i suka. Jednak nie każdy właściciel jest w stanie zaakceptować to, że suka z cieczką porusza się po całym domu i zostawia ślady. Są trzy wyjścia z tej sytuacji: wysterylizować suczkę, wkładać jej specjalne majtki z wymienianymi wkładami lub... przywyknąć. Cieczka przytrafia się suce dwa razy do roku (przedstawicielki niektórych ras mają cieczkę tylko raz na rok, a inne trzy razy w roku, nie ma reguły) i zazwyczaj trwa trzy tygodnie. Samica w tym czasie bardzo starannie się wylizuje, przez co ślady są niemal niezauważalne. Najlepiej, jeśli ma posłanie gdzieś w przedpokoju i kładzie się na nim na polecenie właściciela. Łatwo też przyzwyczaić ją do noszenia w tym okresie specjalnych majtek (zwłaszcza kiedy w domu mieszka również samiec). Nie działają one antykoncepcyjnie i mimo wszystko trzeba zwierzaki pilnować w czasie owulacji, czyli najczęściej między ósmym a piętnastym dniem cieczki, ale na pewno ułatwiają właścicielowi utrzymanie porządku w mieszkaniu. Suka nie może wyjść w nich na spacer, gdyż uniemożliwiają wypróżnienie się. Trzeba ją w tym czasie trzymać na smyczy, bo nawet najlepiej wychowana podopieczna, kiedy poczuje zew natury, zniknie na kilka godzin w poszukiwaniu adoratorów.

- Moje suki szybko przyzwyczaiły się do chodzenia w majtkach w czasie cieczki - mówi Sylwia Goszka, właścicielka dwóch siberianek. - Niejednokrotnie kiedy wyjeżdżaliśmy na wakacje, jedna z nich miała cieczkę. Dzięki majtkom mogliśmy je zostawić w pokoju hotelowym bez obawy, że zabrudzą łóżko czy dywan. Także w domu majtki się sprawdzają, szczególnie w nocy, bo jak mam im wytłumaczyć, że akurat wtedy nie mogą spać ze mną w łóżku - śmieje się Sylwia.

Decydując się na trzymanie samca w mieszkaniu, musimy pamiętać, że on również może poczuć pociąg do mieszkających w okolicy suczek, które akurat mają ruję. Taki "zakochany kundel" może zrobić niemałą demolkę, jeśli zostanie sam w domu, albo będzie wył, uprzykrzając przez wiele godzin życie naszym sąsiadom. Na spacerach też trzeba zwracać na psa szczególną uwagę, bo samce niestety mają tendencję do włóczęgostwa, szczególnie te, które przynajmniej raz zasmakowały miłości z suką. Niezależnie od tego, czy planujemy zakup psa małych czy dużych gabarytów, musimy się liczyć z tym, że będzie on adorował ponętnie pachnącą samiczkę każdej wielkości. Niekiedy może się to dla niego źle skończyć, zwłaszcza dla małego psiaka podążającego za znacznych rozmiarów suką niechętną do zbliżeń. Czworonogi, dla których nie przewidujemy kariery wystawowej ani hodowlanej, warto poddać kastracji. Unikniemy wówczas kłopotów sercowych, ucieczek i wycia. Taki zabieg będzie korzystny dla ich zdrowia (unika się w przyszłości guza jąder), a także dla naszego komfortu, gdyż niektóre psy uporczywie znaczą moczem swój teren. Wykastrowane tracą popęd seksualny, a co za tym idzie, nie mają potrzeby podkreślania swojej obecności i pozostawiania zapachowych wizytówek w domu.

Pies ogrodnika
Nie lada problem będzie miał miłośnik ogrodów i psów. Ciężko jedno z drugim pogodzić. Samiec wśród wypielęgnowanych krzewów i kwiatów będzie się poruszał jak słoń w składzie porcelany. Takiemu związkowi nie wróżymy długowieczności - przetrwa albo ogród, albo pies. Problemem jest nie tylko znaczenie terenu w postaci podnoszenia tylnej łapy i oddawania moczu. Niektóre psy robią to tak często, że w kolejnych fazach znaczenia już niewiele kropel mogą pozostawić na krzewach i dla większego rozprzestrzenienia swoich feromonów rozgrzebują tylnymi łapami miejsce, w którym się załatwiły. Takie drapanie szybko prowadzi do zniszczenia trawnika i połamania delikatniejszych roślin. Gdy w okolicy mieszkają suki, pies będzie bardzo starannie kilka razy dziennie znaczył teren, by przypominać o swojej obecności na podwórku.

Dlatego miłośnicy zadbanego ogrodu powinni się raczej zdecydować na suczkę. Chociaż i ona może dokonać zniszczeń, ale będą one miały mniejszą skalę. Niekiedy chcąc w czasie rui obwieścić wszystkim samcom w okolicy, że jest gotowa do kopulacji, potrafi zadzierać nogę wyżej niż pies tej samej rasy. Jednak taka sytuacja zdarza się dwa razy w roku, a nie codziennie. Niemniej w miejscach, w których suczka się załatwia, mogą pozostać wyschnięte plamy na trawie.

- Kiedy kilkanaście lat temu dojrzała u nas decyzja o posiadaniu czworonoga, zdecydowaliśmy się na wzięcie schroniskowego biedaka - mówi Jolanta Czerwińska, właścicielka nieżyjącej już Kory. - Wielkość i wygląd nie miały znaczenia, postawiłam jeden warunek: miała to być suczka. Kocham ogród, poświęcam mu wiele czasu i nie chciałam, żeby moja praca była zniszczona. Kora szybko przystosowała się do życia w naszym domu i ogrodzie, nie obyło się jednak bez niespodzianek. Adoptując kundelka, nigdy nie można być pewnym jego charakteru. Okazało się, że nasza sunia pasjonowała się kopaniem dziur w ogrodzie. Zakopywała w nich jedzenie lub sama do nich wchodziła. Jednak już po kilku dniach jej pobytu u nas wiedziałam, że jestem w stanie wybaczyć wszystko. Mimo że od roku Kory nie ma już z nami, do dzisiaj odkrywamy tajemnicze jamy pod krzewami.

Kopanie dołów to więc domena zarówno psów, jak i suk i bardziej zależy od rasy niż od płci czworonoga. Ten "sport" uwielbiają jamniki, labradory, husky i większość psów myśliwskich. Niektóre zwierzaki z pasją zakopują pozostałości smakołyków w ziemi, tworząc w ten sposób swoiste spiżarki na chude czasy. Często odkrywamy je dopiero, robiąc porządki na podwórku.

Pomysłowe samce
Właściciele ogrodzonych posesji, po których biegają suki, muszą się liczyć z niezwykłą pomysłowością okolicznych psów. Kiedy zbliża się okres rui, wszyscy amanci z sąsiedztwa natychmiast się o tym dowiadują i prędzej czy później przydrepczą pod nasz płot. Nawet jeśli będziemy izolować sukę, trzymać ją w domu czy w szczelnym kojcu, jej zapach przyciągnie adoratorów.

- Do naszej suki przychodziło dwóch wielbicieli z sąsiedztwa - mówi Justyna Kolenda, właścicielka ośmioletniej labradorki Luny. - Jeden duży czarny kundel od chwili pojawienia się pierwszych oznak cieczki u Luny wylegiwał się przed naszą bramą, a kiedy nadchodził odpowiedni czas na krycie, przechodził po siatce jak kot. Codziennie widziałam go na podwórku, nie pomagały prośby i groźby, jakie wystosowywałam do jego właściciela. Dla tego psa nie istniała żadna przeszkoda. Po dwóch latach zmieniliśmy ogrodzenie na metalowe pręty. Gdy nasza suka dostała cieczkę, pies znowu zaczął się pojawiać na podwórku... Czatowaliśmy na niego dwie noce, żeby zobaczyć, jak przechodzi. Okazało się, że pokonuje ogrodzenie trzy domy dalej i do nas przechodzi od sąsiadów mieszkających z tyłu. W życiu by nam to do głowy nie przyszło - dziwi się pani Justyna. - Drugi piesek zaczął przychodzić właśnie po zmianie ogrodzenia. To mały ratlerek sąsiadów, ten jednak nie zagrażał naszej pupilce, ale jego wizyty były irytujące, gdyż po kilku tygodniach uschły nam dwa krzewy, które zapewne regularnie obsikiwał.

On do sportu, ona na kanapę?

Płeć czworonoga ma też znaczenie, gdy chcemy z nim uprawiać sporty. Trenerzy i szkoleniowcy psów obronnych zdecydowanie polecają samce.

- Procentowo z pewnością więcej samców jest mocniejszych psychicznie. Są chętniejsze do podejmowania wyzwań, przynajmniej w sportach obronnych, którymi się głównie zajmuję - mówi Marcin Luciak, instruktor szkolenia psów. - Nie jest to jednak reguła. Suki również startują, na przykład w zawodach dla psów obronnych, i osiągają świetne wyniki. Jednym z problemów, jakie zawodnicy mają z suką, są cieczki, które przeszkadzają w treningach; zmiany hormonalne odbijają się na zachowaniu suki. Również występująca niekiedy u suk ciąża urojona utrudnia współpracę. W skali roku daje to dużą liczbę dni wolnych od pracy. Z samcami nie ma tego problemu.

Płeć natomiast ma niewielkie znaczenie w kwestii pilnowania terenu. Liczy się głównie charakter zwierzęcia. Jednak u ciężkich ras molosowatych suki są lżejsze, a więc żywsze, bardziej ekspresyjne, co jest plusem w pracy psa stróżującego.

Tam, gdzie liczy się siła mięśni, również wygrywają samce. W długodystansowych zawodach psich zaprzęgów lepiej spisują się załogi, w których jest przewaga psów. Jednakże nie zawsze samce mają ochotę na pracę, czasem są leniwe i potrzebują dopingu bardziej zaciętych i lepiej ułożonych suczek. Maszerzy cenią je za spokój; one nie wszczynają niepotrzebnych awantur i przede wszystkim nie spowalniają zaprzęgu, sikając na każdy napotkany krzaczek, jak to często robią samce. Suki świetnie radzą sobie w sportach, gdzie liczy się szybkość i myślenie, np. na torze agility czy we flyballu.

Do towarzystwa
Kiedy już mamy czworonoga i planujemy nabycie kolejnego, również warto przemyśleć, jakiej powinien być płci. Jeśli bierzemy drugiego psa w wieku szczenięcym, to dotychczasowy pupil jedynak powinien go zaakceptować bez problemu, niezależnie od tego, czy zamieszka z nim koleżanka czy kolega. Zwierzaki dorastające razem lub młody, rosnący u boku starszego bardzo szybko się dogadają i ustalą hierarchię, dzięki której każdy będzie miał swoje miejsce w stadzie. I jeśli tylko nie zostanie ona zaburzona przez człowieka, a wprost przeciwnie, będzie podkreślana przez pana, psy będą szczęśliwe.

Ale w takim wyborze trzeba się kierować również rozsądkiem i możliwościami lokalowymi. Jeśli mamy dorosłego samca, a chcemy dokupić suczkę, której nie będziemy sterylizować, musimy się spodziewać, że już podczas pierwszej cieczki może ona zajść w ciążę. Dlatego od początku trzeba uczyć psy pozostawania w oddzielnych pomieszczeniach, by w czasie cieczki nie stawiały oporu przed izolacją, nie wyły i nie robiły szkód. Podobnie kiedy mamy w domu dorosłą sukę, z którą zamieszka młody samiec. Już sześciomiesięczny młodzieniec może pokryć sukę, dlatego jego również trzeba izolować i od małego uczyć pozostawania bez towarzyszki.

Wprowadzając w życie dorosłego psa drugiego w podobnym wieku, musimy wziąć pod uwagę ewentualność, że zwierzaki się nie zaakceptują - zarówno dwie dorosłe suki, jak i dwa dorosłe samce. Ich pierwsze spotkanie powinno się odbyć na gruncie neutralnym, najlepiej gdzieś w lesie lub parku. Jeśli zwierzaki nie przejawiają wobec siebie agresji, można spróbować przyprowadzić je razem do domu (czy ogrodu), w którym będą wspólnie mieszkać. Jest duże prawdopodobieństwo, że psy od początku się polubią, ustalą hierarchię i będą mogły wspólnie żyć. Lecz bywa i tak, że do końca życia pozostają wrogami. Jeżeli trafimy na dwóch dominatów lub dwie dominantki, nie ma co liczyć na harmonijną przyszłość pod jednym dachem.

Aspekty zdrowotne
Pod względem schorzeń żadna płeć nie jest uprzywilejowana. Sukom grożą przede wszystkim nowotwory gruczołów sutkowych i narządów rodnych. Na tę pierwszą dolegliwość narażone są szczególnie suki, które często przechodziły ciąże urojone. Dlatego jeśli nie planujemy w przyszłości rozmnażania pupilki, lepiej ją wysterylizować. W ten sposób zaoszczędzimy jej niektórych poważnych kłopotów zdrowotnych w starszym wieku. Takie problemy mogą się pojawić również u suk, które przyjmowały preparaty antykoncepcyjne - niestety sprzyjają one ropomaciczu. U starszych samców, powyżej siódmego roku życia, dość powszechny jest łagodny rozrost prostaty, zdarzają się też nowotwory jąder.

Ucieczki – czyja specjalność?
Zarówno psy, jak i suki potrafią pokonywać wysokie ogrodzenia, by dać nogę z podwórka, na którym się nudzą. Ucieczki są raczej zależne od rasy, a nie od płci. Oczywiście samce mają dużo więcej powodów, dla których chętnie wyrywają się poza obszar domostwa, i robią to o wiele częściej niż suki. W okresie cieczek, czyli wczesną wiosną i jesienią, widać wałęsające się psy, których jeszcze kilka dni wcześniej nie było w okolicy. Takie zadurzone samce, które na co dzień mieszkają w wygodnym mieszkaniu, potrafią pobiec za suką wiele kilometrów i potem nie umieją wrócić do domu. Często wdają się w bójki z innymi wielbicielami, a czasem zostają ostro potraktowane przez rozwścieczonego właściciela znudzonej adoratorami podopiecznej, który ma przecież prawo bronić własnej suki! Dlatego niezależnie od rasy czy płci musimy stale mieć zwierzaki pod kontrolą.

Żaneta Żmuda-Kozina



 
  Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
 
 Wasze komentarze:     Dodaj nowy
 
 
    ~dzidek09 11:42 | 05-09-2010   Odpowiedz
 

Ja wole psy a dlaczego?Bo można nauczyć go załatwiać tylko i wyłącznie na zewnątrz,a suczka?Nie nauczysz jej"cieczkować"w jednym miejscu,a zabieg sterylizacji kosztuje.Pozdrawiam


 
 
         ~AKITA 11:44 | 05-09-2010   Odpowiedz
 

masz racje PSY GÓRĄ!


 
 
    mychaaaaa 05:09 | 04-08-2010   Odpowiedz
 

A ja wbrew większości wolę suczki! Dlaczego? A to dlatego, że gdy kupuję psa małych rozmiarów i niejednokrotnie będę go podnosić, często też jedną ręką, to niestety, BARDZO mi przeszkadza hmm... "męskość" psa między palcami lub na ręce. Po prostu mnie to odrzuca i tym argumentem ostatecznie przekonałam mojego faceta do zakupienia suczki. Tylko raz miałam psa, kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami. Tragedia. Godzinne maratony po poduszce, obsikiwanie drzewek, marudne spacery ze znaczeniem terenu co dwa metry. Już nigdy nie zdecyduję się na zakup psa. Suczkę można wysterylizować i wszystkie problemy na długie lata stają się rozwiązane. Pozdrawiam :)


 
 
    ~Psiara 005 01:36 | 29-05-2010   Odpowiedz
 

Ja mam dwa psy (welsh terrier i lancashire heeler). Są bardziej niezależni niż suczki, bardziej uparci i często stawiają mi jakieś "ale", gdy każę zrobić im coś, co im się nie podoba. Staram się być jak najbardziej wobec nich konsekwentna i nie pozwalam im na "byle co". Gdyby tak bowiem było, pies zacząłby rządzić właścicielem i przysporzyłby mu wiele kłopotów.


 
 
    miki11 04:04 | 18-05-2010   Odpowiedz
 

ja mam psa i jak bym miał brać kolejnego to tylko psa


 
 
    ~kara 06:13 | 28-04-2010   Odpowiedz
 

moim zdaniem dziewczyny lepiej się dogadają z suczkami ,a chłopacy z psami.


 
 
    ~Ona 01:20 | 22-03-2010   Odpowiedz
 

Witam Was! Polecam kupna psa zamiast suczki, dlaczego? Bo dlatego że suczki mają okresy i zrobią plamę na dywanie, na podłogę lub cokolwiek. I dlatego planuję kupna psa zamiast suczki.


 
 
         mychaaaaa 05:11 | 04-08-2010   Odpowiedz
 

A pies obsikuje ściany, meble a nawet zakupy świeżo przyniesione do domu, gdyż znaczy terytorium. I to nie dwa razy w roku, tylko niemal codziennie. Więc Twój argument jest nietrafiony.


 
 
    ~sarcia652 10:14 | 01-03-2010   Odpowiedz
 

Ja mam psa i suczkę,bo mój brat chciał psa,a ja suczkę.Pozatym mi to jest obojętne czy suczka czy pies.Najważniejsze że jest!!!


 
 
    Psiara7788 08:16 | 11-01-2010   Odpowiedz
 

lubie suczki a mam dwa psy.ale są spoko mam nadzieje że kiedyś będe miałą suczkę ale nie liczy sie płeć tylko to jaki jest pies.


 
 
    Julia_psiara 04:09 | 25-12-2009   Odpowiedz
 

Ja to bym chyba wzięła psa. ^^


 
 
    ~Nadia555 01:28 | 07-11-2009   Odpowiedz
 

Hejka LENA, tu też Lena:). Psa trzeba kochać, popatrz w oczy, to będziesz wiedziała. Oczywiście warto wiedzieć co nieco o obu płciach. Dla imienniczki jeszcze dobra rada: kup książkę "Psy". To fajny podręcznik "użytkowania" psa, suki i tresura.:)


 
 
         ~KiWi 02:30 | 23-11-2009   Odpowiedz
 

Zgadzam się z tobą:) Przy niektórych rasach lepiej wybierać po czymś innym (temperament,cechy charakteru,zdrowie itp.)!!!


 
 
    ~Nadia555 01:28 | 07-11-2009   Odpowiedz
 

Hejka LENA, tu też Lena:). Psa trzeba kochać, popatrz w oczy, to będziesz wiedziała. Oczywiście warto wiedzieć co nieco o obu płciach. Dla imienniczki jeszcze dobra rada: kup książkę "Psy". To fajny podręcznik "użytkowania" psa, suki i tresura.:)


 
 
    ~lara12_34 09:35 | 28-10-2009   Odpowiedz
 

Proszę o pomoc Mam w domu 11-o miesięczną suczkę(mieszankę Jack Russel teriera) która jest agresywna w stosunku do innych psów, nawet 8 razy większych od niej-gdy zobaczy psa kładzie się na trawie(czai się) a gdy pies podejdzie bliżej nawet nie szczeknie tylko od razu atakuje zębami! Nie wiem jak mam temu zaradzić a nie długo będę miała w domu drugiego psa rasy owczarek niemiecki. P.S. Jedynymi psami z którymi ona się dogaduję są psy rasy cocer spaniel. Czy zamiast owczarka niemieckiego powinnam wziąć spaniela?? Chociaż wolała bym mieć owczarka. Bardzo was proszę doradźcie mi!!


 
 
    ~Jamnik 02:52 | 25-10-2009   Odpowiedz
 

Ja tam lubię obie płci.


 
 
    ~pupilek 01:15 | 26-08-2009   Odpowiedz
 

Ja mam psa znajdę więc nie miałam kłopotu z wyborem płci. Szukałam jego poprzednich właścicieli kilka dni ich nie znalazłam a pies w tym czasie tak się przywiązał że postanowiłam że zostaje! Okazało się że to pies. Przez pierwszy miesiąc eksperymentowałam: jakie jedzenie mu smakuje, a jakie nie, czy to kanapowiec czy sportowiec itp.Szybko doszłam do wniosku że to urodzony sportowiec.Ale on jest chyba aż nad pobudliwy bo jeśli codziennie nie przebiegnie kilku kilometrów to w domu jest nie do wytrzymania! Teraz planuje zakup 2 psa tym razem suczki. Wybrałam terier jack Russela i mam kłopot.Czytałam w pp że ta rasa rzadko toleruje obecność innych psów więc jest problem.Co prawda mój pies ma dopiero półtora roku i kocha wszystko co się rusza a to terier będzie kupiony więc skoro będzie z nim dorastał to chyba się zaprzyjaźnią? bardzo proszę o odpowiedź może znasz jakiegoś hodowce lub sam wiesz to proszę odpisz!


 
 
    ~lara12_34 02:11 | 03-07-2009   Odpowiedz
 

A ja nie mam kłopotu z wyborem bo mam w domu i psa i suczkę.


 
 
    tofik_paulinka 04:06 | 13-06-2009   Odpowiedz
 

Niewiem tak naprawde która płec jest lepsza. Według mnie czy pies czy suka to prawdziwi przyjaciele człowieka. Może niektórzy wolą psy- są skłonne do obrony walki o terytorium a niektórzy suki ponnieważ są miłe można je ubierać suki mniej gryzą itp. Jednak czy się ma psa czy sukę kocha sie je tak jak kocha.


 
 
    xLapatri 03:10 | 30-05-2009   Odpowiedz
 

ja osobiście wolę psy .


 
 
    ~dog_love_ 03:35 | 17-05-2009   Odpowiedz
 

Ja nie mogłabym się zdecydować.


 
 
    ~LENA 03:07 | 30-04-2009   Odpowiedz
 

kto polecił by mi jaka płeć jest lepsza? nie mogę się zdecydować bo to takie trudne. suki są kłopotliwe ze względu na cieczkę a psy sa niekiedy agresywne. jeśli ktoś ma wyrobiona opinie na ten temat proszę o komentarz.


 
 
    ~kundelek30 02:26 | 27-04-2009   Odpowiedz
 

Niedługo będę mieć psa. Planowałam mieć chłopca, lecz zastanawiam się też nad suczką... Obie płci są dla mnie kochane, ale przecież psa obojnaka nie mogę mieć!!! To dla mnie trudna dycyzja, bo przecież psy i suczki są zupełnie inne w charakterze, a nawet w wyglądzie. Psy są śilniejsze, większe i wogóle takie ,,męskie", za to suczki są spokojniejsze, łagodniejsze i delikatne jak to kobiety... Ale, cóż... Jak pojadę do schroniska po swojego wymarzonego psa, to okaże się kogo wezmę!!! Albo kobietkę,albo facetka:)


 
 
    ~pAULA 02:31 | 25-04-2009   Odpowiedz
 

to nieważne nie ma różnicy


 
 
         ~dog_love_ 03:37 | 17-05-2009   Odpowiedz
 

Nie ma? Pieski są czasami agresywne, a suczki mają cieczkę. Jest różnica???


 
 
    ~sheltie_timcia 05:46 | 20-04-2009   Odpowiedz
 

Wybór płci jest bardzo ważny przy kupnie psa. Każdy przyszły właściciel musi się poważnie zastanowić zanim podejmie decyzję. Trzeba wiedzieć, że suczki z natury są spokojniejsze i bardziej chętne do nauki. Psy natomiast nie uczą się tak chętnie i częściej próbują dominować. To nie jest jednak reguła. Przy dobrym wychowaniu pies również może być kochającym, posłusznym pupilkiem. Gdy znów ktoś, zaniedba tresurę swojej suczki, myśląc że i bez tego będzie zawsze podporządkowana, to i z niej może w przyszłości wyrosnąć ‘potwór’ A więc z jednej strony płeć jest ważna, ale z drugiej strony jakiejkolwiek płci jest nasz pupilek, najważniejszy jest sposób jego wychowywania. Bez odpowiednich metod wychowawczych każdy zwierzak może stać się uciążliwy dla otoczenia i właściciela. Pamiętajmy jednak, że jakąkolwiek płeć wybierzemy, piesek czy suczka, to mimo wszystko będzie on nas kochać i stanie się najlepszym przyjacielem na świecie!


 
 
    ~Justika007 03:35 | 20-04-2009   Odpowiedz
 

ONA no nie do końca jest tak jak mówisz... Niektórzy bardzo kochają jakąś rasę... Nie raz zakładają fundacje na jej rzecz (przykładem jest Nadzieja dobermana), inni zakładają różne fora.... Nie ma nic złego w tym, że ktos ma słabość do jakiejś rasy... A co do tego, że nie popierasz jeżdżenia na drugi koniec świata po psa... (oczywiscie to Twoje zdanie i ja go nie kwestionuje - tylko wyrażam swoje)... Psa wybiera się na kilkanaście lat! Trzeba dokładnie prześledzic linie z jakiej pies pochodzi... Niektórzy maja specjalne wymagania np. rodzice z tytuułami (bo planują wystawianie i hodowle) czy rodzice polujący... Płeć tez jest bardzo ważnym aspektem ponieważ psy od suk zdecydowanie się różnią... Nie tylko wyglądem, ale także zachowaniem... O wszystkim można poczytać w tym jakże ciekawym artykule ;-) Pozdrawiam


 
 
    ~ona 09:46 | 18-04-2009   Odpowiedz
 

Dla mnie to praktycznie jest bez znaczenia jakiej płci jest pies. Poprostu mam takiego psa, w którym się zakochałam, bez względu na rasę i płeć. Jestem naprawdę szczerze zdziwiona, że ludzie poszukują (mogliby pojechać na koniec świata) tak zawzięcie psa który akurat się im wymarzył. Jest wiele psów potrzebujących.


 
 
    ~Justika007 04:19 | 18-04-2009   Odpowiedz
 

Autor tego jakże interesujacego artykułu opisał jeden z najważniejszych aspektów, jakie powinnismy brać pod uwagę przy wyborze naszego czworonożnego przyjaciela. Doskonale przedstawił cechy zarówno psów jak i suk podkreślajac przy tym, że są to stereotypy i każdy pies odpowiednio wyszkolony i wychowany potrafi być wspaniałym przyjacielem. Każdy potencjalny właściciel psa powinien przeczytać podobny atrykuł, aby uniknąć w przyszłosci rozczarowania.Suki są z reguły łagodniejsze, bardziej przywiązane do rodziny i bardziej opiekuńcze, za to mają dwa razy do roku cieczkę. Psy świetnie sprawdzają się w sportach obronnych, są większe i bardziej okazałe, ale mają skłonności do włóczęgstwa. Te i wiele innych przykładów rozrówżniajacych psa od suki znajdziemy w tym artykule. Gorąco zachecam do przeczytania go. Jest napisany w przystępny i łatwy sposób, wiec na pewno każdy go zrozumie. Rady w nim zawarte są bardzo cenne i wszyscy powinnismy wziasc sobie je głegboko do serca. Pozdrawiam Justyna.


 
 
         paulusia19955 06:13 | 20-04-2009   Odpowiedz
 

Moim zdaniem wszystko tz.zachowanie psa to wychowanie,miłość do swojego pupila i cierpliwość


 
 
    ~paulusia19955 02:38 | 18-04-2009   Odpowiedz
 

Strasznie kocham pieski i nie patrzę na to czy to pies czy suczka. Jeżeli ktoś wyszkoli swojego psa to nie będzie miał z nim żadnych, nawet najmniejszych,problemów.Wystarczy, że okaże mu/jej wystarczająco dużo miłości, czułości, cierpliwości i poświęcenia, a to wystarczy, wystarczy by pies był nam posłuszny.


 
 
    Justika 12:34 | 17-04-2009   Odpowiedz
 

Wielu ludzi decydując się na zakup psa działa pod wpływem emocji. Wybierając zwierzę z miotu nie zwarzają na płeć lecz na inne aspekty takie jak np. umaszczenie czworonoga. Po takim nieprzemyślanym zakupie nabywcy często przeżywają rozczarowanie. Nie raz decydują się na oddanie psa do schroniska, a w najgorszym przypadku porzucają go. Jestem przekonana, że ten artykuł pomógł wielu ludziom wybrać płeć czworonoga odpowiednią do swoich potrzeb. Zostały tam wyróżnione najważniejsze aspekty. Poruszono również tematy o których hodowcy nieraz wolą nie wspominać. Uwazam, ze gdyby każdy potencjalny nabywca psa zaznajomił się z podobnym artykułem w schroniskach byłoby mniej psów, a bezpańskie czworonogi na ulicach byłyby rzadkością.


 
 
    natii 03:55 | 15-04-2009   Odpowiedz
 

Moim zdaniem wszystkie psy są wyjątkowe.Jak się go dobrze wychowa to potrafi być wiernym przyjacielem.Podobno suczki mają milszy charakter,ale ja bym się tym nie sugerowała.Każdy pies daje drugiemu człowiekowi swą miłość i każdego psa trzeba kochać tak samo.Czy to będzie duży pies,czy mały szczeniaczek.Nie można patrzeć na to czy to jest suczka,czy to jest samiec. Ja mam pięcio-miesięczną suczkę rasy pinczer miniaturka i jest bardzo kochanym pieskiem.Moja koleżanka też ma pieska z tego samego miotu,ale samca i również jest bardzo mądrym i kochanym szczeniaczkiem. Dlatego nie warto sugerować się opinią innych,że suczki mają milszy charakter,bo wszystkie pieski są bardzo kochane.


 
 
    ~Joarr93 12:41 | 14-04-2009   Odpowiedz
 

A ja mam psa. Zupełnie niespodziewanie go przygarnęłam, został sam u mojej znajomej, jego rodzeństwo znalazło domy a on już nie mógł. Dzisiaj ma 10 miesięcy, wykonuje komendy i dokucza na potęgę. Dla mnie to nie ma różnicy - pies czy suczka. Wszyscy wybierają psy, bo "nie mają cieczki","nie będzie z nich szczeniaków" itd. A przecież suczka to nie tlyko sczeniaki ;) Niecały miesiąc temu suczka mojej przyjaciółki sie oszczeniła. Na świat przyszły 4, śliczne, puchate suczki. Już teraz, kiedy trzeba się rozglądać za nowym domem dla maluchów jest problem. "Nie. Bo to suczki"-jak odpowiadają na pytanie zapytani. Jednakże według mnie płeć ma znaczenie tylko wtedy, kiedy w domu są dzieci. Zwłąszcza małe. Suczki są bardziej wytrzymałe na szapranie, ciagnięcie, głaskanie niż niektóre psy;] Mój jakoś znosi ciągłe głaskanie, chociaż czasami ma serdecznie dość, wchodzi za kanapę i siedzi tam;D


 
 
    Jamnir 06:30 | 11-04-2009   Odpowiedz
 

Ja mam suczkę, ale z psa też bym była zadowolona. Moim zdaniem to zależy od warunków itd.


 
 
    mariola97 02:59 | 10-04-2009   Odpowiedz
 

Ja mam suczkę i psa. Oba kocham tak samo, więc nie mogłabym między nimi wybierać, który jest lepszy. Bez różnicy czy to chłopczyk czy dziewczynka, dla mnie ważne jest to, żeby był kochanym i wesołym psem.


 
 
    ~Agusia ;* 12:02 | 09-04-2009   Odpowiedz
 

Ja jestem właścicielką suni ze schroniska. Kiedy szukaliśmy psa nie patrzylismy na to jakiej jest płci tylko ile juz jest w schronisku, w jakim jest wieku i jak trafił do schroniska. Wedłgu mnie wybór psa zależy od charaklteru a ie od płci. Moja sunia jet wysterylizowana więc nie będzie miała szczeniaków i jest mniejsze prawdopodobiestwo, że na coś zachoruje. P.S. Przepraszam za błedy w tekscie ale mi się spieszy


 
 
    Nicka 10:50 | 09-04-2009   Odpowiedz
 

Mimo wszystko płeć psa jest bardzo ważna. Niektórzy myślą, że płeć jest nieważna i wszystko im jedno, czy będą mieli sunię czy pieska. Potem, po takiej nieprzemyślanej decyzji mogą pojawić się kłopoty: samiec wszędzie znaczy swój teren, gdy poczuje suczkę w rui ucieka niepomny na wołanie właściciela itp. Z suczkami też zdarzają się problemy - i wcale nie jest ich mniej niż z samcem! Dlatego przy wyborze psa powinno się zwracać uwagę nie tylko na wygląd, rasę, charakter, ale i na płeć. Unikniemy wtedy nieprzyjemnych niespodzianek. Ja akurat preferuję suczki - mimo ich cieczek i innych problemów. Ale każdy pies powinien być tak samo kochany - niezależnie jakiej jest płci - bo każdy jest wyjątkowy, oddany i jest najwierniejszym przyjacielem człowieka.


 
 
    Ewelina_Misiek 05:55 | 09-04-2009   Odpowiedz
 

Więc rasa jest ustalona teraz płeć, w moim domu gdy kupowaliśmy Miśka zastanawialiśmy się czy suczka czy piesek no i powiedziałam, że suczka to pomyślałam, że wszystkie plamki czerwonej krwi ja będę sprzątać, prać i myć. A pies myślę, że psy są wrednie nastawione żeby piesnie warczał i szczekał lub żeby suczki tego też nie robiły. Wybrałam pieska, ale trzeba też się zastanowić czy nie spotka nas przykry wypadek z pęcherzem pieska czy suczki. Trzeba wziąść pod uwagę czy bierzemy małą zabawkę ( mam na myśli wielkość psa i zachowanie) lub ochroniarza domu, to oczywiste! Ochroniarza trzeba zabrać do domu z podwórkiem, a mała zabaweczkę do mieszkania. I właściciel nie może być zły np. mój pies lubi moją starszą siostrę, a niektóre starszą osobę. Trzeba mieć się na baczności gdy kupujemy psa lub suczkę i jak się zachowuje.


 
 
    paulusia19955 03:43 | 09-04-2009   Odpowiedz
 

Trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie, każdy z nas ma inne zdanie na ten temat. Ja uważam, że każdy pies czy to piesek czy suczka może kochać swojego właściciela bardzo mocno i być mu posłusznym w każdej chwili. Jeżeli pan kocha pieska(obojętne czy jest to pies czy suczka)to piesek kocha swojego pana i jest mu całkowicie oddany.Ja osobiście mam psa i nie sprawa mi żadnych problemów-nie ucieka, nie gania za suczkami. Znam osobę, która ma suczkę i na początku uciekała, ale z czasem została tego oduczona. Wiele też zależy od osobistego charakteru pieska. Właściciel musi być bardzo zaangażowany w wychowanie pieska,a to sprawi że nie będzie miał z nim dużo problemów.


 
 
    rudybokser 02:08 | 09-04-2009   Odpowiedz
 

"samiec wszędzie znaczy swój teren, gdy poczuje suczkę w rui ucieka niepomny na wołanie właściciela itp" to akurat mit że tak powiem,owszem są psy które stają się głuche na wołanie właściciela ale stu procentowo odwoływalny pies nie zwieje,stu procentowo pies w patrzony w Ciebie i skupiony na Tobie też,o raz taki który na sto procent wolał by poszarpać się zabawką lub dostać smakola od zadowolonej pańci niż uciekać za suką. To zależy od hormonów,akurat mój pies z dnia na dzień,kiedy coraz więcej ćwiczymy mało zwraca uwagę na suki z cieczką więc sprawa ta jest godna podyskutowania - nie zawsze się sprawdza takie powiedzenie,to samo że w czasie cieczki u suki będą się schodzić psi adoratorzy - mogą ale nie muszą bo tu zależy od tego w jakim stopniu jest ta męcząca dolegliwość :P


 
 
    martalobos 01:02 | 08-04-2009   Odpowiedz
 

Zawsze marzyłam o psie i gdy w moim domu sie pojawił malutki szczeniaczek, byłam szczęśliwa. Wybór padł na psa rasy shih-tzu. Są one ej samej wielkości i budowy co suczki tej rasy, nie ma praktycznie miedzy nimi żadnej różnicy, lecz wiem, że w innych rasach (szczególnie dużych), ta różnica jest zauważalna, lecz nie w charakterze, a budowie. Dużo osób twierdzi, że suczki są spokojniejsze i łatwiejsze w ułożeniu, lecz to zależy od charakteru psa. Pies potrafi byc wierniejszy i spokojniejszy od niejednej suczki. Przy wyborze płci kierowałam się głownie tym, żeby nie mieć szczeniaków i nie prawda jest to, że suka musi mieć chociaż raz w życiu maluchy. Nie jestem tez zwolenniczką kastracji czy sterylizacji. Chodziło głownie o to, aby suczka szczeniaków nie miala przypadkiem. Zostanie gdzies na chwilke sama w czasie cieczki i o ciąże nie trudno. Ze szzeniaczkami nie mogłabym sie rozstać. A pies tez ma swoje wady. Znaczy teren i przez to bardziej "śmierdzi od suczki". Należy przemyśleć dokładnie za i przeciw danej płci i dopiero wybrac odpowiednią dla siebie.


 
 
    kaktus 02:12 | 07-04-2009   Odpowiedz
 

Ja zdecydowanie wolę psy. Suczki są narażone na wiele chorób i cieczkę. Gdy nie mają szczeniaków szybciej zdychają. sama mam psa Arona. Nie choruje jest zdrowy nie mam z nim problemów nie muszę tak często chodzić z nim do weterynarza (tylko w razie potrzeby i na szczepienia). Codziennie gdy jest śliczna pogoda wychodzę z nim na długie spacery . Aron bawi się ze suczkami normalnie aportuje z nią patyki bawi sie tak jak bawi sie z innymi psami. Nie mam z nim wiele kłopotu chodz on już nie jest szczeniakiem . Polecam więc kupowanie psów!!!


 
 
    Erulogis 08:01 | 06-04-2009   Odpowiedz
 

I pies i suczka mają w sobie coś wyjątkowego. Jednakże... Kupno psa to szereg poświęceń. Nie należy się zrażać. Pies dla nas też się oświęca. Czyż nie? Jest wierny tyle lat... Dlatego uważam, że należy wybrać sobie rasę. Można dużo poczytać (choćby w PP) o tym, którą rasę wybrać! Pies.bloog.pl


 
 
    ~Jota 05:12 | 05-04-2009   Odpowiedz
 

Jaką płeć chcesz mieć ? A może postawić inaczej to pytanie? Czy chcesz mieć przyjaciela na wiele lat, czy jesteś gotowy poświęcić mu wiele, czy zgadzasz się na "przemeblowanie" swojego dotychczasowego życia i wkalkulowanie go w swoje plany na codzień, na wakacje, Święta, Sylwestra etc. Jeżeli Twoja odpowiedź na wszystkie te pytania brzmi:TAK wtedy myślę,że poradzisz sobie ze wszystkimi "niedogodnościami" płci swojego PRZYJACIELA :)


 
 
         jota 05:16 | 05-04-2009   Odpowiedz
 

Ten tekst napisałam jako niezalogowany uczestnik konkursu, ale powstał pod wpływem impulsu i mam nadzieję,że będzie wzięty pod uwagę w dyskusji na powyższy temat


 
 
    AnnieXD 06:53 | 04-04-2009   Odpowiedz
 

Myślę, że wybór płci psa jest bardzo ważny i powinien być dobrze przemyślany.Na przykład ktoś, kto nie ma silnego charakteru nie powinien decydować się na samca, bo da się łatwo zdominować i zaczną się kłopoty.Sądząc po tym artykule dla początkujących właścicieli dobre są suczki, które...mają cieczki!To też jest duży problem.Właciciel suczki powinien się liczyć z...gromadką psów dookoła swojego domu!Oczywiście nie musi tak być, ale trzeba się dobrze zastanowić nad wyborem płci.


 
 
    Rozalia 07:10 | 02-04-2009   Odpowiedz
 

Zdecydowaliśmy się już na psa danej rasy...Hmm...I co dalej?Trzeba wybrać płeć.Pies czy suka?Jest to ważna decyzja,od której zależy wzajemne szczęście we wspólnej przyszłości właściciela i pupila.Powinniśmy dobrze przemyśleć tą sprawę.Suczki są z reguły spokojniejsze,podatniejsze na naukę i bardziej uległe oraz przywiązane do właściciela,ale za to mają dwa razy(przedstawicielki niektórych ras jeden raz)w roku cieczkę,a co za tym idzie,w czasie jej trwania,choćby nie wiadomo jak dobrze byłaby chroniona przed przypadkowymi zbliżeniami adoratorów, tak możemy się ich spodziewać,gdyż kierują się one instynktem i nic ich nie może powstrzymać.Psy za to bardzo dobrze się prezentują,są okazalsze,ale za to są bardziej dominujące i mają większa siłę fizyczną oraz tendencję do włóczęgostwa,szczególnie w okresie rui u suk.Samce również często na spacerach i nie tylko,znaczą swój teren.Uwielbiają też bardziej niż suki przekopywać ogród,dlatego człowiek,który ma sentyment do swojego ogródka i chcący utrzymać go w jak największym porządku,nie powinien decydować się na psa.Psy są o wiele lepsze w sportach obronnych od suk,co nie oznacza oczywiście,że suki bezużyteczne.Wśród psów rasowych suczki cieszą się większym powodzeniem niż psy,szczególnie można spotkać ich dużo w miastach.Na wsiach więcej jest psów.Myślę,ze te proste zasady wymienione powyżej mogą pomóc bardzo w wyborze płci przyszłego pupila.


