|
|
| Prawo |
Jak przewozić psa autem
Fotelik dla psa?
Na wakacje wybieram się z moim psem. Będziemy podróżować prywatnym samochodem, w którym pies zawsze jeździ, siedząc (lub leżąc) na tylnej kanapie. Już kilka osób mówiło mi, że od niedawna wprowadzono obowiązek stosowania specjalnych pasów bezpieczeństwa dla psów. Czy rzeczywiście brak takiego „uwiązu” jest niezgodny z przepisami kodeksu ruchu drogowego? Czy wioząc psa luzem, ryzykuję zapłacenie mandatu? Michał z Torunia
Przepisy ruchu drogowego nie narzucają obowiązku używania pasów bezpieczeństwa dla psów, nie regulują jednoznacznie i precyzyjnie sposobu przewożenia prywatnych zwierząt domowych. Jednak podróżowanie z psem, który przemieszcza się po samochodzie bez kontroli, szczeka lub ogranicza widoczność, jest niedopuszczalne. Należy pamiętać, że nawet spokojny pies podczas raptownego hamowania zostaje bezwładnie wyrzucony do przodu. To jest niezwykle niebezpieczne zarówno dla zwierzęcia, jak i osób jadących w aucie. Dlatego policja może odwołać się do art. 97 kw, który pozwala karać kierowców używających pojazdu „w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim”. Ten sam artykuł narzuca obowiązek przewożenia „ładunków” we właściwy (bezpieczny) sposób. Tak więc pomimo że w przepi-sach nie znajduje się zapis bezpośrednio dotyczący pasów dla psów, funkcjonariusz policji może ukarać kierowcę, jeżeli uzna, iż sposób przewożenia psa zagraża bezpieczeństwu.
Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
Wasze komentarze: Dodaj nowy
| |
|
~lunka 02:49 | 10-04-2011 Odpowiedz |
|
| |
 |
|
 |
| |
 |
ja swojego yorka przewożę na przednim siedzieniu, w "psich pasach bezpieczeństwa"- szelkach samochodowych, są nawet takie małe , bardzo wygodne ,łatwo się je montuje do pasów auta. Warto kupić takie szelki, miałam stłuczkę jadąc z moim psem tylko po mieście (wjechało mi auto w przysłowiową du....) , uderzenie było tak mocne, że mój pupil , wtedy niestety nie miałam jeszcze tych pasów , wpadł w miejce na nogi pasażera , był tak przerażony, że ponad rok jak widział ,że mamy jechać samochodem cały się trząsł!!!Strasznie żałuję,że wtedy nie miałam pojęcia o istnieniu takich szelek . Dziś jest trochę lepiej ,ale przestał lubić jazdę samochodem, ale w szelkach mam wrażenie ,że jest spokojniejszy, więc wszystkim polecam ten zakup ,by uniknąć podobnych sytuacji jak moja , jedyne szczęście ,że nic sobie nie połamał , ale stres już został!!!
|
 |
|
| |
 |
 |
 |
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |