piątek, 18 sierpnia 2017

Pierwsze dni w nowym domu

This topic contains 8 replies, has 9 voices, and was last updated by  Drewi 1 week, 2 days ago.

Viewing 9 posts - 1 through 9 (of 9 total)
  • Author
    Posts
  • #4189
    Huskylove
    Huskylove
    Participant

    Jak wyglądał pierwszy dzień waszego psiaka w nowym domu?
    Albo jak waszym zdaniem powinien wyglądać taki idealny pierwszy dzień?
    Czy zaczęliście uczyć szczeniaka podstawowych komend już w pierwszym tygodniu, kiedy psiak do was trafił, czy czekaliście jeszcze jakieś 2, 3 tygodnie i dopiero wtedy zaczęliście szkolenie?

    #4257
    zojulcia15
    zojulcia15
    Participant

    Zoja niezwykle ciekawsko obwąchiwała mieszkanie. Zapoznała się z naszym kotem, poznała legowisko i taras. Wolałam też do niej dużo Zoja, Zoja! bo rodowodowo nazywa się Elizabeth the bon voyage i mówili do niej Ela 😉 A potem oglądałyśmy razem „Zakochanego kundla” <3

    #4286
    Kinga
    Kinga
    Participant

    Pokazaliśmy Grubej posłanie, miski i daliśmy jej spokój. Chodziła, wąchała, zwiedzała, później sama z siebie przyszła zaprosić nas do zabawy – wyciągnęliśmy zabawki i trochę zmęczyliśmy psa, późnej znalazła kocyk z posłania swojej mamy (w swoim posłaniu) i poszła spać. Ale noc spędziła w łóżku z moim tatą (kategorycznie mu tego zabroniłam, żeby pies nie uczył się spać w łóżku rodziców), ale nie wytrzymał pisków i płaczu 😀 Naukę reakcji na imię rozpoczęliśmy już drugiego dnia, nie widzę powodu czekania ze szkoleniem – im wcześniej tym lepiej, tworzy się silniejsza więź z psem, pies od razu kojarzy Cię z czym pozytywnym – czyli z nagrodą 🙂

    #4423
    Aguti
    Aguti
    Participant

    Pierwszego dnia Foxi w naszym domu wolę sobie w ogóle nie przypominać. Sunia była pół-dzika, bała sie podejść, nie wiedziała co to głaskanie… W drodze z jej starego domu do nas, zwymiotowała wsamochodzie. Na szczęście trzymała się blisko nas i następnego dnia dawała się już troszkę głaskać 🙂 Mimo to w porównaniu z pieszczochem, jakim teraz jest, to głaskanie to było nic. Uczyć zaczęlyśmy się już w pierwszym tygodniu 🙂
    Cóż, na pewno nie tak wyobrażam sobie idealny pierwszy dzień psa w nowym domu…

    #4439

    Wilczuś
    Participant

    Ach, ten piękny dzień…
    No więc, gdy tylko Borys wyskoczył z auta od razu zaczął penetrować całe podwórko (bardzo się ucieszył, gdyż od szczeniaka był uwiązany na łańcuchu). Robił to przez cały dzień, a w przerwał bawił się ze mną i moim rodzeństwem. Był szczęśliwy, gdy wszyscy zaczęli go dopieszczać. Tak z grubsza minął nam cały dzień, a było to 3 lata temu :]

    #4487

    Evily
    Participant

    Sunia biegała, wąchała i piszczała… Oczywiście na początek walnęła siku na parkiecie. A zasnęła dopiero na moich rękach ♥
    Ciągle mówiłam do niej „Daisy, Daisy” i już na drugi dzień reagowała na imię. Taki to mądry jamnik 😛 A szkolenie zaczęłam dopiero po około 2 miesiącach, czego bardzo żałuję, bo mogłam wcześniej.

    #4839
    drako
    drako
    Participant

    u nas piesek dośc szybko się zaaklimatyzował w nowym miejscu nawet w nocy nie piszczał, a spał u siebie na posłaniu. Dzielny piesek.

    #28311

    Okarolina
    Participant

    U nas przede wszystkim oswajanie z nowym otoczeniem, piesek bardzo tęsknił za mamą, dużo stresu było na samym początku

    #32757

    Drewi
    Participant

    Wszystko zależy od psa, mj weterynarz z melwet w Krakowie mówi ze trzeba duzo uczyć no i obserwować to jest ważne przy pierwszych dniach, które są bardzo stresujące!

Viewing 9 posts - 1 through 9 (of 9 total)

You must be logged in to reply to this topic.

scroll to top