reklama

reklama

reklama

    Polemiki
Futerko czy płaszczyk?


Ubierać psa czy nie? To pytanie nurtuje wielu właścicieli, zwłaszcza gdy temperatura spada znacznie poniżej zera. Jedni twierdzą, że nawet krótkie futro stanowi wystarczającą ochronę przed zimnem. Inni uważają, że ich pupilom niezbędne są choćby cienkie kubraczki. W tym sporze oprócz głosu rozsądku duże znaczenie ma również gust właściciela.

Rozmawiają Anna Redlicka – sędzia kynologiczny, tłumaczka i autorka książek o psach, hodowca welsh corgi oraz Małgorzata Szmurło – lekarz weterynarii, międzynarodowy sędzia kynologiczny, hodowca chartów polskich.

Anna Redlicka: Ubierać, ubierać! Nie ma w tym nic złego. A ten czy inny psiak nie zmarznie na spacerze. Te malutkie, ratlerkowate, krótkowłose nawet wdzięcznie wyglądają w sweterkach z golfem lub kraciastych kubraczkach.

Małgorzata Szmurło: Przyznasz jednak, że pudelek w płaszczyku i czapeczce czy york w pelerynce to śmieszny widok. Mało, że psina niewielkich rozmiarów, to jeszcze ubrana tak, że o zachowaniu choćby krztyny psięj godności nie może być mowy.

AR: Nie widzę w tym nic śmiesznego. Śmieszne to by były miniaturowe fraczki, muchy czy krynoliny. A wspomniany kubraczek ma znaczenie ściśle użytkowe. Tak samo przeciwdeszczowy kombinezonik dla psa długowłosego albo kaloszki chroniące włos na łapach. Pies może sobie spokojnie pobiegać po błocie, a właściciel nie będzie drżał o podłogi i dywany.

MS: Na pokazie mody dla yorków widziałam mundurki, krawaciki, falbany, a nawet ślubną suknię. Ładne to było, zabawnie pomyślane – ludziom niewątpliwie sprawiło dużo radości. Pieski zaś, przebierane któryś raz z kolei, nie miały zachwyconych min. Jestem zdania, że nie należy z psa robić clowna. Jeżeli ktoś – jak mówisz – drży o dywany i podłogę, czyli ich stan jest dla niego ważniejszy niż szczęście i radość psa, może powinien pomyśleć o pluszowej maskotce? Bo prawdziwy pies to i futro gubi, i nasiusiać mu się zdarzy... Biedny dywan!

AR: Tak, wiem, wiem, łapy zawsze można wytrzeć, a każdy właściciel psa powinien być przygotowany na to, że jego podłogi i dywany nigdy nie będą wyglądać nieskazitelnie czysto. Moim skromnym zdaniem powinien raczej całkowicie zrezygnować z dywanów, ale to już inna sprawa... Jednak nawet pedanci mogą być jednocześnie miłośnikami psów, a wtedy taki kombinezonik może być wybawieniem i dla nich, i dla ich podopiecznych. A mniej użytkowe stroje, na przykład wiązane na szyi bandamki czy czapeczki z daszkiem, są według mnie bardzo sympatycznym akcentem świadczącym o miłym stosunku właściciela do psa.

MS: Nie, nie, nie! Bandamkę można jeszcze tolerować,  zwłaszcza u wielkich, śliniących się molosów. Ale po co psu czapka? Żeby mu było niewygodnie? Daj spokój. Za te same pieniądze lepiej kupić mu lepsze mięso albo wyjechać z nim za miasto, żeby się wyszalał. Psu w takim ciuszku jest nie tylko niewygodnie, ale głowę dam, że do tego czuje się głupio. Zdarza się, że np. wymyślnie ostrzyżone psy mają ochotę schować się choćby do mysiej dziury.

AR: Zgoda, nie wszystkie psy dobrze się czują, kiedy się je wystroi, ale są takie, którym to nie przeszkadza, które to wyraźnie lubią. Jedna z moich szczenięcych obróżek ma przymocowaną niewielką bandamkę. Niektóre psiaki za nic nie chcą w niej chodzić, nie zrobią nawet kroku. Inne zaś nie mają nic przeciwko obecności kawałka szmatki przy obroży i chodzą w niej z wyraźną przyjemnością. Albo inny przykład. Może pamiętasz Packa, charta afgańskiego z Warszawy? To był chyba najbardziej próżny pies, jakiego zdarzyło mi się znać. Spotkałam kiedyś jego właścicielkę. Na mój widok ucieszyła się bardzo i zapytała: "Pomożesz mi złapać Packa?". Wizja ganiania afgana po mieście wywołała we mnie panikę. Obawę przed tą wątpliwą atrakcją było chyba widać po mojej minie, bo usłyszałam: "Nie, nie martw się, powiedz mu tylko, ze jest piękny". No i powiedziałam, chociaż raczej niepewnym głosem. Pies natychmiast był przy mnie, ocierał się i wdzięczył, jakby pytał: "Naprawdę jestem piękny, naprawdę?". Jestem przekonana, ze Pacek lubiłby zarówno ubranka, jak i psią biżuterię.

MS: Z tą biżuterią to naprawdę przesadziłaś. Dla psa błyskotki nie mają przecież żadnej wartości. O, gdyby mógł przed kolegami z podwórka przeparadować z kawałem cuchnącej kości w zębach, to owszem, wtedy miałby się czym popisać.

AR: No dobrze, dobrze, zgoda, biżuteria to i według mnie przesada. Wszakże nie bardzo wiem, dlaczego nabijana sztucznymi – albo i prawdziwymi! – brylancikami obróżka dla miniaturowego pieseczka wydaje się wielu osobom śmieszna, a nabijana ćwiekami gruba obroża molosa nie. Przecież obie są rodzajem psiej biżuterii, tylko stosownie dobranej do aparycji. Moim zdaniem śmiesznie wyglądałby np. cane corso czy mastino w brylantach i pekińczyk w ćwiekach. Ale z drugiej strony nawet te kokardki w nie najlepszym guście, klipsy czy brylanciki świadczą o ciepłych uczuciach, jakie właściciel żywi do swojego pupila, są wyrazem jego pozytywnych uczuć. A dla psa bycie kochanym jest przecież najważniejsze. Nawet jeśli sposób wyrażania tej miłości budzi uśmiech postronnych.

MS: Masz rację, chociaż przyznam się, że fatalnie odbieram stylizowanie pupila na groźnego psa. W moim odczuciu właściciel, który musi ratować swoje ego, udając, że jego pies jest groźny i wojowniczy – choćby przez ćwieki w obroży – ma problemy z samooceną. A skoro już mowa o miłości, trosce i ciuchach, ubiera się nie tylko wypieszczone pupilki mieszczuchy. Psy ratownicze noszą ochronne buty, kiedy np. pracują na gruzowiskach. Psy zaprzęgowe, gdy przyjdzie im biec bez bucików po zlodowaciałym śniegu, zedrą łapy do krwi. Co więcej, w wielkie mrozy nawet Alaskanie ubierają swoje psy w stroiki podszyte króliczym futrem. Te wdzianka chronią psie brzuchy. Na tegorocznych mistrzostwach świata w sprincie, które rozgrywane były na rzece Jukon, przy trzydziestostopniowym mrozie i silnym wietrze, zawodnicy z greysterami – to psy wyścigowe z dużą domieszką krwi wyżla i charta – ubierali psy dosłownie od stóp do głów, nie tylko w buty, ale też w kombinezony z tkaniny, z której były wykonane stroje narciarzy. Nawet nawykłe do niskich temperatur psy Norwegów były tak ubrane. Przyznam ci więc rację. Bez względu na to, czy ludzi to śmieszy, czy nie, w pewnych sytuacjach ubranie może być psu po prostu potrzebne.



