piątek, 28 lipca 2017

Instrukcja obsługi szczeniaka: Nauka czystości

30 kwietnia 2017 08:00 1 komentarz

SZCENIAK1Nauka czystości w domu

Każdy właściciel szczeniaka wcześniej czy później dochodzi do wniosku, że nie da się psa nauczyć wszystkiego naraz. Samemu trzeba ustalić kolejność i zacząć od tego, co najważniejsze. Choćby od tych zachowań, które są najbardziej problematyczne czy uciążliwe dla opiekunów. Mając to na uwadze, zajmijmy się ważną kwestią zachowania czystości w domu.

Na pewno chcielibyście, by wasz zwierzak był wcielonym ideałem – posłusznym, skorym do pieszczot, raczej cichym niż rozszczekanym pupilem. Ile razy słyszałem deklaracje, z których wynikało, że ten czy tamten pies, gdy dorośnie, będzie siadał, spał, a nawet załatwiał się na komendę… W rzeczywistości wygląda to inaczej. Nie ma w tym winy podopiecznych, to przecież żywe istoty o indywidualnym charakterze. To właścicielom częściej brakuje cierpliwości, bywa, że tak bardzo skupiają się na jednym problemie, że zapominają o innych.  Zaczynam od zachowania czystości, ale to nie oznacza, że przede wszystkim zależy mi na meblach czy dywanach, bo nawet podczas nauki, która przebiega prawidłowo, zdarzają się wypadki. Szybko rosnące zęby  i ciekawość młodego zwierzaka powodują, że nie można skupić się wyłącznie na nauce toalety. Doba okazuje się zbyt krótka, gdy trzeba działać na różnych frontach jednocześnie i szybko reagować na zachowania szczeniaka zafascynowanego tym, co dzieje się wokół. Żeby wygrać, trzeba mieć opracowaną strategię. Tu poczułem się niczym marszałek armii… Prawda jednak jest taka, że jeśli ktoś nie ma dość czasu na naukę tego, co niezbędne, niech lepiej nie bierze na swoje barki tak odpowiedzialnego zadania  i nie podejmuje się opieki nad kilkutygodniowym psiakiem.

Psia toaleta

Pies załatwia się w tym miejscu, w którym akurat odczuje potrzebę.  Zachciało mu się na środku pokoju? Cóż, to się zdarza… Nie przeszkadza mu wygląd i zapach ekskrementów – estetyka jest mu obca. Nie zabrudzi jedynie legowiska i najbliższego otoczenia miski. Hm… czy tylko mnie przychodzi do głowy pomysł, by to wykorzystać? Pamiętajcie o tym, że szczeniak ma ograniczone możliwości wstrzymywania się. Pęcherz, podobnie jak i cały układ wydalniczy, dopiero się rozwija. Młody pies uczy się coraz dłużej wstrzymywać oddawanie moczu  i kału, tak kształtują się jego przyzwyczajenia związane z tą sferą życia. Podstawowa zasada mówi, że może wytrzymać „bez toalety” tyle godzin, ile ma miesięcy plus jeden, czyli czteromiesięczny maluch powinien umieć się wstrzymywać przez pięć godzin.  Liczcie się jednak z tym, zwłaszcza na samym początku, że czeka was wiele spacerów w ciągu doby, i to niezależnie od aury. Musicie pokazać szczeniakowi, że załatwianie swoich potrzeb na zewnątrz bardziej się opłaca. Nagradzajcie go, jeśli zrobi to na trawie – pochwalcie, dajcie przysmak. Warto dodać słowną zachętę, coś  w rodzaju komendy. Jeśli psiak zaczyna się załatwiać, wprowadźcie hasło: „rób siusiu”, „pipi” lub jakiekolwiek inne. Może brzmi to śmiesznie, ale kiedy będziecie wyprowadzać swojego pupila przed wyjściem na egzamin czy ważne spotkanie,  a jemu akurat nie będzie się chciało przyłożyć do toalety, docenicie moje słowa. Starajcie się wyprzedzić zachowania psa. O jego stałych porach i zawsze, gdy zacznie się nerwowo kręcić, wybiegnijcie z domu, a z pewnością uratujecie wykładzinę. Czas stopniowo możecie wydłużać, ale nie zapominajcie o środkach prewencji. W miarę możliwości przyzwyczajajcie szczeniaka do załatwiania się na różne podłoża – mokre, śliskie, suche, trawę, błoto, piasek. Chodzi o to, by maluch nie utrwalił sobie, że siku można robić tylko na trawniku, bo gdy przyjdzie zima i wszystko przysypie śnieg, wyjście za potrzebą będzie się wiązać z koniecznością odśnieżania. I druga sprawa, gdy zrobi to, co do niego należy, nie zabierajcie go od razu do domu. Wyobraźcie sobie taką sytuację: wasz pies uwielbia spacery, jest pewien, że zaraz sobie pobiega, bo właśnie doszliście do ekscytującej polanki, ale najpierw chce sobie ulżyć i podlać „słup ogłoszeniowy” (czytaj: krzaczek  w ruchliwej psiej okolicy). Uff, co za ulga! Teraz czas na zabawę i zwiedzanie! I właśnie w tym momencie wy ciągniecie za smycz. Jak to? Dlaczego już wracamy?! Uwierzcie mi, na trzecim czy czwartym takim spacerze psiak będzie robił wszystko, by załatwić się jak najpóźniej i wydłużyć  w ten sposób czas spędzony poza domem.

Pages →  1 2 3 4

Instrukcja obsługi szczeniaka: Nauka czystości Reviewed by on . Nauka czystości w domu Każdy właściciel szczeniaka wcześniej czy później dochodzi do wniosku, że nie da się psa nauczyć wszystkiego naraz. Samemu trzeba ustalić Nauka czystości w domu Każdy właściciel szczeniaka wcześniej czy później dochodzi do wniosku, że nie da się psa nauczyć wszystkiego naraz. Samemu trzeba ustalić Rating: 0

komentarze (1)

  • MartaSoleil

    Od tygodnia mieszka z nami 10-tygodniowa bokserka. Niestety zdarza się jej załatwić na legowisko (tylko w nocy). Dotyczy to jednego posłania, które prałam już w różnych środkach (bezzapachowych, zapachowych). W zamian w klatce kładziemy jej normalny cienki kocyk i z kocykiem nie ma takich atrakcji. Legowisko, które obsikuje jest to miękkie wypełnienie z poszewką. Co zrobić, aby jednak przekonać sunię do rezygnacji z załatwiana potrzeb w klatce?

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top