Eutanazja - trudna decyzja
Nasza suczka jest już bardzo stara. Jak na owczarka niemieckiego dożyła pięknego wieku 16 lat. Niestety, tej jesieni podupadła na zdrowiu i widać, że jest u schyłku swego życia. Lekarze weterynarii coraz częściej wspominają o eutanazji. Chcielibyśmy wiedzieć, jak wygląda taki zabieg i co czuje pies. Czy powinniśmy rozważać takie rozwiązanie, skoro tak kochamy nasze zwierzę.
Katarzyna z Mielca
Eutanazja to trudny temat, zarówno dla właścicieli, jak i dla lekarzy weterynarii. Muszę przyznać, że wielokrotnie zdarzało mi się opłakiwać swoich pacjentów, których musiałam poddać temu zabiegowi. Dlatego dla mnie bardzo istotne jest to, aby eutanazja była wykonywana tylko w przypadku wyraźnych wskazań medycznych. Nigdy nie zdarzyło mi się odstąpić od tej zasady.
Trudno mi ocenić, czy w Państwa przypadku rzeczywiście należy brać pod uwagę takie rozwiązanie. Musiałabym znać sunię osobiście i mieć możliwość zbadania jej. Natomiast mogę powiedzieć z całą pewnością, że czasami przychodzi taki moment, kiedy właśnie miłość do psa dyktuje podjęcie tej trudnej decyzji. To chwila, kiedy ból czworonoga przekracza jego wytrzymałość. Są symptomy, które uwidaczniają, że pies niezwykle cierpi: przestaje jeść, ma problemy z oddawaniem moczu i kału, nie jest w stanie sam się podnosić. Wówczas dopiero należy rozważyć możliwość eutanazji. Oczywiście po wyczerpaniu wszelkich możliwości pomocy, jakie zaproponuje lekarz weterynarii.
Domyślam się, że opisywany w liście owczarek niemiecki może mieć problemy z poruszaniem się i wstawaniem. Niestety psy ras dużych w tak sędziwym wieku mają ogromne kłopoty z układem kostnym. Zwyrodnienia i przewlekłe stany zapalne powodują, że zwierzę funkcjonuje wyłącznie dzięki środkom przeciwbólowym, a i one po pewnym czasie nie są skuteczne.
Zdarzają się też inne sytuacje, w których należy zwierzę poddać eutanazji: po wypadku, kiedy odniesione rany i uszkodzenia ciała zwierzaka są tak rozległe, że nie ma on szans na przeżycie.
Eutanazja to zabieg polegający na podaniu środków, które spowodują zatrzymanie oddychania i akcji serca. Najpierw pies wprowadzany jest w lekki sen za pomocą premedykacji, a potem otrzymuje środek, który ostatecznie powoduje odejście zwierzęcia. Dzięki dwustopniowemu podaniu leków pies usypia bezboleśnie. Pierwszy środek wstrzykiwany jest domięśniowo, a drugi dożylnie. Śmierć następuje w ciągu paru sekund od podania środka usypiającego. Zwierzę zdaje się odchodzić w spokoju, choć wielokrotnie odnosiłam wrażenie, że poddawane eutanazji psy doskonale zdawały sobie sprawę z tego, co się dzieje, i... godziły się na to.
Gdy cierpienie pupila jest większe niż radość z życia, decyzja o eutanazji będzie wyrazem szacunku i miłości do niego.
Lekarz weterynarii
Małgorzata Charzyńska-Wróbel
Chcesz zadać pytanie lekarzowi weterynarii? Wyślij maila na adres redakcja@pies.pl z tytułem „Pytanie weterynaryjne”.