 
  Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
 
 Wasze komentarze:     Dodaj nowy
 
 
    ~ 07:05 | 23-05-2011   Odpowiedz
 

moim zdaniem kubraki - proste i wygodne, dla krótkowłosych psów zimą przydatne ale wszelkie inne, z przeproszeniem, pierdoły to kompletna niedorzeczność. I nie mówię tylko o ubraniach, ale też o stosach zabawek, wymyślnych budach, zdobionych miskach itp. Osobiście wolę psy średnie lub duże, przynajmniej nie muszę się martwić, że coś mi psa zeżre, poza tym można z nimi chodzić na dłuższe spacery. Jednak ważniejsze od rozmiarów jest to, by pies miał normalną budowę ciała. Antyortho, zakładam, że błędy były napisane z premedytacją.


 
 
    Lauralovedogs 04:16 | 23-05-2011   Odpowiedz
 

Nie popieram tego, ubieranie psy w kubraczki i sukienki to glupota, owszem, kiedy jest zimno a pies jest kròtkowlosy mozna mu zalozyc jakas kurteczke. ALE ZEBY ZAWSZE TAK OSMIESZAC PSA TO JEST PRZESTEPSTWO!!!!!!!!!


 
 
    ~RAPIDSHARE, HOTFILE, MEGAUPLOAD, NETLOAD, UPLAODED.TO JAK PREMIUM! Sciągaj legalnie i bez ograniczeń co chcesz! www.download.30s.pl 01:32 | 14-07-2010   Odpowiedz
 

RAPIDSHARE, HOTFILE, MEGAUPLOAD, NETLOAD, UPLAODED.TO JAK PREMIUM! Sciągaj legalnie i bez ograniczeń co chcesz! www.download.30s.pl


 
 
    AnnieXD 06:02 | 18-11-2009   Odpowiedz
 

Ale takie strojenie w sukienki, spdniczki dla szpanu to G-Ł-U-P-O-T-A!Przecież pies się poci, męczy, niewygodnie mu, a inne psy się z niego śmieją xDD Ale to serio głupie.Ludzie przesadzają.W zimie, owszem, sweterek, kurteczka jak psu zimno, ale poza tym...


 
 
    ~Antyorto 06:19 | 24-10-2009   Odpowiedz
 

óbieranie psuw to obciah hyba rze pies bardzo marznie * nie lóbie kundli (za pzeproszeniem)takih dla laleczek barbie * pies powinien byc dórzy silny poslószny madry itp * a nie maly szczurowaty (pzepraszam za obrarzanie szczóruw kture sa fajniejsze od myszy ;))i glópi **** nie cierpie malyh pieskuw * ci co je maja to sa jak laleczki barbie


 
 
         AnnieXD 05:00 | 13-01-2010   Odpowiedz
 

CO?!O.o Że niby każdy, kto ma małego psa jest różową barbie?!O.o


 
 
    ~OLA 03:25 | 27-03-2009   Odpowiedz
 

Oczywiście, jestem za. W ubieraniu psów nie ma nic złego, w pełni zgadzam się z Anną Redlicką, poza tym pieski w ubrankach wyglądają tak ślicznie i słodko. Mój szczeniak maltańczyka ma swój śliczny różówy kubraczek z futerkiem i kapturkiem i wygląda poprostu przeuroczo!


 
 
         ~ktoś 10:44 | 07-10-2009   Odpowiedz
 

To może spraw sobie dziecko...wtedy będziesz mogła je ubierać w różowe kubraczki. Myślę, że ludzie swoje niezaspokojone potrzeby (tj. instynkt posiadania dziecka albo kogoś kogo będą kochać) przekładają na ubranka dla psa. To proponuję pampersy i pieluchy dla psów


 
 
         ~Agus 02:17 | 15-07-2009   Odpowiedz
 

no właśnie a może akurat się dobrze czują Moja Wiki na zime ma taką sliczną niebieską pelerynkę i bandamkę i jej to nie przeszkadza


 
 
         ~patis~~ 06:50 | 16-04-2009   Odpowiedz
 

A czy zastanawiałaś się jak on się w tym czuję,jemu może się to podobać lecz często inne psy czują pewny dyskomfort np. każdy z moich psów nie lubiał ubrań,ja osobiście lubię kiedy mój Mikuś ma na szyi chustkę,a gdybym miała yorka to pozwoliłabym sobie na małą kokardkę na jego główce


 
 
    ~Julon 10:54 | 14-03-2009   Odpowiedz
 

UBIERAĆ!* *Jeśli: a) pies ma krótką sierść i jest zimno, b) pies jest po zabiegu Trochę głupia ta rozmowa, np. temat biżuterii: AR: "Jestem przekonana, ze Pacek lubiłby zarówno ubranka, jak i psią biżuterię." MS: "Z tą biżuterią to naprawdę przesadziłaś." AR: "No dobrze, dobrze, zgoda, biżuteria to i według mnie przesada." Trochę nienormalne, nie?


 
 
    ~Annie 07:40 | 11-03-2009   Odpowiedz
 

Mały piesek(np.york) na pewno uroczo wyglądałby w bandamce i nikt nie wmówi mi, że byłoby mu niewygodnie:b


 
 
    ~Psiara<<<<< 10:34 | 08-03-2009   Odpowiedz
 

Ale wymyślają głupoty! Nie zgadzam się z Anną Redlicką. Pies ma w sobie taki urok, że ni potrzebne są mu ubranka; kubraki, płaszcze przeciw deszczowe, garnitury itp. To chore! To, że właściciele mają chory pomysł na ubieranie pupila w ubrania, biżuterię, albo w bandamki i inne, to ni znaczy, że go kochają! Przeciwnie! Oni go dręczą! Psu wystarczy obroża i jego piękne futerko! A nawet, jak temperatura sięga poniżej zera stopni, to pieskom nie jest zimno! Przecież pani Anna Redlicka jest sędzią kynologicznym, ma własną hodowlę i powinna wiedzieć, że pieskom przy niskiej temperaturze nie jest zimno, bo mają gęstą sierść. Ludzie, nie krzywdźcie zwierząt i nie ubierajcie ich w idiotyczne stroje!


 
 
    ~Rodowicia Hszispanka 03:41 | 26-01-2009   Odpowiedz
 

Co znjowju ja! Wasza Hiszpanka. A teraz powiem co jimyślu! Otóż jestem przeciwnikomczikom ubieranijjjaa zwierzot. Bo, to nieporprawnie załchowanie! Psy długowlosje niew wolno unierać. Za cjo przy niektórych rasah trzeba postompic tak, i ubrać. Wiem, bo sama mam akite. Ale nie ubieram go. Choć krotkowlos..y Myśle że zapamientacie ten wpis. Rzegna Hiszpanka! Za robienije blendjow przepraszam! Lub jak to mawiamy w noszym kraju:"Bandaliejow"


 
 
    ~Pazurek85 10:56 | 22-01-2009   Odpowiedz
 

Ja mogę znieść kubraczki na psach krótkowlosych i tych którym jest zimno. Ale żeby wymyślny garniturek albo coś w tym stylu miało służyć jako ,,modny dodatek" to się z tym nie zgadzam!!! Ja mam sznaucera miniaturowego,więc psa który wymaga trymowania żeby skrócić sierść i pozbyć się martwych włosów.Dlatego ostatnią w roku wizyte w psim salonie zaliczamy w październiku,żeby pies miał na zimę długą,ciepłą sierść na zimę a nie jakiś sweterek. Co prawda, wtedy bardziej przypomina małego niedźwiadka niż sznaucera, ale nie mam zamiaru robić z mojego psa lalki...


 
 
    ~Sweetie 10:04 | 27-12-2008   Odpowiedz
 

Zgadzam się, że starsze psy czy zmarźluchy powinny nosić kubraczki, a odblask uważam za rzecz konieczną, ale czasem kubraka po prostu nie potrzeba (czasem nawet nie powinno go być!). Zdarza się też, że pies ubranka nie lubi i nie chce go nosić. Wtedy lepiej posłuchać psa, który wie najlepiej czego mu potrzeba. Słuchajmy więc, co psy mają do powiedzenia!


 
 
    ~fukacz10 02:34 | 30-11-2008   Odpowiedz
 

Stare i chorowite psy powinny nosić zimą i w mroźne dni ocieplane kubraczki. Natomiast na wieczornych spacerach, gdy jest już ciemno nie zaszkodzi doczepić jakiegoś odblazku do obroży.


 
 
    ~$ psinka $ 06:43 | 13-11-2008   Odpowiedz
 

piesek w ubraniu czemu nie??? na przyklad niektórym psom jest zimno i podoba sie kubraczek a szczególnie pózna jesienia lub w zime :P


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:44 | 08-03-2009   Odpowiedz
 

Tobie na prawdę odbija


 
 
    ~pies 04:46 | 14-10-2008   Odpowiedz
 

mój pies musiał nosić późną jesienią, zimą i wczesną wiosną kurteczkę, bo przeszedł liczne zabiegi


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:44 | 08-03-2009   Odpowiedz
 

to jest co innego


 
 
    ~husky 04:40 | 14-10-2008   Odpowiedz
 

ja twierdzę, że powinno się ubierać psy tylko zimą i to tylko te, które tego wymagają np. nagi pies peruwiański czy york, który pomimo swojego futerka zimą marznie tak jak człowiek. nie pochwalam jednak osób, które latem zakładają ubranka psom jak bluzy, czapki. oczywiście można na to pozwolić podczas wystaw, konkurów ale po pierwsze na lekkie ozdoby, po drugie bez przesady


 
 
    negaiz 10:57 | 27-09-2008   Odpowiedz
 

Moim zdaniem to zależy od psa. Niektóre lubią zwracać na siebie uwage i kochają być strojone a inne to denerwuje.


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:43 | 08-03-2009   Odpowiedz
 

Nie, nie, nie, to właścicielom odbija i je tak ubierają. Rzeczywiście, może psom to odpowiada, może nie, ale na pewno wiem, że psy czują się lepiej we własnej sierści, a nie w sztucznym ubraniu:(


 
 
    ~Ola 11:51 | 29-08-2008   Odpowiedz
 

Ja jestem przeciw ubieraniu psów w sukienki, piżamki,szlafroki,spodenki,bluzki i wszystkie inne rzeczy i ozdoby!Ale gdy jest zima,mróz,0 stopni i wychodzimay na dwór z np. nagim psem peruwiańskim to oczywiście powinien mieć jakieś ubranko, bo zawsze lepiej żeby je mniał a nie żeby marznął.Ja gdy byłam na wakakacjach w Jastarni na plaży widziałam yorka który mniał... krawacik!Przyznam, że ładnie w nim wyglądał, ale krawacik szybko się brudzi,bo ciągnął go po piasku(po chodniku pewnie też).Nie mam nic przeciwko jeśli ludzie chcą wyróżnić swojego psiaka z tłumu jakimiś drobnymi ozdobami w końcu to ich sprawa.Ja nie wyróżniam z tłumu moich psiaków, bo dla mnie są naj,naj bez ubranek i ozdób.


 
 
    ~Akita905 02:06 | 28-07-2008   Odpowiedz
 

Od zawsze jestem przeciwnikiem uczłowieczania psów przez strojenie ich. W przypadku bezwłosych psów można sobie na to pozwolić, lecz jedynie zimą. Jak wydzę w lecie wystrojone psy to aż mi się chce płakać - przecież się przegżeją. Natomiast taki york - ma futerko, więc po co go ubierać ?! Jak widzę przesadnie strojone psy to aż mi się chce śmiać - raz, że im jest w ubranku na pewno niewygodnie, dwa - że to po prostu GŁUPIE!!!


 
 
    ~aga 10:31 | 11-07-2008   Odpowiedz
 

a koniom zimą zakłada się derkę żeby nie zmarzł albo zmókł, a po powrocie do stajni trzeba go dobrze wytrzeć. Psy zyją w mieście w przegrzanych mieszkaniach i ich sierść nie zawsze je odpowiednio chroni.


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:41 | 08-03-2009   Odpowiedz
 

To sobie pomyśl, dlaczego np. lisy nie mają długiej sierści a nie zakłada im się ubranek, co? To jest chore! Ja nie ubierałabym psa dlatego, że mi się tak podoba!


 
 
    ~aga 10:27 | 11-07-2008   Odpowiedz
 

Mój piesek nosi ubranka: zimą albo jesienią jak pada deszcz. Wydaje mi się że nie ma nic przeciwko, a nawet w deszcz bez ubrabka nie wyszłaby załatwić swoje potrzeby. Najwięcej z tym problemu mają ludzie. Oglądają się za pieskiem i dziwują. Po operacji zakładałam jej na brzuch fartuch, żeby nie zabrudzić rany to nie mogłam opędzić się od pytań o ten fartuszek . Oczywiście nikomu nie przyszło do głowy że pies jest chory i nie chodzi o ozdobę . Jeżeli widzę psa w ubraniu, to uważam że to jest sprawa jego właściciela ( może pies jest chory albo stary) i tak ma być. Jak jechałam z chorym psem zawiniętym w koc ( było zimno i wiał silny wiatr a pies dygotał z zimna) to widziałam jak ludzie ogłądają się i pukają w głowę. Mnie podobają się yorki z klamerkami na łebku, albo z ozdobmymi obrożami.


 
 
    ~Anka_96;-) 01:26 | 07-07-2008   Odpowiedz
 

Moim zdaniem psy źle w ubrankach nie wyglądają, ale tylko niektóre. Moja Tara nie nosi ubranek i nigdy nie nosiła. Jest jamnikiem standardowym o szorstkiej sierści. Jedyne co kiedyś na sobie miała to bandanka z gazety "Mój Pies" i moje korale. Ten Salon Mody trwał jedynie co dziesięć minut. Korale jej nie przeszkadzały, bo widocznie czarny lubi, choć jest czekoladowa. Bandankę od razu zdjęła. Wedle mnie psy nie powinny nosić ubranek bo to tylko je oszpeca. Mają własne futerko i to jest ich najlepsze ubranie. Oczywiście "nagie" pieski raczej ubranka małego potrzebują, np. pinczer miniaturowy. Pieski najlepiej prezentują się w kreacji swojej sierści.


 
 
    Aannddrreeww 04:44 | 06-06-2008   Odpowiedz
 

Moim zdaniem bandama na psie wygląda dobrze, tylko jeśli mu nie wadzi, ale zakładanie psu ubranek czapek bucików to wielka przesada. Robienie z psa "eleganta" dla własnej przyjemności nie jest dobrym pomysłem. Pisanie, że ubiera się psa, żeby mu nie było zimno jest jeszcze gorsze. Psy żyją już wiele lat tak jak i inne zwierzęta bez ubrań, a i tak żyją. Dlaczego ubieramy psy które mają sierść np. długa, a nie ubieramy koni?? Przecież Ci, którzy sądzą, że psom jest zimno powinni sądzić też, że koniom jest zimno. Ubrania dla psów to tylko "prestiż" dla właściciela/lki. Wielka przesada.


 
 
    sara.pies 05:11 | 14-05-2008   Odpowiedz
 

Psy (w przeciwieństwie do ludzi)nie lubią ubranek


 
 
    ~olciasmile 04:34 | 07-05-2008   Odpowiedz
 

prawie wszyscy pisza -tak dobre bo dba sie o psa nie jest mu zimno- itp. zgadzam sie z tym ale w rozmowie chodzilo GLOWNIE o ubranka typu spodnica i kapelusz dla pudla....ja uwazam ze to glupota ubierac psy w modne ciuchy....i tyle....


 
 
    paulinapalutka 01:34 | 04-05-2008   Odpowiedz
 

Gdy jest zimno to delikatny mały piesek np.pinczer lub chiński grzywacz może nosić ubranko ponieważ będzie mu zimno ale ubieranie psa dla ładnego wyglądu to już przesada ! Ja to odbieram jako chęć pokazania komuś że jest się stylowym i ma się modnego psa. Wtedy pies staje się przedmiotem jakimś manekinem którego można wystroić i popisać się przed przyjaciółmi. To nie jest normalne... Piesio się męczy. :( :(


 
 
         ~kundelka 06:17 | 05-06-2008   Odpowiedz
 

Zgadzam się z tobą


 
 
    Emilcia 02:01 | 23-04-2008   Odpowiedz
 

Moim zdaniem pies nie powinien nosić ubranek. Jest jaki jest i w normalnych warunkach napewno nie nosiłby sweterka czy płaszczyka. To nienaturalne.


 
 
         ~Emila 03:59 | 30-09-2009   Odpowiedz
 

Droga Emilciu, a co z ludźmi chodzącymi do lekarza, albo do dentysty, przechodzącymi operacje, które przedłużają życie, itd. W dawnych wiekach, kiedy gatunek ludzki już wyewoluował wcale się tego nie robiło, ludzie nie dożywali wcale 70-ciu czy 80-ciu lat. Więc może przestańmy chodzić na operacje, na chemioterapię jeśli mamy raka, zamiast do dentysty chodźmy na wyrywanie zebów do kowala, leczmy się ziołami, itd. No I umierajmy w wieku 50 lat na nie leczone powikłania dawnych chorób - tak będzie naturalnie! A swoją drogą kiedy ubieram w zimie swojego 16-letniego psa to mam trochę dość tych ciągłych kretyńskich zaczepek i głupich uśmiechów ze strony obcych ludzi, którzy myślą, że jedynym powodem dla którego to robię jest chęć zwrócenia na siebie uwagi :(


 
 
    AngelNati 02:01 | 23-04-2008   Odpowiedz
 

Według mnie psu nie potrzebne są ubranka.Prawda,wyglądają w nich uoczo ale nie są one koniecznością.


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:37 | 08-03-2009   Odpowiedz
 

i z Tobą się zgadzam :)


 
 
    ~Wielbicielka: okami, Japonii, psów, owczarków szetlandzkich,wilków 02:38 | 21-04-2008   Odpowiedz
 

ja uważam, że jak pies ma krótką sierśc i faktycznie marznie, to powinien miec ubranko, ale nie ważne czy ładne, czy nie, tylko żeby było ciepłe i wygodne. nie rozumiem właścicieli psów, którzy kupują swoim dobrze zaopatrzonym w sierśc psom, jak najbardziej wypasione ubranka.


 
 
    Yorkshire Terrier 05:23 | 17-04-2008   Odpowiedz
 

Mój York nosi ubrania zimą i jak pada deszcz żeby nie był bardzo mokry i żeby nie było mu zimno moim zdaniem to jest dobre.


 
 
         ~Psiara<<<<< 10:37 | 08-03-2009   Odpowiedz
 

Dobre dla yorków, ale dla większych psów NIE


 
 
         paulinapalutka 01:38 | 04-05-2008   Odpowiedz
 

To jest jak najbardziej w porządku bo robisz to dla jego dobra żeby nie było mu zimno i nie był mokry. Moim zdaniem to jest troska którą da się wytłumaczyć kierowaniem się dobrą intencją ( to jest spełniona intencja ! :) ) o zdrowie psa ! :) :)


 
 
              ~Psiara<<<<< 10:36 | 08-03-2009   Odpowiedz
 

Pies wtedy się męczy, zastanowiłaś się co napisałaś??? Yorki, proszę bardzo, niech noszą ubranka, ale większe psy... po co im to?! To wcale nie jest troska o pupila! To jest chore!


 
 
                   ~Emila 04:03 | 30-09-2009   Odpowiedz
 

Czy masz prawo osądzac które rasy wolno ubierać w zimie a których nie! Czy to ma być powód dla którego właściciele narażą starego albo chorego psa na chorobę płuc - bo takiego psa ubrać "nie wypada"?! Bo "co ludzie powiedzą"?!


 
 
              ~Iskierka1232 03:23 | 16-10-2008   Odpowiedz
 

KAżdy ma prawo ubrać sojego zwierzaka... Ale moim zdaniem to głupota. Sama mam pudelka miniaturowego nosi on tylko ładną czerwona obróżke ze sztucznymi cyrkoniami nic poza tym. Yorki powinny zimą nosić ubranka. One maja sierść jak ludzki włos, a my zimą nosimy czapki żeby nam nie było zimno w głowe :)







(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl