reklama

reklama

reklama

reklama

    Temat miesiąca
Hotele dla psów


W Polsce jest już kilkaset hoteli dla psów – różnej wielkości i jakości. Pozostawienie w nich ukochanego czworonoga to zawsze stres dla właściciela i samego zwierzęcia, ale warto pomyśleć nad takim rozwiązaniem, gdy pupil nie może nam towarzyszyć w wojażach. Podpowiadamy, jak znaleźć dobre miejsce na przechowanie ulubieńca.

W wakacje jak zwykle usłyszymy o wielu psach porzuconych w lasach, uwiązanych do drzew czy po prostu wyrzuconych z samochodu na drodze. To „sposoby” na urlop dla tych, którym – delikatnie mówiąc – obojętny jest psi los. Mają swój cel: wypoczynek w wymarzonym miejscu, z dala od domu. Często przypadkiem i w ostatniej chwili dowiadują się, że nie mogą ze sobą zabrać czworonoga. Pozbywają się więc kłopotu.
Jednak odpowiedzialni właściciele też czasami stają przed koniecznością rozstania z ulubieńcem. Choć to trudna decyzja, nie zawsze da się od niej uciec, bo wwóz psa do niektórych krajów wymagałby długiej, kosztownej i uciążliwej kwarantanny, zgodnej z przepisami sanitarnymi. Można też mieć obawy, jak pupil zniesie podróż samolotem. Jazda autem w upalny dzień także nie jest przyjemnością dla kudłatego czworonoga, nawet jeśli mamy klimatyzację. Zresztą nie tylko w czasie wakacji pojawia się potrzeba oddania zwierzęcia na przechowanie. Wystarczy, że robimy generalny remont i wyprowadzamy się do rodziny, która nie toleruje psów. Co wtedy zrobić? Specjaliści podpowiadają: najlepiej zostawić pupila w domu pod dobrą opieką. Gdy jest to niemożliwe, warto rozważyć oddanie pupila do hotelu dla zwierząt. Mamy ich w kraju już kilkaset. Serwis www.pies.pl prezentuje adresy ponad 100, www.psyimy.pl prawie 220, zaś strony www.podajlape.pl i www.hoteledlapsow.com – po około 150. Wybór jest więc spory, ale jak znaleźć miejsce, w którym pies będzie czuł się dobrze?

Zamiast domu
Dobrze umówić się z właścicielem hotelu na tydzień, dwa przed umieszczeniem w nim zwierzaka, by ulubieniec zapoznał się z otoczeniem i chociaż trochę się do niego przyzwyczaił. Rozstanie z opiekunem to dla czworonoga stres. Dobry hotelarz powinien tak się zaopiekować swoim gościem, by miał on nie tylko pełną miskę, ale jak najmniej tęsknił za domem i właścicielem. – Pies musi znaleźć sobie jakieś zajęcie, dlatego idealnie jest, gdy pensjonat oprócz pomieszczeń mieszkalnych ma także trochę otwartej zielonej przestrzeni, a najlepiej lasu i wody. Podopieczny eksploruje wtedy teren i nie myśli o domu – opowiada Maria Jakubowska, właścicielka hotelu Dog Inn na przedmieściach Warszawy, a przy tym psia behawiorystka.

Notuję jej słowa podczas spaceru z czarnym labradorem, który spędza tu tydzień. Czworonóg rzeczywiście wygląda na szczęśliwego – biega po zalesionej dwuhektarowej działce, tapla się w małym stawie, obwąchuje krzaki i chwyta w pysk patyki. W hotelu pani Marii każdy pies jest wyprowadzany na spacer. Gdy przebywa u niej więcej gości, zabiera na przechadzkę nawet kilka zwierząt, starannie dobierając je charakterami. Zawsze pyta właścicieli o przyzwyczajenia pupila i długość spacerów.
By zapewnić psom miejsce na swobodny ruch, potrzeba nieco terenu, najlepiej co najmniej pół hektara. To właśnie dlatego sporo hoteli „usadowiło się” na przedmieściach dużych aglomeracji albo na wsiach. Niektóre na internetowych stronach chwalą się oddaleniem od miasta oraz atrakcjami, o jakie trudno w środku betonowej metropolii.

– Moi klienci tak ustalają trasę swojej podróży na wakacje, by zahaczyć o mój hotel, a przywożą psy nawet po kilkaset kilometrów, także z zagranicy – opowiada Irena Paszkowska, lekarz weterynarii z Kątów Wrocławskich. Bywają u niej ludzie z różnych stron kraju, przyjeżdżają, bo wiedzą, że tu ich ulubieńcy będą otoczoni fachową opieką.

Mniejszy stres, większe pieniądze
C
ena doby w hotelu, gdzie pies ma aktywną opiekę, sięga 60 zł, a więc niewiele się różni od kosztu pobytu człowieka w pensjonacie ze śniadaniem. Są też droższe miejsca – zwierzę mieszka wówczas w domu, razem z ludźmi, a prowadzący hotel niejednokrotnie jest także instruktorem psich szkoleń i za dodatkową opłatą może zająć się wychowaniem powierzonego mu czworonoga.

Właściciel hotelu Jamor w Warce, Artur Wojciechowski, oferuje swoim pensjonariuszom stałą opiekę wraz z atrakcjami. Zwierzęta korzystają z dużego 300-arowego wybiegu. Jeśli dogadują się między sobą, mogą bawić się w grupie.
– Moje założenie jest takie, że pies ma u nas wypoczywać, czuć się jak we własnym domu, a nawet lepiej – mówi Artur Wojciechowski. – Zapewniamy zabawy, jakie zwierzak lubi, spacery, pływanie w rzece – dodaje.

W hotelach, gdzie pies może się wybiegać do woli, ale bez udziału opiekuna, bywa taniej. Pupil ma tam własny ogrodzony wybieg, do którego wychodzi wprost z kojca. Takie miejsce jest wystarczające dla mniej aktywnych zwierząt, niekorzystających na co dzień z długich spacerów. Istnieją również hotele „wybiegowe”, w których za dodatkową opłatą można zamówić wyprowadzanie psa. Tak właśnie jest w hotelu Bazyli na skraju Puszczy Kampinoskiej. Właściciel, Bogusław Rocki, zapewnia, że jego goście nie mają problemów ze stresem, choć przez dzień, dwa przyzwyczajają się do nowej sytuacji.

Pies oddawany do pensjonatu powinien jednak mieć ze sobą jakąś namiastkę domu
– ulubioną zabawkę lub koc. Warto też zostawić mu karmę, którą zwykle jada. Zmiana otoczenia w połączeniu ze zmianą diety może się skończyć co najmniej niehigienicznie. Nie każdy czworonóg nadaje się na gościa hotelu. Właściciele takich miejsc podchodzą ostrożnie do psów zachowujących się agresywnie. Wyjątkiem jest hotel Jamor, który jako jedyny w okolicach Warszawy przyjmuje osobniki stwarzające trudności wychowawcze.

– Nawet agresywnym psem można się odpowiednio zaopiekować, trzeba tylko przestrzegać zasad bezpieczeństwa w kontaktach z jego pobratymcami, a nawet całkowicie je ograniczyć i zrobić wszystko, aby samemu stać się dla czworonoga atrakcyjnym partnerem. Poznając psychikę danego psa, jestem w stanie szybko się z nim dogadać
– wyjaśnia Artur Wojciechowski.

Na ogół nie przyjmuje się suk w okresie cieczki i zwierząt chorych. Opiekun psa może zostać poproszony o okazanie książeczki zdrowia swojego podopiecznego albo przynajmniej zaświadczenia o odbytych szczepieniach. Taki wymóg dobrze świadczy o hotelarzu. Dowodzi, że dba on o zdrowie gości i nie przyjmuje psów, które mogłyby zarazić inne chorobami zakaźnymi. Pensjonat na poziomie powinien też zażądać, by zabezpieczyć pupila przed kleszczami i pchłami, albo zaoferować stosowny preparat.

Umowa o opiekę nad psem
Nie zdziwmy się, jeśli zostaniemy poproszeni o spisanie umowy dotyczącej powierzenia zwierzęcia pod opiekę. W końcu obie strony podejmują zobowiązania, które warto zawrzeć w stosownym dokumencie. Hotel ma zapewnić czworonogowi karmienie oraz czyste, przytulne, ogrzewane i wentylowane miejsce. Jeśli oferuje dodatkową opiekę (czyli zabawy i spacery), powinno to być zaznaczone w umowie. Wreszcie, obowiązkiem hotelu jest zapewnić psu bezpieczeństwo, w tym uchronić go przed szkodami wyrządzanymi przez innych gości, i zapobiec jego ucieczce. Zdarzały się takie przypadki. Czworonóg się znajdywał, ale właściciel hotelu nie zawsze miał odwagę przyznać się do dziurawego płotu wokół swojej posesji.

Właściciel psa też ma swoje zobowiązania – powinien poinformować o upodobaniach pupila, porach posiłków, spacerów czy ewentualnych przypadłościach zdrowotnych ulubieńca. Ale najważniejsze to zobowiązanie do odebrania psa w terminie i zapłacenia za jego pobyt. Niestety hotele bywają traktowane jak schronisko. Ludzie oddający psa przepadają bez śladu, wyłączają telefony, a gdy nawet udaje się ich odnaleźć – nie przyznają się do podrzuconego zwierzęcia. Spory o koszty pobytu takich czworonogów znajdują czasem finał w sądzie. To właśnie dlatego hotele naciskają, by właściciel psa podał w umowie swoje personalia, włącznie z adresem, telefonem i numerem dowodu osobistego. Zdarzają się też nietypowe sytuacje.

– Kiedyś po swojego psa nie zgłosiła się pani, która po prostu nie miała pieniędzy
– opowiada Maria Jakubowska. – Okazało się jednak, że czekała, aż mąż zapłaci jej alimenty. W końcu odebrała zwierzaka i honorowo pokryła koszty za cały przedłużony pobyt
– wspomina właścicielka Dog Inn.

Uwaga na pseudohotele!

Niestety w psiej branży hotelarskiej nie brakuje spryciarzy chcących się nieuczciwie wzbogacić. Widząc wyraźny popyt na te usługi, próbują zarobić jak najmniejszym kosztem, zupełnie nie dbając o potrzeby czworonogów. Bywa, że pod szumnym określeniem „hotel” funkcjonuje zwykła stodoła, do której właściciel przychodzi raz dziennie, by nakarmić psy albo po nich posprzątać (nie zawsze). Zwierzęta są zamykane w ciemnym pomieszczeniu z innymi zdenerwowanymi psami – nierzadko dochodzi do bijatyk i pogryzień.

Wiele złych doświadczeń z takimi miejscami ma Agnieszka Pawlicka, szefowa fundacji Rotka, korzystającej czasem z hoteli jako miejsc przejściowych dla odratowanych rottweilerów.
– Poznałam kobietę, która prowadziła przyzwoity hotel, ale skuszona większymi zyskami kupiła gospodarstwo na wsi. Klientom pokazywała ten dobry pensjonat,
a część psów trzymała w obskurnej szopie w innym miejscu – opowiada pani Agnieszka. „Hotelarka” odwiedzała zwierzęta rzadko, a kilka czworonogów w wyniku tych nagannych praktyk padło. W jej sprawie toczy się postępowanie prokuratorskie.
Zdarzają się też przypadki, że za prowadzenie hotelu biorą się ludzie kompletnie nieprzygotowani do pracy z psami, nieznający ich zachowań.

– Takim osobom warto zrobić prosty test, zadając kilka pytań o obchodzenie się ze zwierzęciem – radzi Agnieszka Pawlicka. Chociażby o to, kiedy hotelarz karmi psa: przed spacerem czy po nim. Prawidłowa odpowiedź brzmi: po spacerze, ale nie bezpośrednio. Trzeba dać czworonogowi co najmniej pół godziny na relaks, by nie dostał skrętu żołądka. Najlepiej osobiście sprawdzić warunki, w jakich przyjdzie przebywać naszemu pupilowi. Pamiętajmy, wygląd hotelu nie zawsze świadczy o jakości jego usług – najbardziej liczy się podejście i kwalifikacje gospodarza. Na odwiedzających pensjonat po raz pierwszy złe wrażenie mogą zrobić kojce o małych wymiarach. To nic nagannego.

– Oczywiście, pies powinien poruszać się w kojcu swobodnie, ale pamiętajmy, że zwierzę ma głęboko zakodowaną skłonność do chowania się w norze, w miejscu jak najciaśniejszym – wyjaśnia Maria Jakubowska.
– Dlatego niewielki kojec może być przytulnym i nieszkodliwym dla psiej psychiki miejscem, szczególnie gdy czworonóg przeżywa stres z powodu rozstania z właścicielem. Pies musi mieć jednak warunki do wybiegania się i pobawienia na większej przestrzeni – dodaje pani Maria.

Hotel czy petsitter?

Specjaliści przypominają ważną prawdę
– pies zwykle jest bardzo przywiązany do swojego właściciela i z trudem przychodzi mu się z nim rozstawać. – Oddanie pupila do hotelu to ostateczność. Trzeba tak planować wakacje, by spędzić je ze podopiecznym, a jeśli to niemożliwe, raczej zostawić go w domu i zorganizować mu opiekę – przestrzega Dorota Sumińska, znana lekarka weterynarii i publicystka zajmująca się tematyką zwierząt. – Pies przebywający w hotelu nie wie, że jest tam czasowo, nie ma pewności, czy właściciel po niego wróci – dodaje. Dlatego zachęca raczej do korzystania z tzw. petsitterów, czyli profesjonalnych opiekunów zwierząt domowych. Ich usługi są z reguły tańsze niż doba hotelowa. Całodniowa opieka nad czworonogiem (karmienie, zabawy, 2–3 spacery) kosztuje najwyżej 30 zł.

– Zaletą takiego rozwiązania jest to, że pies nie opuszcza domu oraz znanego sobie otoczenia i choć tęskni za właścicielem, jego stres jest mniejszy – przekonuje Agnieszka Perzyna, petsitterka z Warszawy. Wadą jest natomiast konieczność powierzenia obcej osobie nie tylko zwierzęcia, ale też mieszkania. Chociaż tę sytuację można potraktować jako dodatkowy plus – dobrze wynagrodzony opiekun zaopiekuje się także domem.
Nawet jeśli zamiast hotelu zdecydujemy się na osobę dochodzącą lub mieszkającą z psem, należy wcześniej umówić się na wspólny spacer, by pupil się z nią oswoił.

Hotelowy biznes
Czy z prowadzenia psiego hotelu można wyżyć? Różnie z tym bywa. – Dwie dekady temu, po przemianach, hotele dla zwierząt były czymś niespotykanym, a urzędnicy w ogóle nie wiedzieli, jak zaklasyfikować taką działalność – z rozrzewnieniem wspomina Irena Paszkowska, która założyła pensjonat dla psów w 1991 roku. Było to jedno z pierwszych takich miejsc w Polsce. Pani Irena przyznaje, że przez wiele lat biznes był dochodowy, mimo konieczności inwestycji w porządne wyposażenie.

– Dziś przybyło konkurencji, a na dodatek coraz więcej ośrodków wypoczynkowych pozwala na przyjazd z czworonogiem. Wielu ludzi zabiera zatem zwierzęta ze sobą – zauważa. Pani Irena wychodzi jednak na swoje, bo równolegle prowadzi sklep z psimi gadżetami oraz salon piękności dla psów. Jej hotel w Kątach Wrocławskich to miejsce, gdzie podopiecznym poświęca się sporo czasu. Może przyjąć najwyżej dwudziestu czworonożnych gości.

Nieco inaczej wygląda to w przypadku większych obiektów, w których opieka nad zwierzętami sprowadza się do karmienia i sprzątania. Bogusław Rocki, właściciel hotelu wybiegowego dla 50 psów, przyznaje, że pensjonat przynosi mu dochody, choć przez kilka pierwszych lat nie było tak pomyślnie.
Niezależnie od wielkości placówki do prowadzenia takiej działalności trzeba wiele serca i wytrwałości. – Z psami należy rozmawiać, zwracać się do nich po imieniu, znać ich zachowania i być za nie odpowiedzialnym – twierdzi Irena Paszkowska. Z kolei Maria Jakubowska zauważa, że nawet zawodowe przygotowanie weterynaryjne nie zawsze wystarcza. – Weterynarz obcuje raczej z fizyczną stroną życia zwierzęcia, a tu potrzebna jest znajomość jego psychiki i zachowań – dodaje.

Na ogół założenie psiego hotelu to inwestycja co najmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych. Trzeba wybudować ogrzewany i wentylowany pawilon z kojcami, zbudować wybiegi, ogrodzić cały teren itd. Należy przy tym pamiętać, że to biznes wybitnie sezonowy. Poza wakacjami i okresem różnych świąt, gości hotelowych na ogół jest niewielu.
Ale – jak przyznają hotelarze – warto się tym zajmować, jeśli wybrało się psy jako sposób na życie. Ileż radości miała Irena Paszkowska, gdy podczas pobytu w jej pensjonacie „zakochała się sobie” para owczarków collie. Potem ich właściciele dogadali się i w efekcie tej miłości na świat przyszły urocze szczenięta.

Paweł Rochowicz



 
  Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
 
 Wasze komentarze:     Dodaj nowy
 
 
    marcelina371 06:42 | 23-08-2011   Odpowiedz
 

Wszystko zalezy od wlasciciela psa moim zdaniem nie jest dobrym pomyslem zostawiac psa pod opiekom obcych ludzi.Gwaltowna zmiana pobytu nie jest najlepsza dla naszych kochanych czworonogow , bedom osowiale , przestraszone a to moga okazac nawet agresja.nie wiem czy tylko ja czy inni tez maja taki poglad na psie hotele ale mi jakos sie to nie podoba ze wlasciciel nie bieze najlepszego przyjaciela/czlonka rodziny ze soba ! A jak juz musisz to lepiej zostawic go u rodziny albo (jak piesek jest z hodowli) oddac pod opieke hodowcy albo znajomemu . Moim zdaniem Psi hotel nie jest dobrym rozwiazaniem .


 
 
    canecorso09 04:07 | 23-08-2011   Odpowiedz
 

Do Meggi: Twoja opowieść niezwykle mnie poruszyła.Współczuję bardzo, bardzo, bardzo! Przy ostatnim zdaniu serce przestało mi bić...Co za zakończenie...Bardzo mi przykro :(


 
 
    Domnia 12:01 | 19-08-2011   Odpowiedz
 

Wakacje, to dwa miesiące porzuceń- od wielu lat. Wysokie napięcie przed wyjazdami, powoduje brak zainteresowania tym co jest najbliższe- psem. Dlatego szukając noclegu dla siebie, poszukajmy także i dla psa! Ktoś kiedyś o tym pomyślał i wymyślił hotelik dla psów. Dlatego korzystajmy z tych dobrodziejstw i na okres wakacji zafundujmy wypoczynek swemu psu. Ale pamiętajmy o sprawdzeniu miejsca wypoczynku pupila- by nie natrafić na pseudo-"przechowalnię". Porzucone psy w schronisku cierpią i tęsknią! A przecież do wyboru mamy tyle hotelów- od tanich po drogie.


