reklama

reklama

reklama

reklama

    Zdrowie
Epilepsja


Gdy w gabinecie pada diagnoza - padaczka, widzę przerażenie w oczach właścicieli moich pacjentów. Utożsamiają chorobę z ciągłym cierpieniem zwierzęcia. Tymczasem w wielu przypadkach chorującemu psu można pomóc i odpowiednim leczeniem umożliwić normalne życie.

Napady padaczkowe związane są z nadmiernym pobudzeniem lub brakiem hamowania pobudzonych neuronów w mózgu. Jeśli stany epilepsji trwają dłużej niż pięć minut, a pomiędzy nimi nie obserwujemy poprawy, to nazywamy to stanem padaczkowym. Jeśli natomiast pomiędzy atakami zwierzę odzyskuje świadomość, określamy to jako napady gromadne.

Stan padaczkowy może przebiegać z napadami drgawkowymi, ale także, o czym często się zapomina, pojawia się bez drgawek. Wówczas jedynymi objawami choroby są nawracające stany osłupienia, śpiączki czy nagłe nietypowe zachowania. Ten drugi typ napadów jest diagnozowany zwykle u ludzi. U zwierząt z przyczyn oczywistych trudno go zaobserwować. Dopiero EEG mózgu mogłoby potwierdzić obecność wyładowań, które ostatecznie poświadczyłyby diagnozę.

Przyczyny choroby
Przyczyn pojawienia się napadów padaczkowych jest wiele. Podzielono je na przyczyny pierwotne (idiopatyczne lub genetyczne) oraz przyczyny wtórne (urazy, pasożyty, zatrucia, a także błędy żywieniowe).

Wśród chorób najczęściej wywołujących napady padaczkowe warto wymienić nowotwory mózgu pierwotne i przerzutowe, stany zapalne (zapalenie mózgu i opon mózgowych, zapalenia po przebytych chorobach zakaźnych, np. nosówce).

Zatrucie organizmu również powoduje pojawienie się napadów drgawek. Najczęściej stwierdza się zatrucie ołowiem lub strychniną. Przyczyną stanów epileptycznych może być długotrwałe podawanie surowych ryb, co doprowadza do niedoborów witaminy B. Napady padaczki pojawiają się także jako skutek urazów głowy.

Rodzaje napadów
Napady padaczkowe podzielono ze względu na objawy kliniczne na napady ogniskowe, złożone oraz uogólnione. W napadach ogniskowych objawy mogą być słabo zauważalne, czasem jest to drganie pojedynczych mięśni i kłapanie zębami. W przypadku napadów złożonych widać zmiany świadomości, a same drgania są silniej wyrażone. Zwierzę wykazuje wyraźną zmianę zachowania, może być agresywne. Przy napadach uogólnionych świadomość jest silnie upośledzona, napady drgawek są wyraźne, a pomiędzy nimi brak poprawy.

Niezbędne konsultacje
W sytuacji, gdy właściciel stwierdza pojawienie się drgawek, powinien niezwłocznie skonsultować się z lekarzem weterynarii. Powtarzające się napady należy jak najszybciej zahamować.

Wiele chorób nerek, wątroby i zaburzeń metabolicznych można w ciągu paru godzin potwierdzić dzięki badaniu morfologicznemu i biochemicznemu krwi, a także badaniu moczu. Jeśli jest taka możliwość, warto zrobić tomografię komputerową mózgu i EEG.

Konsekwencje napadów epilepsji
Stan padaczkowy oddziałuje bardzo silnie na cały organizm, powodując spustoszenia. Przede wszystkim uszkadzany jest mózg. Jego komórki są wrażliwe na spadek poziomu glukozy, tlenu oraz na wzrost temperatury. W czasie ataku padaczkowego cierpią mięśnie, a wydzielana z nich mioglobina uszkadza nerki.

Podczas napadu zużywane są ogromne ilości glukozy. Po pewnym czasie zaczyna jej brakować, co samo w sobie może powodować drgawki. Zaburzenia rytmu serca oraz oddychania pogarszają stan zwierzęcia, a nawet mogą doprowadzić do jego śmierci. Takie ryzyko wzrasta w sytuacji, gdy napad utrzymuje się ponad godzinę. Dodatkowo pojawiają się zaburzenia elektrolitów oraz obrzęk płuc, które także stanowią realne zagrożenie życia.

Gdy trwa atak drgawek, może dochodzić do uszkodzeń ciała zwierzęcia, dlatego należy ułożyć psa na miękkim posłaniu, na podłodze i zadbać o to, aby się nie zakrztusił.

Jak leczyć?
Leczenie stanu padaczkowego polega na przerwaniu drgawek i ustaleniu takich dawek leków, aby napady się nie pojawiały. Jeśli uda się zahamować ataki na co najmniej pół roku, można próbować powoli obniżać dawkę leków. Ustalenie odpowiedniego leczenia zajmuje czasem nawet 2-3 tygodnie i wymaga stałej współpracy lekarza i właściciela. Ponadto zwierzę, które przeszło napady padaczkowe, należy nawodnić, podając kroplówki z dodatkiem glukozy i witamin z grupy B. Bardzo istotne jest doprowadzenie do spadku podwyższonej temperatury ciała. Jeśli pies trafia do lecznicy w czasie ataku, lekarz zakłada venflon do żyły i tą drogą podaje leki przeciwdrgawkowe, a następnie płyny. W wypadku, gdy właściciel przyprowadza zwierzaka pomiędzy napadami, zwykle wystarcza ustalenie dawki leków do podawania doustnego oraz pobranie krwi do dalszej diagnostyki.

Najczęściej udaje się ustalić odpowiednie postępowanie i pies z objawami padaczkowymi może żyć zupełnie normalnie. Zwykle rokowanie jest dobre i zależy głównie od pierwotnej przyczyny wywołującej stan padaczkowy.

Lekarz weterynarii
Małgorzata Charzyńska-Wróbel




Stadia napadu padaczki
  • Faza prodromalna - pojawia się kilka godzin przed napadem i objawia się niepokojem.
  • Faza zwiastunowa (aura) - zwierzę przeczuwa zbliżający się napad i albo szuka kontaktu z właścicielem, tuli się, albo odwrotnie, chowa się i unika kontaktu.
  • Napad właściwy (iktus) - pies leży na boku, wiosłuje łapami, szczęka zębami, ślini się, oddaje mocz i kał. W momencie kiedy zaczyna odzyskiwać świadomość, próbuje wstawać, ale jego ruchy są nieskoordynowane.
  • Faza odpoczynku (postiktalna) - czworonóg jest wyczerpany, głodny, bywa agresywny, a także ślepy. Ta faza może trwać kilka godzin.

Przyczyny napadów padaczkowych

  • Zwierzęta poniżej pierwszego roku życia:
    • zakażenia (nosówka)
    • urazy powypadkowe
    • wady wrodzone
    • hipoglikemia szczeniąt (głównie ras miniaturowych)
  • Zwierzęta między pierwszym a piątym rokiem życia:
    • padaczka idiopatyczna (młodzieńcza)
    • zaburzenia przemiany materii
  • Zwierzęta po piątym roku życia:
    • nowotwory
    • zaburzenia na skutek przebytych chorób nerek i wątroby
    • zmiany pozapalne



 
  Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
 
 Wasze komentarze:     Dodaj nowy
 
 
    ~zaniepokojona 01:48 | 20-04-2010   Odpowiedz
 

Mój pies ma padaczkę. Niestety leki nie pomagają mu długotrwale. Ataki nawracają mniej wiecej co 2,5-3 tyg. Weterynarz zwiększa mu dawkę a ataki są coraz silniejsze, już nie dostaje jednego jak na początku, teraz są to już dwa pod rząd. W tą sobotę dostał ataki 3 razy. w nocy dwa bardzo silne, rano dwa słabsze a po południu jeden lekki. Po zwiększeniu dawki pies wogóle nie miał siły. Nie mógł nawet za bardzo chodzić na tylnie łapy, okazało się, że był naćpany lekami i to one wywołały taki stan. Dzisiaj już jest lepiej, ale lekarz stwierdził, że warto byłoby zrobić mu EEG. Zatem moje pytanie brzmi, gdzie w Polsce są gabinety/szpitale dla zwierząt w których wykonuje się takie badanie pieskowi?







(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl