sobota, 21 października 2017

Pomożecie?… Pomożemy :)

This topic contains 12 replies, has 9 voices, and was last updated by przyjaciolka_zwierzat przyjaciolka_zwierzat 13 hours, 23 minutes ago.

Viewing 13 posts - 1 through 13 (of 13 total)
  • Author
    Posts
  • #15433
    Matylda
    Matylda
    Participant

    A więc, mój pierwszy temat, uuuuu 😀

    Moja ciocia ma dwie suki. Psy są z nią bardzo związane, bo to głównie ona się nimi zajmuje, śpi z nimi itp. kiedy wujek jest za granicą. Ale do rzeczy. Od czwartku ciocia jest w szpitalu, miała operację i będzie jeszcze gdzieś do czwartku…
    Majka, starsza suka, która mieszkała z nimi jeszcze w bloku, bardzo źle to znosi. Jest „smutna „, nie za bardzo chce jeść, nie chce wychodzić, cały czas leży na kanapie.
    Sziwa zbyt nie odczuwa braku, bo mieszka na dole (jest otyła i ma problem z chodzeniem po schodach)

    I tu moje pytanie jak pomóc Majce? Zajmujemy się nimi my i mama cioci, jednakże pani Ż, niezbyt wie jak zajmować się psami (dała im jakąś kasze, taką pape do jedzenia O_o) całe szczęście psy tego nie tknely i od nas dostały puche 😉
    U nas cały czas leje, wiec nie możemy na razie wyjść na spacer 😐 teraz na weekendzie mam więcej czasu, ale „przeprowadzić” się nie mogę

    Pomóżcie 🙂 jak rozweselic Maje?

    #15435
    Victoria
    Victoria
    Participant

    Hmm… Zapytaj lub sama sprawdź, co lubi najbardziej i co sprawia jej najwięcej radości – może jakieś tropienie, niewielkie przeszkody? Możesz też poświęcić chociaż 30 minut i ją pomasować, powinno zadziałać 😉
    Takie są niestety wady posiadania „psa jednego pana”… Cóż, będziesz musiała jej w pewien sposób zastępować panią – jak Ci bardziej zaufa, to powinna się otworzyć 🙂

    #15438
    Matylda
    Matylda
    Participant

    Suczka nas baaardzo lubi, kiedyś jak była jeszcze szczylem została u nas, ale to było dawno.
    Powiem tak, suka nie zna zbyt dużo komend, o ile w ogóle jakąś zna 🙁
    Próbowałam ją wołać, bawić się z nią, ale ona nawet z łóżka nie chce zejść, na siłę to się zapiera i skomli…
    Chociaż była na dworze teraz 🙂

    #15568

    Karnus
    Participant

    To dość z mojej strony „płytkie” ale próbowałaś przekupić ją jakimiś fajnymi smaczkami? albo jakąś nową zabawką? Z doświadczenia polecę Ci zabawki tego typu
    https://www.naszezoo.pl/pl/p/Piszczacy-lateksowy-prosiak-w-kwiaty-gryzak-dla-psa-20-cm/1052 my mamy bez tych kwiatków, kupiona w zoologicznym a że nie piszczy jak standardowe zabawki tylko chrumka jest pocieszeniem i najlepszym przyjacielem mojego berneńczyka. Już mamy 3-cią czy 4-tą z kolei bo wiadomo miłość dużego psa wyjawia się przez gniecenie ;p Można aportować i generalnie wszystko co z normalną zabawką się robi. Poleciłam ostatnio znajomym i u nich też okazała się strzałem w dziesiątkę 🙂

    a tak na marginesie powiedz Cioci, że jak tęskni to kocha :D!

    #15572
    Matylda
    Matylda
    Participant

    O przenieśli temat :O

    Ale problem zażegnany, bo ciocie wypisali wcześnie 😀

    #15975
    Jolanta
    Jolanta
    Participant

    Jak ja byłam w szpitalu i mój pies bardzo tęsknił, nie chciał jeść kazałam by mąż położył mu na posłanie mój ostatnio używany sweter, pomogło, pies czuł moją obecność ożywił się i zaczął jeść. Może zrób tak samo, daj jej jakieś ubranie cioci,niech sobie na nim leży. będzie miała poczucie, ze jej ukochana Pani jest blisko. Nie bez przyczyny szczeniaczki na nową drogę życia dostają część posłanka lub „pachnącą” rodzinką zabawkę
    A jeśli juź znalazłaś rozwiązane, może ta podpowiedź przyda się innym.:)

    #19005
    Lusia
    Lusia
    Participant

    Tak to już jest. To oznacza jak Majka jest przywiązana do Twojej cioci. Spróbuj rozweselić ją czymś co lubi, ale możliwe że będzie smutna dopóki Twoja ciocia nie wróci ze szpitala.

    #19011
    Matylda
    Matylda
    Participant

    Lusia… Nie wiem czy zauważyłaś z kiedy jest ten temat? I już pisałam, że problem zażegnany 😉

    #19046
    Lusia
    Lusia
    Participant

    Mój największy problem – nigdy nie czytam dat ;D

    #24535
    fadulot
    fadulot
    Participant

    Gdy mój pies był mały rodzice zrobili w domu gruntowny remont a piesek zamieszkał w przedpokoju. I tak było też po remoncie. W ogóle nie jest przyzwyczajony do życia w domu. Z racji tego że ostatnio miałam ferie zawzięłam się w sobie. Urządziłam pokój funkcjonalnie ale tak aby piesek nie trafił na coś co uznałby za zjadalne. Po woli stopniowo wpuszczam go do swojego pokoju (z racji na dużą różnicę temperatur zawsze z zakręconym grzejnikiem) pies jest grzeczny, zajmuje się swoją zabawką i w ogóle nie interesują go kable od komputera. Lecz po jakimś czasie ciągle dyszy. Myślę że po jakimś czasie zacznie przyzwyczajać się do temperatury. Jednak jest kolejny problem. Gdy skończą mi się ferie wrócę do szkoły a wtedy nie będę mieć za dużo czasu dla Fada. Poza tym pozostali domownicy niezbyt popierają moją pasję, a tata oczekuje od psa grzeczności na pstryknięcie palcem i nie wieży że uda mi się go wyszkolić tylko potrzebuję pomocy. Nawet nie pamięta swojego zapału do ćwiczeń z psem przed remontem i twierdzi że ten pies sam z siebie jest głupi. Lecz to nie prawda. Po prostu trzeba poświęcić mu czas. Na przykład tylko mnie Fado nie ciągnie na smyczy, tylko na mnie nie skacze. Pozostali domownicy uważają że to nie ma sensu. Proszę was o pomoc droga redakcjo i czytelnicy PP.

    #32755

    Drewi
    Participant

    Idź do weterynarza i musisz porozmawiac z nim oże4 coś akurat poradzi!
    Ja mam takiego
    super! najczęściej chodzę do melwet w Krakowie i on zawsze mi służy radą i
    wskazówkami co do moich psów.

    #33024

    gucios
    Participant

    Spróbuj go zająć jakąś zabawką. Można też psa rozpieszczać smakołykami. Mój pupil bardzo lubi ciasteczka snack mobility dog z vetexprt. Poza tym trzeba zdecydowanie więcej czasu poświęcać psu.

    #33368

    Biedna psina 🙁 A jak sytuacja wyglądała po powrocie cioci? Jak zachowywał się pies?

Viewing 13 posts - 1 through 13 (of 13 total)

You must be logged in to reply to this topic.

scroll to top