 
 
    Rozalia 07:10 | 02-04-2009   Odpowiedz
 

Zdecydowaliśmy się już na psa danej rasy...Hmm...I co dalej?Trzeba wybrać płeć.Pies czy suka?Jest to ważna decyzja,od której zależy wzajemne szczęście we wspólnej przyszłości właściciela i pupila.Powinniśmy dobrze przemyśleć tą sprawę.Suczki są z reguły spokojniejsze,podatniejsze na naukę i bardziej uległe oraz przywiązane do właściciela,ale za to mają dwa razy(przedstawicielki niektórych ras jeden raz)w roku cieczkę,a co za tym idzie,w czasie jej trwania,choćby nie wiadomo jak dobrze byłaby chroniona przed przypadkowymi zbliżeniami adoratorów, tak możemy się ich spodziewać,gdyż kierują się one instynktem i nic ich nie może powstrzymać.Psy za to bardzo dobrze się prezentują,są okazalsze,ale za to są bardziej dominujące i mają większa siłę fizyczną oraz tendencję do włóczęgostwa,szczególnie w okresie rui u suk.Samce również często na spacerach i nie tylko,znaczą swój teren.Uwielbiają też bardziej niż suki przekopywać ogród,dlatego człowiek,który ma sentyment do swojego ogródka i chcący utrzymać go w jak największym porządku,nie powinien decydować się na psa.Psy są o wiele lepsze w sportach obronnych od suk,co nie oznacza oczywiście,że suki bezużyteczne.Wśród psów rasowych suczki cieszą się większym powodzeniem niż psy,szczególnie można spotkać ich dużo w miastach.Na wsiach więcej jest psów.Myślę,ze te proste zasady wymienione powyżej mogą pomóc bardzo w wyborze psa.


 
 
    Ania_Psiara 03:05 | 02-04-2009   Odpowiedz
 

Każda książka co do jednej, zawiera info, że suczki są spokojniejsze, grzeczniejsze i w ogóle och ach. A psy? Psy są świetnymi obrońcami, lecz trudniejszymi niż suki względami szkoleniowymi. Ale czy to prawda? Czy faktycznie tak jest? Przecież nie wszystkie suki są idealne, a nie wszystkie psy agresywne! A suka? Też może być świetnym stróżem!!! Ja mam suczkę i jest świetnym stróżem, przyjacielem, obrońcą, dobrze tropi zwierzynę. A wychowanie? No właśnie... tu znak zapytania "?". Nie jest ideałem, ale jest najkochańsza. Broi dużo, kopie itp. Ja osobiście żadnej płci nie polecam. ;P każdy musi wybrać płeć dla siebie!:)) Uważam, iż info zawarte w książce ani nie są wykładnikiem mądrości, ale nie są bzdurami. W niektórych przypadkach (wielu) sprawdzają się te informacje. :) Ja osobiście wybrałam suczkę, ze względu na drzewka-piesek załatwia się przy nich, a one schną. :)) pozdrawiam-Ania_Psiara ;))


 
 
    ~psiara 12:37 | 01-04-2009   Odpowiedz
 

A jA WIEM DLA MNIE TO LEPIEJ PSA BO U MOJEJ BABCI SĄ DWA PSY KTÓRE POGRYZŁU BY SIĘ O SUCZKĘ A WIĘC LEPIEJ DLA MNIE PSA:)


 
 
    truskaweczka91 06:42 | 30-03-2009   Odpowiedz
 

W wielu fachowych książkach jest napisane zazwyczaj to samo. Głównie, że suczki są spokojniejsze i bardziej przywiązane do rodziny, łatwiej je też wyszkolić. Samce natomiast wykazują przejawy dominacyjne, mają tendencję do ucieczek, są mniej karne. Osobiście uważam ,że to tylko teorie. Ludzie mają różne charaktery, zdarzają się kobiety władcze, o dominujących cechach, pragnące być na szczycie czy mężczyźni romantycy, o delikatnej psychice. Tak samo jest w świecie psów, wszystko zależy od genów i wychowania, w mniejszym stopniu również od samego hodowcy. Pies może być tak samo jak suczka miłym towarzyszem i bezproblemowym zwierzakiem. I odwrotnie - trafiają się suczki "szefowe rodziny", o dominujących cechach. Jedną z najważniejszych ról odgrywa tutaj prawidłowa socjalizacja i odpowiednie miejsce zwierzęcia w ludzkim stadzie. Prawidłowo wychowany pies czy suka, znające swoją odpowiednio niską i prawidłowo ustaloną, a przede wszystkim konsekwentnie przestrzeganą pozycję w hierarchii rodziny i dobrze zasocjalizowane nie będą próbowały odebrać właścicielowi pozycji alfa, a więc w psiej psychice nie uruchomią się mechanizmy dążące do przejęcia kontroli w rodzinie i demonstrowania swojej siły. Charakter psa można poznać już w wieku szczenięcym za pośrednictwem różnorodnych testów, które są bezbolesne. Dzięki nim hodowca może w ok. 80 % określić przyszłe zalety i wady szczenięcia odpowiednio dobierając właścicieli. Prawdziwy hodowca po przeprowadzonych testach nigdy nie odda psa, który ma twardy charakter, władcze tendencje i nadaje się np. na psa policyjnego ludziom, którzy nigdy nie mieli żadnego czworonoga i nie są w stanie podjąć trudu wychowania takiego osobnika. Uważam, że zarówno suka, jak i pies mogą być świetnymi towarzyszami przez długie lata. Wystarczy zgłębić tajniki psiej psychiki i poznać odpowiednie metody wychowawcze, aby posiadać wspaniałego, oddanego kumpla bez względu na podział płci.


 
 
    Darunia123 05:49 | 29-03-2009   Odpowiedz
 

Myślę, że wybur płci jest uzależniony od naszego charakteru. Tak samo jak wybór rasy . Jeżeli wybieram małego pieska np. Yorka to mysle ze bylaby to raczej sunia, jest spokojnbiejsza i bardziej lubi chodzic ze swoja pania na zakupy . Jeżeli jestem amatorem sportow to wybieram raczej psa. Ale to według mnie myślenie rutynowe. Bo w końcu kazd ma inny charakter. Idąc chodnikiem spotkałam wielkiego faceta... z Yorkiem w rece... i różowym ubranku ... i mówmy tu o rutynie. Kiedy przyjeżdam do hodowli po psiaczka to wybieram takiego ktorego charakter najbardziej mi odpowiada, wnioskuję to z opowiesci hodowcy i zachowania pieska. Kupuję zwariowaną suczkę shih-tzu, która myśli ,że jest owczarkiem niemieckim skłonnym do dominacji ... bo taka mi odpowiada , kupuję pieska kanapowca, ktory nie ruszy się z kanapy nawet gdyby ktoś wszeedł bo taki mi odpowaiada ... Myślę ze płeć nie ma znaczenia chodzi tutaj o to by każdy zanlażł najwierniejszego przyjaciela lub przyjaciółkę . Niezależnie od tego jaka to będzie płeć powinniśmy kierować się w wychowaniu psa miłoaścia i troską. Płeć nie ma zanzcenia liczy się charakter :)


 
 
    _Triss_ 04:23 | 29-03-2009   Odpowiedz
 

Samce pragną dominacji w domu (szczególnie duże rasy), a suczki mają opinie cichych i spokojnych które od życia prawie nic nie wymagają. Tak myślą Ci którzy pragną powiększyć rodzine, kupując czworonoga. Nie zawsze jednak tak bywa. Zwykle to psy leniuchują całymi dniami na kanapie, a suczki pragną zabawy i uwagi ze strony właściciela. Pojawia się też problem gdy samice dostaną ruje. Wtedy one uciekają by znaleść partnera, a psy uciekają by znaleść partnerke. Tyle psów gubi sie z tego powodu, a często myślimy że właściciel już nie chce psa i zabieramy go ze sobą do nowego domu. Co wtedy ma zrobic właściciel nowego czworonoga? Często o takich rzeczach słyszymy w telewizji, albo w internecie "zaginoł pies". Trzeba wybrać odpowiednie kryteria żeby dowiedziec się jaki pies jest najbardziej odpowiednim dla nas. Dla starszych osób może być to mała przyjazna suczka lub pies, który będzie przy właścicielu w tych leprzych i gorszych chwilach. Dla dzieci może coś w stylu pełnego niespodzianek pieska który przyniesie radość całej rodzinie. Dla dorosłych może przydał by sie ochroniarz owczarek niemiecki, który wielkością i budową ciała odstraszy każdą wrogą osobe. Ale może być też to piesek ze schroniska który nada się dla każdej osoby. Zwykle "niektórzy" ludzie kupują sobie rasowe psy by popisać sie przed kolegami lub koleżankami. W tym momencie nie zdajemy sobie sprawy jaka to jest wielka odpowiedzialność. Każdy tak ma. Idzie do hodowli lub schroniska, kupuje psa i sie cieszy że wkońcu go dostał. Jednak po tygodniu lub dwóch pies sie znudzi i coraz bardziej ta osoba może go zaniedbywać. Możemy sobie szczerze powiedzieć w głębi duszy że jest to smutną prawdą...


 
 
    Jolaxd 07:20 | 28-03-2009   Odpowiedz
 

Suczki spokojniejsze, psy bardziej dynamiczne. Wiem to z własnego doświadczenia. Sama mam psa który jest strasznie nieusłuchany. Kiedy jedzie jakiś motocykl, samochód lub nawet spokojny pieszy od razu stoi przed płotem i szczeka swoim donośnym głosem. Zawsze muszę go trzymać za obrożę ponieważ jest zdolny nawet do tego żeby przeskoczyć przez ogrodzenie. Inaczej ma się sprawa suczki której właściciele są naszymi sąsiadami. Nie szczeka na pojazdy i ludzi jest grzeczna, posłuszna, przyjazna. Oto jest porównanie. Jaką płeć mieć? Trzeba ją wybrać tak, aby choć trochę odzwierciedlała naszą postać.


 
 
    psiarz 01:44 | 28-03-2009   Odpowiedz
 

Myślę,że nie jest najważniejsza płeć,ale charakter psa. Trzeba go dostosować do nas. Pamiętam do dziś ile razy walczyłam,żeby w naszym domu nie zagościła suczka,tylko piesek. Nie żałuję tej decyzji,bowiem Lacki wcale nie jest mniej wierny i bardziej niegrzeczny od suczki. Wszystko zależy od psa. Nie powinno się kupować płci zwierzęcia,które ładnie brzmi. Nie wolno ulegać zdaniu typu "suczka może mieć małe i się wtedy zarobi" lub: "nie kupie suczki,bo może mieć małe". Suczkę się przecież sterylizuje. Niestety,w moim otoczeniu tak świat wygląda. Ludzie kupują psa nie zważając na problemy z nimi związane. Na spacerze nie można tak łatwo odróżnić psa od suki,czyli nie różnią się aż tak... Pies może być delikatnym stworzeniem,a suczka agresywnym. Wszystko zależy od wychowania.Mówi się:"jaki pies taki pan",a jest dokładnie na odwrót


 
 
    ~Ola 03:21 | 27-03-2009   Odpowiedz
 

Ja mam 2 suczki i 2 psy.


 
 
    mariola97 01:41 | 27-03-2009   Odpowiedz
 

Dla mnie obojętna jest płeć, ważne jest żeby pies był zdrowy i pełen energii. Oczywiście jeszcze musi być posłuszny. :)


 
 
    york_york 02:22 | 26-03-2009   Odpowiedz
 

Według mnie płeć nie jest najważniejsza. Choć suszka jest spokojniejsza to nie wywyższa się nad psem. W sumie to niemal to samo. Mam 2 suczki i pieska, nie zauważyłam czegoś co ich różni, no oprócz wyglądu. Pies jest wyższy, silniejszy i bardziej rozbrykany. Kupno psa zawsze jest dobrze przemyślaną decyzją i wybór płci jest bardzo istotny. Przeważnie nieprzemyślane decyzje prowadzą do zostawienia psa w schronisku lub porzucenia w lesie. Można też takie psy wysterylizować, ale po co psa kaleczyć przez nasz błąd? Ja decyzję kupna szczeniąt rozważałam bardzo długo. Planuję założyć hodowlę i jak zawsze mam więcej suczek.


 
 
    agapu 11:22 | 24-03-2009   Odpowiedz
 

Czytałam ten artykuł z dużym zainteresowaniem i zaciekawieniem, ponieważ w niedalekiej (mam nadzieję ;)) przyszłości będę z moim obecnym narzeczonym, a już niedługo mężem zastanawiać się nad wyborem czworonożnego przyjaciela dla nas. Z początku uzgodniliśmy mniej więcej jakie rasy nas interesują i doszliśmy do wspólnych wniosków. Nawet nie przyszło nam do głowy, żeby uzgodnić czy to będzie piesek czy suczka. Przy którejś rozmowie narzeczony powiedział, że "oczywiście będziemy mieli suczkę" na co ja ze zdziwieniem powiedziałam, że raczej psa, a nie suczkę. Wyszło na to, że mamy jeszcze parę kwestii do przedyskutowania, a ten artykuł bardzo nam pomoże ;) Rozwieje pewne wątpliwości i pomoże pozbyć się stereotypów, ponieważ każde z nas ma inne doświadczenia. Ja mam psa, a on miał suczkę. Ciekawe czy się dogadamy... ;)


 
 
    Emilcia 04:50 | 24-03-2009   Odpowiedz
 

Ja zawsze wiedziałam, że chce mieć pieska! Dziwne? A jednak. Pieski, może i są żywiołowe, bardziej dominujące, mniej posłuszne, ale równie kochane. Rodzice poparli mój pomysł. Głownie dlatego, że od początku wiedzieliśmy, że łatwiej nam będzie upilnować własnego pieska, niż psy innych gdyby nasza sunia miała cieczkę. Wcale tej decyzji nie żałuję. Chociaż wiadomo i suczka i piesek mają swoje zalety... Gdy jest to Twój pierwszy pies - lepiej weź suczkę, która jest bardziej uległa i łatwiejsza w ułożeniu, ale jeśli masz doświadczenie z psami, polecam pieska, który będzie równie wiernym choć może bardziej zadziornym towarzyszem.


 
 
    ~hera13pepe 04:25 | 23-03-2009   Odpowiedz
 

Znam to.. z doświadczenia.Koło mojego bloku przy parku znajduje się złomowisko i jakiś zakład. gdy szłam tam po mszy to za siatką okropnie szczekały dwa psy, poszłam dalej a tam było złomowisko zobaczyłam ok. roczną suke owczarka niemieckiego. Podeszłam bliżej, rzuciłam patyka a ona za nim pobiegła pogryzła go i podeszła do siatki za którą się znajdowała, z lekkim zawachaniem pogłaskałam ja i jeszcze raz rzuciłam jej patyka. To już trwa jakieś kilka tygodni odwiedzam ją co niedziele i przynosze coś smacznego.no i właśnie czy tak powinna się zachować? Ostatnio zrobiłam z koleżanką test na odporność psów na obłaskiwanie się i osiem na dziesięć psów i suk nawet nie zaszczekało i dało się pogłaskać.. inne zaszczekały i pogroziły zębami. Myśle że kwestią jest ułożenie i wychowanie psa. a płuć ma znaczenie niekiedy w kwestiach finansowych. I tak naprawde jak pies byłby wyszkolony i wychowany to każdy kupujący go by chciał niezależnie czt to suka czy pies.


 
 
    justa13 05:24 | 22-03-2009   Odpowiedz
 

Dość często jest tak, że panie chcą suczkę, a panowie pieska. Ja miałam u siebie taką sytuację, rodzice zgodzili się na czworonoga, brat chciał psa, a ja suczkę. Ostatecznie skończyło się na tym że czworonóg płci żeńskiej zawitał w naszym domu. Oczywiście nie zawsze jest tak że płeć zwierzęcia decyduje o jego charakterze, i tym razem tak było. Wcześniej mieliśmy psa, był on bardzo żywiołowy, tak samo jak moja nowa towarzyszka, ale mimo to mam teraz wrażenie że jestem z nią bardziej zżyta.


 
 
    magda99 07:12 | 20-03-2009   Odpowiedz
 

Z suczkami jest pewien problem. Gdy mają cieczkę i w ten czas mnóstwo psów o to zabiega by to właśnie z nią kopulować. Z psami jest podobny problem. To właśnie psy robią więcej szkód, nieraz pójdą do suczki i psa nie ma parę godzin a nawet dni. Ja właśnie z tego powodu zdecydowałam się na psa. Ale to był mały błąd, którego do końca nie przemyślałam, choć o kupnie psa myślałam 7 lat. A w tym dniu długo zastanawiałam się nad kupnem. Teraz to pewien problem. U sąsiadki znajduje się suczka. Pies nie usiedzi na miejscu, drapie drzwi, wyje po nicach, mam tego dość! Zdecydowanie psy lepiej uczyć od suczek, ale jego popędu nie da się tak zwalczyć, no chyba że kastracja. Ale w pewnym sensie to będzie głupie posunięcie i narażenie psa. Ale psy są wymagające, za to jest mnie problemów zdrowotnych i nie martwi się tym co stanie się kiedyś ze szczeniętami. Tak właśnie jest jak nie przemyśli się tego wyboru: pies do wora i w las lub utopić szczeniaki. Taka jest smutna prawda, więc jeśli ktoś chce mieć psa to niech wybierze samca.


 
 
    ~Alexis 06:47 | 20-03-2009   Odpowiedz
 

Uważam, że to zależy od prawie nowego właściciela psa. Ja mam suczkę (beagle) już drugi raz i jesteśmy zadowoleni, ponieważ jest bardziej spokojna i nie obsikuje roślin. Ale są wyjątki od reguły, ponieważ spotkaliśmy także jej brata (beagle) i był tak strasznie spokojny, że zdziwiliśmy się, że pies może taki być. To naprawdę zależy od psa i właściciela. Każdy ma inny charakter. No, ja jestem zwolenniczką suczek, bo moja psinka jest tej płci, ale uważam, że tak samo pokochałabym psa. To zależy też od przyzwyczajenia. Jeżeli chodzi o miłość to nie ma znaczenia, ale mając suczkę można mieć małe pieski (to jest często dla niektórych uciążliwe), a mając psy zeschnięte rośliny. :)


 
 
    ~karka 00 10:55 | 19-03-2009   Odpowiedz
 

Ja myślę,że płeć jest ważna, ponieważ tak jak jest to opisane w temacie miesiąca suczki mają cieczkę choć dla niektorych właścicieli płeć na początku nie jest ważna byle by mieć psa. Robią wtedy wielki błąd. Więć płeć jest naprawdę bardzo ważna.


 
 
    justkartystka 03:53 | 19-03-2009   Odpowiedz
 

Nie zgodzę się z tym, iż płeć jest nieważna. Bardzo wiele ludzi nie zastanawia się nad tą sprawą, a powinni. Jest tak wiele porzuconych psiaków, a to wszystko spowodowane jest nieodpowiedzialnością. Ktoś mógłby powiedzieć, że wina leży po stronie niupilnowanych suczek, jednak prawda jest taka, że gdyby każdy odpowiednio pilnował swojego psa, czy też sunię na pewno nie byłoby takiego stanu rzeczy. Z pewnoscią podstawa to kochać swojego zwierzaka, lecz nie można zapominać o obowiązkach i odpowiedzialności. Każdy ma inny charakter, czy to zwierze, czy też człowiek, każdy jest inny i wyjątkowy. Jeśli jednak przeszkadza ci jakaś wada to po prostu kieruj tak życiem by ją omijać. Ja uwielbiam wszystkie psiaki, jednak wiem, że nie zdecydowała bym się na psa, powód:? Moja sunia jest najukochańsza i doceniam to, że każda suka ma ten instynkt macierzyństwa, który mówi jej, by opiekować się również nami, ludźmi.


 
 
    Kocham_Psy 06:33 | 17-03-2009   Odpowiedz
 

Czy to samiec czy samiczka i tak piękne są psy. Czasem nie ma znaczenia płeć psa. Bo to niesprawiedliwie by było gdyby jakaś pani karmiła suczki kochała je , a samców biła i odpychała. Bo najważniejszy jest carakter czworonoga przy wyborze, Ale jak było opisane suczki są subtelne a samce troszkę zadziorne ale i tak nie można nie kochać tego pieska czy suni ,


 
 
         ~dog_love_ 03:43 | 17-05-2009   Odpowiedz
 

Jasne, że płać jest bardzo ważna.


 
 
         ~agusssia236 11:36 | 21-03-2009   Odpowiedz
 

Płeć jest ważna, jak ktoś chce samca to musi wiedzieć, mieć///doświadczenia.Kupi psu smycz i bedzie go wychowywał.Suczki są lepsze, mówię wam.


 
 
              york_york 02:35 | 26-03-2009   Odpowiedz
 

OJ oj, ktoś się tu nie zna i nie ma czegoś takiego jak SUCZKA JEST LEPSZA.


 
 
                   ~psiara_14 03:30 | 07-07-2009   Odpowiedz
 

Dla jednego suczka jest lepsza a dla drugiego pies


 
 
                   ~kaja psiara 03:06 | 31-03-2009   Odpowiedz
 

jest


 
 
                   ~kaja psiara 03:04 | 31-03-2009   Odpowiedz
 

Zgadzam sie. Suczka jest bardziej przywiazana do rodziny.


 
 
                        ~dog_love_ 03:49 | 17-05-2009   Odpowiedz
 

Na prawdę? Mam PSA już 9 lat i jest najwierniejszym przyjacielem. Znam suczkę, bo mieszka niedaleko i wiem, że nie jest za fajną przyjaciółką rodziny. Każda rasa jest fajna i nie można mówić że pies jest najlepszy, suczka jest najlepsza. Zależy jaki będzie charakter. Pies energiczny jest znacznie wierniejszy, a taki "leniuszek" może odrobinkę mniej.


 
 
         ~mariagugu42 09:57 | 21-03-2009   Odpowiedz
 

Myśle że suczka jest najlepsza bo jest to prawda że ma cieczkę ale w mojej rodzinie nie mogliśmy się zdecydować cy suka czy pies. Wybraliśmy suczke i nie żałujemy tego wyboru Sonia Labladorka jest z nami 7 miesięcy i rośnie jak na drożdżach.Więc myśle że, suczka jest leprza


 
 
              ~psiara_14 03:28 | 07-07-2009   Odpowiedz
 

Suczka jest lepsza,bo twoja rośnie jak na drożdżach? No...pomyśl!


 
 
              york_york 02:34 | 26-03-2009   Odpowiedz
 

Nie można osądzać, która płeć jest lepsza jeśli ma się jednego przedstawiciela gatunku. Ale też nikogo za to nie obwiniam, przecież to zależy od gustu, a jak wiadomo każdy ma inny. Nie potrafię osadzić, która płeć przewyższa i jest lepsza. Dla mnie to wszystko jedno, ważne by tylko miłość była odwzajemniana. Jak wiadomo suczka jest mądrzejsza, ale co się z tym wiąże-mniej ufna, nie potrafi tak szybko przebaczyć jak pies i ma mniejszą ufność do człowieka. Co do psa to ma wieczne popędy do suczki, zrobi wszystko tylko by można było z nią mieć "dzieci".


 
 
                   ~dog_love_ 03:54 | 17-05-2009   Odpowiedz
 

Masz suczkę dopiero 7 miesięcy. Nie wiadomo jaka będzie kiedy już będzie miała 3 lata, 5 lat, 8 lat. Wybór rasy jest ważny, ale nie można mówić jaka rasa jest "lepsza". Wszystkie są piękne, mają zalety, wady - ale trzeba się dobrze zastanowić. To że rośnie jak na drożdżach, to nie znaczy że będzie wspaniała, najlepsza, najpiękniejsza.


 
 
              Sissy 12:34 | 22-03-2009   Odpowiedz
 

Ale dlaczego sądzisz,że suczka jest lepsza? Nieobalonym stereotypem jest,że suczki są posłuszniejsze,grzeczniejsze etc. Przecież to zależy tylko od wychowania. Myślę,że wybór płci zależy tylko od własnych poglądów i ,,rasowości'' psa. Ludzie,kupujący psa z porządnej hodowli,częściej wybierają suczki-wiadomo,zapłacili za nią dużo,chcą więc mieć po niej szczeniaki. A ludzie ze wsi,najczęściej,biorąc kundelki wybierają psy. Bo z suką to problem,bo będą szczenięta. Po kastracji czy sterylizacji różnice całkowicie się zacierają. Przyznam,że ja sama byłam wielką miłośniczką suk. Gdy została podjęta decyzja o zakupie psa,nie było mowy,by był kupiony samiec. Miała być suczka. Bo suczka bardziej kochająca,bardziej przytulaśna,grzeczniejsza. Aż wyszło na to,że jestem posiadaczką psa. Psa grzecznego,kochającego i posłusznego. I od tamtej chwili moje poglądy się zmieniły-bo czy to,że mamy psa,czy sukę sprawi,że mamy je mniej kochać? Że będą mniej kochane? Ja w porę to zrozumiałam. Pozdrawiam ;)


 
 
                   ~dog_love_ 03:55 | 17-05-2009   Odpowiedz
 

zgadzam się z Tobą :)







(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl