sobota, 21 października 2017

Sterylizacja suki

This topic contains 10 replies, has 4 voices, and was last updated by  juliannatomaszewska95 1 month ago.

Viewing 11 posts - 1 through 11 (of 11 total)
  • Author
    Posts
  • #16874
    kociochocola
    kociochocola
    Participant

    Witam! Piszę tu na forum bo chcę się Was poradzić co mam zrobić. Sytuacja wygląda następująco: mamy suczkę, która obecnie ma 8 miesięcy i dostała swoją pierwszą cieczkę. O dopuszczeniu jej nie myślimy ponieważ suczka jest kundelkiem i nie zamierzamy powiększać problemu związanym z przepełnionymi schroniskami. Chcemy ją wysterylizować. Czy po jej cieczce możemy to zrobić? Nie mówię, że od razu ale po jakimś czasie (3-4 miesące później).
    Problem mamy taki, że przed cieczką dawała sobie założyć szelki i wtedy normalnie wychodziliśmy na spacer. Teraz nie ma o tym mowy bo warczy i pokazuje zęby gdy chce ją ubrać w szelki. Zakładam jej obrożę i wtedy jest spokojna. Mamy też problem z jej kąpielą mimo, że staramy się robić to powoli, nie na siłę i spokojnie. Suczka chce wtedy uciec, wbija nam parury w ręce a po kąpieli warczy gdy wycieram ją ręcznikiem i gryzie go.

    Słyszałam też od naszej sąsiadki, że ABSOLUTNIE nie powinnam jej sterylizować w tak młodym wieku bo ona jest jeszcze za młoda, musi dojrzeć żeby wszystko w jej organiźmie się unormowało. A poza tym to jej dwie koleżanki sterylizowały swoje suki przed cieczką i po pierwszej cieczce i skończyło się to śmiercią obu suk. Nie do końca w to wierzę ale dla świętego spokoju tylko przytakuje.

    Czy po sterylizacji albo po cieczce problem minie(wiem, że nic od tak nie minie i wymaga to jeszcze trochę pracy, ale czy będzie lepiej?)? A co z kąpielami? Zabrać ją do salonu dla psów i poprosić pracowników żeby pomogli mi się uporać z jej nienawiścią do ręczników?

    #16878
    Victoria
    Victoria
    Participant

    Najlepiej jest wysterylizować suczkę przed pierwszą cieczką, czyli gdy ma 6 miesięcy – daje to lepszą ochronę przed chorobami związanymi z rozmnażaniem w późniejszym wieku. Nie słuchał sąsiadki, bo bajki opowiada 😉
    O dokładny termin sterylizacji najlepiej zapytaj weterynarza – dostosuję go do Twojego psa, biorąc pod uwagę, że zabiegu nie wykonuje się w trakcie cieczki. Nie trzeba jednak czekać aż tak długo – im wcześniej, tym lepiej.

    Co do agresji – przy cieczce czasem suka może być bardziej drażliwa i mieć „humory”.
    Czy była już wcześniej kąpana, czy to była jej pierwsza kąpiel? Bo jeśli nigdy nie była do tego przyzwyczajana, nic dziwnego, że tak reaguje – nie każdy pies lubi wodę. Staraj się ją oswajać z suchą wanną, wrzucaj do niej smakołyki i nagradzaj, gdy do niej wejdzie. W miarę postępów możesz nalać trochę wody (ok. 1cm na początek), a z czasem dolewać jej więcej. Powinna się przekonać 🙂
    Z zakładaniem obroży czy szelek to samo – nic na siłę, stopniowo. No i oczywiście smaczki 😉

    Myślę, że póki jest młoda to sterylizacja może pomóc w dużym stopniu, nie ma sensu odkładać tego na później. Oczywiście wszystko musisz ustalić z wetem, od niego dowiesz się szczegółów jak dbać o psa po zabiegu.
    Powodzenia 🙂

    #16883
    kociochocola
    kociochocola
    Participant

    Na razie nie mieliśmy środków by ją wysterylizować przed pierwszą cieczką.

    Co do kąpieli to od kąd ją mamy to musieliśmy ją wykąpać bo miała pchły, później również była kąpana i tak jak pisałam drapała nas po rękach. Podczas cieczki nie próbuje jej kąpać, nie chce jej stresować. Niestety nie posiadamy wanny w mieszkaniu, jest to zabudowany prysznic, i wcześniej udawało się ją wykąpać gdy była mniejsza.
    Co do smaczków to niesety nie działają. Sunia jest bardzo wybredna. Chociaż gdy jest w „humorze” to daje się tresować.
    Szelki i obroża były zakładane przed cieczką normalnie, teraz tylko pozwala założyć obroże, szelki zakładam ale nie pozwala mi zapiąć.

    Wiem, że muszę konsultować wszystko z weterynarzem. Tylko jest mi przykro, że nie mogę nic poradzić na jej nerwowość w związku z cieczką. U mojej poprzedniej suczki, która jest obecnie u moich rodziców nie mieliśmy takich „przygód”.

    #16896
    Victoria
    Victoria
    Participant

    Jeśli już będziecie mieli pieniądze, to wysterylizujcie – u mojej średniej wielkości suki wyszło chyba coś koło 200zł.

    Z prysznicem można zrobić w sumie to samo, jest nawet wygodniej, bo psu łatwiej do niego wejść niż do wanny (chociaż nie wiem, jaki macie prysznic). Jeśli nie reaguje na smaczki, to albo jest najedzona, albo są zbyt mało atrakcyjne. Kawałki kurczaka lub żółty ser krojony w kostkę powinny zadziałać 😉

    Co do szelek, może są dla niej niewygodne? Jakie masz dla niej szelki, zwykłe spacerowe czy może jakiś inny model? To nie jest wcale bez znaczenia. A może się niecierpliwi, bo zwykle obrożę zakłada się szybko, a w przypadku szelek zajmuje to nieco więcej czasu… Ćwicz z nią ich zakładanie, na razie bez zapinania, w ciągu dnia. Jak masz wolne parę minut, to bierzesz szelki i ćwiczycie. Jeśli da je sobie założyć bez większego problemu, to od bierzesz zabawkę i się przeciągacie lub coś innego, co sprawia jej dużo radości, możecie iść też na spacer. Z czasem możesz nawet zrobić tak, że wychodzi na spacer tylko wtedy, jak da sobie założyć szelki – ale to jak już będą widoczne jakieś postępy, bo w końcu i tak musi wychodzić na spacer.

    Twoja suczka jest teraz „psim nastolatkiem”, więc z wiekiem wszelkie bunty powinny ustąpić – możliwe, że to jest jedyny powód jej zachowania w temacie szelek i kąpieli, ale i tak warto z nią ćwiczyć już teraz.

    #16900
    kociochocola
    kociochocola
    Participant

    Kasę już mamy na setrylizację bo dostałam nową pracę i możemy sobie na to pozwolić 😉

    Jak już wspominałam sunia jest wybredna, czasami daje sobą „manipulować” i wtedy przyswajanie nowych komend się udaje.

    Z szelkami było wszystko dobrze, że tak powiem umiała już je nosić. Tylko właśnie podczas cieczki nie chce ich nosić. Chociaż wczoraj udało nam się ją oszukać i założyliśmy jej szelki bez problemu. To znaczy ja założyłam jej przez głowę szelki, zapięłam jedno zapięcie a narzeczony w tym czasie udawał, że zapina jej obrożę (mamy taką na to plastikowe zapięcie – podobnie jak i szelki) a ja zapiełam drugie zapięcie i odbyło się bez warczenia 🙂

    Szelki mam takie: http://zoo-net.pl/9529-thickbox/trixie-szelki-classic-5075-cm-20-mm.jpg

    Wiem, że jest nastolatkiem. Tylko wcześniej z innymi moimi psami nie miałam takich „problemów”. Tylko ona się tak dziwnie zachowuje. No ale po cieczce wybieramy się do weterynarza i mam nadzieję, że po zabiegu sunia będzie spokojniejsza.

    #16901
    Victoria
    Victoria
    Participant

    Każdy pies jest inny, jeden może być bardziej drażliwy a inny mniej. Trudno przewidzieć jaki będzie pies, nawet rasowy.

    Szelki super, moje ulubione 🙂 Nie wiem czemu nagle zaczęła tak reagować. Może coś jej się w nich przytrafiło na spacerze? Trudno mi to stwierdzić, musiałabym ją zobaczyć na żywo, jak się zachowuje. Na razie wychodźcie z nią w obroży, a na szelki odwrażliwiajcie ją w domu. Nie wiem co jeszcze mogłabym doradzić, moje psy chodzą we wszystkim bez problemu… No nic, próbujcie na razie w ten sposób – efektów może nie będzie już następnego dnia, ale powinny się pojawić 🙂

    Może jeszcze ktoś Wam tu coś doradzi, bo ja dzisiaj wyjeżdżam i wracam dopiero w niedzielę. Tak więc pracujcie z nią jak dotychczas i pisz gdyby coś się zmieniło.

    #16908
    kociochocola
    kociochocola
    Participant

    No właśnie nic się jej nie stało na spacerze gdy miała szelki, wydawała się wręcz zadowolona gdy jej zakładałam i podczas noszenia.

    Myślę, że to „wina” cieczki i jej burzy hormonów.
    Tak jak pisałam wczoraj ją trochę oszukaliśmy i założyliśmy szelki i było
    dobrze na spacerze.

    Chyba musimy przeczekać ten czas cieczki 🙂

    #17088
    Kinga
    Kinga
    Participant

    Tak przy okazji, ta mała maruda to ta ze zdjęcia? Prześliczna 😀
    Jak macie prysznic to z kąpaniem sprawa jeszcze łatwiejsza. Zamykasz się z nią w środku, narzeczony lub ktoś inny trzyma drzwi i myjesz delikwentkę. Polecam założyć skarpetki – kiedyś postanowiłam wykąpać moją sukę na boso, do tej pory mam delikatne blizny po niecierpliwiących się pazurkach, ale Kaja ma pazury ogromne 😉
    Ja bym jej nie dała za wygraną i próbowała zakładać te szelki, tak jak ją oszukaliście tak zakładajcie, niech sobie nie myśli że wszystko jej wolno 😀 poćwiczcie zakładanie w domu, podczas jedzenie, zabawy. Możecie potraktować ubieranie szelek jako element pracy, czyli jest czas na wykonywanie poleceń; jakieś siadanie, leżenie, łapki, zostawanie i w międzyczasie zakładacie szelki. Jeśli stoi spokojnie to smaki, dużo smaków 🙂

    #17191
    kociochocola
    kociochocola
    Participant

    Tak ta mała ze zdjęcia to moja Zoe 🙂
    W prysznicu niestety nie mamy drzwi bo jest on po prostu zabudowany. No ale będziemy małymi kroczkami ją przyzwyczajać i myślę, że kąpiel po naszej wspólnej pracy przyniesie wszystkim radość 🙂
    Z szelkami jest już dobrze! Pracowaliśmy ze smaczkami i nie warczy (myślę, że to warczenie było spowodowane cieczką bo wcześniej nie miała problemu z zakładaniem ich).

    #17192
    kociochocola
    kociochocola
    Participant

    Zapraszam również na instagram Zołki 😀 czasem coś tam wrzucam (robię to nie dla lajków a dla zachowania wspomnień 🙂 )
    https://instagram.com/jestem_zoe

    #32961

    Wiadomo – im wcześniej tym lepiej ale najlepiej doradzić się weterynarza, nie każda rasa j est taka sama..

Viewing 11 posts - 1 through 11 (of 11 total)

You must be logged in to reply to this topic.

scroll to top