 
 
    Lady15 02:51 | 19-08-2011   Odpowiedz
 

Wakacjowo,lipcowo,sierpniowo, już czas decyzje podjąć,a wszystkie minusy odjąć.Pakowanie,załatwianie,dopinanie,psu miejsca w hotelu rezerwowanie. Sprawa to nie łatwa,i tutaj się wszystko gmatwa,bo prawdziwy miłośnik psów,nigdy nie będzie zdrów, gdy jego pies nie będzie miał tam co jeść,nie będzie tam brykał i fikał-oczywiście ze szczęścia i radości ,która pod twoim okiem ,w jego psim móżdżku zawsze gości.Jedzonko,spanko i zabawa to podstawowa sprawa,spacerek i opieka w hotelu dla psiaków wielu .Decyzja,dacyzja,decyzja,dokładnie rozważona ,a może pomylona? Pytajmy tych ,którzy już zostawiali pupila w hotelu, a jeśli z pozytywnymi opiniami było naprawdę wielu,nie musimy się martwić i psiaka możemy w hotelu zostawić.Hotel to extra sprawa,jeśli sprawdzony to żadna obawa nie zaświta w twojej głowie tyle ci każdy właściciel psiaka podpowie.Porzucony w lesie ,czy przywiązany do drzewa ,widok taki nas bardzo zagniewa,a im więcej hoteli dla psów tym więcej jest psiaków zdrów,mniej porzuceń i zaniedbać dzięki hotelowi, który daje nam możliwości i każdego psa z chęcią ugości.


 
 
    Lady15 02:16 | 19-08-2011   Odpowiedz
 

WAKACJE,PIES,HOTEL czerwiec,lipiec,sierpień urlop pakowanie,załatwianie,dopinanie wyjazdu dom,ogród pod czujnym okiem sąsiadki pies ukochane stworzenie ,którego nie możemy zabrać na wakacje hotel,hotel,hotel dla psów sprawdzony o dobrej renomie publicznej zaufany Czy na pewno? strach o psa nerwy Co teraz ? Czas się zdecydować Nasza decyzja tak lub nie Jak ułatwić podjęcie decyzji zasięgając informacji na forum rozmawiając z właścicielami,którzy zostawiali psa w danym hotelu Hotel dla psów to jakieś rozwiązanie dla wielu.Cieszę się ,że powstają hotele dla psów,ponieważ być może będzie mniej przypadków, że właściciel porzuca psa przy drodze,czy przywiązuje do drzewa.Oczywiście najlepiej tak zaplanować sobie urlop ,aby nasz pupil mógł z nami pojechać ,lub mógł zostać u rodziny(babci czy wujka).Pamiętajmy aby nasz urlop był przyjemny to musimy mieć 100 % pewność,że nasz pupil będzie miał się dobrze.


 
 
    Misia07 12:39 | 18-08-2011   Odpowiedz
 

Bardzo podoba mi się, że w Polsce jest tak dużo hoteli dla psów. Cieszę się, że większość ludzi prowadzących je zapewnia psom odpowiednie warunki i czują się odpowiedzialni za to by ich podopieczni dobrze się czuli. Słowa: "(...)zabiera na przechadzkę nawet kilka zwierząt, starannie dobierając je charakterami" tylko mnie w tym przekonaniu utwierdzają. Brawa należą się także właścicielom psów, którym nie jest obojętny ich los podczas kiedy oni wypoczywają. " Moi klienci tak ustalają trasę swojej podróży na wakacje, by zahaczyć o mój hotel, a przywożą psy nawet po kilkaset kilometrów, także z zagranicy..." To zdanie pokazuje, że niektórzy ludzie naprawdę przejmują się komfortem oraz stresem pobytu psa w hotelu. Po za tym ten artykuł jest dość pomocny w szukaniu dobrego hotelu dla psów. Jest w nim kilka ważnych porad, które pomogą wybrać hotel, w którym zwierzak nie będzie przeżywał tak rozstania z właścicielem.


 
 
    Meggi 11:31 | 09-08-2011   Odpowiedz
 

Hmm... Hotele , chciałabym przedstawić wam drodzy czytelnicy niestety smutną historię pewnego Dobermana... Styczniowy poranek , było zimno pan pożegnał się ze swoim psem całując go kilkakrotnie w ciemnoczekoladowy nos , na odchodne pozdrowił go jeszcze poleceniem aby był grzeczny i nie sprawiał kłopotów... Tydzień później pan wrócił do hotelu po swojego kilku letniego wiernego towarzysza... Niestety po powrocie do domu pies nie był już tym samym psem którego tydzień wcześniej zostawił przed bramą budynku , Dobek osowiały jakby wcale nie poznawał swojego pana położył się w kącie... Stał się agresywny , apatyczny , płochliwy... Nie będę się więcej rozpisywał ale gdy Neo pogryzł dziecko podjęto decyzję o jego uśpieniu. APELUJĘ nie zostawiajcie swoich psów w Hotelach gdy kupuje się psa trzeba przewidzieć wyjazdy i urlopy lepiej jest poprosić dziadka , ciocię czy nawet sąsiadkę o pomoc w opiece nad psem niż zostawiać w Hotelu gdzie nie liczy się dobro psa. W dzisiejszym świecie liczy się tylko zysk bo im mniejsza klatka tym więcej miejsca na więcej psów. Wiem co mówię Neoś był moim psem.


 
 
         Marmoladaa 06:06 | 12-08-2011   Odpowiedz
 

Jestem zdania iż lepiej oddać psa do Hotelu dla Psów, niż wyrzucić jak to ludzie robią. Gdy tylko wakacje się zbliżają powiększa się ilość psów w schroniskach. A jak wyżej zostało napisane, owszem w Hotelach dla Psów liczą się pieniądze, lecz gdy raz przydarzy się taka sytuacja, Hotel będzie miał kiepską opinie więc i nie zarobi dlatego raczej dbają tam o zwierzęta jeśli by tego nie robili szło by to na ich nie korzyść. Na pewno nie dbają o nie tak jak my, sami wiemy najlepiej czego potrzebuje nasz pies.


 
 
    katrynia 02:07 | 09-08-2011   Odpowiedz
 

Tyle miesiecy pracy; 8,9? I w koncu lato, dzieci tez maja wakacje i w koncu mozna wyjechac na upragniony urlop do cieplych krajow, planowane to bylo od kilku miesiecy i wszyscy bardzo sie ciesza ze zblizajacego sie terminu wyjazdu. Ale to piekne marzenie w mig przerywa mysl "A co zrobimy z Reksiem", bo wiem piesek nie znosi dobrze podrozy, lub po prostu nie mozna czy rodzina nie chce go wziasc; bo i od niego chce miec urlop i od porannego biegania na spacer przed chodz by jednym lykiem kawy. Jak sie okazuje ani babcia, a ni ciocia, wojek, brat nie moga wziasc Reksia na te dwa tygodnie.. Termin nie ublagalnie sie zbilza, a zkochanym czworonogiem nie ma co poczac.. Gdy by opisywana przeze mnie rodzina X miala dosc pisaka, kupia go na kaprys dzieci, czy jaki kolwiek inny powod mogla by sie ubiec do okrucienstwa - o ktorym nawet nie latwo mi pisac! - jakim bylo by zostawienie psa samego w domu czy wyrzucenie go w lesie.. Miejmy nadzieje ze ani Pani X, czy Panowi X taka mysl nie przeszla przez glowe! Za rada znajomego rodziny X; rodzina postanawia umiescic psa w tak zwanym "Hotelu dla psow" pomysl wydaje sie dobrym rozstrzygnieciem i bezpiecznym dla Reksia. Chociarz w tajemnicy moge wam powiedziec i ze nie podjeli tej decyzji tak hop-siup(!), moze chodzilo o pieniadze, a moze bali sie ze Rex pojdzie w obce rece? Postanawiaja go jednak oni umiescic tam odrobine czasu wczesniej by pies mogl sie oswoic z nowym miejscem, opiekunem itd; jednak nie ma on zadnego z tym problemu, i przed dzien wyjazdu bezpiecznie zostaje on oddany pod opieke hotelu, a rodzina ze spokojem ducha i czystym sumieniem chlapala sie na wyspie. Z Pana X drwili znajomi ze nawet psa do hotelu oddaje, uwazali oni to za smieszne dziwactwo, on nie dal on sie jednak zlamac - wiedzial on o milosci jaka darzy tego psa cala jego rodzina, no i on sam. A wiec drodzy mili moi czytelnicy; jesli wyjezdzacie gdzies daleko i nie macie zostawic z kim psa; oddajcie go do hotelu dla psow, bedzie to duzo bezpieczniejsze niz zostawienie psa gdzies samego - ale nie pierwszego lepszego i nie na zywiol - zadbajcie by mial on tam dobrze i by nie poczul sie rzucony na gleboka wode w nowym miejscu. Dzieki za przeczytanie i przepraszam za brak polskich liter ;).


 
 
    Adzia123 10:21 | 08-08-2011   Odpowiedz
 

Ja kiedy wyjeżdżam na wakacje nie chcę oddawać moich psów do hotelu. Chodzi mi nie tylko o koszty. Boję się powierzać moje dwa maleństwa obcym ludziom. Jaką mam pewność, że będą miały tam dobrze? Skąd mam wiedzieć czy będą się nimi tam dobrze opiekowali? A poza tym to był by dla moich czworonożnych pupili ogromny stres. Nie dość, że zostały na kilka dni same i znalazły się w obcym miejscu z innymi, obcymi psami to jeszcze zajmują się nimi jacyś obcy ludzie. Wolę ich tak bardzo nie stresować. Zostawię je w domu. Kupie dwie duże puszki ich ulubionej karmy i poproszę sąsiadkę żeby zaglądała do nich i je karmiła. W tedy będą spały w swoim domu i będą znały osobę która je karmi. Gdybym zostawiła je w hotelu strasznie by tęskniły, a ja na pewno bym w spokoju nie spędziła tego wyjazdu i na pewno bym nie odpoczęła.


 
 
    Adzia123 10:04 | 08-08-2011   Odpowiedz
 

Hotele dla psów są dobrym rozwiązaniem dla osób które wyjeżdżając na wakacje nie mogą zabrać ze sobą swojego czworonożnego pupila. W niektórych hotelach pracownicy bardzo dobrze zajmują się gośćmi. Nie tylko psy karmią, ale też wyprowadzają je na spacery i bawią się z nimi. W takim miejscu pies nie tęsknić tak bardzo za swoim panem. Ale kiedy przeczytałam o pseudohotelach dla psów to chciało mi się płakać. To w jakich warunkach trzymane są te psy i jak są traktowane jest po prostu straszne. I to tylko dla pieniędzy. Właściciele tych "hoteli" widząc, że jest na to popyt chcą sobie zarobić i wcale nie obchodzą ich psy. Zamykają je wszystkie razem w starej, brudnej, ciemnej stodole. Przychodzą tylko raz dziennie żeby je nakarmić. Na szczęście są jeszcze dobrzy ludzie którzy troszczą się o swoich czworonożnych podopiecznych.


 
 
    kundelek11 07:22 | 07-08-2011   Odpowiedz
 

Każdy właściciel psa ma duży problem gdy nadchodzą wakacje. Chce się wtedy odpocząć, najlepiej z dala od domu. Ale nie zawsze jest możliwość zabrania ze sobą swego pupila. Ja tak miałam w tamtym roku (bo zazwyczaj ktoś jest w domu z moim Ciapkiem:)). Postanowiliśmy wyjechać do cioci w góry. I wtedy pojawił się problem co zrobić z kundelkiem. Moja mama długo myślała o hotelu dla psów ale bała się, że Ciapek będzie zbyt samotny, a zresztą to są spore koszty. Więc oddaliśmy go na wieś do babci ona przez tydzień troszczyła się o niego i starała się,żeby nie tęsknił. Codziennie dzwoniliśmy, aby dowiedzieć się co z nim jest i jak się czyje. Więc jeśli macie problem ze znalezieniem opieki nad swoim pupilkiem po prostu porozmawiajcie ze swoją rodziną (na wsi lub w mieście) która aktualnie przebywa w domu czy mogliby zająć się Waszym ukochanym zwierzakiem, ponieważ czasem rodzina zajmie się lepiej psem, którego zna od małego. Myślę, że ktoś się zgodzi, a jeśli nie macie nikogo kto mieszka blisko Was to naprawdę najlepszym rozwiązaniem będzie hotel. POZDRAWIAM...:)


 
 
    Trixie_15 11:40 | 31-07-2011   Odpowiedz
 

Jeździmy na wakacje w najróżniejsze zakątki świata. Często jednak nasz czworonożny przyjaciel nie może nam towarzyszyć z różnych przyczyn. Wtedy pojawia się problem. Co zrobić z psem? Do rodziny oddać nie możemy, bo oni też mają swoje plany. W takiej sytuacji hotel dla psów jest świetnym wyjściem. Wbrew pozorom, wybór dobrego hotelu dla psa nie jest taki łatwy. Często jednak właściciele psów patrzą na cenę, a nie na to, jakie warunki będzie miał tam nasz pupil. Ogromnym stresem jest już sama rozłąka z właścicielem. Grunt, to żeby nasz psiak czuł się choć po części jak w domu. To w większości zależy od pracowników hotelu, a mianowicie, jakie mają podejście do psów i jak traktują swoją pracę. Warto przez chwilę pomyśleć, czy cena odgrywa tak ważną rolę ? Owszem, nie wszystkich stać na ekskluzywny hotel z super wyposażeniem, ale czy nie warto choć trochę pieniędzy dołożyć i być spokojnym, że nasz psiak też ma swoje "wakacje" ? Czy chcielibyście aby wasze psy siedziały w brudnych i ciasnych klatkach? A jedynym kontaktem z ludźmi był moment, w którym dostają jeść ? W dobrym hotelu nasz czworonóg jest traktowany jak członek ich wielkiej rodziny, a nie zwykły pies na którym się zarabia kasę, przechowując go w skrajnych warunkach. Na prawdę warto się zastanowić nad wyborem hotelu dla naszego psa. Zresztą czy mielibyśmy czyste sumienie wypoczywając w ciepłych krajach; na pięknych, tropikalnych plażach, podczas gdy nasz pies siedzi w małej klatce, zestresowany i przerażony ? Ja jednak wierzę, że tego właśnie większość odpowiedzialnych właścicieli nie chce dla swoich pupilków. Mam nadzieję, że po tym temacie miesiąca, więcej ludzi będzie trzeźwo wybierać miejsce "wakacji" dla swojego psiaka. :)


 
 
    klaudzia66 10:39 | 31-07-2011   Odpowiedz
 

Jeździmy na wakacje bo chcemy się zrelaksować. A jeśli mamy psa...? Ludzie robią różne głupstwa. Przywiązują psa do drzewa i odjeżdżają, podpalają, topią. Jest to okrucieństwo. Na szczęście jest wiele osób, które sprzeciwiają się temu i chcę zabrać swojego pupila razem ze sobą na wspaniałe wakacje. Czemu by nie? Bo wprowadzono dużo przepisów,że z psami albo gdzieś nie można spacerować, że pies nie może być na plaży... Aby nie męczyć i stresować niepotrzebnie psiaka najlepiej oddać go do sprawdzonego psiego hotelu. Tam dobrze się nim zaopiekują i pozwolą mu się zrelaksować tak jak tobie.


 
 
    Paige986 03:35 | 29-07-2011   Odpowiedz
 

Z uwagą przeczytałam temat miesiąca, który dotyczył psich hoteli. Bardzo spodobało mi się to, że gazeta wyszła z inicjatywą poruszenia takiego – nie oszukujmy się – niewygodnego tematu. Co roku na okres wakacyjny do schronisk trafiają dziesiątki psów (dziennie). Może dzięki temu pewna część ludzi zmieni, bądź skoryguje swoje postępowanie? Psi hotel nie kojarzy się wielu właścicielom z czymś przyjemnym. Takie myślenie również może być słuszne, jeśli wybiorą go oni nietrafnie. Ja zawsze kieruję się niewygodną zasadą (:)) – drożej=lepiej. Niestety, hotele z dużym doświadczeniem, świetnymi warunkami, poświęcające mnóstwo czasu pupilowi mają zdecydowanie wyższe ceny, niż te reprezentujące niższej klasy ośrodki. Moja druga żelazna zasada, którą przestrzegam podczas wyboru, jest stosunek właściciela do psów. Obserwujmy Go, i to naprawdę dokładnie! Dobrego hotelarza można poznać przede wszystkim po podejściu do zwierzaka, jego wiedzy, warunków w jakich trzymane są psy, oraz zajęciach, jakie nam oferuje. Podobną ostrożność powinniśmy zachować przy osobie, jaką jest petsitter. Dlaczego powinniśmy tak starannie dobrać hotel dla naszego pupila? Odpowiedź jest prosta – jeżeli zależy nam na dobru naszego ulubieńca, poświećmy na taki wybór dużo, a nawet jeszcze więcej czasu. Sprawę ułatwiają nam fora internetowe o psiej tematyce, w których możemy wyczytać, które hotele koniecznie omijajmy szerokim łukiem, a które są godne polecenia. Warto również nadmienić, iż zdarzają się hotele, w których, jeśli nasz psiak zacznie przebywać, nie dzieje się najlepiej. Tak właśnie przytrafiło się kilku psom, które nawet … straciły życie. Zdarzały się przypadki, gdzie po wpłaceniu gotówki i wyjeździe właściciela, psiak został otruty, czy zostawiony na własną pastwę losu. To drastyczne przypadki, ale również możliwe do zrealizowania! Ja niedawno wróciłam z urlopu. Mój pupil, mieszaniec Kapsel, miał takie szczęście, że został pod opieką naszych sąsiadów. Codziennie odwiedzał swój domek, a na spacery uczęszczał do znanej mu okolicy. Myślę również, że naszym „petsitterom” również bardzo się taka funkcja podobała :) Wszystkim osobom, które w najbliższym czasie zmierzą się problemem, jakim jest wybór odpowiedniego miejsca pobytu czworonoga życzę powodzenia i – co najważniejsze – dużej ilości zdrowego rozsądku.


 
 
    canecorso09 07:29 | 28-07-2011   Odpowiedz
 

Myślę, że ludzie, którzy porzucają swoje psy w lesie czy na ulicy są nieodpowiedzialni i nie dorośli jeszcze do obowiązku jakim jest posiadanie czworonoga. Tacy ludzie powinni być karani. Uważam, że nie ma żadnego wytłumaczenia za wykonanie tak strasznego czynu. Wakacyjny wyjazd to nie wymówka! Psy, które dobrze znoszą pobyt w obcym miejscu powinne być oddawane do hoteli dla psów (jeśli nie ma innego wyjścia na przykład pozostawienie podopiecznego u rodziny czy przyjaciół). Powinniśmy zapewnić psu bezpieczeństwo, opiekę,pełna miskę oraz wodę pitną a przede wszystkim MIŁOŚĆ i TROSKĘ. Jeśli jednak nie ma innego wyjścia, nie sądzicie, że czasem warto jest opuścić wakacyjny wyjazd dla pieska? Przecież to one dają nam tyle energii, tyle miłości.. Czy nie powinniśmy czasem zrobić czegoś dla nich?


 
 
    ~wiki1421 05:05 | 28-07-2011   Odpowiedz
 

moim zdaniem hotele dla psów nie są takie złe.Jednak na wakacie wole wziąć mojego psiaka z sobą. Jeżeli będzie taka możliwość ponieważ nie wszystkie pensjonaty chcą przyjmować zwierząt. mój pies jest spokojny i przede wszystkim mały oraz nie hałaśliwy , więc myślę że są większe szanse na pobyt w pensjonacie , a co do hotelów dla psów trzeba najpierw wiedzieć jakie mają warunki do przetrzymywania zwierząt.:)


 
 
    ~Doggie28 05:05 | 27-07-2011   Odpowiedz
 

Mógłby ktoś się tym zainteresować. Nie wiem, może mogłabym wysłać swój komentarz na e-mail? Proszę o pomoc.


 
 
         emis 01:13 | 17-08-2011   Odpowiedz
 

Klub działa coraz gorzej...:(


 
 
         ~daschund 03:35 | 12-08-2011   Odpowiedz
 

Doggie - raczj nie, ale pokuś się do napisania lidtu o tym problemie do redakcji !


 
 
    daschund 08:01 | 26-07-2011   Odpowiedz
 

Niestety, nie każdy ma możliwość zabrania na urlop swojego pupila. W tej sytuacji z pomocą nadchodzą psie hotele. Jest ich dosyć sporo. Do wyboru do koloru, w prawie każdym mieście, w każdej części Polski. Innymi słowy coś dla każdego. Jednak każdy hotel ma swoje wady i zalety. Jednym ludziom zależy na tym, by przyjezdni czuli się w hoteliku jak u siebie w domu, a inne wprost przeciwnie. Ci pierwsi mają dużo różnych zabawek w domu, oferują regularne spacery, zabawy, czasem nawet indywidualne szkolenie z zakresu posłuszeństwa i nie tylko. Drudzy mają ogrom klatek, jakiś tam kocyk żeby się trochę pobawił, miskę z wczorajszą karmą, a wody nawet czasem nie mają… A nasze psiaki cierpią okropnie. Właściciele tych psów myślą, że ich pupil czuje się świetnie, a tak naprawdę są oszukiwani. Gdy radośni przyjeżdżają z tygodniowego urlopu, okazuje się, że ich pupil, na przykład zupełnie stracił sierść, albo jest tak skrajnie wycieńczony, że być może nawet weterynarz może mu nie pomóc… Posiadacze tego hotelu nie pokazują gdzie są trzymane psy – a hotel istnieje tylko po to, żeby mieć pieniądze. Według mnie powinno powstać towarzystwo ( takie jak Związek Kynologiczny w Polsce) tylko, że zamiast wydawania rodowodów, organizowania wystaw, spełniałoby rolę nadzorowania psich hoteli. Uważam, że to jest dobry sposób na uchronienie naszych wiernych przyjaciół od zbędnego strachu i stresu.


 
 
    karolcia28 03:25 | 26-07-2011   Odpowiedz
 

Najlepiej jest wyjeżdżać na wakacje w takie miejsce, żeby można było zabrać pupila ze sobą. Nie trzeba go wtedy powierzać choć dobrym to obcym osobom. Zdarzają się jednak przypadki, że psa zostawić trzeba. Znajomi niechętni do pomocy, gdy zdarzy się taka potrzeba. Wtedy trzeba wybrać dla psiaka dobry hotel, do którego masz zaufanie. Taki hotel powinien zapewnić dobre jedzenie na śniadanie. Przy wyborze zwróć uwagę na jego poziom i położenie. Wokół hotelu powinny być wielkie przestrzenie. Psiak, aby nie myśleć o domu dużo rozrywki mieć musi. Spacery to konieczność, bo inaczej z tęsknoty i nudy się dusi. Strona pies.pl pomoże ci wybrać odpowiednie dla ciebie hotele. Takich miejsc jest bowiem wiele. Wybierajmy je jednak rozważnie. Przecież psich przyjaciół trzeba traktować odpowiedzialnie i poważnie.


 
 
    Angi1999 02:04 | 26-07-2011   Odpowiedz
 

Oczywiście Hotel dla Psów to dobre rozwiązanie kiedy nie ma gdzie zostawić pupila podczas wakacji ponieważ my wyjeżdżamy , ale mimo wszystko racja - stres . Ja na przykład zawsze się denerwuję i niepokoję gdy zostawiam mojego Hapsa u dziadków , niby dziadkowie i wiem że Haps jest do nich przyzwyczajony ale mimo wszystko nie wiem czego się spodziewać . Na całe szczęście są telefony komórkowe, zostawiłam mego pupila u dziadków, wyjechałam i dzwonie, dopytuje się jak tam u Hapsa , czy nabroił a może nie ? Jednak kiedy kładę się spać w pokoju np. nad morzem czuję, że mam wyrzuty sumienia gdyż zostawiłam mojego "Milusińskiego" . Codziennie wieczorem Haps przytula się do mnie, wgramoli się na łóżko, wyliże, pomacha ogonkiem a tak co ? Nie ma Hapsia więc nie ma tych wszystkich "Pieszczot" . Kocham mojego psiaka podobnie jak większość właścicieli swoich podopiecznych i uważam, że Hotel Dla Psów to dobre miejsce na zostawienia tam podopiecznego ale popatrzmy na to z perspektywy psa - Zapoznałem się z otoczeniem, mam jedzenie i picie, bawią się ze mną, miłe miejsce lecz moi właściciele mnie zostawiają z jakimś obcym człowiekiem, on parę razy się ze mną bawił ale nie wiem czego mogę się spodziewać po nim, moi właściciele wyjechali, wyszli, kiedy wrócą ? Czy nic im nie jest ? Dlaczego nie zabrali mnie ? . Pies oczywiście będzie zadowolony w Hotelu Dla Psów ale nie tak bardzo jak wtedy kiedy jego właściciele wracają z wakacji i zabierają go do domu . Ja akurat mam dziadków i kiedy zostawiam mojego psiaka u nich na jakiś czas wiem, że jest bezpieczny ale jednak oni nie dadzą mu się wybiegać gdyż go nie spuszczą ponieważ ucieknie, tylko ja mogę mu pozwolić się wybiegać, pies może uciec , mam tylko nadzieję, że nic takiego się nie stanie . Wspomnę jeszcze o ludziach którym obojętny jest psi los. Tak na prawdę to nie wiem dlaczego ludzie to robią ? Czy ich nie obchodzi psi los ? Przecież co ważniejsze mile spędzone wakacje czy swój ukochany i wierny przyjaciel ? Dla mnie ważniejszy jest mój ukochany i wierny przyjaciel. Kiedy słyszę takie historie jak np. ludzie zostawili psa na śmietniku,na drodze, wywieźli w pole itp. od razu się wzruszam historią tych psów, oświadczam również, że dalej nie pogodziłam się z tym, że na świecie istnieją takie "Potwory" . Skoro nie obchodzi ich psi los to przydałoby się aby chociaż do schroniska oddali, tam by się nimi zajęli, są też Hotele Dla Psów albo chociaż oddać psa w dobre ręce . Naprawdę nie wiem jak tak można ...


 
 
    Marotka 12:07 | 25-07-2011   Odpowiedz
 

Czasopismo Przyjaciel Pies, już bardzo długo na półkach mych jest. Na każdy numer czekam z utęsknieniem i gdy tylko gazetka w sklepie się pojawi w sercu mym radosne jest brzmienie. Także w sklepie znaleźć kolejny numer można dziś - o hotelach tym razem i innych rzeczach więc myśl! No cóż, o hotelach mowa, gdy o tym myślę - boli mnie głowa. Bałabym się o moje psiaki, wolę oddać je do sąsiadki. Czy warto się denerwować i nerwy psu trenować? Być może to i dobre rozwiązanie, ale czy nie lepiej znajomej dać to zadanie? Komuś do kogo mamy zaufanie - powierzmy mu to zadanie. A może jednak, niech tak się stanie - to hotelowi powierzę zadanie. Oj sprawa ciężka, nie wiem co robić, nie wiem jak tu psu dogodzić. Ten raz jeden psa oddam to wiem - do hotelu, choć wiadomo, że stresu dużo zjem. Na początku myślałam, że hotele dla psów to złe rozwiązanie. Po długim namyśle stwierdziłam, że można im zaufać i oddać tam na jakiś czas psa. Oczywiście wiąże się z tym stres, ale myślę, że robiąc to z dobrymi intencjami możemy być spokojni.


 
 
    petysia 01:30 | 24-07-2011   Odpowiedz
 

Hmmm hotele dla psów nic bardziej lepszego , każdy człowiek czy to mały czy to duży może spędzić czas w hotelu to czemu nie nasze kochane pieski , takie miejsce to bardzo dobre rozwiązanie , piesek wtedy jest pod dobrą opieką i wiemy że nic mu się złego nie stanie , wiadomo że w głębi duszy tęskni za nami myśli sobie "kiedy ta moja Pani , Pan wróci i płacze delikatnie w poduszeczke" no ale cóż taki już los piesków nie wszędzie mogą z nami jeździć nie przyodzieją kostiumów kąpielowych,słonecznych okularów czy nart , wiadomo chcieli byśmy by towarzyszyli nam cały czas ale cóż umiejmy się pożegnać bo lepsze jest to niż porzucanie naszych podopiecznych , bo co oni nam takiego zrobili ? no wlaśnie nic , te słodkie oczka , mokry nosek i długi języczek którym daję nam buziaki czy może być coś piękniejszego ? Kochajmy je , a w razie potrzebny zostawiajmy je w Hotelach Dla Psów gdzie mili ludzie przygarną je z otwartymi ramionami i pomogą wypełnić pustkę która po nas została :)


 
 
         Marotka 11:53 | 25-07-2011   Odpowiedz
 

Czasopismo Przyjaciel Pies, już bardzo długo na półkach mych jest. Na każdy numer czekam z utęsknieniem i gdy tylko gazetka w sklepie się pojawi w sercu mym radosne jest brzmienie. Także w sklepie znaleźć kolejny numer można dziś - o hotelach tym razem i innych rzeczach więc myśl! No cóż, o hotelach mowa, gdy o tym myślę - boli mnie głowa. Bałabym się o moje psiaki, wolę oddać je do sąsiadki. Czy warto się denerwować i nerwy psu trenować? Być może to i dobre rozwiązanie, ale czy nie lepiej znajomej dać to zadanie? Komuś do kogo mamy zaufanie - powierzmy mu to zadanie. A może jednak, niech tak się stanie - to hotelowi powierzę zadanie. Oj sprawa ciężka, nie wiem co robić, nie wiem jak tu psu dogodzić. Ten raz jeden psa oddam to wiem - do hotelu, choć wiadomo, że stresu dużo zjem.


 
 
    ~Angi1999 03:37 | 21-07-2011   Odpowiedz
 

Oczywiście Hotel dla Psów to dobre rozwiązanie kiedy nie ma gdzie zostawić pupila podczas wakacji ponieważ my wyjeżdżamy , ale mimo wszystko racja - stres . Ja na przykład zawsze się denerwuję i niepokoję gdy zostawiam mojego Hapsa u dziadków , niby dziadkowie i wiem że Haps jest do nich przyzwyczajony ale mimo wszystko nie wiem czego się spodziewać . Na całe szczęście są telefony komórkowe, zostawiłam mego pupila u dziadków, wyjechałam i dzwonie, dopytuje się jak tam u Hapsa , czy nabroił a może nie ? Jednak kiedy kładę się spać w pokoju np. nad morzem czuję, że mam wyrzuty sumienia gdyż zostawiłam mojego "Milusińskiego" . Codziennie wieczorem Haps przytula się do mnie, wgramoli się na łóżko, wyliże, pomacha ogonkiem a tak co ? Nie ma Hapsia więc nie ma tych wszystkich "Pieszczot" . Kocham mojego psiaka podobnie jak większość właścicieli swoich podopiecznych i uważam, że Hotel Dla Psów to dobre miejsce na zostawienia tam podopiecznego ale popatrzmy na to z perspektywy psa - Zapoznałem się z otoczeniem, mam jedzenie i picie, bawią się ze mną, miłe miejsce lecz moi właściciele mnie zostawiają z jakimś obcym człowiekiem, on parę razy się ze mną bawił ale nie wiem czego mogę się spodziewać po nim, moi właściciele wyjechali, wyszli, kiedy wrócą ? Czy nic im nie jest ? Dlaczego nie zabrali mnie ? . Pies oczywiście będzie zadowolony w Hotelu Dla Psów ale nie tak bardzo jak wtedy kiedy jego właściciele wracają z wakacji i zabierają go do domu . Ja akurat mam dziadków i kiedy zostawiam mojego psiaka u nich na jakiś czas wiem, że jest bezpieczny ale jednak oni nie dadzą mu się wybiegać gdyż go nie spuszczą ponieważ ucieknie, tylko ja mogę mu pozwolić się wybiegać, pies może uciec , mam tylko nadzieję, że nic takiego się nie stanie . Wspomnę jeszcze o ludziach którym obojętny jest psi los. Tak na prawdę to nie wiem dlaczego ludzie to robią ? Czy ich nie obchodzi psi los ? Przecież co ważniejsze mile spędzone wakacje czy swój ukochany i wierny przyjaciel ? Dla mnie ważniejszy jest mój ukochany i wierny przyjaciel. Kiedy słyszę takie historie jak np. ludzie zostawili psa na śmietniku,na drodze, wywieźli w pole itp. od razu się wzruszam historią tych psów, oświadczam również, że dalej nie pogodziłam się z tym, że na świecie istnieją takie "Potwory" . Skoro nie obchodzi ich psi los to przydałoby się aby chociaż do schroniska oddali, tam by się nimi zajęli, są też Hotele Dla Psów albo chociaż oddać psa w dobre ręce . Naprawdę nie wiem jak tak można ...


 
 
    Doggie28 12:58 | 20-07-2011   Odpowiedz
 

Proszę o pomoc! Nie mogę dodawać dłuższych komentarzy niż jeden wiersz. Nie wiem co się dzieeje.


 
 
         ~psiara011 10:52 | 21-07-2011   Odpowiedz
 

też nie mogę dodawać długich komentarzy!!!! klub jest żalowy. nie daje nam szansy.


 
 
              paulinka1997 04:36 | 23-07-2011   Odpowiedz
 

Nie wiem czemu od razu zakładacie, że "klub jest żalowy". Zdarzają się błędy, to fakt, ale nie oskarżajcie ludzi o zabieranie Wam szansy...


 
 
    Doggie28 12:57 | 20-07-2011   Odpowiedz
 

Prawdą jest, że hotele dla psów są znakomitym rozwiązaniem,







(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl